{"id":1209,"date":"2011-08-09T01:51:05","date_gmt":"2011-08-08T23:51:05","guid":{"rendered":"http:\/\/quentinrpg.pl\/?page_id=1209"},"modified":"2018-09-23T15:57:56","modified_gmt":"2018-09-23T13:57:56","slug":"1209-2","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/?page_id=1209","title":{"rendered":"Ruiny Wolfenburga"},"content":{"rendered":"<h2><strong>Scenariusz Konkursowy:<\/strong><\/h2>\n<p><strong>\u00a0Wyr\u00f3\u017cnienie<\/strong><\/p>\n<h4><a href=\"http:\/\/quentinrpg.pl\/wp-content\/uploads\/2011\/08\/2011_Ruiny_Wolfenburga.pdf\">Ruiny Wolfenburga <em>Jan 'W\u0119drowycz&#8217; J\u0119cz<\/em><\/a><\/h4>\n<p><strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<p><strong>System: <\/strong>Wolsung<\/p>\n<p><strong>Setting: <\/strong>Wolsung (Wolfenburg w Milcz\u0105cej Puszczy)<\/p>\n<p><strong>Gotowa mechanika: <\/strong>Wolsung<\/p>\n<p><strong>Modyfikacje zasad:<\/strong>brak<\/p>\n<p><strong>Ilo\u015b\u0107 graczy: <\/strong>4<\/p>\n<p><strong>Gotowe postacie:<\/strong>tak<\/p>\n<p><strong>Ilo\u015b\u0107 sesji:<\/strong>1<\/p>\n<p><strong>Dodatki:<\/strong>plany lokacji<br \/>\n\n<div class=\"sp-wrap sp-wrap-default\">\n<div class=\"sp-head\" title=\"Expand\">\nSpoiler\n<\/div>\n<div class=\"sp-body folded\">\n<\/p>\n<h2>Komentarze:<\/h2>\n<h2>Marcin Blacha<\/h2>\n<h2>Wojciech Doraczy\u0144ski<\/h2>\n<p>Nie lubi\u0119 scenariuszy z gotowymi postaciami, wi\u0119c i \u201cRuiny\u201d na samym pocz\u0105tku straci\u0142y wiele w moich oczach. Szkoda, gdy\u017c jest to scenariusz sam w sobie znakomity, za\u015b czw\u00f3rka agent\u00f3w jest w nim zupe\u0142nie niepotrzebna. Zaraz dowiemy si\u0119 dlaczego.<\/p>\n<p>Przede wszystkim, jest to jeden z lepszych scenariuszy przygodowych jakie ostatnio czyta\u0142em. Mamy tu wartk\u0105 akcj\u0119, troch\u0119 walki, troch\u0119 ukrywania si\u0119, dzia\u0142aj\u0105c\u0105 na wyobra\u017ani\u0119 lokacj\u0119 (\u201cruiny nazistowskiej twierdzy\u201d) i ciekawych przeciwnik\u00f3w. Wszystko w stu procentach zgodne z realiami i estetyk\u0105 Wolsunga. Autor na sta\u0142e zaw\u0142aszczy\u0142 \u201cWilczy Szaniec\u201d ven Riera, ju\u017c go w Wolsungu chyba nikt nie wykorzysta. Za Wolfenburg nale\u017c\u0105 si\u0119 zreszt\u0105 najwi\u0119ksze pochwa\u0142y, to niebagatelne t\u0142o dla awanturniczej przygody.<\/p>\n<p>Podoba\u0142 mi si\u0119 spos\u00f3b, w jaki rozpisano sceny w akcie II. Dru\u017cyna ma mo\u017cliwo\u015b\u0107 swobodnego poruszania si\u0119 wewn\u0105trz mur\u00f3w, lecz wci\u0105\u017c musi pami\u0119ta\u0107 o niebezpiecze\u0144stwie. Zaadaptowanie do RPG mechanizmu \u201cgwiazdek\u201d z GTA to pomys\u0142 wart odnotowania &#8211; proste i genialne narz\u0119dzie, pozwalaj\u0105ce budowa\u0107 napi\u0119cie na sesji. Poza tym, autor stawia graczy kilka razy w sytuacji wyboru. Wa\u017cne, \u017ce s\u0105 to dylematy sensowne (ich rozstrzygni\u0119cie ma wp\u0142yw na przebieg akcji), za co nale\u017c\u0105 si\u0119 pochwa\u0142y. Pe\u0142na napi\u0119cia jest r\u00f3wnie\u017c ostatnia scena, w kt\u00f3rej dru\u017cyna ewakuuje si\u0119 z twierdzy na skrzyd\u0142ach wiwern.