{"id":2674,"date":"2016-09-12T18:35:11","date_gmt":"2016-09-12T16:35:11","guid":{"rendered":"http:\/\/quentinrpg.pl\/?page_id=2674"},"modified":"2018-09-23T15:36:54","modified_gmt":"2018-09-23T13:36:54","slug":"rodzina-naszych-czasow","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/?page_id=2674","title":{"rendered":"Rodzina naszych czas\u00f3w"},"content":{"rendered":"<h2>Scenariusz Konkursowy:<\/h2>\n<h4><a href=\"http:\/\/quentinrpg.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/09\/Rodzina-naszych-czas\u00f3w_ostateczne_podpisane.pdf\"><em>Rodzina naszych czas\u00f3w<\/em> Dawid Szyma\u0144ski, Micha\u0142 Laskowski<\/a><\/h4>\n<p><strong>Mechanika:<\/strong> modyfikowana mechanika Zewu Cthulhu<\/p>\n<p><strong>Setting:<\/strong> post-apokalipsa, mro\u017ana Szwecja<\/p>\n<p><strong>Modyfikacje zasad:<\/strong> tak, mechanika w\u0119dr\u00f3wki<\/p>\n<p><strong>Liczba graczy:<\/strong> 2<\/p>\n<p><strong>Gotowe postacie:<\/strong> cz\u0119\u015bciowo (kreowane w prologu)<\/p>\n<p><strong>Liczba sesji:<\/strong> 1 (istnieje mo\u017cliwo\u015b\u0107 rozbudowy)<\/p>\n<p><strong>Dodatki:<\/strong> <a href=\"http:\/\/quentinrpg.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/09\/02.-rodzinanaszychczas_karta.jpg\">karta podr\u00f3\u017cy<\/a><\/p>\n<p><strong>Opis:<\/strong> Dw\u00f3jka postaci przedziera si\u0119 przez mro\u017an\u0105 krain\u0119 wsp\u00f3lnie stawiaj\u0105c czo\u0142a przeciwno\u015bciom i pr\u00f3buj\u0105c wygra\u0107 wy\u015bcig z czasem.<\/p>\n\n<div class=\"sp-wrap sp-wrap-default\">\n<div class=\"sp-head\" title=\"Expand\">\nSpoiler\n<\/div>\n<div class=\"sp-body folded\">\n<\/p>\n<h1>Komentarze Kapitu\u0142y:<\/h1>\n<h2>Tomasz Pud\u0142o<\/h2>\n<p>Mam z tym scenariuszem problem. Sk\u0142ada si\u0119 on z ramy, jaka tworz\u0105 prolog i wydarzenia fina\u0142owe oraz z w\u0142a\u015bciwego scenariusza drogi, kt\u00f3ry rozegra si\u0119 w ramach by\u0107 mo\u017ce nawet kilku sesji. I teraz &#8211; w\u0142a\u015bciwy scenariusz, pomys\u0142 na niego i pozostawiaj\u0105ce du\u017c\u0105 elastyczno\u015b\u0107 wykonanie &#8211; podobaj\u0105 mi si\u0119. Niestety otwarcie oraz zako\u0144czenie &#8211; zupe\u0142nie nie.<\/p>\n<p>Pocz\u0105tkowe sceny s\u0105 nieco mgli\u015bcie rozegrane i moim zdaniem do kluczowego tutaj wyboru mo\u017cna si\u0119 przyczepi\u0107. Stawia s\u0142u\u017cby pa\u0144stwowe w z\u0142ym \u015bwietle (co za sztampa, czy my jeste\u015bmy w USA i wierzymy w teorie spiskowe o rz\u0105dzie federalnym?), a mnie wydaje si\u0119 nieco wydumany. Szczerze m\u00f3wi\u0105c nie rozumiem, czemu dziecko mia\u0142oby by\u0107 traktowane jak pe\u0142noprawny pasa\u017cer.<\/p>\n<p>W\u0105tpliwo\u015bci pozostawiaj\u0105 te\u017c wybory podejmowane po drodze &#8211; w jednym z nich bohaterowie jako nagrod\u0119 dostaj\u0105 sprz\u0119t do wspinaczki, zimowe ubrania i rakiety \u015bniegowe &#8211; po co mieliby to bra\u0107 na tym etapie fabu\u0142y? I potem \u0142aduj\u0105 si\u0119 z tym do \u015bmig\u0142owca, zajmuj\u0105c miejsce, ale nie ma miejsca na dziecko? (BTW p\u00f3\u0142toraroczne dziecko to nie jest niemowl\u0119.)<\/p>\n<p>W prologu podoba\u0142o mi si\u0119 to, \u017ce olbrzymia jest rola graczy w kreowaniu postaci i w\u0142a\u015bciwie pierwsze sceny wisz\u0105 na nich. Odwaga scenarzysty i wierzenie w graczy &#8211; to to, co lubi\u0119.<\/p>\n<p>W\u0142a\u015bciwa sekcja scenariusza (czy mo\u017ce &#8211; minikampanii) zaczyna si\u0119 interesuj\u0105co fabularnie, ale jednocze\u015bnie jest tu zgrzyt koncepcyjny. Dlaczego niby stan psychiczny postaci jest na sztywno przypisany do p\u0142ci? Je\u017celi prze\u017cyje ojciec jest trzymaj\u0105cym fason opiekunem. Je\u017celi prze\u017cyje matka &#8211; prostytutk\u0105, kt\u00f3ra wp\u0119dza dziecko w niepewno\u015b\u0107. Co to u diab\u0142a ma by\u0107? Czy te warianty (rodzice heros\/rodzic upad\u0142y) nie mog\u0142y by\u0107 niezale\u017cne od p\u0142ci a zale\u017cne od wyboru gracza\/graczki jak\u0105 postaci\u0105 chce gra\u0107?<\/p>\n<p>Dodatkowo autorowi kilkukrotnie zdarza si\u0119 opisywa\u0107 sceny tak, \u017ce niemal narzuca graczom jak powinni odgrywa\u0107 swoje postaci (dziecko powinno zrobi\u0107 to a to). Nie\u0142adnie.<\/p>\n<p>Potem jednak to wszystko przykrywa gruba warstwa scen, poprzez kt\u00f3re prowadz\u0105cy ten scenariusz wydepcze swoj\u0105 \u015bcie\u017ck\u0119 fabu\u0142y. Poprzez umieszczenie akcji w Szwecji wszystko nabra\u0142o w mojej g\u0142owie konkretnych kszta\u0142t\u00f3w, mi si\u0119 ten zabieg podoba\u0142. Sceny jasno nawi\u0105zuj\u0105 te\u017c do znanych moment\u00f3w z innych medi\u00f3w &#8211; ksi\u0105\u017cek, film\u00f3w, gier wideo (Droga, The last of us) &#8211; wi\u0119c uwa\u017cam, \u017ce \u0142atwo b\u0119dzie to wszystko sensownie poprowadzi\u0107.<\/p>\n<p>Podoba mi si\u0119, \u017ce autor przedstawia kilka wariant\u00f3w poprowadzenia fabu\u0142y (a jednocze\u015bnie wizji \u015bwiata postapo). Fabula jest tu bardzo elastyczna, a wydarze\u0144 starczy na wi\u0119cej ni\u017c jedn\u0105 sesj\u0119 (3?). Zach\u0119caj\u0105co wygl\u0105da te\u017c mechanika podr\u00f3\u017cy, gdzie na ka\u017cdym kroku trzeba podejmowa\u0107 mikrodecyzje, kt\u00f3re przybli\u017caj\u0105 lub oddalaj\u0105 BG od upragnionego celu.<\/p>\n<p>Wydawa\u0142oby si\u0119, \u017ce wszystko w tej g\u0142\u00f3wnej cz\u0119\u015bci gra, ale ja mam dwie uwagi. Pierwsza jest taka, \u017ce przez zbyt du\u017c\u0105 ilo\u015b\u0107 zak\u0142adanych wersji fabu\u0142y niekt\u00f3re sceny s\u0105 bardzo rozmyte &#8211; jak ta ze z\u0142odziejem w nocy. Druga jest taka, \u017ce atmosfera scenariusza jest dla mnie zbyt ponura. Nawet, gdy bohaterowie dopadn\u0105 np. z\u0142odzieja, to on nie ma nic przy sobie, tylko to, co im ukrad\u0142. \u017beby ta scena wysz\u0142a satysfakcjonuj\u0105co powinno by\u0107 zupe\u0142nie odwrotnie!