{"id":1833,"date":"2013-08-09T16:33:36","date_gmt":"2013-08-09T14:33:36","guid":{"rendered":"http:\/\/quentinrpg.pl\/?page_id=1833"},"modified":"2018-07-26T00:43:43","modified_gmt":"2018-07-25T22:43:43","slug":"pewnego-razu-w-vegas","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/?page_id=1833","title":{"rendered":"Pewnego razu w Vegas"},"content":{"rendered":"<h2>Scenariusz Konkursowy:<\/h2>\n<h4><a href=\"http:\/\/quentinrpg.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/Pewnego-razu-w-Vegas.pdf\"><em>Pewnego razu w Vegas<\/em> Kamil G\u0142o\u015bnicki<\/a><\/h4>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>System:<\/strong> Neuroshima<\/p>\n<p><strong>Setting:<\/strong> Neuroshima, Vegas<\/p>\n<p><strong>Gotowa mechanika:<\/strong> tak<\/p>\n<p><strong>Modyfikacje zasad:<\/strong> tak (elementy sandboxowe, mechanika gangu)<\/p>\n<p><strong>Ilo\u015b\u0107 graczy:<\/strong> 1-5<\/p>\n<p><strong>Gotowe postacie:<\/strong> nie<\/p>\n<p><strong>Ilo\u015b\u0107 sesji:<\/strong> 3+<\/p>\n<p><strong>Dodatki:<\/strong> narz\u0119dzia sandboxowe<\/p>\n<p><strong>Opis:<\/strong> Grupka sierot z Vegas powoli pnie si\u0119 na wysokie pozycje w\u015br\u00f3d gang\u00f3w postapokaliptycznego miasta.<\/p>\n\n<div class=\"sp-wrap sp-wrap-default\">\n<div class=\"sp-head\" title=\"Expand\">\nSpoiler\n<\/div>\n<div class=\"sp-body folded\">\n<\/p>\n<h2>Mateusz Budziakowski<\/h2>\n<p>Fajne spojrzenie na rozw\u00f3j postaci &#8211; od dziecka do bohatera o rozwini\u0119tej historii i motywacjach. Postaci graczy &#8222;wkr\u0119caj\u0105 sie&#8221; w miejsce gry, stanowi\u0105 niejako jego cz\u0119\u015b\u0107. Poznajemy ich, dorastaj\u0105, zwiedzaj\u0105 miejsca i prze\u017cywaj\u0105 sobie przygody, a na koniec, jak trzeba, fina\u0142owa walka. Brak jednak cho\u0107 kawal\u0105tka wci\u0105gaj\u0105cej fabu\u0142y, a szkoda bo potencja\u0142 jest. Miejsca, postaci, konflikty &#8211; brak jednak wyra\u017anego motywu przewodniego.<\/p>\n<p>Jako scenariusz jest wi\u0119c to tekst do\u015b\u0107 rachityczny, moim zdaniem nie oceniamy tu sandbox\u00f3w. Na pewno jednak chcia\u0142bym zagra\u0107 u Autora, jego podej\u015bcie do prowadzenia \u015bwiadczy o do\u015bwiadczonym i kreatywnym podej\u015bciu do RPG. Mo\u017ce zamiast Quentina czas spr\u00f3bowa\u0107 sil w Pucharze Mistrza Mistrz\u00f3w?<\/p>\n<h2>Artur Ganszyniec<\/h2>\n<p>Ca\u0142kiem fajny neuroshimowy sanbox, z trzema etapami, kt\u00f3re ci\u0105gn\u0105 si\u0119 przez wi\u0119kszo\u015b\u0107 \u017cycia bohater\u00f3w. Tyle za\u0142o\u017ce\u0144. Z realizacj\u0105 jest r\u00f3\u017cnie. Pocz\u0105tek opisany do\u015b\u0107 niezr\u0119cznie i, w sumie nie wiadomo dlaczego, bardzo silnie railroadowany. \u015arodek i fina\u0142 w porz\u0105dku. Dziej\u0105 si\u0119 rzeczy, bohaterowie maj\u0105 czym si\u0119 zajmowa\u0107 i ma to potencja\u0142 na sesja fajne i satysfakcjonuj\u0105ce. Doceniam te\u017c klamr\u0119 kompozycyjn\u0105 spinaj\u0105c\u0105 opowie\u015b\u0107. Brakowa\u0142o mi troch\u0119 wskaz\u00f3wek co do oczekiwa\u0144 boss\u00f3w wzgl\u0119dem bohater\u00f3w na pocz\u0105tku cz\u0119\u015bci drugiej, ale podejrzewam, \u017ce mi\u0142o\u015bnicy sandboxowego stylu gry sobie z tym poradz\u0105. Nie jest to klasycznie rozumiany scenariusz, ale jest to porz\u0105dny materia\u0142 na kilka dobrych sesji.<\/p>\n<h2>Pawe\u0142 \u201cGerard Heime\u201d Jasi\u0144ski<\/h2>\n<p>Du\u017co \u015bwietnego&#8230; i niestety zmarnowanego potencja\u0142u. Dostajemy w\u0142a\u015bciwie trzy przygody (storytelling dla postaci dzieci, sandbox dla postaci doros\u0142ych i \u201cbitewniakowy\u201d sandbox dla starych) z kt\u00f3rych wszystkie trzy s\u0105 potraktowane po macoszemu i s\u0142abo po\u0142\u0105czone ze sob\u0105 &#8211; a szkoda, bo gdyby w\u0142o\u017cy\u0107 w nie wi\u0119cej pracy, wysz\u0142aby z tego pere\u0142ka. Przyk\u0142adowo, nie ma \u017cadnej sensownej rady kiedy zrobi\u0107 przej\u015bcie mi\u0119dzy 2 a 3 fragmentem, poza \u201cTen okres mo\u017ce trwa\u0107 kilka sesji i to w\u0142a\u015bciwie gracze powinni zdecydowa\u0107 kiedy chc\u0105 go przerwa\u0107.