<\/p>\n<p>W kulminacyjnej scenie g\u0142\u00f3wny antagonista bohater\u00f3w okazuje si\u0119 wa\u017cn\u0105 osob\u0105 z przesz\u0142o\u015bci &#8211; jest to fatalny pomys\u0142. Gdy gracze dojd\u0105 do wniosku, \u017ce ka\u017cda z ich postaci zna\u0142a Lorda pod innym mianem, wywo\u0142a to u nich raczej niedowierzanie, ni\u017c wstrz\u0105s. Pomys\u0142 groteskowy co si\u0119 zowie i w\u0105tpi\u0119, czy dobrze pos\u0142u\u017cy atmosferze na sesji. Jest to argument przemawiaj\u0105cy za skasowaniem gotowych postaci dla graczy. To nie koniec: w moim odczuciu Lord \u00dcnterblich to przeciwnik ma\u0142o intryguj\u0105cy, kt\u00f3ry blednie w zestawieniu z&#8230; golemem ven Riera. Autorowi zbyt dobrze wyszed\u0142 ten bohater niezale\u017cny, to on skupia na sobie ca\u0142\u0105 uwag\u0119. Gdyby golem mia\u0142 by\u0107 g\u0142\u00f3wnym schwarzcharakterem, to trzeba by miejscami przerobi\u0107 ten tekst, ale w zamian zyska\u0142by on na pulpowej wyrazisto\u015bci.<\/p>\n<p>Powy\u017csze uwagi s\u0105 uwagami do scenariusza niew\u0105tpliwie \u015bwietnego. W \u201cRuiny Wolfenburga\u201d zagra\u0142bym z najwi\u0119ksz\u0105 przyjemno\u015bci\u0105, ale tylko postaci\u0105, kt\u00f3r\u0105 sam stworzy\u0142em.<\/p>\n<h2>Artur Ganszyniec<\/h2>\n<p>Uroczo wolsungowa, pe\u0142na akcji przygoda w klimacie klasycznych film\u00f3w wojennych. Mamy to fajn\u0105 baz\u0119 wroga, przedzieranie si\u0119 przez niebezpieczny teren, podszywanie si\u0119 pod przeciwnika, \u0142amanie system\u00f3w zabezpiecze\u0144 i tony akcji. Ca\u0142o\u015b\u0107 uzupe\u0142niona o przydatny zbi\u00f3r inspiracji i odpowiedni\u0105 dawk\u0119 nawi\u0105za\u0144 (\u201eOr\u0142y, or\u0142y nadlatuj\u0105!\u201d).<\/p>\n<p>Przyczepi\u0107 si\u0119 mo\u017cna jedynie do fina\u0142u \u2013 ko\u0144cowy twist, cho\u0107 fajnie pomy\u015blany, nie jest wystarczaj\u0105co wprowadzony w poprzedzaj\u0105cych scenach. W efekcie, robi wra\u017cenie doczepionego na si\u0142\u0119.<\/p>\n<p>Poza tym mankamentem, to kawa\u0142 porz\u0105dnego, rozrywkowego scenariusza. Podoba mi si\u0119.<\/p>\n<h2>Marcin Guzy<\/h2>\n<h2>Stanis\u0142aw Krawczyk<\/h2>\n<p>Co mi si\u0119 podoba\u0142o:<br \/>\n1. Wyj\u0105tkowo przejrzysta struktura tekstu: znakomicie (naprawd\u0119!) rozpisane sceny, najwa\u017cniejsze informacje podane ju\u017c we wprowadzeniu.<br \/>\n2. Staranne opracowanie mechaniczne.<br \/>\n3. Wiele dobrze dobranych do konwencji pomys\u0142\u00f3w, zar\u00f3wno og\u00f3lnych (koncepty scen), jak i szczeg\u00f3\u0142owych.<br \/>\n4. Rozmach scenariusza, zw\u0142aszcza osadzenie akcji w Wolfenburgu i obfite wykorzystywanie motyw\u00f3w venrierowskich (zombie, poci\u0105g, nekrogolem itd.).<br \/>\n5. \u015awietna scena z golemem teatralnym, wprowadzaj\u0105ca niebanaln\u0105 konfrontacj\u0119 spo\u0142eczn\u0105 \u2013 nie\u0142atw\u0105 do udanego zaimplementowania w takim miejscu jak dawna twierdza Nieumar\u0142ego Kanclerza.<br \/>\n6. Komunikatywny, w wi\u0119kszo\u015bci poprawny j\u0119zyk.<br \/>\n7. Wskaz\u00f3wki muzyczne przy niemal ka\u017cdej scenie.<br \/>\n8. Do\u0142\u0105czenie materia\u0142\u00f3w dla graczy (nie wyr\u00f3\u017cniaj\u0105 si\u0119 niczym szczeg\u00f3lnym, ale powinny spe\u0142ni\u0107 swoj\u0105 zasadnicz\u0105 funkcj\u0119).