{"id":2292,"date":"2014-08-27T11:11:53","date_gmt":"2014-08-27T09:11:53","guid":{"rendered":"http:\/\/quentinrpg.pl\/?page_id=2292"},"modified":"2018-09-23T15:54:11","modified_gmt":"2018-09-23T13:54:11","slug":"wilczy-bilet","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/?page_id=2292","title":{"rendered":"Wilczy bilet"},"content":{"rendered":"<h2>Scenariusz Konkursowy:<\/h2>\n<h4><a href=\"http:\/\/quentinrpg.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/08\/004-Wilczy-bilet.zip\"><em>Wilczy bilet<\/em> Pawe\u0142 Marek Stasik<\/a><\/h4>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>System:<\/strong> Wolsung<\/p>\n<p><strong>Setting:<\/strong> Czarnoborze<\/p>\n<p><strong>Gotowa mechanika:<\/strong> tak<\/p>\n<p><strong>Modyfikacje zasad:<\/strong> tak<\/p>\n<p><strong>Ilo\u015b\u0107 graczy:<\/strong> 3-4<\/p>\n<p><strong>Gotowe postacie:<\/strong> nie<\/p>\n<p><strong>Ilo\u015b\u0107 sesji:<\/strong> 1<\/p>\n<p><strong>Dodatki:<\/strong> mapki<\/p>\n<p><strong>Opis:<\/strong> Wilczy bilet to scenariusz do systemu Wolsung dla 3-4 graczy. Rozegranie go powinno zaj\u0105\u0107 ok. 4-6 godzin w zale\u017cno\u015bci od sposobu gry. Akcja toczy si\u0119 w Czarnoborzu, zaczyna si\u0119 podczas podr\u00f3\u017cy poci\u0105giem linii Orseaux-Atamapur.<\/p>\n\n<div class=\"sp-wrap sp-wrap-default\">\n<div class=\"sp-head\" title=\"Expand\">\nSpoiler\n<\/div>\n<div class=\"sp-body folded\">\n<\/p>\n<h2>Mateusz Budziakowski<\/h2>\n<p>W sensie mechanicznym scenariusz bez zarzutu &#8211; drobiazgowe rozpisanie bohater\u00f3w, scenek, konfrontacji, miejsc. Kawa\u0142 dobrego erpegowego rzemios\u0142a, wida\u0107 \u017ce autor przy\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 do zadania. Minusem niestety jest sama o\u015b wydarze\u0144, nieskomplikowanych, dodajmy &#8211; ale umiej\u0119tnie poprowadzona sesja mo\u017ce da\u0107 graczom i MG wiele satysfakcji. Drobne zgrzyty (liter\u00f3wki, odrobin\u0119 chaotyczne rozmieszczenie element\u00f3w tekstu, m.in. streszczenie da\u0142bym na samym pocz\u0105tku) nie przeszkadzaj\u0105 stwierdzi\u0107 \u017ce tekst niemal zas\u0142uguje na okre\u015blenie &#8222;dobry&#8221;.<\/p>\n<h2>Artur Ganszyniec<\/h2>\n<p>Jestem rozdarty w ocenie tego scenariusza: to \u015bwietna, klimatyczna, wykorzystuj\u0105ca kluczowe elementy i tematy settingu opowie\u015b\u0107, kt\u00f3ra zapada si\u0119 pod ci\u0119\u017carem swojej formy. Wprowadzenie i t\u0142o fabularne wystarczy, by przeci\u0119tny, zaznajomiony z Wolsungiem MG poprowadzi\u0142 dobr\u0105 przygod\u0119. Mamy brwnych NPC\u00f3w, kilka bardzo pami\u0119tnych scen, wa\u017cne wybory i dramatyczne zwroty akcji.