<\/p>\n<p>T\u0119 sam\u0105 uwag\u0119 mam do zako\u0144czenia, kt\u00f3re uwa\u017cam za du\u017ce rozczarowanie. Po pierwsze autor bardzo skromnie r\u00f3\u017cnicuje wydarzenia ze wzgl\u0119du na por\u0119 przybycia BG &#8211; a przecie\u017c to wy\u015bcig z czasem by\u0142 g\u0142\u00f3wnym przedmiotem ca\u0142ej \u015brodkowej cz\u0119\u015bci scenariusza! Ca\u0142e te zmagania nagle trac\u0105 sens. Nawet, je\u017celi BG uda si\u0119 dotrze\u0107 na statek, to epilog jest mega ponury. W nowym \u015bwiecie staj\u0105 si\u0119 niewolnikami. S\u0105 pewne granice ponuractwa.<\/p>\n<p>My\u015bl\u0119, \u017ce gdybym gra\u0142 w ten scenariusz jako gracz, to widz\u0105c fina\u0142 odwr\u00f3ci\u0142bym si\u0119 od niego i nie rozegra\u0142 go. Nie gra\u0142bym tego ca\u0142ego Titanica z jednoosobowym kajakiem w roli g\u0142\u00f3wnej. M\u00f3j bohater powiedzia\u0142by: \u201cStary \u015bwiat to u\u0142uda. Je\u017celi b\u0119dziesz tak jak oni \u017cy\u0142 wspomnieniami, nigdy nie zobaczysz swoich wnuk\u00f3w.\u201d A potem odwr\u00f3ci\u0142bym si\u0119 od tego fina\u0142u i odszed\u0142 kreuj\u0105c sw\u00f3j. My\u015bl\u0119, \u017ce to nie \u015bwiadczy dobrze o tym scenariuszu.<\/p>\n<h2>Micha\u0142 So\u0142tysiak<\/h2>\n<p>Ten scenariusz daje do my\u015blenia, ale nie wiem czy chcia\u0142bym w niego zagra\u0107. Po przeczytaniu ca\u0142o\u015bci, spojleruj\u0105c, nie ma happy endu a tylko prza\u015bna rzeczywisto\u015b\u0107 post-apo. Podoba mi si\u0119 sprowadzenie dru\u017cyny do roli okaleczonej rodziny, gdzie strata jednego cz\u0142onka ci\u0105\u017cy przez lata, a nie \u017ce nagle wszyscy si\u0119 pogodzili bo po ko\u0144cu \u015bwiata nie ma miejsca na sentymenty. To jest wspaniale oddane, bo mamy upadek \u015bwiata we wst\u0119pie i dramat ma sw\u00f3j pocz\u0105tek, a nie jest tylko wspomnieniem \u2013 pog\u0142\u0119biaczem osobowo\u015bci postaci, zapisanym na karcie ko\u0142o \u201eby\u0142y mistrz olimpijski\u201d.<\/p>\n<p>Tylko, \u017ce im dalej w las, tym bardziej staje si\u0119 ta g\u0142\u0119bia dramatyzmu nierealne psychologicznie, bo niekt\u00f3re motywy, szczeg\u00f3lnie zwi\u0105zane ze scen\u0105 \u015bmierci cz\u0142onka rodziny w prologu s\u0105 po prostu niewiarygodne. Nie znam matki kt\u00f3ra odda dziecko obcym osobom i sama wsi\u0105dzie do helikoptera, ale mo\u017ce si\u0119 nie znam. Sam bym nie odda\u0142 swojego. To powinno zosta\u0107 dopracowane w jaki\u015b klimax, gdzie jedna z os\u00f3b mo\u017ce si\u0119 po\u015bwi\u0119ci\u0107, albo np. bezduszny t\u0142um rozdziela, zabija itd. Lot z martwym cz\u0142onkiem rodziny u st\u00f3p, bo ostatkiem si\u0142 uda\u0142o si\u0119 wci\u0105gn\u0105\u0107 cia\u0142o jako wst\u0119p, buduj\u0105cy nastr\u00f3j a potem dopiero zawi\u0105zanie z jeszcze cywilizowanego \u015bwiata.<\/p>\n<p>Generalnie jednak, granie rodzin\u0105 \u2013 samotnym rodzicem z dzieckiem lub par\u0105 kt\u00f3ra to dziecko utraci\u0142a w postapokaliptycznej Szwecji to moim zdaniem wielka zaleta fabu\u0142y, bo ustawia wszystko i nie ma szans na post-apo \u2013 ganger-survival, z twardzielami twardszymi od Terminatora. Zmartwi\u0142o mnie troch\u0119 sztampowe podej\u015bcie, \u017ce w post-apo kobieta musi zosta\u0107 dziwk\u0105, a m\u0119\u017cczyzna twardzielem. Odwrotna sytuacja, np. kochanek jakie\u015b Furiosy, kt\u00f3ra ginie i wtedy nasz bohater musi ruszy\u0107 z dzieckiem, albo przemiana w Furiose by\u0142oby troch\u0119 sztampowe ale mam wra\u017cenie ciekawsze dla gracza\/graczki. Ograne stereotypy psuj\u0105 odbi\u00f3r, bo nie ma niespodzianek.<\/p>\n<p>Nie jest za to dla mnie wad\u0105 prostota samej fabu\u0142y \u201ewy\u015bcigu do ostatniego portu\u201d. Sama przedstawiona trasa i tok zdarze\u0144 s\u0105 klasycznym \u201ekinem drogi\u201d i nie ma tu zbyt wiele innowacji, ale dzi\u0119ki temu mo\u017cna po\u0142o\u017cy\u0107 nacisk na same interakcje w\u015br\u00f3d graczy.<\/p>\n<p>Czemu nie chcia\u0142bym zagra\u0107? Mam ma\u0142e dziecko, dla mnie ten scenariusz wzbudza zbyt wiele z\u0142ych emocji, ale os\u00f3b kt\u00f3re chc\u0105 czego\u015b powa\u017cniejszego, po dopracowaniu do ich stylu powinna si\u0119 ta przygoda sprawdzi\u0107. Nie wiem za to, czy to scenariusz na Quentina, ale na pewno finalista, bo autor da\u0142 mi do my\u015blenia ju\u017c sam\u0105 lektur\u0105 i widz\u0119 potencja\u0142, nie udziwnionego awangardowego rewolucjonizowania gry fabularnej, ale porz\u0105dnego RPG, gdzie gracze i MG maj\u0105 wielkie pole do popisu, w odgrywaniu i tworzeniu pe\u0142nej emocji opowie\u015bci, a o to przecie\u017c w tym scenariuszu chodzi.<\/p>\n<h2>Dominika St\u0119pie\u0144<\/h2>\n<p>\u201cRodzina naszych czas\u00f3w\u201d to zdecydowanie nie jest scenariusz dla ka\u017cdego &#8211; tym razem jednak w tym dobrym znaczeniu. Z pewno\u015bci\u0105 nie spodoba si\u0119 mi\u0142o\u015bnikom wartkiej akcji i rzucania wiaderkami ko\u015bci, ale wielbiciele klimatycznego odgrywania postaci i obfituj\u0105cych w naprawd\u0119 mocne emocje opowie\u015bci mog\u0105 by\u0107 zachwyceni. Mnie bli\u017cej do tej drugiej grupy.<\/p>\n<p>W \u201cRodzinie naszych czas\u00f3w\u201d podoba mi si\u0119 prawie wszystko: od po\u0142o\u017cenia du\u017cego nacisku na rol\u0119 graczy i relacje mi\u0119dzy bohaterami, poprzez zarysowan\u0105 fabu\u0142\u0119 oraz spi\u0119cie ca\u0142o\u015bci klamr\u0105 podobnych scen w finale i prologu, po ponury, ci\u0119\u017cki klimat. Rzecz jasna, scenariusz nie jest pozbawiony wad, jednak wci\u0105\u017c pozostaje jedn\u0105 z tych niewielu prac, kt\u00f3re podczas lektury wywo\u0142uj\u0105 we mnie nag\u0142y przyp\u0142yw ch\u0119ci do prowadzenia sesji.