<br \/>\n9. Drobne pere\u0142ki: Or\u0142y! Or\u0142y nadlatuj\u0105!, podawanie si\u0119 za zombie, plakat orczycy, \u201eZn\u00f3w wysy\u0142am ci\u0119 na misj\u0119, z kt\u00f3rej ju\u017c nie powr\u00f3cisz\u201d\u2026<\/p>\n<p>Co bym zmieni\u0142:<br \/>\n1. W\u0105tki osobiste postaci graczy nie s\u0105 zbyt dobrze dopracowane. Chyba najlepiej wida\u0107 to na przyk\u0142adzie pojawiaj\u0105cych si\u0119 od czasu do czasu pojedynczych element\u00f3w otoczenia (takich jak dybuk Jehulow albo ksi\u0105\u017cka podpisana nazwiskiem Vabiena), kt\u00f3re maj\u0105 zainteresowa\u0107 danego gracza. Ich rzeczywista rola w fabule jest niewielka \u2013 spokojnie mog\u0142oby ich nie by\u0107 i akcja toczy\u0142aby si\u0119 dalej. To chyba nie przypadek, \u017ce opis tych element\u00f3w bywa nad wyraz lakoniczny (\u201eBardzo mo\u017cliwe, \u017ce X postanowi w\u0142a\u015bnie teraz ujawni\u0107 swoje motywacje\u201d). Tymczasem je\u015bli decydujemy si\u0119 na postacie pregenerowane, to warto uczyni\u0107 z nich osie, wok\u00f3\u0142 kt\u00f3rych b\u0119dzie si\u0119 obraca\u0142 ca\u0142y scenariusz; w innym wypadku tracimy znaczn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 zalet tego rozwi\u0105zania, nie usuwaj\u0105c jego wad.<br \/>\n2. Retrospekcje b\u0119d\u0105 znacznie bardziej efektowne (i efektywne), je\u015bli obmy\u015bli si\u0119 je tak, aby mog\u0142y zosta\u0107 rozegrane na sesji. W ten spos\u00f3b mo\u017cna zapewni\u0107 sobie to, \u017ce tajemnice poszczeg\u00f3lnych bohater\u00f3w stan\u0105 si\u0119 cz\u0119\u015bci\u0105 wsp\u00f3lnego \u015bwiata gry i nie pozostan\u0105 na zawsze na kartach postaci.<br \/>\n3. Rozumiem intencj\u0119, kt\u00f3ra le\u017ca\u0142a u podstaw wprowadzenia sceny starcia z leszym i dzikimi zwierz\u0119tami, ale taka konfrontacja zupe\u0142nie nie pasuje do przyj\u0119tej konwencji. Dlatego wed\u0142ug mnie w tym scenariuszu nie ma na ni\u0105 miejsca.<br \/>\n4. Moje w\u0105tpliwo\u015bci budz\u0105 tak\u017ce sceny z or\u0142ami; wola\u0142bym, \u017ceby pierwsza konfrontacja przygody w wi\u0119kszym stopniu odpowiada\u0142a jej g\u0142\u00f3wnemu tematowi. Jeden z mo\u017cliwych pomys\u0142\u00f3w to atak wiwerny bojowej sterowanej przez nieumar\u0142ego pilota. R\u00f3wnie\u017c w\u015bciek\u0142ego nied\u017awiedzia warto by\u0142oby podrasowa\u0107 \u2013 na przyk\u0142ad obdarzaj\u0105c go niepokoj\u0105c\u0105 chorob\u0105, kt\u00f3ra dotyka r\u00f3wnie\u017c inne zwierz\u0119ta w Milcz\u0105cej Puszczy.<br \/>\n5. Do\u015b\u0107 niejasny by\u0142 dla mnie fragment: \u201ebohaterom udaje si\u0119 dotrze\u0107 do miejsca, do kt\u00f3rego chcieli, ale ze sporymi problemami. Mechanicznie oznacza to kar\u0119 -1 do odpowiadaj\u0105cej umiej\u0119tno\u015bci cechy\u201d (ramka na stronie 8). Czy chodzi o to, \u017ce postacie graczy ponosz\u0105 jakie\u015b trwa\u0142e konsekwencje, takie jak skr\u0119cenie kostki? Przydatne by\u0142oby par\u0119 przyk\u0142ad\u00f3w powi\u0105zanych z r\u00f3\u017cnymi umiej\u0119tno\u015bciami, bo rzecz wydaje si\u0119 nieoczywista.<br \/>\n6. Drobiazg edytorski: je\u017celi trzecia strona ma si\u0119 sk\u0142ada\u0107 tylko z dw\u00f3ch linijek, to lepiej by\u0142oby je zmie\u015bci\u0107 na lekko skompresowanej stronie drugiej. Analogiczna uwaga dotyczy strony dziewi\u0119tnastej.<\/p>\n<h2>Magdalena Madej-Reputakowska<\/h2>\n<h2>Tomasz Z. Majkowski<\/h2>\n<p>Czterech superagent\u00f3w, a w rzeczywisto\u015bci weteran\u00f3w z problemami, zapuszcza si\u0119 w ruiny przekl\u0119tej twierdzy Nieumar\u0142ego Kanclerza, by tam odkry\u0107 spisek oplataj\u0105cy sieci\u0105 sie\u0107 wywiad\u00f3w i przy okazji zmierzy\u0107 si\u0119 z w\u0142asnymi demonami. Do tego lekka kpina z relacji agent-jego mentor oraz delikatne nawi\u0105zanie do relacji Chaplina i Hitlera, jak przysta\u0142o na cytat z Charliego \u2013 nostalgiczna.