<br \/>\nNiestety, cz\u0119\u015b\u0107 mechaniczna jest jak betonowe buty ci\u0105gn\u0105ce tekst na dno. Zasady wali w poci\u0105gu s\u0105 w porz\u0105dku. Ci\u0105g konfrontacji fina\u0142owych niestety w porz\u0105dku nie jest. W tym przypadku mniej znaczy\u0142oby lepiej. Forma paragraf\u00f3wki zaciemnia cel fina\u0142u, MG zamiast porad co do tego, jak wykorzysta\u0107 mechanizm konfrontacji do stworzenia emocjonuj\u0105cego, dramatycznego i maj\u0105cego sens fabularny fina\u0142u, dostaje drzewko wydarze\u0144, kt\u00f3re poprowadzone w spos\u00f3b dos\u0142owny, mo\u017ce nie mie\u0107 sensu z punktu widzenia rozwoju wydarze\u0144 dla konkretnej dru\u017cyny.<br \/>\nMimo to, jest to dobry tekst. \u017ba\u0142uj\u0119, \u017ce nie bardzo dobry.<\/p>\n<h2>Pawe\u0142 \u201cGerard Heime\u201d Jasi\u0144ski<\/h2>\n<p>Ten scenariusz w zamierzeniu mia\u0142 by\u0107 chyba emocjonuj\u0105c\u0105, pe\u0142n\u0105 soczystej mechaniki przygod\u0105 do Wolsunga, kt\u00f3ra w fajny spos\u00f3b wykorzystuje elementy \u015bwiata gry (Czarnoborze, lykantropy, Uhrwerki, berserker\u00f3w) i opiera si\u0119 na elastycznym, sandboksowym II akcie, w kt\u00f3rym wszystko si\u0119 mo\u017ce wydarzy\u0107. I wiele z tego wysz\u0142o &#8211; elementy \u015bwiata Wolsunga wykorzystane zosta\u0142y bez zarzutu. pr\u00f3cz tego MG otrzyma\u0142 solidny kawa\u0142 mechaniki wraz z zasadami dla dw\u00f3ch nowych konfrontacji. Scenariusz jest bardzo ci\u0119\u017cki je\u015bli chodzi o ilo\u015b\u0107 mechaniki (wydaje mi si\u0119, \u017ce Wolsung by\u0142 projektowany jednak z my\u015bl\u0105 o mniejszej ilo\u015bci konfrontacji w ci\u0105gu jednej sesji) ale wierz\u0119, \u017ce znajdzie swoich fan\u00f3w. Niestety to, co mog\u0142o by\u0107 najwi\u0119kszym powiewem \u015bwie\u017co\u015bci na Quentinie, czyli w\u0142a\u015bnie sandbox, po\u0142o\u017cy\u0142o scenariusz dokumentnie. Zamiast jakichkolwiek porad jak mo\u017cna przechodzi\u0107 od sceny do sceny (czy w\u0142a\u015bciwie od konfrontacji do konfrontacji) w II akcie, zamiast jakichkolwiek ram jak mo\u017ce wygl\u0105da\u0107 eksploracja settingu, otrzymujemy worek mechanicznych konfrontacji bez sk\u0142adu i \u0142adu, bez \u017cadnych wskaz\u00f3wek. Czasem w sekcji &#8222;Sukces&#8221; albo &#8222;Pora\u017cka&#8221; mo\u017cna znale\u017a\u0107 informacje co powinno wydarzy\u0107 si\u0119 dalej, ale przebijanie si\u0119 przez to jest mozolne i nieintuicyjne. Innym problemem jest ciekawa (i nieprzesadnie pretensjonalna) historia g\u0142\u00f3wnego \u0142otra w kt\u00f3r\u0105 przypadkowo pakuj\u0105 si\u0119 bohaterowie, a kt\u00f3rej zdecydowanie brakuje ekspozycji. Cho\u0107 MG otrzymuje j\u0105 sensownie opisan\u0105, brakuje informacji jak i gdzie przemyca\u0107 graczom strz\u0119pki tej wiedzy, by mieli ogl\u0105d na ca\u0142o\u015b\u0107 gdy dojdzie do dramatycznego fina\u0142u. W przeciwnym razie Gerulf b\u0119dzie tylko kolejnym, sztampowym szalonym z\u0142oczy\u0144c\u0105. Wida\u0107, \u017ce autor mia\u0142 solidny zamys\u0142 na to, jak powinno si\u0119 prowadzi\u0107 &#8222;Wilczy bilet&#8221; &#8211; szkoda tylko, \u017ce nie by\u0142 w stanie prze\u0142o\u017cy\u0107 go dobrze na papier. A szkoda, bo niewiele wi\u0119cej pracy i mieliby\u015bmy solidnego kandydata do fina\u0142u. Wydaje mi si\u0119, \u017ce solidne testy zewn\u0119trzne za\u0142atwi\u0142y by spraw\u0119, bo autor ju\u017c ma solidny warsztat i dobre pomys\u0142y, brakuje mu tylko zewn\u0119trznego, krytycznego spojrzenia.