<\/p>\n<p>Bardzo podoba mi si\u0119 rola graczy w kreowaniu postaci &#8211; gotowi bohaterowie nie s\u0105 podani na tacy, a jedynie pobie\u017cnie zarysowani, a to kim faktycznie si\u0119 stan\u0105 zale\u017cy od tego, jak potoczy si\u0119 pierwsza scena. Lubi\u0119 wszelkiego rodzaju zabiegi, nak\u0142adaj\u0105ce na graczy wi\u0119ksz\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107 w kreowaniu szeroko rozumianego \u015bwiata przedstawionego na sesji i wierz\u0119, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 RPG-owc\u00f3w potrafi dobrze poradzi\u0107 sobie z takim zadaniem, chocia\u017c zdaj\u0119 sobie spraw\u0119 z tego, \u017ce niekt\u00f3rzy mog\u0105 mie\u0107 problem z przyj\u0119ciem tego specyficznego stylu grania. Sama jestem jego fank\u0105 i tego rodzaju rozwi\u0105zania zawsze uznaj\u0119 za zalet\u0119. Jednocze\u015bnie w tym kontek\u015bcie s\u0142abo wypada sztywne okre\u015blenie los\u00f3w postaci i ich stanu psychicznego na podstawie p\u0142ci. \u017ba\u0142uj\u0119, \u017ce autor nie pozostawi\u0142 graczom w tej kwestii wi\u0119kszych mo\u017cliwo\u015bci wyboru, zamiast tego decyduj\u0105c si\u0119 na sztampowe rozwini\u0119cie m\u0119\u017cczyzny w twardziela, a kobiety w zal\u0119knion\u0105 prostytutk\u0119.<\/p>\n<p>\u201cRodzina naszych czas\u00f3w\u201d nie ma skomplikowanej intrygi; to scenariusz, w kt\u00f3rym licz\u0105 si\u0119 przede wszystkim relacje mi\u0119dzy bohaterami oraz ponury klimat \u015bwiata po katastrofie. Podoba mi si\u0119 wykorzystanie analogicznych scen &#8211; wybor\u00f3w przedstawionych graczom w prologu i zako\u0144czeniu scenariusza. Pierwszy wyb\u00f3r wydaje si\u0119 jednak nieco sztuczny, nie wyobra\u017cam sobie bowiem rodzic\u00f3w, kt\u00f3rzy w tak trudnej sytuacji decyduj\u0105 si\u0119 na powierzenie dziecka obcej osobie. Jednocze\u015bnie, uwa\u017cam, \u017ce takie rozwi\u0105zanie jest zdecydowanie lepsze ni\u017c rozdzielenie bohater\u00f3w przez wir wydarze\u0144 znajduj\u0105cych si\u0119 kompletnie poza ich kontrol\u0105. Trudna decyzja na pocz\u0105tku, faktycznie spoczywaj\u0105ca w r\u0119kach graczy i maj\u0105ca powa\u017cne konsekwencje dla dalszej rozgrywki (w tym zmiana postaci) to \u015bwietne, mocne otwarcie. Troch\u0119 brakuje natomiast realnych konsekwencji decyzji graczy w zako\u0144czeniu &#8211; autor scenariusza podaje r\u00f3\u017cne mo\u017cliwe warianty zamkni\u0119cia przygody, w\u015br\u00f3d nich znajduje si\u0119 r\u00f3wnie\u017c opcja, w kt\u00f3rej na statek udaje si\u0119 dosta\u0107 parze bohater\u00f3w, co nie powinno mie\u0107 miejsca. Gracz, kt\u00f3ry decyduje si\u0119 po\u015bwi\u0119ci\u0107 dla ratowanie swojego towarzysza powinien rzeczywi\u015bcie czu\u0107, \u017ce to, co zrobi\u0142 ma sens &#8211; zar\u00f3wno z punktu widzenia jego potomka\/ ma\u0142\u017conka, jak i naprawy b\u0142\u0119du sprzed lat. W tym kontek\u015bcie troch\u0119 zbyt ponury mo\u017ce wydawa\u0107 si\u0119 fakt, i\u017c statek ratunkowy faktycznie niewiele ma wsp\u00f3lnego z ratunkiem, chocia\u017c to akurat nie przeszkadza mi jako\u015b specjalnie, chcia\u0142abym jednak czu\u0107 (a przede wszystkim, chcia\u0142abym, aby czuli to gracze!), \u017ce warunkiem ocalenia jednej osoby jest po\u015bwi\u0119cenie drugiej.<\/p>\n<p>To, co znajduje si\u0119 pomi\u0119dzy prologiem a zako\u0144czeniem to typowy scenariusz drogi, opisany w taki spos\u00f3b, aby wydarzenia mo\u017cna by\u0142o \u0142atwo dostosowa\u0107 do konkretnej sesji i klimatu, jaki chc\u0105 uzyska\u0107 na niej graj\u0105cy. Autorzy podpowiadaj\u0105 trzy r\u00f3\u017cne opcje &#8211; ci\u0119\u017csze i l\u017cejsze emocjonalnie, bardziej lub mniej nastawione na akcj\u0119, co jest fajnym rozwi\u0105zaniem, a przy tym mi\u0142\u0105 pomoc\u0105 dla Mistrza Gry.<\/p>\n<p>Mimo \u017ce fabu\u0142a jest do\u015b\u0107 prosta i sk\u0142ada si\u0119 z oderwanych od siebie zdarze\u0144 w trakcie wy\u015bcigu z czasem, to wcale nie oznacza, i\u017c trudno wczu\u0107 si\u0119 w rozgrywaj\u0105ce si\u0119 na sesji wydarzania. Zdecydowanie pomocne jest dobrze opisane t\u0142o oraz wskaz\u00f3wki dotycz\u0105ce budowania klimatu scen, np. przez muzyk\u0119. Wszystko dzieje si\u0119 nie w jakim\u015b abstrakcyjnym, postapokaliptycznym Neverlandzie, ale w Skandynawii, o czym autorzy scenariusza przypominaj\u0105 r\u00f3\u017cnymi drobnymi, smakowitymi szczeg\u00f3\u0142ami co kilka chwil. Mi\u0142ym akcentem jest tak\u017ce autorska mechanika podr\u00f3\u017cy, kt\u00f3ra wydaje si\u0119 ca\u0142kiem nie\u017ale przemy\u015blana i faktycznie pomocna podczas sesji, na kt\u00f3rych g\u0142\u00f3wni przeciwnicy to zm\u0119czenie oraz warunki atmosferyczne.<\/p>\n<p>Gdyby spojrze\u0107 wy\u0142\u0105cznie na tzw. big picture \u201cRodzina naszych czas\u00f3w\u201d to \u015bwietny scenariusz. Niestety, autor pracy potyka si\u0119 na pewnych szczeg\u00f3\u0142ach, kt\u00f3re nieco ci\u0105gn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107 w d\u00f3\u0142. Mimo to, jestem pod wra\u017ceniem i wierz\u0119, \u017ce mo\u017cna by z przyjemno\u015bci\u0105 rozegra\u0107 t\u0119 mini kampani\u0119 w dok\u0142adnie takiej postaci, w jakiej zosta\u0142a ona podana przez autora. Jest to r\u00f3wnie\u017c najbardziej ambitny projekt tegorocznego Quentina &#8211; \u017ca\u0142uj\u0119, \u017ce nie znalaz\u0142 si\u0119 na najwy\u017cszym stopniu podium.<\/p>\n<h2>Mateusz Wielgosz<\/h2>\n<p>\u015awietny materia\u0142. Og\u00f3lnie to ma\u0142a pere\u0142ka tej edycji. Solidnie przygotowany scenariusz, bardzo elastyczny, dzi\u0119ki prostocie tkwi\u0105cej u podstaw. Niestety jest tu gar\u015b\u0107 pu\u0142apek, kt\u00f3re troch\u0119 wykolei\u0142y ca\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Autor przekombinowa\u0142 z tworzeniem postaci poprzez dialog. To jednak drobiazg. Bardziej zastanawiam si\u0119, czy prolog nie jest zbyt kr\u00f3tki by dobrze zadzia\u0142a\u0107. Znam graczy, kt\u00f3rzy s\u0105 w stanie zap\u0142aka\u0107 w pierwszej scenie przygody, ale wi\u0119kszo\u015b\u0107 jednak potrzebuje czasu by zaanga\u017cowa\u0107 si\u0119 w losy postaci, kt\u00f3ra dopiero co powsta\u0142a.