<\/p>\n<p>By\u0107 mo\u017ce sam fina\u0142, konfrontacja z autorem bizanty\u0144skiej intrygi wypada troch\u0119 blado, ale to tylko dlatego, \u017ce reszta scenariusza jest znakomita. Kiedy trzeba, podkr\u0119ca tempo i pozwala przypomnie\u0107 sobie, \u017ce gramy w gr\u0119 akcji. Kiedy trzeba, zwalnia, by bohaterowie graczy mogli potapla\u0107 si\u0119 we w\u0142asnych smutkach i wypru\u0107 emocjonalne flaki przed pozosta\u0142ymi. Kiedy trzeba, zaskakuje dobrymi i niekonwencjonalnymi pomys\u0142ami. \u015amia\u0142o balansuje na granicy mrugni\u0119cia okiem oraz \u015bmiertelnej powagi straszliwego zagro\u017cenia, jakie stwarzaj\u0105 pozosta\u0142o\u015bci Nieumar\u0142ej Rzeszy. Bohaterowie natomiast okazuj\u0105 si\u0119 niezwykli nie tylko dlatego, \u017ce maj\u0105 fantastyczne umiej\u0119tno\u015bci. Posiadaj\u0105 te\u017c wiarygodne motywacje i dobrze zbudowan\u0105 osobowo\u015b\u0107. S\u0105, jak to mawiaj\u0105 w Hollywood, tr\u00f3jwymiarowi.<\/p>\n<p>Taki \u201eWolsung\u201d naprawd\u0119 mi si\u0119 podoba. W takiego \u201eWolsunga\u201d ch\u0119tnie bym gra\u0142. Polecam serdecznie.<\/p>\n<h2>Micha\u0142 Mochocki<\/h2>\n<p>Nie mo\u017cna odm\u00f3wi\u0107 barwno\u015bci i rozmachu. Widowiskowe sceny i przeciwnicy pasuj\u0105 do konwencji szpiegowskiego pulp horroru. Chcia\u0142oby si\u0119 rzec: &#8222;Wolsung w najlepszym wydaniu&#8221;. Jednak spod \u0142adnego opakowania za mocno mi przeziera labirynt\u00f3wka. Znowu esencj\u0105 przygody jest zwiedzanie komnat z potworami i skarbami, \u017ceby na koniec doj\u015b\u0107 do g\u0142\u00f3wnego bossa. Wprawdzie tu mamy troch\u0119 niebojowych\/nieskarbowych ciekawostek, jak stenografista, czy pojedynek retoryczny, wi\u0119c a\u017c tak bardzo ten dungeon nie boli. Ale jednak rzutuje na moj\u0105 ocen\u0119. Potencjalnie super pomys\u0142em jest powi\u0105zanie bohater\u00f3w graczy z postaci\u0105 nieumar\u0142ego arcywroga, cho\u0107 tu realizacja wydaje mi si\u0119 naci\u0105gana (cho\u0107 to mocno subiektywne), jak gdyby autor na si\u0142\u0119 chcia\u0142 doda\u0107 co\u015b ambitnego do dungeon crawla. Du\u017cy plus za gwiazdki z GTA i jeszcze wi\u0119kszy plus za przejrzyst\u0105 struktur\u0119 tekstu, bardzo wygodn\u0105 dla MG. W sumie tekst ma wi\u0119cej zalet ni\u017c wad, jest wci\u0105gaj\u0105c\u0105 lektur\u0105 i wygl\u0105da na \u0142atwy w prowadzeniu, wi\u0119c oceniam pozytywnie, ale nie postawi\u0142bym go w czo\u0142\u00f3wce.<\/p>\n<h2>Maciej Reputakowski<\/h2>\n<p><i>Poni\u017csze uwagi skierowane s\u0105 do autora\/autorki lub os\u00f3b, kt\u00f3re przeczyta\u0142y scenariusz i rozwa\u017caj\u0105 jego poprowadzenie. Do autora\/autorki: w razie niejasno\u015bci jestem w miar\u0119 wolnego czasu i mo\u017cliwo\u015bci dost\u0119pny. Najch\u0119tniej pod e-mailem: repek@polter.pl<\/i><\/p>\n<p><i>Warto przeczyta\u0107 bez wzgl\u0119du na ewentualne zamiary wzgl\u0119dem scenariusza.<\/i><\/p>\n<p><b>Rzeczy godne uznania:<\/b><br \/>\n1. Szybkie okre\u015blenie na wst\u0119pie celu przygody i wymaga\u0144 od MG i graczy. A do tego streszczenie fabu\u0142y.<br \/>\n2. Osadzenie fabu\u0142y w miejscu znanym z oficjalnej historii \u015bwiata gry oraz bogate czerpanie z oficjalnych materia\u0142\u00f3w.