<\/p>\n<h2>Micha\u0142 Mochocki<\/h2>\n<p>Zalety:<br \/>\n&#8211; Przepi\u0119knie nakre\u015blona sceneria gotyckiego Wolsunga.<br \/>\n&#8211; Atrakcyjny pomys\u0142 na bohater\u00f3w t\u0142a \/ przeciwnik\u00f3w.<br \/>\n&#8211; Mnogo\u015b\u0107 mo\u017cliwych konfrontacji i spore pole manewru dla graczy w Akcie II i III.<br \/>\n&#8211; Gruntowna znajomo\u015b\u0107 mechaniki Wolsunga i warsztatu MG, bior\u0105ca pod uwag\u0119 r\u00f3\u017cny sk\u0142ad i si\u0142\u0119 bojow\u0105 dru\u017cyny i r\u00f3\u017cne wersje podr\u0119cznika.<br \/>\n&#8211; Wstawki literackie w formie przeb\u0142ysk\u00f3w podane nieinwazyjnie, na samym ko\u0144cu. Nie psuj\u0105 orientacji w scenariuszu, za to stanowi\u0105 \u0142adn\u0105 klamr\u0119 na zako\u0144czenie.<\/p>\n<p>Wady:<br \/>\n&#8211; Par\u0119 niezr\u0119czno\u015bci j\u0119zykowych: liter\u00f3wki, ortografy, pomylone imiona NPC-\u00f3w (Baldwin\/Bernhard).<br \/>\n&#8211; Dodatkowe rodzaje wyzwa\u0144 (rozeznanie + obrona) mog\u0142yby by\u0107 zalet\u0105, ale po zastanowieniu zapisuj\u0119 je po stronie wad. Nie przekonuje mnie potrzeba Rozeznania jako czego\u015b innego ni\u017c test Spostrzegawczo\u015bci b\u0105d\u017a Analizy. Za\u015b zasady Obrony, do kt\u00f3rych podszed\u0142em entuzjastycznie, okaza\u0142y si\u0119 przekomplikowane. Przy tej liczbie zmiennych i zasad, kt\u00f3re trzeba pozna\u0107 i spami\u0119ta\u0107; przy kilku rodzajach wilko\u0142ak\u00f3w z ich spec-zdolno\u015bciami; przy kilku NPC-ach ze statsami i spec-zdolno\u015bciami; przy kilku obszarach o oddzielnych statystykach&#8230; nie wydaje mi si\u0119 to grywalne. By\u0142aby z tego fajna gra planszowa czy komputerowa, ale na sesji RPG? Gdy trzeba jeszcze uwzgl\u0119dni\u0107 dzia\u0142ania BG? Gdy gracze powinni pozna\u0107 te nowe zasady na r\u00f3wni z BG, bo ich nieznajomo\u015b\u0107 b\u0119dzie spowalnia\u0107 rozgrywk\u0119? I to wszystko po to, by rozegra\u0107 jedn\u0105 czy dwie niekluczowe sceny?<\/p>\n<p>W\u0105tpliwo\u015bci:<br \/>\n&#8211; Nieprzejrzy\u015bcie opisana fabu\u0142a. Historia BN-\u00f3w &#8211; w porz\u0105dku. Sceneria \u2013 znakomita. Mechanika \u2013 dopracowana a\u017c za bardzo. Za to fabu\u0142\u0119 Akt\u00f3w II i III z trudem trzeba wyciska\u0107 z opis\u00f3w NPC-\u00f3w i z kontekst\u00f3w rozproszonych po konfrontacjach. Niby wszystko, co potrzeba, tam znajdziemy. Ale nie jest to \u0142atwe w obs\u0142udze. Przyda\u0142oby si\u0119 uporz\u0105dkowa\u0107 konfrontacje wed\u0142ug scen i \u015bcie\u017cek decyzyjnych, bo przecie\u017c wiele z nich da si\u0119 uj\u0105\u0107 w rozdzia\u0142y i \u0142a\u0144cuszki przyczynowo-skutkowe. Nie mam nic przeciwko sandboxom, tu jednak jak na sandbox jest stanowczo za ma\u0142o przestrzeni interakcyjnej.