\u201d Ten scenariusz mo\u017ce by\u0107 ciekaw\u0105 histori\u0105 o dorastaniu tylko, gdy MG we\u017amie na siebie du\u017co dodatkowej pracy.<\/p>\n<p>Pierwszy fragment nastroi\u0142 mnie nawet entuzjastycznie &#8211; ot, storytellingowa opowie\u015b\u0107 o dzieci\u0144stwie bohater\u00f3w i o tym, jak trafili do jednego z gang\u00f3w. Gdyby to jako\u015b rozwin\u0105\u0107, by\u0142by z tego fajny scenariusz sam w sobie. Jest niestety tylko ciekawy epizodzik. Autor nie\u015bmia\u0142o wspomina, \u017ce styl dzia\u0142ania postaci (to, jak rozwi\u0105zuje problemy) mo\u017ce okre\u015bli\u0107 jak\u0105 specjalizacj\u0119 (nawet nie profesj\u0119!) dostanie bohater. Fajny pomys\u0142, ale szkoda, \u017ce autor nie poszed\u0142 z nim dalej.<\/p>\n<p>Najwi\u0119ksze zainteresowanie wzbudzi\u0142 we mnie drugi fragment (\u201cJak gwiazdy na niebie\u201d) &#8211; i si\u0119 rozczarowa\u0142em. Polityka pomi\u0119dzy gangami jest opisana jednym, prostym diagramem bez s\u0142owa komentarza (ka\u017cdy gang si\u0119 lubi z dwoma i nie lubi z dwoma gangami. Ale czemu? Autor nie raczy\u0142 okre\u015bli\u0107). Opis Vegas jest OK &#8211; oparty na tym z podr\u0119cznika g\u0142\u00f3wnego. Bez sza\u0142u, bez wi\u0119kszych wpadek, ot &#8211; typowe miasto post-apo zajmuj\u0105ce si\u0119 hazardem. Potem d\u0142uga, nudna lista nieciekawych enpec\u00f3w. Dowiadujemy si\u0119, \u017ce kole\u015b z japo\u0144skim nazwiskiem jest Chi\u0144czykiem, prowadzi bar, jest energiczny i porywczy, jest Rangerem, ma ponadprzeci\u0119tn\u0105 Percepcj\u0119 i jest nielojalny wobec Nakamury. Koniec, kropka. Takiego NPC-a to ja m\u00f3g\u0142bym sobie z tabelki wylosowa\u0107 (nie, \u017ceby autor dostarcza\u0142 tak\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107). Jednym fajnym pomys\u0142em jest wspomniane okre\u015blenie lojalno\u015bci ka\u017cdego z NPC-\u00f3w do poszczeg\u00f3lnych gang\u00f3w, co mo\u017ce by\u0107 bardzo przydatne w trakcie gry.<\/p>\n<p>Jak na sandboxa, dostajemy tylko gar\u015b\u0107 tabelek: nastawienie NPC po latach, lojalno\u015bci spotkanych gangster\u00f3w, i po k4 lub k6 wydarze\u0144 losowych na dzielnic\u0119\/lokacj\u0119 Vegas. Pomin\u0119 tabelk\u0119 cen paliw, bo jest obecno\u015b\u0107 jest dla mnie absurdalna. Na uwag\u0119 zas\u0142uguje mo\u017ce tylko tabelka abstrakt\u00f3w, czyli takich hase\u0142ek maj\u0105cych pobudzi\u0107 kreatywno\u015b\u0107 MG.<\/p>\n<p>Sytuacj\u0119 ratuje troch\u0119 opis Wielkiej Gry i wydarze\u0144 kt\u00f3re si\u0119 wtedy dziej\u0105 (albo mog\u0105 dzia\u0107). Wychodzi jednak na to, \u017ce to jedyny, konkretny kawa\u0142 mi\u0119cha w ca\u0142ym tym sandboxie: wmieszanie si\u0119 w te wydarzenia graczy i dorzucenie kilku wydarze\u0144 losowych mo\u017ce zaowocowa\u0107 fajn\u0105 rozgrywk\u0105. Mo\u017ce, bo wci\u0105\u017c du\u017co po stronie MG.<\/p>\n<p>Trzeci fragment (\u201cTo, co zostanie\u201d) to przej\u015bcie od sandboxa do taktycznej niby-plansz\u00f3wki (albo bitewniaka: nawet kupujemy armi\u0119 za punkty) z masowymi walkami o miasto. Autorskie zasady bitew s\u0105 baaardzo proste, co mo\u017ce by\u0107 zar\u00f3wno zalet\u0105, jak i wad\u0105. Graczom pozostaje zaplanowanie obrony (opieraj\u0105c si\u0119 na tych zasadach), potem najwi\u0119kszym problemem to zagonienie gang\u00f3w do obrony miasta. I w\u0142a\u015bciwie pozamiatane. Mo\u017cna jeszcze niby polowa\u0107 na agent\u00f3w Molocha, co ma da\u0107 nam przewag\u0119 w walce w wysoko\u015bci x&#8230; ale autor nigdzie nie precyzuje tego x. Ups.<\/p>\n<p>Eksperymentalnym elementem w tej cz\u0119\u015bci scenariusza s\u0105 scenki, za kt\u00f3rych narracj\u0119 odpowiadaj\u0105 gracze, a kt\u00f3re maj\u0105 opowiedzie\u0107, jak bohater zyska\u0142 sobie dw\u00f3ch wrog\u00f3w i dw\u00f3ch przyjaci\u00f3\u0142. Sympatyczny motyw, ale nie ratuje og\u00f3lnego wra\u017cenia &#8211; kt\u00f3re niestety jest z\u0142e.