<\/p>\n<p>Najwi\u0119kszy problem jednak\u017ce to pocz\u0105tek i koniec. Je\u015bli nie mamy do czynienia z graczami-aktorami, kt\u00f3rzy odegraj\u0105 pewne dramaty, to scenariusz zadzia\u0142a tylko i wy\u0142\u0105cznie, je\u015bli prolog przetrwaj\u0105 jedynie rodzice. A to, jak chyba wszyscy si\u0119 domy\u015blamy, graniczy z cudem. Zawsze przetrwa dziecko i kt\u00f3ry\u015b rodzic. No chyba, \u017ce MG odpowiednio zakombinuje, wprowadzi graczy w b\u0142\u0105d czy co\u015b w ten dese\u0144. Je\u015bli pod koniec jedn\u0105 z postaci jest dziecko, to dylemat praktycznie nie istnieje, trzeba tylko \u201cprzyaktorzy\u0107\u201d dramat utraty drugiego rodzica.<\/p>\n<p>Jednocze\u015bnie, je\u015bli gramy par\u0105 rodzic\u00f3w po utracie dziecka scenariusz mo\u017ce p\u00f3j\u015b\u0107 w zupe\u0142nie innym kierunku, np je\u015bli bohaterowie spotkaj\u0105 inne dzieci i odezw\u0105 si\u0119 w nich instynkty opieku\u0144cze. Co nie musi by\u0107 niczym z\u0142ym, ale mo\u017ce rozwali\u0107 klamr\u0119.<\/p>\n<p>Ca\u0142a reszta tekstu jest raczej bez zarzutu. Przypomina mi si\u0119 &#8222;Eksodus&#8221; z 2012, kt\u00f3ry r\u00f3wnie\u017c serwowa\u0142 swobodn\u0105 w konstrukcji przygod\u0119 drogi. Tam wszystkie przeciwno\u015bci losu i mechanika by\u0142y przygotowane lepiej. Tu jednak ci\u0119\u017car gatunku jest wi\u0119kszy. No i jest te\u017c zgo\u0142a inny fina\u0142&#8230;<\/p>\n<p>Wydaje mi si\u0119 te\u017c, \u017ce scenariusz narzuca troch\u0119 zbyt mocno (szczeg\u00f3lnie, \u017ce to zupe\u0142nie niepotrzebne) charaktery postaci i ich relacje zale\u017cnie od ostatecznego sk\u0142adu &#8222;dru\u017cyny&#8221;. Trzeba by\u0142o to po prostu zostawi\u0107 graczom.<\/p>\n<h2>Micha\u0142 Mochocki<\/h2>\n<p>Lubi\u0119 \u201cThe Road\u201d, tak ksi\u0105\u017ck\u0119 jak i ekranizacj\u0119. Wspaniale gra\u0142o mi si\u0119 (u Jankosia na gi\u017cyckiej Twierdzy) w \u201cBuran\u201d, pierwszy scenariusz z kampanii \u201cW\u0142adca zimy\u201d, kt\u00f3ry tak jak i tu stawia bohater\u00f3w przeciw \u015bnie\u017cnemu krajobrazowi, czyni\u0105c z zimna i zm\u0119czenia g\u0142\u00f3wnych przeciwnik\u00f3w. Zatem \u201cRodzina\u2026\u201d trafia mnie w znane i lubiane klimaty. Od strony innowacji autorskich, jest to najciekawszy tekst tegorocznej edycji. Mechanicznie &#8211; podoba mi si\u0119 pomys\u0142 na kontrol\u0119 stanu psychofizycznego podczas podr\u00f3\u017cy. Fabularnie &#8211; ma potencja\u0142 na wspania\u0142\u0105, cho\u0107 do\u0142uj\u0105c\u0105 opowie\u015b\u0107, kt\u00f3ra emocjonalnie mocno kopie po g\u0142owie, (robi\u0105 to sceny z sytuacjami tragicznego wyboru). Dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w \u201cumierania w zimnej wodzie\u201d, nie dla ka\u017cdego. A jednak, nie mog\u0119 oprze\u0107 si\u0119 wra\u017ceniu, \u017ce by\u0142aby z tego znacznie lepsza opowie\u015b\u0107 ni\u017c sesja.<\/p>\n<p>Pomys\u0142 tworzenia postaci na podstawie dialogu bohater\u00f3w w restauracji &#8211; ryzykowny. Autor liczy na klimatyczn\u0105 rozmow\u0119, w kt\u00f3rej gracze z\u017cyj\u0105 si\u0119 z bohaterami i ich planami na wsp\u00f3lny urlop. Ale jednocze\u015bnie zak\u0142ada, \u017ce te postacie nie s\u0105 jeszcze wymy\u015blone, nie maj\u0105 zawodu, umiej\u0119tno\u015bci, przesz\u0142o\u015bci itd., poza has\u0142ami: m\u0142ode ma\u0142\u017ce\u0144stwo z dzieckiem + ludzie sukcesu + urlop w Szwecji. S\u0142owem: gracz ma okre\u015bli\u0107 swoj\u0105 posta\u0107 (o kt\u00f3rej startowo nic nie wie) b\u0119d\u0105c\u0105 \u017con\u0105\/m\u0119\u017cem drugiej postaci (o kt\u00f3rej te\u017c nic nie wie), odgrywaj\u0105c scen\u0119, w kt\u00f3rej oboje doskonale si\u0119 znaj\u0105. OK, mog\u0119 sobie wyobrazi\u0107, jak gracze \u015bwietnie daj\u0105 sobie z tym rad\u0119, ale jeszcze wyra\u017aniej wyobra\u017cam sobie, \u017ce jednak nie\u2026<\/p>\n<p>To, co radykalnie obni\u017ca \u201cscenariuszowo\u015b\u0107\u201d tej historii, to niewielka sprawczo\u015b\u0107 graczy. Do\u015b\u0107 powtarzalna choroba \u015bwietnych pisarsko scenariuszy quentinowych: dobra opowie\u015b\u0107, s\u0142aba grywalno\u015b\u0107. Opcje wyboru proponowane w wielu pomniejszych scenach s\u0105 iluzoryczne. No, mo\u017ce nie iluzoryczne, ale o ma\u0142o istotnych konsekwencjach. Strzelisz z daleka lub z bliska = masz r\u00f3\u017cne szanse na upolowanie zwierza = jak nie upolujesz, to macie mniej \u017cywno\u015bci. Przez zarwany most idziesz g\u00f3r\u0105 i ryzykujesz upadek lub dolin\u0105 i tracisz czas. Wszystko to s\u0105 wybory dotycz\u0105ce \u015brodk\u00f3w czy sposobu dzia\u0142ania. Natomiast same dzia\u0142ania i cele s\u0105 z g\u00f3ry zdeterminowane. W pewnym zakresie, trzeba to przyj\u0105\u0107 jako specyfik\u0119 scenariusza. Tak jak w \u201cBuranie\u201d, jest to opowie\u015b\u0107 drogi, w kt\u00f3rej chodzi o dotarcie do celu w skrajnie niesprzyjaj\u0105cych warunkach, odpowiednio zarz\u0105dzaj\u0105c czasem, zasobami, wysi\u0142kiem i omijaniem przeszk\u00f3d. Gorzej, \u017ce autor za mocno wk\u0142ada postaciom do g\u0142owy co maj\u0105 czu\u0107 i my\u015ble\u0107. Ok, w prologu by\u0142 bardzo wa\u017cny wyb\u00f3r co do \u201csk\u0142adu dru\u017cyny\u201d na reszt\u0119 przygody i gracze mogli go podj\u0105\u0107 autonomicznie. Ale gdy ju\u017c go podj\u0119li, to w ramach wybranych r\u00f3l ich postawa i charakter s\u0105 zdeterminowane przez opowie\u015b\u0107. Je\u015bli kobieta z dzieckiem, to czuj\u0105 si\u0119 i my\u015bl\u0105 tak; je\u015bli kobieta z m\u0119\u017cczyzn\u0105, to siak; je\u015bli m\u0119\u017cczyzna z dzieckiem, to owak. Do tego stopnia, \u017ce mistrz gry ma implementowa\u0107 postaciom okre\u015blone wzorce zachowa\u0144 w danych sytuacjach. Cytuj\u0105c: \u201cJe\u015bli jeden z graczy gra dzieckiem powinno ono sugerowa\u0107 doros\u0142emu ch\u0119\u0107 nawi\u0105zania kontaktu\u201d&#8230; Za du\u017co tego. Za du\u017co scen filmowo-powie\u015bciowych, w kt\u00f3rych pokazujemy graczom klimatyczne wycinki \u015bwiata i ka\u017cemy im czu\u0107 okre\u015blone emocje. Prolog i epilog maj\u0105 w sobie prawdziwe, pot\u0119\u017cne, dramatyczne wybory, ale czy one wystarcz\u0105, by nadrobi\u0107 braki po\u015brodku?