<\/p>\n<h2>Jakub Osiejewski<\/h2>\n<p>To scenariusz bez scenariusza. Autor oddzielnie prezentuje antagonist\u00f3w i ich motywacje, oddzielnie ich statystyki, oddzielnie miejsce akcji, oddzielnie wszelkie konfrontacje i mechaniczne wyzwania, a gdzie\u015b mi\u0119dzy nimi tkwi fabu\u0142a przygody.<\/p>\n<p>I wiecie co? To, moim zdaniem, dzia\u0142a. Z regu\u0142y tak przedstawione przygody ci\u0119\u017cko si\u0119 czyta, ale &#8222;Wilczy bilet&#8221; dokonuje niemo\u017cliwego &#8211; sprawia, \u017ce tekst jest dzi\u0119ki temu bardziej zrozumia\u0142y i \u0142atwiejszy w prowadzeniu. Forma tekstu jest wi\u0119c na pi\u0105tk\u0119 &#8211; albo i wi\u0119cej.<\/p>\n<p>Tre\u015b\u0107 nie jest du\u017co w tyle za form\u0105. Urzek\u0142 mnie spos\u00f3b przebudzenia ludzkiej natury likantrop\u00f3w &#8211; czyta\u0107 im ksi\u0105\u017cki w wilczej postaci. Mamy tu i nawiedzony zamek i czarnoborskie miasteczko, antagonist\u00f3w przedstawionych w interesuj\u0105cy spos\u00f3b. Wydaje mi si\u0119, \u017ce autor wychodzi z za\u0142o\u017cenia, \u017ce kwestie nie-mechaniczne MG wype\u0142ni sobie sam. Dla mnie nie jest to wad\u0105 &#8211; tym bardziej \u017ce jest tu do\u015b\u0107 ciekawych opis\u00f3w, by prowadz\u0105cy m\u00f3g\u0142 istotnie samemu przedstawi\u0107 okolice czy postaci niezale\u017cne.<\/p>\n<p>Ciekawy spos\u00f3b prezentacji, intryguj\u0105cy steam-gotyccy BNi, trudne wyzwania &#8211; czego chcie\u0107 wi\u0119cej?<\/p>\n<h2>Tomasz Pud\u0142o<\/h2>\n<p>Ten scenariusz w przewrotny spos\u00f3b przypomina jednego ze swoich bohater\u00f3w t\u0142a. Jest tak bardzo skoncentrowany na technikaliach, \u017ce gdzie\u015b po drodze traci dusz\u0119. A szkoda, bo wszystko mog\u0142o sko\u0144czy\u0107 si\u0119 bardzo dobrze.<\/p>\n<p>Zacznijmy od tego, \u017ce autor przez konstrukcj\u0119 tekstu sam psuje jego odbi\u00f3r. Wszystko jest tu pomieszane i nie na swoim miejscu. Zanim poznamy bardziej szczeg\u00f3\u0142owy opis fabu\u0142y poznajemy rozbudowane zasady walki i obrony. Konfrontacje fina\u0142owe s\u0105 opisane przed opcjonalnymi konfrontacjami z wcze\u015bniejszej cz\u0119\u015bci fabu\u0142y (sic!). Bohaterowie t\u0142a opisani zostali na samym ko\u0144cu, finalne komentarze do tekstu znalaz\u0142y si\u0119 na samym pocz\u0105tku (zanim jeszcze poznamy ciut szersze streszczenie wydarze\u0144 i t\u0142o fabularne).