<\/p>\n<h2>Micha\u0142 Mochocki<\/h2>\n<p>Scenariusz na pewno ponadprzeci\u0119tny, ale w tym Quentinie ma za siln\u0105 konkurencj\u0119. Du\u017ce brawa dla autora za pomys\u0142 preludium z BG-dzie\u0107mi, a owacje na stoj\u0105co za klamr\u0119 spinaj\u0105c\u0105 to z ostatni\u0105 scen\u0105, gdy starzy i do\u015bwiadczeni BG sami bior\u0105 w opiek\u0119 dzieciaki. Progresja od dzieci przez szeregowych ganger\u00f3w po szefostwo gangu to materia\u0142 na bogat\u0105 i wci\u0105gaj\u0105c\u0105 opowie\u015b\u0107, bardziej kampania ni\u017c scenariusz. Przy tym zmienno\u015b\u0107 postaci, wyzwa\u0144 i mechaniki zapobiega monotonii. Jednak fabularnie scenariusz wo\u0142a o wi\u0119cej. Wielka Gra w drugiej cz\u0119\u015bci ma za ma\u0142o motywacji i opcji dla graczy. Rozumiem, \u017ce dominuje tu koncepcja sandboxowa, ale w roli sandboxa te\u017c nie wypada najlepiej, bo sytuacja w Vegas jest za bardzo statyczna. I niekiedy nielogiczna. W\u015br\u00f3d pi\u0119ciu gang\u00f3w jest niby rywalizacja i wrogo\u015b\u0107, ale zarazem zgodna wsp\u00f3\u0142praca w utrzymywaniu porz\u0105dku. Naprawd\u0119? Ci sami gangerzy strzelaj\u0105 do siebie w klubach, a potem w cywilizowany spos\u00f3b dzia\u0142aj\u0105 jako 5-gangowa \u201cpolicja\u201d? Aby by\u0142 z tego dobry sandbox, przyda si\u0119 wi\u0119cej logiki i mniej sztywnego status quo. Na trzeci\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 rzutuje to w mniejszym stopniu, bo tu wreszcie przychodzi \u201cgajowy\u201d zdolny wyrzuci\u0107 wszystkich z lasu. A ja i tak chyba najbardziej polubi\u0142em pocz\u0105tek: gr\u0119 wst\u0119pn\u0105 z dzieciakami. \ud83d\ude42<\/p>\n<h2>Jakub Osiejewski<\/h2>\n<p>Z pocz\u0105tku by\u0142em niezbyt przekonany wobec tego tekstu &#8211; Quentin jest ostatecznie konkursem na przygod\u0119, a nie na opis miejsca. Jednak w gruncie rzeczy, dzi\u0119ki znakomitemu pomys\u0142owi autora, scenariusz stanowi fajn\u0105, solidn\u0105 opowie\u015b\u0107 o dorastaniu postaci.<\/p>\n<p>Najgorsz\u0105 rzecz\u0105 w tym sandboxie jest jego md\u0142owo\u015b\u0107 &#8211; pi\u0119\u0107 gang\u00f3w jest straszliwie bezbarwnych, cho\u0107 nie znam neuroshimowych tekst\u00f3w o Vegas. Znacznie lepszy jest na przyk\u0142ad wymy\u015blony przez autora &#8222;Ko\u015bci\u00f3\u0142 Nowego Uderzenia&#8221;! G\u0142\u00f3wnym motywem w &#8222;PRWV&#8221; jest odkrywanie i tworzenie historii postaci, przez co mia\u0142em wra\u017cenie \u017ce to co cz\u0119sto uwa\u017cam za granie w RPG &#8211; czyli interakcje z BNami i otoczeniem &#8211; schodzi niemal na drugi plan.<\/p>\n<p>Tym niemniej BN\u00f3w opisano ca\u0142kiem sympatycznie &#8211; podoba mi si\u0119 powi\u0105zanie postaci niezale\u017cnych z lokacjami, a sama idea rodz\u0105cych si\u0119 kontakt\u00f3w do mnie przemawia. Odkrycie historii postaci w drugim akcie nie ma \u017cadnego sensu i mo\u017ce okaza\u0107 si\u0119 ca\u0142kiem zb\u0119dne &#8211; ale dobry MG pewnie to wykorzysta. Nie jest to jednak zbyt elegancki motyw, troch\u0119 kojarzy mi si\u0119 z gr\u0105 komputerow\u0105 gdzie po rozegraniu tutoriala natychmiast jeste\u015bmy wrzuceni do sandboxa.<\/p>\n<p>Fina\u0142owa wielka walka jest nieco pokomplilkowana, cho\u0107 ca\u0142kiem fajna. Ciekawie by by\u0142o te\u017c, gdyby procesor wykradziony przez BG na pocz\u0105tku przyda\u0142 si\u0119 do pokonania Molocha &#8211; niestety, na starcie jest on prostym McGuffinem. Tak czy siak autor zadba\u0142 o eleganckie zamkni\u0119cie historii.<\/p>\n<p>To dobra przygoda, maj\u0105ca potencja\u0142. W sumie s\u0142owo &#8222;potencja\u0142&#8221; najlepiej oddaje moj\u0105 opini\u0119 na temat tego tekstu &#8211; jest bardzo solidnie opisany, zapewnia ciekaw\u0105 lektur\u0119, ale jako\u015b\u0107 zabawy na sesji zale\u017ce\u0107 b\u0119dzie prawie wy\u0142\u0105cznie od graj\u0105cych. Je\u015bli to by\u0142o zamierzenie autora, c\u00f3\u017c, gratulacje.<\/p>\n<h2>Tomasz Pud\u0142o<\/h2>\n<p>Pewnego razu w Vegas to nie scenariusz. To szkic kampanii. Miejscami bardziej szczeg\u00f3\u0142owy (sceny z pierwszego okresu), miejscami wcale (brak faktycznych scen w trzecim okresie). Z du\u017cym potencja\u0142em, ale bez my\u015bli przewodniej.