<\/p>\n<p>I jeszcze niemi\u0142y lapsus logiczny, kt\u00f3ry te\u017c poniek\u0105d odzwierciedla prymat opowiadania nad decyzyjno\u015bci\u0105 graczy (uwaga, b\u0119dzie spoljer!). Trauma, jak\u0105 postacie maj\u0105 wynie\u015b\u0107 z prologu, polega na tym, \u017ce tylko dwoje z tr\u00f3jki mo\u017ce prze\u017cy\u0107, bo zdob\u0119d\u0105 tylko dwa identyfikatory gwarantuj\u0105ce ewakuacj\u0119. Zdob\u0119d\u0105 je pro\u015bb\u0105 lub gro\u017ab\u0105 od dw\u00f3ch urz\u0119dnik\u00f3w, kt\u00f3rzy maj\u0105 przy sobie\u2026 cztery. Jedna z opcji zak\u0142ada, \u017ce BG odbior\u0105 te identyfikatory przemoc\u0105, pi\u0119\u015bciami lub pistoletem. I autor scenariusza zak\u0142ada, \u017ce trzyosobowa rodzina w tej sytuacji zrabuje sobie nie trzy ani cztery, tylko koniecznie dwa\u2026<\/p>\n<h2>Micha\u0142 Smole\u0144<\/h2>\n<p>Scenariusz \u2014 czy mo\u017ce bardziej lu\u017any sourcebook do gry w realiach quasi-realistycznej bliskiej post-apokalipsy sklejony z antropologicznymi przemy\u015bleniami autora? Rodzin\u0119 naszych czas\u00f3w mo\u017cna podzieli\u0107 na dwie zasadnicze cz\u0119\u015bci. Pierwsza z nich to sugestie dotycz\u0105ce bohater\u00f3w. Mamy tu pewn\u0105 niesp\u00f3jno\u015b\u0107: z jednej strony, autor podkre\u015bla, \u017ce dookre\u015bli\u0107 ich maj\u0105 gracze, tworzy do tego specjaln\u0105 scen\u0119 w prologu, ale z drugiej: podaje bardzo konkretn\u0105 wizj\u0119 los\u00f3w bohater\u00f3w pomi\u0119dzy kataklizmem a w\u0142a\u015bciwym czasem fabu\u0142y, kt\u00f3ra w\u0142a\u015bciwie uniewa\u017cnia to, co wymy\u015blili sobie wcze\u015bniej gracze (poza modyfikacj\u0105 statystyk). Nak\u0142ada si\u0119 to na jaskraw\u0105 i zaskakuj\u0105c\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119 p\u0142ciow\u0105: w sk\u0142ad dru\u017cyny najprawdopodniej wchodzi\u0107 b\u0119dzie dziecko i jego ojciec lub matka (drugie z rodzic\u00f3w po\u015bwi\u0119ci si\u0119 w prologu). Je\u017celi prze\u017cy\u0142 ojciec, \u201ewierzycie, \u017ce ludzko\u015b\u0107 ma szans\u0119 na odbudow\u0119\u201d, pr\u00f3bowa\u0142e\u015b \u201eochroni\u0107 dziecko i udawa\u0142o ci si\u0119 to\u201d, \u201ewpoi\u0142e\u015b mu zapomniane warto\u015bci \u015bwiata sprzed katastrofy\u201d, kroczyli\u015bcie \u201euczciwymi \u015bcie\u017ckami\u201d, s\u0142abo\u015b\u0107 bohatera to co najwy\u017cej pragmatyzm i \u201eodrobina zgorzknienia\u201d. Ojciec to Joel z The Last of Us, bohater Drogi czy Max z Mad Maxa, ale od pierwszej sceny jest tam, gdzie ci bohaterowie docieraj\u0105 dopiero po d\u0142ugich sekwencjach odzyskiwania swojego cz\u0142owiecze\u0144stwa. Dla odmiany, \u017cycie matki po katastrofie to \u201ez\u0142y sen\u201d, \u201enie mieli\u015bcie dok\u0105d uciec\u201d, \u201eponi\u017cenie sta\u0142o si\u0119 religi\u0105\u201d i \u201enorm\u0105 dla dziecka\u201d, silna kobieta zosta\u0142a zupe\u0142nie z\u0142amana, \u201enienawidzi siebie za t\u0105 s\u0142abo\u015b\u0107\u201d, pr\u00f3by interakcji ze wsp\u00f3lnotami ko\u0144czy\u0142y si\u0119 niepowodzeniem, \u201eprostytuowa\u0142a\u015b si\u0119 z byle kim, \u017cebra\u0142a\u015b o resztki\u201d, \u201enie potrafi\u0142a\u015b przekaza\u0107 dziecku niczego innego\u201d ni\u017c kradzie\u017c i zbieranie resztek. We\u017amy ju\u017c w nawias zawsze nieprzyjemny w\u0105tek przymusowej prostytucji, we\u017amy w nawias seksistowski posmak tego kontrastu. Czy gdyby role by\u0142y odwr\u00f3cone, problemu by nie by\u0142o? Nie s\u0105dz\u0119. Z punktu widzenia RPG, problemem jest to, \u017ce w zale\u017cno\u015bci od w gruncie rzeczy losowej decyzji podj\u0119tej na samym pocz\u0105tku sesji, MG ma podsun\u0105\u0107 graczom kompletnie inne sugestie biografii bohater\u00f3w, kt\u00f3re przek\u0142adaj\u0105 si\u0119 na sesje w kompletnie innym klimacie: \u201ejeste\u015bmy powiernikami dobra\u201d lub \u201ezosta\u0142y z nas \u017ca\u0142osne cienie walcz\u0105ce o przetrwanie\u201d. To jak\u0105 w ko\u0144cu histori\u0119 chce opowiedzie\u0107 autor przygody?<\/p>\n<p>To poczucie, \u017ce Rodzina naszych czas\u00f3w to bardziej zbi\u00f3r porad dotycz\u0105cych gry w autorskim settingu ni\u017c faktyczna przygoda, wzmaga druga cz\u0119\u015b\u0107. Rol\u0105 mistrza gry b\u0119dzie tu wype\u0142nienie pretekstowej fabularnej ramy o docieraniu do punktu ewakuacji poprzez wybranie z palety zaprezentowanych modu\u0142\u00f3w, takich jak wizyta w osadzie, ucieczka przed rabusiami, starcie ze zdzicza\u0142ymi psami, lunch z kanibalem. W zale\u017cno\u015bci od decyzji MG, przygoda mo\u017ce mie\u0107 bardzo r\u00f3\u017cny uk\u0142ad i wyd\u017awi\u0119k, sam autor zwraca uwag\u0119 na r\u00f3\u017cne odcienie konwencji (od podr\u00f3\u017cy przez wymar\u0142e pustkowia do bardziej typowej post-apokalipsy rodem z Neuroshimy). Osobi\u015bcie wola\u0142bym, by autor wykaza\u0142 wi\u0119cej \u015bmia\u0142o\u015bci, podj\u0105\u0142 sam decyzje, a nast\u0119pnie dopasowa\u0142 do niej modu\u0142y. Trzeba jednak przyzna\u0107, \u017ce te, cho\u0107 nieodbiegaj\u0105ce od standardu konwencji, opracowano na niez\u0142ym poziomie, a og\u00f3lny nacisk na quasi-realizm mo\u017ce stanowi\u0107 o\u017cywcz\u0105 odmian\u0105 od pulpowego wygrzewu Neuroshimy. Tutaj nawet kilku bandyt\u00f3w jest \u015bmiertelnym zagro\u017ceniem \u2014 na tyle, \u017ce zastanawiam si\u0119, czy MG nie b\u0119dzie zmuszony do cz\u0119stego ratowania poprzez niezwyk\u0142e zbiegi okoliczno\u015bci dw\u00f3jki \u201ezwyczajnych\u201d bohater\u00f3w, z kt\u00f3rych jedno to jeszcze dziecko. Po zaliczeniu kilku modu\u0142\u00f3w (dodano nawet mechanik\u0119 podr\u00f3\u017cowania), dru\u017cyna dochodzi do fina\u0142u, kt\u00f3ry mo\u017ce by\u0107 poruszaj\u0105cy (t\u0142umy ludzi walcz\u0105cych o dotarcie na statek nie-do-ko\u0144ca ratunkowy), cho\u0107 jest raczej przewidywalny i powtarza nastr\u00f3j z pierwszej sceny ewakuacji. Szwankuje ko\u0144cowy dramatyczny wyb\u00f3r: jedna z ocala\u0142ych do tej pory postaci mo\u017ce si\u0119 po\u015bwi\u0119ci\u0107\u2026 ale nie musi, r\u00f3wnie dobrze obydwoje mog\u0105 dotrze\u0107 na bezpieczny pok\u0142ad.