<br \/>\n3. Gotowe handouty do wykorzystania na sesji (mapki nie s\u0105 zbyt pi\u0119kne, ale s\u0105 funkcjonalne).<br \/>\n4. Miodne, gotowe postaci z motywacjami dostosowanymi do scenariusza. W tym \u2013 jedna z trzech w tej edycji \u2013 ciekawa posta\u0107 kobieca.<br \/>\n5. Gotowe rozpiski mechaniki.<br \/>\n6. Klarowne rozpisanie scenariusza na sceny.<br \/>\n7. Interesuj\u0105ce sugestie muzyczne. Jest ich na tyle du\u017co, \u017ce MG powinien si\u0119 zastanowi\u0107, czy da rad\u0119 sprawnie je stosowa\u0107. (Przy okazji: autor zapomnia\u0142 o sugestii przy scenie Gabinet Nieumar\u0142ego Kanclerza.)<br \/>\n8. Bezpo\u015brednie wrzucenie w akcj\u0119.<br \/>\n9. Smaczki w rodzaju \u201ekalendarza z 1860 roku ze zdj\u0119ciem niekompletnie ubranej orczycy.\u201d<br \/>\n10. Nietuzinkowy przeciwnik w scenie Gabinet Nieumar\u0142ego Kanclerza.<br \/>\n11. G\u0142\u00f3wny przeciwnik jako po\u0142\u0105czenie zwierzchnik\u00f3w wszystkich BG.<\/p>\n<p><b>Rzeczy warte rozpatrzenia:<\/b><br \/>\n1. Retrospekcje warto rozgrywa\u0107. Czytane, szczeg\u00f3lnie w sekrecie, dzia\u0142aj\u0105 znacznie s\u0142abiej. W obecnym kszta\u0142cie r\u00f3wnie dobrze mog\u0142yby sta\u0107 si\u0119 cz\u0119\u015bci\u0105 kart postaci. O ile MG nie obawia si\u0119, \u017ce gracze wykorzystaj\u0105 przeciwko sobie wiedz\u0119 o swoich postaciach (i popsuj\u0105 sobie nawzajem zabaw\u0119), mo\u017cna scenki przyj\u0119cia misji rozegra\u0107.<br \/>\n2. O ile leszy i wilki jeszcze jako\u015b mo\u017cna sobie wyobrazi\u0107, to jelenie atakuj\u0105ce pancerny poci\u0105g brzmi\u0105 nieco komicznie.<br \/>\n3. Szkoda, \u017ce stenografista stanowi jedynie element scenografii.<br \/>\n4. Szkoda, \u017ce autor nie okre\u015bla jednak to\u017csamo\u015bci Lorda, kt\u00f3ra by\u0142aby prawdziwym ta-damem na koniec tej przygody. Dobrze jednak, \u017ce stanowi po\u0142\u0105czenie motyw\u00f3w wszystkich postaci.<br \/>\n5. Nierozegrany w\u0105tek Jana i Hildy. W og\u00f3le w\u0105tki osobiste zosta\u0142y potraktowane po macoszemu i zgin\u0119\u0142y w\u015br\u00f3d biegania po ruinach.<\/p>\n<p><b>Nominacja do cytatu roku:<\/b> <i>Or\u0142y! Or\u0142y nadlatuj\u0105!<\/i><\/p>\n<p><b>Og\u00f3\u0142em:<\/b><br \/>\nDu\u017cy, napisany z filmowym rozmachem scenariusz, kt\u00f3ry nie powinien zawie\u015b\u0107 fan\u00f3w Wolsunga. Przygoda zawiera w sobie sporo odniesie\u0144 do oficjalnych element\u00f3w \u015bwiata gry i nie boi si\u0119 z nich korzysta\u0107. \u015awietna wizyt\u00f3wka systemu od magiczno-parowych damach i d\u017centelmenach.<\/p>\n<h2>Aleksander Ry\u0142ko<\/h2>\n<p>Jeden z lepszych scenariuszy tej edycji. Nastrojowy, ciekawy, pe\u0142en zaskakuj\u0105cych moment\u00f3w oraz wykorzystuj\u0105cy jeden z moich ulubionych motyw\u00f3w Wolsunga \u2013 nieumar\u0142ego kanclerza i jego nie\u017cywych s\u0142ugus\u00f3w. Co wi\u0119cej &#8211; spisany w bardzo elegancki spos\u00f3b, dobrze podzielony na sceny tekst umo\u017cliwia prowadzenie niemal \u201ez marszu\u201d. \u015awietna robota. Na uwag\u0119 zas\u0142uguje te\u017c skalowanie napi\u0119cia doskonale dobrane tempo poszczeg\u00f3lnych fragment\u00f3w \u2013 akcja przeplata si\u0119 z tajemnic\u0105 i bardziej socjalnymi scenami.