<\/p>\n<p>Zasadniczo je\u017celi chodzi o filozofi\u0119 podej\u015bcia do gry zgadzam si\u0119 z autorem &#8211; jest co\u015b niezwykle poci\u0105gaj\u0105cego w koncepcie kampanii erpegowej, kt\u00f3ra \u017cyje swoim \u017cyciem. Jednocze\u015bnie ten fakt bardzo utrudnia wpisanie jej w ramy zaplanowanego od g\u00f3ry scenariusza. Bior\u0105c to pod uwag\u0119 pocz\u0105tkowo pomy\u015bla\u0142em, \u017ce ten tekst si\u0119 nie obroni.<\/p>\n<p>I tutaj pierwsze du\u017ce zaskoczenie &#8211; mimo wszystkich jego niedoci\u0105gni\u0119\u0107 uwa\u017cam, \u017ce mo\u017ce z tego powsta\u0107 zupe\u0142nie fajna kampania. Niez\u0142y wyczyn jak na trzydzie\u015bci stron. Cieszy mnie te\u017c wiara, jak\u0105 autor pok\u0142ada w prowadz\u0105cym rzeczon\u0105 kampani\u0119. Zasadniczo uwa\u017cam, \u017ce jest to niez\u0142y materia\u0142. Niestety, jest te\u017c wiele \u201cale\u2026\u201d.<\/p>\n<p>Zacznijmy od tego, \u017ce tekst to jaka\u015b masakra. Komu przysz\u0142o do g\u0142owy, by w materiale do NS u\u017cy\u0107 czcionki Gothic? Dlaczego spis tre\u015bci odwo\u0142uje si\u0119 do numer\u00f3w stron, skoro strony s\u0105 nieponumerowane? Co sprawi\u0142o, \u017ce s\u0105 wskaz\u00f3wki jak dok\u0142adnie przej\u015b\u0107 mi\u0119dzy cz\u0119\u015bci\u0105 pierwsz\u0105 a drug\u0105, a nie ma &#8211; mi\u0119dzy drug\u0105 a trzeci\u0105? Po co komu tabelka z cenami paliwa? Dlaczego ilustracje s\u0105 bokiem lub do g\u00f3ry nogami? Dlaczego lotnisko w Vegas jest gdzie indziej ni\u017c w rzeczywisto\u015bci?<\/p>\n<p>Chcia\u0142bym tak\u017ce da\u0107 wyraz swojej niech\u0119ci do asekuranctwa w spisywaniu tego typu tekst\u00f3w. W momentach, gdy autor pisze &#8222;je\u017celi chcesz, dodaj sobie wi\u0119cej BN\u00f3w&#8221; n\u00f3\u017c mi si\u0119 w kieszeni otwiera. Nie no, dzi\u0119ki za pozwolenie autorze, by\u0142o niezb\u0119dnie konieczne, inaczej bym si\u0119 nie odwa\u017cy\u0142 :&gt; Znowu je\u017celi chodzi o graczy autor przegina w drug\u0105 stron\u0119 &#8211; &#8222;nie wszyscy mog\u0105 si\u0119 zgodzi\u0107, by ich cechy wynika\u0142y z tego, co zrobi\u0105 na pierwszej sesji&#8221; &#8211; od kiedy to prowadz\u0105cy stali si\u0119 tacy mi\u0119tcy? Twoja kampania, Twoja praca przy jej przygotowaniu, Twoje zasady. Po co to certolenie si\u0119 z graczami-primadonnami?<\/p>\n<p>O wiele wa\u017cniejszy od opisanych wy\u017cej drobiazg\u00f3w jest fakt, \u017ce my\u015bl przewodnia tego szkicu kampanii jest w\u0105t\u0142a. Najpierw dostajemy si\u0119 do gangu, potem ignorujemy \u015bmier\u0107 Kovalskiego i bierzemy udzia\u0142 w wydarzeniach wok\u00f3\u0142 Wielkiej Gry (kt\u00f3ra tak na marginesie w podstawce do NS1ed jest na stronie 365), a na ko\u0144cu rozgrywamy gr\u0119 taktyczn\u0105 w obronie miasta. Pr\u00f3cz motywu dorastania brak jest pomys\u0142u na powi\u0105zanie tych cz\u0119\u015bci &#8211; &#8222;od zera do gangstera&#8221; to jednak troch\u0119 ma\u0142o. Dlaczego procesor z pierwszej cz\u0119\u015bci nie gra roli w drugiej? Dlaczego agenci Molocha nie s\u0105 ju\u017c widoczni w drugiej cz\u0119\u015bci? Dlaczego zmiana klimatu mi\u0119dzy cz\u0119\u015bci\u0105 drug\u0105 a trzeci\u0105 jest tak gwa\u0142towna i nic jej nie sugeruje? Mo\u017cna by tak d\u0142ugo.<\/p>\n<p>Na koniec dodam, \u017ce pomys\u0142 na ostatni\u0105 scen\u0119 jest cudny, czapki z g\u0142\u00f3w \ud83d\ude42 W\u0142a\u015bnie nim autor pokazuje, \u017ce dobrze rozumie, z czego wynika moc erpegowej kampanii.<\/p>\n<p>Tak\u017ce o ile &#8222;Pewnego razu w Vegas&#8221; podoba\u0142o mi si\u0119, to nie mog\u0119 go jednoznacznie pozytywnie oceni\u0107. Z jednej strony autor potrafi uchwyci\u0107 zwariowany klimacik NS &#8211; jest sporo smaczk\u00f3w np. powalony kult baseballu lub robot Molocha do rozgamblowania na cz\u0119\u015bci; by\u0142o te\u017c wielu kandydat\u00f3w do cytaciku :-). Napracowa\u0142 si\u0119 te\u017c przy BNach (moim zdaniem s\u0105 wystarczaj\u0105co opisani) oraz zaproponowa\u0142 interesuj\u0105ce mechaniki alternatywne. Z drugiej jednak strony &#8211; nie do ko\u0144ca przemy\u015bla\u0142 po co to wszystko i jak przekaza\u0107 czytelnikowi swoj\u0105 wizj\u0119. Ostatecznie jest to nic dziwnego &#8211; sp\u00f3jno\u015b\u0107 jest w\u0142a\u015bnie tym elementem, kt\u00f3ry w kampaniach wychodzi gorzej w por\u00f3wnaniu z zamkni\u0119tymi, skoncentrowanymi scenariuszami.