<\/p>\n<p>Gorsza od tego horrendalnego ba\u0142aganu jest tylko nonszalancja, z jak\u0105 ten tekst traktuje sceny czysto fabularne. Mianowicie &#8211; zasadniczo nie opisuje ich wcale. Brakuje tu pomys\u0142u na rozegranie wst\u0119pu, brakuje opisu interakcji z bohaterami t\u0142a ju\u017c na dworcu, wreszcie &#8211; i tu a\u017c mnie zatka\u0142o &#8211; brakuje w zasadzie opisu najwa\u017cniejszej sceny spotkania z w\u0142adc\u0105 zamku. Takie podej\u015bcie do sprawy skutkuje tym, \u017ce niby wiadomo jakie sceny mog\u0105 si\u0119 wydarzy\u0107, ale cz\u0119sto nie wiadomo dlaczego. Po zako\u0144czeniu lektury nie wiedzia\u0142em np. jak mo\u017ce doj\u015b\u0107 do operacji (BG sami wpadaj\u0105 na ten pomys\u0142?), co dok\u0142adnie Gerulf proponuje postaciom (w kluczowej scenie, od kt\u00f3rej rozpoczyna si\u0119 fina\u0142!), ani w jakich okoliczno\u015bciach gracze mog\u0105 sobie chcie\u0107 otworzy\u0107 bram\u0119 zanim p\u00f3jd\u0105 do zamku (co jest bardzo wa\u017cne w p\u00f3\u017aniejszej cz\u0119\u015bci scenariusza).<\/p>\n<p>Moim zdaniem autorowi zabrak\u0142o kogo\u015b, kto przeczyta\u0142by jego tekst i zada\u0142 sto pyta\u0144 do. W zaprezentowanej formie czytelnik podczas lektury zgrzyta z\u0119bami. Szkoda, bo fabu\u0142a i t\u0142o s\u0105 fajne, klimat r\u00f3wnie\u017c. Scenariusz da si\u0119 \u0142atwo wkomponowa\u0107 w kampani\u0119, a do tego da si\u0119 go rozegra\u0107 na jednej, syc\u0105cej sesji. Ciekawe s\u0105 te\u017c dodatkowe zasady walki i obrony. Niby wszystko pouk\u0142adane, ale jednak dla mnie nie zagra\u0142o.<\/p>\n<h2>Micha\u0142 Smole\u0144<\/h2>\n<p>Intryguj\u0105ca praca, \u015bwietnie ilustruj\u0105ca r\u00f3\u017cnic\u0119 pomi\u0119dzy fabularnym t\u0142em scenariusza a faktycznym rozgrywaniem fabu\u0142y w kontek\u015bcie sesji. To pierwsze nale\u017cy do zalet tekstu \u2013 otrzymujemy nie\u017ale spisan\u0105 i nieco pokr\u0119tn\u0105 histori\u0119, w kt\u00f3rej nie brakuje interesuj\u0105cych bohater\u00f3w niezale\u017cnych o skomplikowanych motywacjach i dobrego rozpoznania klimatu Wolsunga, \u0142\u0105cz\u0105cego pewn\u0105 groteskow\u0105 przesad\u0119 z obecno\u015bci\u0105 powa\u017cniejszych w\u0105tk\u00f3w.<\/p>\n<p>A jednak\u2026 zamiast tradycyjnej fabu\u0142y i ci\u0105gu wydarze\u0144, w kt\u00f3re uwik\u0142ani zostan\u0105 bohaterowie, otrzymujemy szczeg\u00f3\u0142owy wykaz ju\u017c nawet nie scen, a po prostu kolejnych konfrontacji, z pietyzmem i pasj\u0105 opisanych mechanicznie. To projekt konsekwentny i radykalny. Wszystkie niekonfrontacyjne sceny zostaj\u0105 praktycznie opuszczone, przez co scenariusz przypomina troch\u0119 instrukcj\u0119 do przygodowej gry planszowej (w tym kierunku idzie te\u017c nowy typ wyzwania, przypominaj\u0105cy gr\u0119 tower defence).<\/p>\n<p>Wyb\u00f3r takiej \u015bcie\u017cki nie by\u0142by jeszcze wad\u0105, gdyby nie to, \u017ce zdaje si\u0119 on wyp\u0142ywa\u0107 w du\u017cej mierze z braku wizji rozwoju wypadk\u00f3w w scenariuszu. Otrzymujemy bowiem lokacje, bohater\u00f3w niezale\u017cnych, zestaw pieczo\u0142owicie opisanych konfrontacji, ale czy \u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 one w sp\u00f3jn\u0105 histori\u0119? Jak przej\u015b\u0107 od jednego punktu do drugiego? Prowadz\u0105cy, pomimo