<\/p>\n<p>Rozpisa\u0142em si\u0119, poniewa\u017c Rodzina naszych czas\u00f3w to projekt ambitny, kt\u00f3ry wzbudzi\u0142 moje nadzieje, i rzeczywi\u015bcie zawiera kilka ca\u0142kiem udanych modu\u0142\u00f3w. Niestety, autorowi zabrak\u0142o \u015bmia\u0142o\u015bci, aby opowiedzie\u0107 konkretn\u0105 histori\u0119 czy nawet doprecyzowa\u0107 klimat settingu. Przerzuca te funkcje z wydarze\u0144 na sesji na narzucony opis los\u00f3w bohater\u00f3w (kt\u00f3ry gracze powinni, zdaje si\u0119, odzwierciedla\u0107 w kolejnych scenach). Jako prowadz\u0105cy, zapewne rozlu\u017ani\u0142bym wskazania z opis\u00f3w i pozwoli\u0142 graczom na podj\u0119cie w\u0142asnych decyzji: wtedy na moich barkach spoczywa jednak takie wykorzystanie dostarczonych modu\u0142\u00f3w, aby umo\u017cliwia\u0142y one ich wykazanie i realizacj\u0119.<\/p>\n<p>Pomimo tych zastrze\u017ce\u0144, Rodzina nale\u017cy do najciekawszych i najbardziej godnych uwagi scenariuszy tej edycji Quentina. Postawienie na relacj\u0119 pomi\u0119dzy bohaterami okazywa\u0142o si\u0119 cz\u0119sto recept\u0105 na nagrod\u0119, niestety, Rodzinie nie uda\u0142o si\u0119 wybudowanie na ich bazie pe\u0142nej, konkretnej historii. Mimo to: zas\u0142u\u017cone wyr\u00f3\u017cnienie.<\/p>\n<h2>Jakub Osiejewski<\/h2>\n<p>Mam olbrzymi problem z t\u0105 przygod\u0105, \u0142\u0105czy bowiem w sobie znakomity pomys\u0142, gigantyczny potencja\u0142 fabularny, z raczej nisk\u0105 grywalno\u015bci\u0105 i do\u015b\u0107 dziwn\u0105 pozycj\u0105 autora wobec r\u00f3l p\u0142ciowych. Inni jurorzy poruszyli ju\u017c bol\u0105c\u0105 kwesti\u0119 r\u00f3l kobiety i m\u0119\u017cczyzny w postapokaliptycznym \u015bwiecie, ja tylko dodam, \u017ce autor (lub autorka, cho\u0107 to raczej ma\u0142o prawdopodobne) nie pomy\u015bla\u0142, \u017ce przecie\u017c para nie musi by\u0107 koniecznie dwup\u0142ciowa &#8211; mo\u017cna by\u0142o da\u0107 graczom do wyboru kilka \u015bcie\u017cek rozwoju, unikn\u0119liby \u015bmiesznego unikania opisu p\u0142ci dziecka&#8230; ale c\u00f3\u017c, to raczej podtekst, raczej nie s\u0105dz\u0119, by autor celowo chcia\u0142 przekaza\u0107 znane w ostatnich czasach has\u0142o &#8222;normalna rodzina ch\u0142opak i dziewczyna&#8221;. Ale do adremu.<\/p>\n<p>Kolejnym problemem, z kt\u00f3rym nie mog\u0119 sobie poradzi\u0107 przy ocenie tej przygody jest mechanika Zewu Cthulhu, kt\u00f3ra wyj\u0105tkowo nie nadaje si\u0119 do odgrywania chor\u00f3b psychicznych. To, co w ZC okre\u015bla si\u0119 mianem &#8222;Poczytalno\u015bci&#8221; r\u00f3wnie realistycznie odzwierciedla zdrowie psychiczne jak punkty \u017cycia odzwierciedlaj\u0105 obra\u017cenia fizyczne. W scenariuszu, kt\u00f3ry skupia si\u0119 na psychologii takie podej\u015bcie razi&#8230; i prowadzi do naprawd\u0119 paskudnej konsekwencji.<\/p>\n<p>M\u00f3wi\u0105c kr\u00f3tko, nie mam zamiaru zagra\u0107 ani poprowadzi\u0107 przygody, w kt\u00f3rej bohater gracza b\u0119dzie zmuszony zabi\u0107 swoje dziecko bo utraci\u0142 za du\u017co mentalnych hapek\u00f3w. I prosz\u0119 mi tu nie m\u00f3wi\u0107 o katharsis, to jest najzwyczajniej w \u015bwiecie sadyzm &#8211; widoczny tak\u017ce w innych scenach, a nawet w finale, gdzie najlepszym rozwi\u0105zaniem jest &#8222;z rodziny prze\u017cy\u0142a jedna osoba, b\u0119dzie do \u015bmierci pracowa\u0107 jako niewolnik&#8221;. To nie jest wzruszaj\u0105ce prze\u017cycie, to jest psychiczny mobbing.<\/p>\n<p>&#8222;Rodzina&#8221; to tekst, kt\u00f3ry warto przeczyta\u0107, by\u0107 mo\u017ce by na podstawie tego pomys\u0142u, zawartych w przygodzie spotka\u0144 losowych czy relacji mi\u0119dzy bohaterami graczy poprowadzi\u0107 nieco inn\u0105 sesj\u0119, ale nie jest moim faworytem w tej edycji.<\/p>\n<h2>Pawe\u0142 Jasi\u0144ski<\/h2>\n<p>Ten scenariusz oparty jest na doskona\u0142ym temacie i \u015bwietnych inspiracjach, zawiera dobre pomys\u0142y &#8211; ale koniec ko\u0144c\u00f3w to niedoskona\u0142y tekst, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142by by\u0107 znacznie lepszy, gdyby autor da\u0142 sobie czas na przemy\u015blenie pewnych element\u00f3w scenariusza i niezb\u0119dne poprawki. Ju\u017c na pocz\u0105tku wida\u0107 zgrzyty &#8211; otwarcie (prolog) nie pasuje nastrojem do reszty i jest zwie\u0144czone wyborem jak z kiepskiego cRPG &#8211; ten fragment po prostu nie przetrwa kontaktu z prawdziwymi graczami.<\/p>\n<p>Tworzenie postaci w toku przygody to bardzo fajny motyw, trafiaj\u0105cy w moje gusta. To samo w sobie zas\u0142uguje na pochwa\u0142\u0119. Szkoda, \u017ce autor nie umia\u0142 by\u0107 konsekwentny i nie pozostawi\u0142 graczowi wielkiego wyboru co do los\u00f3w jego postaci w interludium mi\u0119dzy prologiem a w\u0142a\u015bciw\u0105 przygod\u0105. W rezultacie ojciec jest atrakcyjnym do grania twardzielem (vide m\u0119ski protagonista The Last of Us, Mad Maxa i Drogi), a matka s\u0142ab\u0105 kobiet\u0105 o mia\u0142kiej charakteryzacji. Dobry scenarzysta unikn\u0105\u0142by takiej asymetrii &#8211; nie wiem, czy znam kogo\u015b, kto z przyjemno\u015bci\u0105 zagra\u0142by t\u0105 postaci\u0105 kobiec\u0105.<\/p>\n<p>Samo mi\u0119so przygody &#8211; szereg modu\u0142\u00f3w w trakcie kt\u00f3rych bohaterowie musz\u0105 walczy\u0107 o przetrwanie, zarz\u0105dza\u0107 czasem i zasobami &#8211; prezentuje si\u0119 ciekawie i stanowi najmocniejszy atut tego scenariusza. Problemem jest to, \u017ce autor chyba nie umia\u0142 wybra\u0107 mi\u0119dzy liniowym, wyre\u017cyserowanym biegiem wydarze\u0144 a modu\u0142owym sandboxem. W rezultacie bohaterowie id\u0105 jak po sznurku przez szereg encounter\u00f3w, w kt\u00f3rych maj\u0105 zaskryptowane, proste wybory. Brakuje tu swobody wyboru i wi\u0119kszego poczucia sprawczo\u015bci (je\u015bli to mia\u0142by by\u0107 sandbox) albo lepszej re\u017cyserii, zapewniaj\u0105cej wi\u0119kszy dramatyzm i sp\u00f3jno\u015b\u0107 historii (je\u015bli to liniowy scenariusz). Na szcz\u0119\u015bcie nawet bez tego jest nie\u017ale, a fani gatunku powinni by\u0107 usatysfakcjonowani.