<\/p>\n<p>Cytacik: &#8222;Francois Kundel, najbardziej zaufany wsp\u00f3\u0142pracownik Mela Czarnego Psa&#8221;<\/p>\n<h2>Micha\u0142 Smole\u0144<\/h2>\n<p>Niez\u0142y sandbox. Odpowiednio poprowadzony, mo\u017ce g\u0142\u0119boko zakorzeni\u0107 bohater\u00f3w w interesuj\u0105cym settingu: wyobra\u017cam sobie, \u017ce z pewnymi rozwini\u0119ciami i aktywnymi graczami stanowi materia\u0142 na 5-7 sesji. Przej\u015bcie od dzieci\u0144stwa i walk\u0119 o ka\u017cdy grosz do roli przyw\u00f3dc\u00f3w organizacji jest fajnym pomys\u0142em, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142by jednak zosta\u0107 lepiej zrealizowany.<\/p>\n<p>Je\u017celi chodzi o sekwencj\u0119 dzieci\u0144stwa, to ogromn\u0105 wad\u0105 jest sugerowane prowadzenie bez u\u017cycia mechaniki. A jednak fabu\u0142a prosi si\u0119 o jej wykorzystanie, przynajmniej w uproszczonej formie. Zar\u00f3wno codzienno\u015b\u0107 m\u0142odocianych bohater\u00f3w (kradzie\u017ce w kasynie), jak i najwa\u017cniejsza akcja, wi\u0105\u017ce si\u0119 z decyzjami obarczonymi sporym ryzykiem. Gdy wynik zale\u017cy wy\u0142\u0105cznie od decyzji prowadz\u0105cego, stoi on przed bardzo trudn\u0105 decyzj\u0105: mo\u017ce albo zabi\u0107 graczy (co b\u0119dzie oczywi\u015bcie odebrane jako z\u0142o\u015bliwie z\u0142amanie zasad), albo ocali\u0107 ich przed niebezpiecze\u0144stwem (gdzie wtedy napi\u0119cie?). Nie podoba mi si\u0119 te\u017c brak zwie\u0144czenia epizodu: jasne, znajdziemy informacje dotycz\u0105ce \u017cycia bohater\u00f3w w nast\u0119pnych latach, ale graczy pewnie najbardziej interesowa\u0142yby konsekwencje tego, co sami uczynili na pierwszej sesji.<\/p>\n<p>Drugi akt jest chyba najciekawszy. Dobrym pomys\u0142em jest umieszczenie pi\u0119ciu gang\u00f3w na pi\u0119ciok\u0105cie sojusz\u00f3w i wrogo\u015bci \u2013 bohaterowie maj\u0105 spor\u0105 przestrze\u0144 do popisu w \u015bwiecie, w kt\u00f3rym przyjaciel mojego przyjaciela ch\u0119tnie wbije mi n\u00f3\u017c w plecy. Sam opis miasteczka stoi na niez\u0142ym poziomie: bez rewelacji, ale porz\u0105dna robota. Podobnie ma si\u0119 sprawa z g\u0142\u00f3wnym wydarzeniem. Aktywni bohaterowie pewnie nie b\u0119d\u0105 si\u0119 nudzi\u0107, ale nie jest ono niczym szczeg\u00f3lnym.<\/p>\n<p>Trzeci akt jest odwr\u00f3ceniem pierwszego: dla niekt\u00f3rych dru\u017cyn b\u0119dzie w nim za du\u017co mechaniki. Z drugiej strony, bardziej strategicznie nastawieni gracze pewnie b\u0119d\u0105 zadowoleni, widz\u0105c, w jaki spos\u00f3b ich dzia\u0142ania wp\u0142ywaj\u0105 na losy ca\u0142ego miasta. W tej sekcji zabrak\u0142o mi nieco klimatu: niby atak maszyn to centralne wydarzenie \u015bwiata Neuroshimy i sporo na temat jego odgrywania znajdziemy w podr\u0119cznikach, wci\u0105\u017c jednak uwa\u017cam, \u017ce autor m\u00f3g\u0142 si\u0119 tutaj lepiej wykaza\u0107.<\/p>\n<p>Ostatecznie Pewnego razu w Vegas to scenariusz po prostu niez\u0142y. Ma wady, ale najwi\u0119ksz\u0105 z nich jest brak ol\u015bniewaj\u0105cych zalet i dominanty, swego rodzaju motywu przewodniego, kt\u00f3ry spi\u0105\u0142by lu\u017ano tocz\u0105ce si\u0119 przygody w wewn\u0119trznie sp\u00f3jn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<h2>Micha\u0142 So\u0142tysiak<\/h2>\n<p>Od jakiego\u015b czasu mo\u017cna zauwa\u017cy\u0107 tendencj\u0119 do tworzenia tzw. sandbox\u00f3w zamiast scenariuszy. Autorzy uwa\u017caj\u0105, \u017ce dobre t\u0142o stworzy samograja, albo t\u0142umacz\u0105 si\u0119 potrzeb\u0105 uniwersalno\u015bci, bo ka\u017cdy MG sam sobie mo\u017ce stworzy\u0107 fabu\u0142\u0119 w danych warunkach. K\u0142opot jest taki, \u017ce cz\u0119sto zapominaj\u0105, \u017ce t\u0142o jest wa\u017cne, ale g\u0142\u00f3wny plan (czyli fabu\u0142a) jest r\u00f3wnie, a by\u0107 mo\u017ce wa\u017cniejszy. Przypomina mi to malowanie przez uczni\u00f3w wielkich mistrz\u00f3w t\u0142a w ich obrazach. Doceniamy zamglone widoczki, \u017cycie na dalszych planach, ale zazwyczaj g\u0142\u00f3wny motyw kradnie wszystko. Mi tu zabrak\u0142o odpowiedniej fabu\u0142y dla t\u0142a.