powierzchownej drobiazgowo\u015bci tekstu, mo\u017ce si\u0119 poczu\u0107 pozostawiony samemu sobie. To on musi po\u0142\u0105czy\u0107 te wszystkie konfrontacje w sp\u00f3jn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Z drugiej jednak strony, konfrontacje w Wolsungu same w sobie odgrywaj\u0105 kluczow\u0105 rol\u0119 narracyjn\u0105. Nudne sceny ekspozycji z tradycyjnych scenariuszy s\u0105 tutaj zast\u0105pione konfrontacjami: po\u015bcig b\u0119dzie zarazem opisem otoczenia, walka wzmocni nastr\u00f3j zagro\u017cenia, a dyskusje odkryj\u0105 przez graczami charaktery i motywacje bohater\u00f3w niezale\u017cnych (cho\u0107 b\u0119dzie to wymaga\u0142o od prowadz\u0105cego si\u0119gania do ich opis\u00f3w, zamieszczonych pod koniec tekstu).<\/p>\n<p>By\u0107 mo\u017ce to specyficzna organizacja tekstu pog\u0142\u0119bia wra\u017cenie przyt\u0142oczenia fabu\u0142y przez mechanik\u0119. Gdyby przemy\u015ble\u0107 format, gdyby wyra\u017aniej zaznaczy\u0107 umiejscowienie konfrontacji w rozwoju fabu\u0142y, gdyby uwypukli\u0107 ich znaczenie narracyjne \u2013 by\u0142oby pewnie mniej kontrowersyjnie.<\/p>\n<p>Podsumowuj\u0105c \u2013 Wilczy Bilet to specyficzny i warty uwagi (cho\u0107 niekoniecznie pasjonuj\u0105cy w lekturze) tekst. Cz\u0119sto zarzucam scenariuszom brak zasad i nadmiar scen statycznego opisu, w kt\u00f3rym gracze maj\u0105 niewiele do roboty. Tutaj autor poszed\u0142 zdaje si\u0119 zaw\u0119drowa\u0107 zbyt daleko w drug\u0105 stron\u0119, sprowadzaj\u0105c wszystkie wydarzenia do kostkowanych sekwencji. By\u0107 mo\u017ce w ten spos\u00f3b, konsekwentnie stosuj\u0105c zasady z podr\u0119cznika, w pewien paradoksalny spos\u00f3b zbli\u017ca si\u0119 do granic naszego intuicyjnego pojmowania gry fabularnej?<\/p>\n<h2>Micha\u0142 So\u0142tysiak<\/h2>\n<p>Wolsung co\u015b w sobie ma, wi\u0119c zawsze z przyjemno\u015bci\u0105 czytam scenariusze do tego systemu. Czasem s\u0105 przekombinowane, ale zazwyczaj wida\u0107 w nich zabaw\u0119 konwencj\u0105 i nacisk na rozrywk\u0119 dla graczy i prowadz\u0105cego.<\/p>\n<p>Tak jest te\u017c w tym przypadku. Mamy dru\u017cyn\u0119, gotyck\u0105 wersj\u0119 Transylwanii i wilko\u0142ak\u00f3w co niemiara. Autor podszed\u0142 do przygody bardzo sumiennie rozpisuj\u0105c wszystko co mo\u017cna mechanicznie: postacie, konflikty, doda\u0142 mechanik\u0119 konfrontacji. Opisa\u0142 wszelkie lokacji i da\u0142 mapy oraz ilustracje. Generalnie na pierwszy rzut oka: bardzo przyjazny scenariusz dla u\u017cytkownika. Troch\u0119 d\u0142ugi, ale przecie\u017c chodzi o dok\u0142adno\u015b\u0107 dopracowania. Tak naprawd\u0119 fabu\u0142a b\u0119dzie do\u015b\u0107 kr\u00f3tka. Du\u017co do czytania ma MG.<\/p>\n<p>Sama historia r\u00f3wnie\u017c jest nieg\u0142upia i mo\u017ce da\u0107 szans\u0119 na wspania\u0142\u0105 sesj\u0119 z walk\u0105, konfliktami socjalnymi, wspania\u0142ymi opisami t\u0142a i BN-\u00f3w, a tak\u017ce wyzwaniami i problemami moralnymi. Spodoba\u0142a mi si\u0119 motywacja G\u0142\u00f3wnego Z\u0142ego i to, \u017ce sami gracze stan\u0105 przed niez\u0142ym wyborem w finale. Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c: dobra historia.<\/p>\n<p>Niestety jednak autor w swej benedykty\u0144skiej pracy zapomnia\u0142 spojrze\u0107 z boku. Nie zastanowi\u0142 si\u0119 wystarczaj\u0105co, \u017ce da\u0142 czterdzie\u015bci cztery bite strony tekstu bez mapy. Brakowa\u0142o mi grafu porz\u0105dkuj\u0105cego fabu\u0142\u0119, gdzie by\u0142oby rozpisane kt\u00f3re konfrontacje prowadz\u0105 do kt\u00f3rych wraz ze stronami. Tak bowiem mamy bardzo szczeg\u00f3\u0142owo rozpisane wszystko co si\u0119 da, ale mo\u017cna si\u0119 \u0142atwo pogubi\u0107. Czytelnik, a wi\u0119c potencjalny prowadz\u0105cy tonie troch\u0119 w nadmiarze informacji.<\/p>\n<p>Dodatkowo straszliwie mocno wida\u0107, \u017ce maj\u0105 rz\u0105dzi\u0107 tu ko\u015bci, a nie fabu\u0142a. Czytaj\u0105c mia\u0142em wra\u017cenie, \u017ce autor uzna\u0142, \u017ce wszystko mo\u017cna i nale\u017cy za\u0142atwi\u0107 rzutami. Pewnie, \u017ce dobry MG sobie poradzi, ale hegemonia kostkologii mocno doskwiera.<\/p>\n<p>Niemniej jednak jest to pierwszy z naprawd\u0119 fajnych scenariuszy w tej edycji. Mo\u017ce autor da si\u0119 nam\u00f3wi\u0107 na zmiany, bo tekst ma klas\u0119.<\/p>\n<h2>Mateusz Wielgosz<\/h2>\n<p>Pocz\u0105tek mnie zach\u0119ci\u0142, bo zapowiada\u0142 \u015bwietnie przemy\u015blany i spisany tekst. Niestety p\u00f3\u017aniej przysz\u0142o rozczarowanie. Mam wra\u017cenie \u017ce przesadna sumienno\u015b\u0107 autora zaowocowa\u0142a paragraf\u00f3wk\u0105. Tekst praktycznie wymusza wydrukowanie go, by mo\u017cna by\u0142o m\u00f3wi\u0107 o komforcie korzystania. Wtedy jednak wygl\u0105da na przygod\u0119 do &#8222;przeturlania&#8221;, kt\u00f3ra milczy na temat jakichkolwiek \u0142\u0105cznik\u00f3w fabularnych. Nie mam przekonania na ile numerowane &#8222;klocki&#8221; b\u0119d\u0105 si\u0119 g\u0142adko klei\u0107.<\/p>\n<p>Autor czasem te\u017c chyba pisa\u0142 do w\u0142asnych my\u015bli, przeskakiwa\u0142 pewne informacje, regularnie te\u017c asekurancko pisze &#8222;masz spore pole manewru&#8221;, &#8222;ty kszta\u0142tujesz wydarzenia&#8221; i temu podobne. W praktyce jednak mamy akt I w kt\u00f3rym mamy przeturla\u0107 dwa segmenty, akt II w kt\u00f3rym &#8222;r\u00f3bta co chceta&#8221;, bo w akcie III i tak mamy drzewko konfrontacji.<\/p>\n<p>To nie jest z\u0142a przygoda. My\u015bl\u0119, \u017ce mo\u017ce niekt\u00f3rym przypa\u015b\u0107 do gustu, ale zdecydowanie nie podbi\u0142a mojego serca.