<\/p>\n<p>Co mi si\u0119 nie podoba\u0142o \u2013 to s\u0105 te w\u0105tki osobiste (scenariusz przedstawia gotowych bohater\u00f3w). Moim zdaniem nale\u017ca\u0142oby albo zrezygnowa\u0107 z nich zupe\u0142nie i zrobi\u0107 tym samym scenariusz dla gotowych bohater\u00f3w, albo zacz\u0105\u0107 wprowadza\u0107 je du\u017co wcze\u015bniej, bo atakuj\u0105 niemal z zaskoczenia.<br \/>\nMimo tego drobnego zastrze\u017cenia gor\u0105co polecam.<\/p>\n<h2>Micha\u0142 Smole\u0144<\/h2>\n<p>Scenariusz \u015bwietny pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem i cho\u0107 nie oby\u0142o si\u0119 bez drobnych wpadek, to jedna z najfajniejszych i najbardziej grywalnych przyg\u00f3d tegorocznego Quentina.<\/p>\n<p>W tym roku pojawi\u0142y si\u0119 dwa idealnie spisane scenariusze \u2013 to \u201eTysi\u0105c Lat Ciemno\u015bci\u201d i w\u0142a\u015bnie \u201eRuiny Wolfenburga\u201d. Wst\u0119p, streszczenie, informacje na temat bohater\u00f3w i konwencji, klarowny podzia\u0142 na akty i sceny \u2013 a ka\u017cda z nich spisana jasno, czytelnik od razu dostrzega najwa\u017cniejsze informacje. Brawa, brawa, u\u0142atwia to nie tylko lektur\u0119, ale przede wszystkim wykorzystaniu na sesji.<\/p>\n<p>Je\u017celi chodzi o fabu\u0142\u0119, \u201eRuiny Wolfenburga\u201d \u015bwietnie wykorzystuj\u0105 potencja\u0142 drzemi\u0105cy w tej kanonicznej lokacji, Wolsungowym odpowiedniku Wilczego Sza\u0144ca (po\u0142o\u017conego w swego rodzaju Mrocznej Puszczy). Co wi\u0119cej, na zbadanie jej autor wysy\u0142a dru\u017cyn\u0119 bohater\u00f3w-weteran\u00f3w, dla kt\u00f3rych jest to ostatnia misja, niejako ostatnia misja Wielkiej Wojny, podczas kt\u00f3rej zwie\u0144czenie znajd\u0105 nierozwi\u0105zane w\u0105tki z ich przesz\u0142o\u015bci\u2026 \u015awietne wyczucie konwencji, szereg interesuj\u0105cych pomys\u0142\u00f3w, po prostu kapitalna robota. Niemal ka\u017cda ze scen (zaopatrzona w \u015bwietny soundtrack) ma w sobie co\u015b co sprawi, \u017ce zostanie zapami\u0119tana. Niekt\u00f3re z w\u0105tk\u00f3w zostan\u0105 szczeg\u00f3lnie docenione przez zaprzysi\u0119g\u0142ych fan\u00f3w Wolsunga (sam zaliczam si\u0119 do tej grupy), ale pocz\u0105tkuj\u0105ca dru\u017cyna te\u017c powinna si\u0119 dobrze bawi\u0107. Zapuszczone kino z gremlinem filmowym czy golemiczny dubler Ven Riera\u2026 Brawa.<\/p>\n<p>Skoro wspomnia\u0142em, \u017ce \u201eRuiny\u201d nie s\u0105 prac\u0105 perfekcyjn\u0105, powinienem wymieni\u0107 dostrze\u017cone b\u0142\u0119dy. Najwi\u0119kszym z nich jest umieszczenie dw\u00f3ch tak podobnych bohater\u00f3w niezale\u017cnych (golemicznego dublera i nekrogolema z fina\u0142owego starcia) w jednej przygodzie i to we w zasadzie s\u0105siaduj\u0105cych scenach. Co gorsza, to pierwszy z nich, mniej istotny dla fabu\u0142y, jest bohaterem znacznie ciekawszym, zdecydowanie usuwaj\u0105cym w cie\u0144 G\u0142\u00f3wnego Z\u0142ego. Inne usterki to brak dramatycznego wyboru pod koniec (by\u0107 mo\u017ce kt\u00f3ry\u015b chcia\u0142by dogada\u0107 si\u0119 z golemem?) i zbyt \u201etajemnicze\u201d w\u0105tki indywidualne. Te ostatnie s\u0105 pomys\u0142owo skonstruowane, ale zrealizowane g\u0142\u00f3wnie na kartach postaci i w handoutach, a nie rozegrane pomi\u0119dzy graczami. Ka\u017cdy z graczy zwr\u00f3ci uwag\u0119 na pewne niezwyk\u0142e zbiegi okoliczno\u015bci, \u0142\u0105cz\u0105ce ich dawne prze\u017cycia z misj\u0105 w Wolfenburgu \u2013 ale nie ma bezpo\u015bredniego impulsu, \u017ceby podzieli\u0107 si\u0119 tymi przemy\u015bleniami z reszt\u0105 dru\u017cyny. Ostatni\u0105, naprawd\u0119 drobn\u0105 usterk\u0105 s\u0105 zbyt wysokie Stopnie Trudno\u015bci niekt\u00f3rych test\u00f3w: podczas wykorzystania scenariusza radzi\u0142bym je obni\u017cy\u0107.