<\/p>\n<p>Autor \u015bwietnie przedstawi\u0142 Vegas z Neuroshimy, da\u0142 szans\u0119 gra\u0107 bohaterami na trzech etapach: dzieciaka szukaj\u0105cego swojego miejsca w \u015bwiecie, zwyk\u0142ego gangera z mocn\u0105 pozycj\u0105 i w ko\u0144cu szefa gangu. Etap dzieci\u0119cy ma by\u0107 narracyjny, gangerski wg zasad z podr\u0119cznika, a etap szefa to ju\u017c bardziej planowanie i gra strategiczna.<\/p>\n<p>K\u0142opot jest tylko taki, \u017ce etapy poza bohaterami nic nie \u0142\u0105czy, nie ma wsp\u00f3lnej fabu\u0142y poza \u201e\u017cycie codzienne w Vegas na przestrzeni lat\u201d. Fabu\u0142a w poszczeg\u00f3lnych etapach jest za\u015b wr\u0119cz losowana z tabelek dla szeregowych ganger\u00f3w lub ma\u0142o porywaj\u0105ca w ostatnim etapie. Jedynie okres dzieci\u0119ctwa jest fajnie wymy\u015blony, cho\u0107 te\u017c mo\u017cna si\u0119 zastanawia\u0107 nad oryginalno\u015bci\u0105 proponowanych motyw\u00f3w.<\/p>\n<p>Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c: mamy t\u0142o a nie mamy og\u00f3lnego i ciekawego motywu przewodniego fabu\u0142y. Nic tych etap\u00f3w tak naprawd\u0119 nie \u0142\u0105czy. Nie wymagam rozpisania pe\u0142nej kampanii (bo pewnie tak by wygl\u0105da\u0142o klasyczne podej\u015bcie) ale cho\u0107 wymy\u015blenia czego\u015b co b\u0119dzie fabularnie spaja\u0107 przygody poza bohaterami. To ma by\u0107 scenariusz. Sandboxy si\u0119 sprawdzaj\u0105 tylko wtedy gdy jest motyw przewodni, gdy jest co\u015b co fabularnie po\u0142\u0105czy scenariusze i pomo\u017ce zrobi\u0107 z nich fabularn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107. Tu tego zabrak\u0142o, wi\u0119c jako sandbox i pomys\u0142 na trzyetapowy rozw\u00f3j postaci oceni\u0119 ten tekst bardzo dobrze, ale jako scenariusz jest ma\u0142o satysfakcjonuj\u0105cy i nie porywa do gry. Szkoda.<\/p>\n<p>Najwa\u017cniejsze zalety: Dobry Sandbox.<\/p>\n<p>Najwa\u017cniejsze wady: S\u0142aba fabu\u0142a i brak motywu przewodniego \u0142\u0105cz\u0105cego poszczeg\u00f3lne etapy.<\/p>\n<h2>Dominika \u201cBlanche\u201d St\u0119pie\u0144<\/h2>\n<p>\u201ePewnego razu w Vegas\u201d to sprawnie skonstruowany sandbox, kt\u00f3ry zapewni MG i graczom rozrywk\u0119 na co najmniej kilka sesji. Ponadto, doceniam, \u017ce autor odwa\u017cy\u0142 si\u0119 przys\u0142a\u0107 prac\u0119, kt\u00f3ra odbiega od definicji \u201eklasycznego\u201d scenariusza.<\/p>\n<p>Bardzo podoba mi si\u0119 podzia\u0142 ca\u0142o\u015bci na trzy okresy: dzieci\u0144stwa, dojrza\u0142o\u015bci i doros\u0142o\u015bci, dzi\u0119ki kt\u00f3remu mo\u017cna pokaza\u0107, jak zmieniali si\u0119 bohaterowie graczy i samo miasto. \u015awietnym rozwi\u0105zaniem jest zdefiniowanie przysz\u0142o\u015bci postaci (\u0142\u0105cznie ze specjalizacjami \u2013 MG nie powinien ba\u0107 si\u0119 tego zrobi\u0107 graczom!) poprzez ich dzia\u0142ania, jako 10-letnich brzd\u0105c\u00f3w. Mam jednak pewne obawy, co do prowadzenia pierwszej cz\u0119\u015bci zupe\u0142nie bez mechaniki i \u017ca\u0142uj\u0119, \u017ce autor, kt\u00f3ry zaprojektowa\u0142 osobn\u0105 mechanik\u0119 do du\u017cych star\u0107 nie pomy\u015bla\u0142 o czym\u015b specjalnie dla tej cz\u0119\u015bci pracy.<\/p>\n<p>Drugi okres, skoncentrowany na walce bohater\u00f3w o swoje miejsce w \u015bwiecie, jest r\u00f3wnie fajny dzi\u0119ki Wielkiej Grze, chocia\u017c \u2013 jak dla mnie \u2013 za bardzo oderwany od przesz\u0142o\u015bci postaci. Wola\u0142abym, \u017ceby autor bardziej podkre\u015bli\u0142 kwesti\u0119 \u015bmierci pana V., a tak\u017ce wag\u0119 znalezionych u niego, dotycz\u0105cych bohater\u00f3w informacji. Trzeba jednak przyzna\u0107, \u017ce nawet bez tego gracze b\u0119d\u0105 mieli co robi\u0107.