<\/p>\n<h2>\u0141ukasz Fedorowicz<\/h2>\n<p>Gra j\u0119zykowa w tytule spodoba\u0142a mi si\u0119 od razu. T\u0142o fabularne wci\u0105gn\u0119\u0142o jak mack\u0105 i pozwoli\u0142o bezbole\u015bnie przebi\u0107 si\u0119 przez z\u0142o\u017con\u0105 mechanik\u0119 obrony poci\u0105gu. I kiedy z napi\u0119ciem oczekiwa\u0142em ciekawej historii, okaza\u0142o si\u0119, \u017ce mam przed sob\u0105 bardzo lu\u017ano po\u0142\u0105czone sceny, z kt\u00f3rych fabu\u0142\u0119 musz\u0119 z\u0142o\u017cy\u0107 sam. I kiedy niczym szewc, pracuj\u0105cy z nieznanym materia\u0142em, zacz\u0105\u0142em sk\u0142ada\u0107 poszczeg\u00f3lne fragmenty, szybko okaza\u0142o si\u0119, \u017ce z konstrukcji wi\u0119cej wyziera dratwy ni\u017c licowanej sk\u00f3ry. Najbardziej ra\u017c\u0105cym przyk\u0142adem wspomnianego niedoboru niech b\u0119dzie to, \u017ce nie wiem, jak ma doj\u015b\u0107 do fina\u0142u. Czytaj\u0105c rozrzucone jak w paragraf\u00f3wce sceny i bohater\u00f3w pr\u00f3bowa\u0142em zrekonstruowa\u0107 jego struktur\u0119. Na daremno. Dlaczego postaciom graczy ma zale\u017ce\u0107 na bohaterach niezale\u017cnych? Jakie znaczenie ma dylemat moralny postaci, skoro nie wiadomo, sk\u0105d wynika?<\/p>\n<p>Sprawny j\u0119zyk i bogate t\u0142o uginaj\u0105 si\u0119 tutaj pod nieprzemy\u015blan\u0105 struktur\u0105, kt\u00f3ra ci\u0105\u017cy czytelnikowi, miast go wspomaga\u0107. Szkoda to, bo wida\u0107 kunszt w wielu detalach zar\u00f3wno \u015bwiata przedstawionego, jak i mechaniki. I tak scenariusz, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142 by\u0107 zwyci\u0119ski, mog\u0119 zakwalifikowa\u0107 co najwy\u017cej do \u015bredniak\u00f3w.<\/p>\n<div class=\"spdiv\">[collapse]<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Scenariusz Konkursowy: Wilczy bilet Pawe\u0142 Marek Stasik &nbsp; System: Wolsung Setting: Czarnoborze Gotowa mechanika: tak Modyfikacje zasad: tak Ilo\u015b\u0107 graczy: 3-4 Gotowe postacie: nie Ilo\u015b\u0107 sesji: 1 Dodatki: mapki Opis: Wilczy bilet to scenariusz do systemu Wolsung dla 3-4 graczy. Rozegranie go powinno zaj\u0105\u0107 ok. 4-6 godzin w zale\u017cno\u015bci od sposobu gry. Akcja toczy si\u0119<a class=\"more-link button\" href=\"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/?page_id=2292\">Czytaj dalej&#8230;<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":11112,"featured_media":0,"parent":2250,"menu_order":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[87,47,39,38,53],"tags":[],"class_list":["post-2292","page","type-page","status-publish","hentry","category-max-1-sesja","category-1-sesja-plus","category-3-graczy","category-4-graczy","category-wolsung"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/2292","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/11112"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2292"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/2292\/revisions"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/2250"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2292"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2292"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2292"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}