<\/p>\n<p>Sporo zastrze\u017ce\u0144? Napisa\u0142em o nich dlatego, \u017ce s\u0105 zmarszczkami na perfekcyjnej powierzchni przygody. Ka\u017cdy fan Wolsunga powinien j\u0105 rozegra\u0107, a dla przysz\u0142ych Quentinowych tw\u00f3rc\u00f3w \u201eRuiny Wolfenburga\u201d mog\u0105 s\u0142u\u017cy\u0107 za wz\u00f3r spisywania scenariusza.<\/p>\n<p>Brawa, zas\u0142u\u017cone wyr\u00f3\u017cnienie. Na kolejne prace tego autora czekam z niecierpliwo\u015bci\u0105.<\/p>\n<h2>Micha\u0142 So\u0142tysiak<\/h2>\n<p>Po lekturze \u201eRuin Wolfenburga\u201d bez w\u0105tpienia trzeba przyzna\u0107, \u017ce to jeden z najlepszych scenariuszy tej edycji. Ma \u015bwietne tempo, nie udaje niczego i zosta\u0142 bardzo sprawnie spisany. Rzek\u0142bym wzorcowy scenariusz, jaki chcia\u0142bym czyta\u0107 po\u015br\u00f3d prac na konkurs.<br \/>\nSpodoba\u0142o mi si\u0119 prawie wszystko: fabu\u0142a, styl, dobranie tempa do sytuacji, przyjazna u\u017cytkownikowi edycja. Kawa\u0142 dobrego scenariusza do Wolsunga, wykorzystuj\u0105cy wszystkie zalety systemu.<\/p>\n<p>Tym co przewa\u017cy\u0142o, \u017ce nie uzna\u0142em Ruin Wolfenburga za najlepszy scenariusz edycji, jest moim zdaniem ma\u0142o zgrabne pog\u0142\u0119bianie psychologii postaci i w\u0105tki osobiste, kt\u00f3re spadaj\u0105 jak grom z jasnego nieba na ich g\u0142owy. Szkoda, \u017ce gracze nie znaj\u0105 ich od razu, tak by\u0107 mo\u017ce by\u0142oby dogodniej. Niespodzianki mog\u0105 troch\u0119 psu\u0107 gr\u0119.<\/p>\n<p>Dodatkowo nie przepadam za gotowymi postaciami w scenariuszach do znanych system\u00f3w, nie autorskich (cho\u0107 La Revolucion te\u017c takie mia\u0142a, ale tam ci\u0119\u017cko by\u0142oby doda\u0107 system tworzenia postaci). W Wolsungu jest \u0142atwiej, wi\u0119c idea\u0142em dla mnie by\u0142oby inne rozwi\u0105zanie, bardziej uniwersalne i pozwalaj\u0105ce na w\u0142\u0105czenie w\u0142asnych bohater\u00f3w, ewentualnie z pakietami dodatkowymi.<\/p>\n<p>Polecam jednak z ca\u0142ego serca ten scenariusz. Naprawd\u0119 warto go rozegra\u0107.<\/p>\n<h2>Pawe\u0142 Stasik<\/h2>\n<p>Bardzo ciekawy i dobry scenariusz do Wolsunga i jedna z moich ulubionych prac tj edycji. Historia czw\u00f3rki agent\u00f3w, kt\u00f3rzy zostaj\u0105 wys\u0142ani, by ostatecznie rozwik\u0142a\u0107 tajemnice twierdzy Wolfenburg. I nawet nie spodziewaj\u0105 si\u0119, co ich czeka na ko\u0144cu.<\/p>\n<p>Ca\u0142o\u015b\u0107 jest spisana przejrzy\u015bcie, trzymaj\u0105c si\u0119 normy ustalonej przez podr\u0119cznik g\u0142\u00f3wny (zdarzaj\u0105 si\u0119 brakuj\u0105ce s\u0142owa, lecz nie ma problemu z ustaleniem, o co chodzi\u0142o). Testy zosta\u0142y wyr\u00f3\u017cnione, wi\u0119c \u0142atwo je odnale\u017a\u0107; zaznaczono odwo\u0142ania do g\u0142\u00f3wnego podr\u0119cznika. Gotowi bohaterowie s\u0105 ciekawi, a gracze mog\u0105 im doda\u0107 kilka do\u015bwiadcze\u0144, kt\u00f3re nadadz\u0105 im odpowiedniego charakteru. Przygotowane kartki z retrospekcjami moim zdaniem dodaj\u0105 ciekawy element do rozgrywki \u2014 szczeg\u00f3lnie, je\u015bli postaci podziel\u0105 si\u0119 tymi wspomnieniami. Ciekawym patentem jest wprowadzenie film\u00f3w Charliego Chaplina. W scenariuszu du\u017co jest dobrych rozwi\u0105za\u0144 i zagrywek \u2014 skutki sposobu dostania si\u0119 do poci\u0105gu, przemieszczanie po kompleksie. Przy ka\u017cdej scenie zosta\u0142a podana proponowana \u015bcie\u017cka d\u017awi\u0119kowa. Autor na samym pocz\u0105tku podaje twory, kt\u00f3re stanowi\u0105 inspiracj\u0119 dla \u201eRuin\u201d, a czytaj\u0105cego naprowadza na klimat.