<\/p>\n<p>Okres trzeci jest w\u0142a\u015bciwie skoncentrowany na ataku Molocha i mam wra\u017cenie, \u017ce bardziej, ni\u017c zwyk\u0142\u0105 sesj\u0119 mo\u017ce przypomina\u0107 gr\u0119 strategiczn\u0105 w zbieranie odpowiednich liczb punkt\u00f3w \u2013 w zale\u017cno\u015bci od graczy co\u015b takiego mo\u017ce bardzo cieszy\u0107 lub okaza\u0107 si\u0119 r\u00f3wnie mocno irytuj\u0105ce. Na pewno jest to interesuj\u0105ce rozwi\u0105zanie, a atak Molocha to zako\u0144czenie z przytupem. Fajnie, \u017ce autor proponuje, aby na sam koniec historia zatoczy\u0142a ko\u0142o.<\/p>\n<p>MG, kt\u00f3ry b\u0119dzie chcia\u0142 poprowadzi\u0107 \u201ePewnego razu&#8230;\u201d otrzymuje sporo przydatnych narz\u0119dzi: kr\u00f3tko opisanych NPC-\u00f3w, mo\u017cliwe wydarzenia w poszczeg\u00f3lnych dzielnicach, tabelk\u0119 dot. zmian jakie z czasem zachodz\u0105 w \u017cyciu NPC-\u00f3w, etc. To naprawd\u0119 solidne narz\u0119dzie. Tym bardziej szkoda, \u017ce autorowi zabrak\u0142o czasu lub ch\u0119ci na ponowne przejrzenie tekstu przed wys\u0142aniem \u2013 roi si\u0119 bowiem od liter\u00f3wek, przez co \u201ena dzie\u0144 dobry\u201d sprawia nie najlepsze wra\u017cenie.<\/p>\n<h2>Mateusz Wielgosz<\/h2>\n<p>Autor wie jak przygotowa\u0107 sandbox. \u201ePewnego razu w Vegas\u201d to solidne narz\u0119dzie do takiej zabawy wraz z instrukcj\u0105 obs\u0142ugi.<\/p>\n<p>Pierwszy z trzech okres\u00f3w to ciekawy pomys\u0142. Nietypowa sesja w kt\u00f3rej bohaterowie s\u0105 urwisami w Vegas, kradn\u0105cymi, szperaj\u0105cymi, pods\u0142uchuj\u0105cymi. Fina\u0142 mo\u017ce wyj\u015b\u0107 bardzo ciekawie, gdy dzieciaki w \u015brodku strzelaniny kilku gang\u00f3w uwijaj\u0105 si\u0119 mi\u0119dzy walcz\u0105cymi i zabezpieczaj\u0105 swoj\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107. Jednak je\u015bli idzie o spisanie tego fragmentu, jest do\u015b\u0107 kiepsko.<\/p>\n<p>\u015awietny start drugiego okresu \u2013 \u015bmier\u0107 Kovalskiego. Dostajemy te\u017c bardzo klarown\u0105 siatk\u0119 relacji, gdzie ka\u017cdy gang ma dw\u00f3ch \u201esojusznik\u00f3w\u201d i dw\u00f3ch wrog\u00f3w. Do tego dochodzi opis Vegas, znajduj\u0105cych si\u0119 w nim BN\u00f3w oraz Wielka Gra \u2013 du\u017ce wydarzenie w \u017cyciu miasta mog\u0105ce stanowi\u0107 ciekawe t\u0142o dla dowolnych dzia\u0142a\u0144 graczy na jakie si\u0119 zdecyduj\u0105. Rozumiem ide\u0119 sandboxa, ale szkoda, \u017ce w\u0105tek \u015bmierci opiekuna graczy nie zosta\u0142 rozwini\u0119ty.<\/p>\n<p>Trzeci okres zaczyna obj\u0119cie gangu (ewentualnie kontynuacja wydarzenia z drugiego okresu), z kt\u00f3rym wi\u0105\u017ce si\u0119 troch\u0119 ciekawych mechanicznie zabieg\u00f3w. Nast\u0119pnie nale\u017cy stawi\u0107 czo\u0142a inwazji Molocha, kt\u00f3ra r\u00f3wnie\u017c rozgrywana jest wed\u0142ug dostarczonej mechaniki, kt\u00f3ra wyja\u015bniona jest bardzo topornie, ale brzmi ciekawie. Tylko testy mog\u0105 powiedzie\u0107 czy dzia\u0142a.<\/p>\n<p>W scenariuszu jest kilka liter\u00f3wek, oraz drobne i \u0142atwe do unikni\u0119cia wpadki przy sk\u0142adzie. Cho\u0107 jest tu \u015bliczna klamra na koniec, to jednak szkoda, \u017ce trzy cz\u0119\u015bci pracy nie s\u0105 ze sob\u0105 lepiej po\u0142\u0105czone. Poza tym to kawa\u0142ek \u015bwietnej roboty, kt\u00f3ry zapewni sporo rozrywki na _co najmniej_ trzy sesje, a najpewniej na solidn\u0105 kampani\u0119.<\/p>\n<h2>Pawe\u0142 Bogdaszewski<\/h2>\n<p>Pierwsze wra\u017cenie<br \/>\nKiedy zaczyna\u0142em czyta\u0107 ten scenariusz da\u0142em si\u0119 porwa\u0107 bardzo pozytywnemu wra\u017ceniu. Sandbox w Vegas gdzie Gracze maja szanse zagra\u0107 i jako dzieciaki, cz\u0142onkowie gangu i jako szychy? Brzmi wyj\u0105tkowo dobrze.<\/p>\n<p>Bohaterowie<br \/>\nPrzygoda nie oferuje gotowych postaci, zamiast tego pozwala na zupe\u0142nie innym model rozgrywki. \u015awietnym pomys\u0142em jest gra jako dzieciaki, i wykorzystanie ich dzia\u0142a\u0144 jako inspiracji do stworzenia doros\u0142ych (szkoda \u017ce Autor mocno si\u0119 tutaj asekuruje). Wielka szkoda \u017ce zabrak\u0142o prostej mechaniki na rozgrywk\u0119 dziesi\u0119ciolatkami. Generalnie bohaterowie s\u0105 w centrum przygody i maj\u0105 szanse dokona\u0107 czyn\u00f3w niezwyk\u0142ych.