<\/p>\n<p>Fina\u0142 jest klamr\u0105 kompozycyjn\u0105 nawi\u0105zuj\u0105c\u0105 do wyboru na pocz\u0105tku. Tym razem autor pozostawia MG wi\u0119ksz\u0105 swobod\u0119 w interpretacji, ale dalej odnios\u0142em wra\u017cenie, \u017ce wyb\u00f3r jest stworzony na si\u0142\u0119 i ma\u0142o autentyczny. Wida\u0107, \u017ce autor mia\u0142 fajny pomys\u0142 na konstrukcj\u0119 scenariusza, ale zabrak\u0142o dobrego wykonania.<\/p>\n<p>Podsumowuj\u0105c, to scenariusz kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142by by\u0107 moim faworytem, gdyby nie kiepski pocz\u0105tek, takie sobie zako\u0144czenie i nieumiej\u0119tno\u015b\u0107 wykreowania ciekawej bohaterki. G\u0142\u00f3wna cz\u0119\u015b\u0107 scenariusza, mimo niedoci\u0105gni\u0119\u0107, broni si\u0119 sama, a tworzenie postaci w trakcie sesji to fajny patent, kt\u00f3ry sprawdzi si\u0119 w dru\u017cynie do\u015bwiadczonych graczy.<\/p>\n<h2>Mateusz Budziakowski<\/h2>\n<p>Podczas czytania przypomnia\u0142 mi si\u0119 niegdysiejszy &#8222;Eksodus&#8221; i to por\u00f3wnanie wisia\u0142o nad lektur\u0105 do ko\u0144ca. Niestety, na niekorzy\u015b\u0107 &#8222;Rodziny&#8230;&#8221;. Wykrzesa\u0107 z crawlera co\u015b nowego jest do\u015b\u0107 trudno i Autorowi si\u0119 to nie uda\u0142o. M\u00f3wi\u0119 o samej tre\u015bci, podr\u00f3\u017cy bohater\u00f3w&#8230; jednak &#8222;Rodzina naszych czas\u00f3w&#8221; ma w sobie co\u015b jeszcze&#8230;<\/p>\n<p>Przepadam za zmian\u0105 postaci podczas sesji, uwa\u017cam \u017ce jest to bardzo ciekawy zabieg daj\u0105cy pole do popisu szczeg\u00f3lnie graczom z zaci\u0119ciem aktorskim. Tu mamy co\u015b jeszcze, mianowicie gracz mo\u017ce (czy raczej &#8211; de facto musi) zmieni\u0107 bohatera na jego dziecko. Kt\u00f3rym to dzieckiem, po latach kt\u00f3re mijaj\u0105 od Prologu, gra&#8230; I mimo \u017ce podr\u00f3\u017c do celu ma do\u015b\u0107 prost\u0105, liniow\u0105 konstrukcj\u0119, to ko\u0144czy si\u0119 \u0142adn\u0105 klamr\u0105, nawet mimo tego \u017ce dylemat moralny zaproponowany na zako\u0144czenie te\u017c nie powala skomplikowaniem (je\u015bli uciekaj\u0105 rodzic i dziecko &#8211; a to najprawdopodobniejsza wersja &#8211; to rodzic zrezygnuje z mo\u017cliwo\u015bci uratowania, nie tylko z uwagi na relacj\u0119 og\u00f3ln\u0105, ale r\u00f3wnie\u017c wydarzenie sprzed lat &#8211; musi ratowa\u0107 dziecko, gdy\u017c w przeciwnym wypadku tamta \u015bmier\u0107 by\u0142aby zb\u0119dna). Bez sza\u0142u, bez tragedii, z ciekawym pomys\u0142em. Autor na pewno powinien co\u015b jeszcze napisa\u0107 na Quentina.<\/p>\n<h2>Marek Golonka<\/h2>\n<p>Rodzina naszych czas\u00f3w obudzi\u0142a we mnie mocne emocje i podejrzewam, \u017ce sesja na jej podstawie mo\u017ce by\u0107 naprawd\u0119 silnym prze\u017cyciem. Czy to dobrze, czy \u017ale? Jak nietrudno zgadn\u0105\u0107 \u2013 zale\u017cy: od tego, czego oczekuj\u0105 gracze i od tego, jak zachowa si\u0119 prowadz\u0105cy. Ale po trochu te\u017c od tego, jak autorzy scenariusza przygotowali dozowanie tych trudnych emocji.<\/p>\n<p>A niestety brakuje informacji o tym, jak sobie z nimi radzi\u0107. Scenariusz opatrzony jest zastrze\u017ceniem, \u017ce jest przeznaczony dla os\u00f3b doros\u0142ych, ale poza tym uwagi i wyja\u015bnienia dla prowadz\u0105cego s\u0105 g\u0142\u00f3wnie logistyczno-mechaniczne: jak tworzy\u0107 statystyki, jak mierzy\u0107 czas i zasoby postaci et cetera. W opisie kolejnych scen pojawiaj\u0105 si\u0119 sugestie co do tego, jak bior\u0105cy udzia\u0142 w tragicznej historii bohaterowie mog\u0105 je odbiera\u0107, ale niestety cz\u0119sto maj\u0105 one posta\u0107 wyja\u015bnienia, jak posta\u0107 powinna si\u0119 czu\u0107 albo jak reagowa\u0107 \u2013 prowadz\u0105cy ma wi\u0119c do wyboru ograniczy\u0107 swobod\u0119 graczy lub zignorowa\u0107 te rady.<\/p>\n<p>Rozumiem ch\u0119\u0107 przedstawienia ludzi w sytuacji ekstremalnej, ale uwa\u017cam, \u017ce wskazywanie w scenach konkretnych sposob\u00f3w zachowania wcale temu nie s\u0142u\u017cy \u2013 zw\u0142aszcza, \u017ce w scenariuszu swobod\u0119 w odgrywaniu postaci ogranicza tak\u017ce autorska modyfikacja mechaniki Poczytalno\u015bci. W podobny spos\u00f3b przeszkadza\u0142o mi za\u0142o\u017cenie, \u017ce je\u015bli przetrwa\u0142 m\u0119\u017cczyzna, b\u0119dzie silnym i wytrwa\u0142ym wzorem dla swojego dziecka, a je\u015bli kobieta, b\u0119dzie \u201eprostytuowa\u0107 si\u0119 z byle kim\u201d i \u201euczyni z rezygnacji spos\u00f3b \u017cycia\u201d. Nie tylko powiela ono krzywdz\u0105ce dla kobiet stereotypy, ale tak\u017ce sk\u0142ania prowadz\u0105cego do wrzucenia graczy w narzucone role \u2013 albo zignorowania tej cz\u0119\u015bci scenariusza.<\/p>\n<p>Rodzina naszych czas\u00f3w ukazuje post-apokalips\u0119 brutaln\u0105 dla cia\u0142a i psychiki, ale lepiej radzi sobie z kreowaniem fizycznego zagro\u017cenia. O ile do propozycji radzenia sobie z budzonymi przez t\u0119 sesj\u0119 emocjami mam powa\u017cne zastrze\u017cenia, o tyle logistyka i zarz\u0105dzanie surowcami zosta\u0142o tu bardzo dobrze opracowane. Og\u00f3lny system \u015bledzenia stanu postaci sprawia, \u017ce g\u0142\u00f3d i ch\u0142\u00f3d zawsze b\u0119d\u0105 realnymi zagro\u017ceniami, a opisywanie scen pod k\u0105tem tego, jak wp\u0142ywaj\u0105 na gospodarowanie zasobami pozwala wprowadza\u0107 je w praktycznie dowolnej kolejno\u015bci, zgodnie z potrzebami dramaturgii wydarze\u0144.