<\/p>\n<p>Od strony fabularnej r\u00f3wnie\u017c uwa\u017cam prac\u0119 za bardzo dobr\u0105. Bohaterowie s\u0105 r\u00f3\u017cni, nie znaj\u0105 si\u0119, ale \u0142\u0105czy ich wsp\u00f3lny cel (i wola prze\u0142o\u017conych). Ostatecznie \u0142\u0105czy ich kto\u015b jeszcze, ale tego dowiedz\u0105 si\u0119 na ko\u0144cu. Du\u017co jest ciekawych, czasem zaskakuj\u0105cych scen \u2014 rozmowa z Ven Rierem, pewien zombi na cmentarzu, ostateczna to\u017csamo\u015b\u0107 tajemniczego Lorda (kt\u00f3ra w pewnym stopniu czyni go osobistym wrogiem wszystkich czterech agent\u00f3w). Podoba mi si\u0119, \u017ce wspomniany Lord pojawia si\u0119 jak Tartuffe ze \u201e\u015awi\u0119toszka\u201d \u2014 zanim go spotkaj\u0105, maj\u0105 okazj\u0119 wyrobi\u0107 sobie o nim zdanie na podstawie spotkanych postaci.<\/p>\n<p>Scenariusz ma te\u017c drobne potkni\u0119cia. Nie do ko\u0144ca mam rozumie\u0107, jak mia\u0142aby wygl\u0105da\u0107 walka na spadochronach \u2014 czy zamiast akcji ruchu postaci mog\u0105 wykona\u0107 inne dzia\u0142anie, czy mo\u017ce jako\u015b s\u0105 w stanie sterowa\u0107 spadochronami, itp&#8230; Drobna porada z pewno\u015bci\u0105 by nie zaszkodzi\u0142a. O znikaj\u0105cych s\u0142owach wspomnia\u0142em wcze\u015bniej. Z drugiej strony to pomniejsze problemy, kt\u00f3re nie przeszkadzaj\u0105 w odbiorze ca\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p>\u201eRuiny Wolfenburga\u201d to dobry i interesuj\u0105cy scenariusz, wymagaj\u0105cy dla graczy i prowadzonych przez nich bohater\u00f3w. Niezwyk\u0142a opowie\u015b\u0107, z kt\u00f3r\u0105 ka\u017cdy fan Wolsunga powinien si\u0119 zapozna\u0107. Nawet je\u015bli to mia\u0142oby oznacza\u0107 koniec Wanadii&#8230;<\/p>\n<p>\n<div class=\"spdiv\">[collapse]<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Scenariusz Konkursowy: \u00a0Wyr\u00f3\u017cnienie Ruiny Wolfenburga Jan 'W\u0119drowycz&#8217; J\u0119cz \u00a0 System: Wolsung Setting: Wolsung (Wolfenburg w Milcz\u0105cej Puszczy) Gotowa mechanika: Wolsung Modyfikacje zasad:brak Ilo\u015b\u0107 graczy: 4 Gotowe postacie:tak Ilo\u015b\u0107 sesji:1 Dodatki:plany lokacji<\/p>\n","protected":false},"author":11112,"featured_media":0,"parent":1175,"menu_order":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[87,47,38,59,1,53],"tags":[],"class_list":["post-1209","page","type-page","status-publish","hentry","category-max-1-sesja","category-1-sesja-plus","category-4-graczy","category-finalisci","category-uncategorized","category-wolsung"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/1209","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/11112"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1209"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/1209\/revisions"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/1175"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1209"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1209"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1209"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}