<\/p>\n<p>Bohaterowie niezale\u017cni<br \/>\nBardzo podoba mi si\u0119 sie\u0107 powi\u0105za\u0144 gang\u00f3w oraz trik na szybkie zapisania ka\u017cdego Bna. Poza tym ci\u0119\u017cko co\u015b powiedzie\u0107 o postaciach niezale\u017cnych, skoro prawie nie s\u0105 stworzone. Mimo to zale\u017cno\u015bci mi\u0119dzy gangami, strefy wp\u0142yw\u00f3w i pozosta\u0142e mechanizmy scenariusza mog\u0105 zapewni\u0107 \u017ce bohaterowie stan\u0105 przeciwko oraz ramie w ramie z ciekawymi postaciami. Brakuje mi tu jedynie mocniejszego podkre\u015blenia los\u00f3w przyjaci\u00f3\u0142 i opiekuna z sieroci\u0144ca.<br \/>\nDrobna dygresja. Yakuza jest gangiem japo\u0144skim, a Japo\u0144czycy nigdy nie mieli dobrych stosunk\u00f3w z Chi\u0144czykami. Chi\u0144skie gangi to Tongi.<\/p>\n<p>Fabu\u0142a<br \/>\nPodzielona na trzy okresy \u017cycia bohater\u00f3w .<br \/>\nOkres dzieci\u0119cy jest zrealizowany (poza brakiem mechaniki) bardzo ciekawie. Podoba mi si\u0119 koncept i minimalizm tej cz\u0119\u015bci To najmocniejsza fragment przygody,<br \/>\nOkres \u015brodkowy to sensownie skonstruowana piaskownica. Szkoda \u017ce Autor postanowi\u0142 oprze\u0107 ca\u0142o\u015b\u0107 na generowaniu zdarze\u0144 z tabeli. Ciekawie skomponowane sceny opcjonalne mog\u0142y by wprowadzi\u0107 pomi\u0119dzy losowe wydarzenia sporo dramaturgii, ich opcjonalno\u015b\u0107 czy jaka\u015b forma aktywatora pozwoli\u0142a by pogodzi\u0107 tak\u0105 form\u0119 z ide\u0105 sanboxu. W obecnym przypadku ca\u0142y dramatyczny potencja\u0142 le\u017cy na barkach mistrza gry.<br \/>\nOkres kra\u0144cowy to tak naprawd\u0119 gra taktyczna. Ciekawie zrealizowana, koncept bohater\u00f3w szych jest bardzo fajny. Szkoda tylko \u017ce w tej cz\u0119\u015bci scenariusza brakuje intensywnej fabu\u0142y, nawet je\u015bli mia\u0142a by by\u0107 osadzona w \u015brodku bitew. Wszystko ko\u0144czy si\u0119 zgrabnym epilogiem z bardzo sympatycznym rozwi\u0105zaniem jakim jest klamra.<\/p>\n<p>Podsumowanie<br \/>\nPewnego razu w Vegas to ciekawy eksperyment. Zabrak\u0142o w nim niestety porywaj\u0105cej fabu\u0142y, kt\u00f3rej potencja\u0142 zawarty jest w samym koncepcie. Jako sandox i pomoc dla MG sprawi si\u0119 na pewno bardzo dobrze. Jednak jest tutaj za ma\u0142o gotowej fabu\u0142y by nazwa\u0107 t\u0105 przygod\u0119 bardzo dobrym scenariuszem.<\/p>\n<div class=\"spdiv\">[collapse]<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Scenariusz Konkursowy: Pewnego razu w Vegas Kamil G\u0142o\u015bnicki &nbsp; System: Neuroshima Setting: Neuroshima, Vegas Gotowa mechanika: tak Modyfikacje zasad: tak (elementy sandboxowe, mechanika gangu) Ilo\u015b\u0107 graczy: 1-5 Gotowe postacie: nie Ilo\u015b\u0107 sesji: 3+ Dodatki: narz\u0119dzia sandboxowe Opis: Grupka sierot z Vegas powoli pnie si\u0119 na wysokie pozycje w\u015br\u00f3d gang\u00f3w postapokaliptycznego miasta.<\/p>\n","protected":false},"author":11112,"featured_media":0,"parent":1774,"menu_order":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[41,40,39,45,38,44,37,65],"tags":[],"class_list":["post-1833","page","type-page","status-publish","hentry","category-1-gracz","category-2-graczy","category-3-graczy","category-3-sesje","category-4-graczy","category-4-sesje","category-5-graczy","category-neuroshima"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/1833","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/11112"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1833"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/1833\/revisions"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/1774"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1833"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1833"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1833"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}