<br \/>\nAutorzy stworzyli niesamowicie brutaln\u0105 i ponur\u0105 wizj\u0119 zag\u0142ady oraz \u017cycia po niej, dbaj\u0105c o dopracowanie wielu jej element\u00f3w i jednocze\u015bnie o to, by wydarzenia w pewnym stopniu dostosowywa\u0142y si\u0119 do sytuacji mi\u0119dzy graczami. Niestety pomin\u0119li jednak om\u00f3wienie tego, jak ich zdaniem nale\u017cy dba\u0107 o psychik\u0119 graczy w trakcie tak wyczerpuj\u0105cej emocjonalnie sesji, a czasami pr\u00f3buj\u0105 zbudowa\u0107 klimat \u015bwiata przez narzucanie w tek\u015bcie reakcji postaci. To powa\u017cne b\u0142\u0119dy warsztatowe, kt\u00f3re obni\u017caj\u0105 moj\u0105 ocen\u0119 Rodziny\u2026, ale nie zmieniaj\u0105 tego, \u017ce ze scenariuszem warto si\u0119 zapozna\u0107. Zw\u0142aszcza, \u017ce zadbanie o jego emocjonalne \u201eBHP\u201d to co\u015b, co ka\u017cda dru\u017cyna i tak powinna om\u00f3wi\u0107 na w\u0142asn\u0105 r\u0119k\u0119, wi\u0119c rady zawarte w scenariuszu by\u0142y by tylko pomoc\u0105 w tej dyskusji.<\/p>\n<h2>Aleksandra Mochocka<\/h2>\n<p>Cytat dnia: \u201eNiech w ramach \u201cprzepustki\u201d za\u017c\u0105daj\u0105 dodatkowo 20 minut na osobno\u015bci z kobieta&#8230; lub dzieckiem je\u015bli jest p\u0142ci \u017ce\u0144skiej.\u201d<\/p>\n<p>Pojawiaj\u0105 si\u0119 liter\u00f3wki i stylistyczne kiksy, styl autor\u00f3w jest jednak na tyle p\u0142ynny, \u017ce si\u0119 tego nie odczuwa.<\/p>\n<p>\u201eRodzina&#8230;\u201d zak\u0142ada bardzo daleko id\u0105c\u0105 kontrol\u0119 prowadz\u0105cego nad graczami i ca\u0142kowite podporz\u0105dkowanie si\u0119 graczy scenariuszowi. Wielkim zgrzytem, piaskiem, kt\u00f3ry wlaz\u0142 w z\u0119by i nie spos\u00f3b go wyplu\u0107, jest kumulacja narzucanych graczom zdarze\u0144 fabularnych w otwarciu scenariusza. Moim zdaniem o niebo lepiej by\u0142oby, gdyby inaczej zaplanowano prolog (postacie stworzone przed sesj\u0105, scena w restauracji na odgrywanie relacji mi\u0119dzy partnerami, ale nie na dopracowywanie historii bohater\u00f3w) oraz \u2013 oczywi\u015bcie \u2013 zrewidowano kwesti\u0119 \u201edw\u00f3ch bilet\u00f3w\u201d. Za\u0142o\u017cenie, \u017ce para bohater\u00f3w z dzieckiem pokornie ograniczy si\u0119 do pozyskania \u0142agodn\u0105 perswazj\u0105 dw\u00f3ch wej\u015bci\u00f3wek nie mo\u017ce stanowi\u0107 o dalszym przebiegu zdarze\u0144. Mo\u017cna by\u0142o rozwi\u0105za\u0107 t\u0119 kwesti\u0119 na kilka innych sposob\u00f3w, nawet je\u015bli (jak przez ca\u0142y scenariusz zreszt\u0105) postacie i tak by\u0142yby zmuszone do dzia\u0142a\u0144 zgodnych z intencj\u0105 autorsk\u0105. \u201eMacie swoje bilety, ale kto\u015b wam kradnie jeden\u201d albo cokolwiek, byle nie za\u0142o\u017cenie, \u017ce gracze zachowaj\u0105 si\u0119 akurat tak, jak powinni.<\/p>\n<p>Scenariusz nastawiony jest na dostarczenie g\u0142\u0119bokich prze\u017cy\u0107, ma by\u0107 tak\u0105 symulacj\u0105 traumy. Im brzydziej i mroczniej, tym lepiej. Je\u015bli si\u0119 zaakceptuje tak\u0105 konwencj\u0119 (wczuwamy si\u0119 w zadane role) oraz taki \u015bwiat (jeste\u015bmy przegrani, jeste\u015bmy poddanymi losu), wszystko uk\u0142ada si\u0119 tak, jak powinno. Je\u015bli jednak szukaliby\u015bmy tu sprawczo\u015bci, decyzyjno\u015bci graczy, czy te\u017c okazji, aby spersonalizowa\u0107 lub uwiarygodni\u0107 postacie, to klapa. (Dlatego te\u017c nie polecam osobom, wra\u017cliwym na kwesti\u0119 stereotyp\u00f3w p\u0142ciowych, no chyba, \u017ce zechc\u0105 \u015bwiadomie poeksperymentowa\u0107. Wej\u015b\u0107 na pr\u00f3b\u0119 w \u015bwiat umeblowany po seksistowsku? Czemu nie, przyj\u0105wszy, \u017ce to taka konwencja i \u017ce o to w\u0142a\u015bnie chodzi, aby to odczu\u0107 na w\u0142asnej sk\u00f3rze.) Zbli\u017con\u0105 usterk\u0105 tego scenariusza jest nieumieszczenie w nim wsparcia dla prowadz\u0105cego, tak\u017ce graczy. Tematyka, jak\u0105 porusza, jest ci\u0119\u017cka, zawiesista, oblepiaj\u0105ca graczy egzystencjalnymi kl\u0105twami, a scenariusz zak\u0142ada, \u017ce to si\u0119 niejako wygeneruje samo.<br \/>\nSzwankuje tu wi\u0119c poziom meta komunikacji mi\u0119dzy scenariuszem a mistrzem gry czy te\u017c dru\u017cyn\u0105. Brakuje dostatecznie wyja\u015bniaj\u0105cych spraw\u0119 disclaimer\u00f3w, wyja\u015bnie\u0144 i ostrze\u017ce\u0144, z kt\u00f3rymi po pierwsze gra\u0142oby si\u0119 lepiej (patrz uwaga o wsparciu dla prowadz\u0105cego), a po drugie bezpieczniej.<\/p>\n<p>Og\u00f3lnie \u2013 bardzo dobre wra\u017cenie. Nie bez b\u0142\u0119d\u00f3w, ale przemy\u015blany, sp\u00f3jny, daje nadziej\u0119 na bardzo immersyjn\u0105 sesj\u0119, wydaje si\u0119 przyjazny dla prowadz\u0105cych.<\/p>\n<h2>Artur Ganszyniec<\/h2>\n<p>&#8230;<\/p>\n<div class=\"spdiv\">[collapse]<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Scenariusz Konkursowy: Rodzina naszych czas\u00f3w Dawid Szyma\u0144ski, Micha\u0142 Laskowski Mechanika: modyfikowana mechanika Zewu Cthulhu Setting: post-apokalipsa, mro\u017ana Szwecja Modyfikacje zasad: tak, mechanika w\u0119dr\u00f3wki Liczba graczy: 2 Gotowe postacie: cz\u0119\u015bciowo (kreowane w prologu) Liczba sesji: 1 (istnieje mo\u017cliwo\u015b\u0107 rozbudowy) Dodatki: karta podr\u00f3\u017cy Opis: Dw\u00f3jka postaci przedziera si\u0119 przez mro\u017an\u0105 krain\u0119 wsp\u00f3lnie stawiaj\u0105c czo\u0142a przeciwno\u015bciom i pr\u00f3buj\u0105c<a class=\"more-link button\" href=\"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/?page_id=2674\">Czytaj dalej&#8230;<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":11112,"featured_media":0,"parent":2667,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[87,47,40,59,54],"tags":[],"class_list":["post-2674","page","type-page","status-publish","hentry","category-max-1-sesja","category-1-sesja-plus","category-2-graczy","category-finalisci","category-inne"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/2674","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/11112"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2674"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/2674\/revisions"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/2667"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2674"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2674"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2674"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}