{"id":446,"date":"2010-12-19T19:01:57","date_gmt":"2010-12-19T17:01:57","guid":{"rendered":"http:\/\/quentinrpg.pl\/?page_id=446"},"modified":"2018-07-26T02:29:30","modified_gmt":"2018-07-26T00:29:30","slug":"krotka-droga-do-piekla","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/?page_id=446","title":{"rendered":"7. Kr\u00f3tka droga do piek\u0142a"},"content":{"rendered":"<h2>Scenariusz Konkursowy:<\/h2>\n<h3><a href=\"http:\/\/quentinrpg.pl\/wp-content\/uploads\/2010\/10\/2010_krotka_droga_do_piekla.pdf\">Kr\u00f3tka droga do piek\u0142a<\/a><i> Bartosz Antonowicz<\/i><\/h3>\n<p><b>System:<\/b> Warhammer 2 ed.<\/p>\n<p><b>Setting:<\/b> bezdro\u017ca Starego \u015awiata i miasto Nuln<\/p>\n<p><b>Gotowa mechanika:<\/b> oryginalna<\/p>\n<p><b>Modyfikacje zasad:<\/b> brak<\/p>\n<p><b>Ilo\u015b\u0107 graczy:<\/b> 3-5<\/p>\n<p><b>Gotowe postacie:<\/b> brak<\/p>\n<p><b>Ilo\u015b\u0107 sesji:<\/b> niesprecyzowana<\/p>\n<p><b>Dodatki:<\/b> brak<\/p>\n<p><b>Opis:<\/b> Przypadkowe spotkanie w zapomnianej przez bog\u00f3w wiosce wci\u0105ga bohater\u00f3w w sieci diabolicznej intrygi. Opowie\u015b\u0107 utrzymana w klimatach mrocznego krymina\u0142u.<\/p>\n\n<div class=\"sp-wrap sp-wrap-default\">\n<div class=\"sp-head\" title=\"Expand\">\nSpoiler\n<\/div>\n<div class=\"sp-body folded\">\n<\/p>\n<h2>Komentarze:<\/h2>\n<h4>Marcin Blacha<\/h4>\n<p>Wymy\u015bla\u0142em takie przygody, prowadzi\u0142em je, r\u00f3wnie\u017c gra\u0142em w takie przygody. Wydaje mi si\u0119, \u017ce po latach dostrzegam gdzie tkwi wada konstrukcyjna, bo Kr\u00f3tka droga do piek\u0142a nie jest dobrym scenariuszem. Co nie wyklucza, \u017ce gracze mog\u0105 si\u0119 przy niej dobrze bawi\u0107, jak niegdy\u015b ja.<\/p>\n<p>Z\u0142y wyznawca chaosu &#8211; najlepiej czarodziej, co daje mu niemal nieograniczone mo\u017cliwo\u015bci &#8211; uk\u0142ada poza kadrem tzw. Masterplan. Obsesyjnie chce zrealizowa\u0107 pewien cel, cho\u0107by po trupach. Masterplan jest genialny, a wi\u0119c odporny na woln\u0105 wol\u0119 uwik\u0142anych w niego wykonawc\u00f3w, czyli BG. Je\u015bli gracze wymy\u015bl\u0105 co\u015b nieprzewidywalnego, zostaj\u0105 przywo\u0142ani do porz\u0105dku przez pot\u0119\u017cnych NPC, kt\u00f3rym nie mo\u017cna zrobi\u0107 krzywdy, albo MG nagina fabu\u0142\u0119 pod Masterplan. Bohaterowie zaczynaj\u0105 dostrzega\u0107 swoj\u0105 sytuacj\u0119 w poniewczasie, zazwyczaj ju\u017c zostali zmuszeni do zrobienia czego\u015b strasznego albo zostali skutecznie wrobieni i w oczach pot\u0119\u017cnych NPC, kt\u00f3rym nie mo\u017cna zrobi\u0107 krzywdy s\u0105 winni. Tylko i wy\u0142\u0105cznie ogromny wysi\u0142ek w finale przygody mo\u017ce wszystko naprawi\u0107. Gdy g\u0142\u00f3wny z\u0142oczy\u0144ca zostanie pokonany, z\u0142y los si\u0119 odwraca, a pot\u0119\u017cni NPC patrz\u0105 na bohater\u00f3w przychylnym okiem.<\/p>\n<p>Na czym polega wada? Je\u015bli kto\u015b pragnie opowiedzie\u0107 w\u0142a\u015bnie tak\u0105 histori\u0119, jak\u0105 opowiada Kr\u00f3tka droga do piek\u0142a, to BG powinni zosta\u0107 obsadzeni na miejscu g\u0142\u00f3wnego z\u0142ego, w\u00f3wczas b\u0119d\u0105 mieli wi\u0119cej do roboty, a gracze nie \u017cachn\u0105 si\u0119, \u017ce po raz kolejny przysz\u0142o im wcieli\u0107 si\u0119 w ofiary cudzego Masterplanu. S\u0119k w tym, \u017ce du\u017co trudniej napisa\u0107 scenariusz, w kt\u00f3rym gracze maj\u0105 tak du\u017ce pole do popisu. Trudno te\u017c wpasowa\u0107 go w tasiemcow\u0105 kampani\u0119, kt\u00f3rej bohaterowie s\u0105 zwyk\u0142ymi w\u0142\u00f3cz\u0119gami na traktach Starego \u015awiata.<\/p>\n<p>Ju\u017c bez m\u0105drzenia si\u0119: czy to z\u0142y scenariusz? Nie, raczej przeci\u0119tny z kilkoma dobrymi momentami (abstrahuj\u0105c od intrygi w ca\u0142o\u015bci podoba mi si\u0119 fina\u0142). Czy zas\u0142uguje na zwyci\u0119stwo? Nie. Czy warto we\u0144 zagra\u0107? Warto, je\u015bli kto\u015b jeszcze nie wszed\u0142 do tej rzeki. S\u0105 tacy?<\/p>\n<h4>Wojciech Doraczy\u0144ski<\/h4>\n<p>Tytu\u0142 troch\u0119 myl\u0105cy, gdy\u017c dru\u017cyn\u0119 w tej przygodzie czeka raczej d\u0142uga droga. Ale poza tym, zupe\u0142nie trafny.<\/p>\n<p>Wida\u0107 autorzy wzi\u0119li sobie do serca przestrogi Kapitu\u0142y i przestali traktowa\u0107 Warhammera jako uniwersalny system fantasy. Autor &#8222;Drogi do Piek\u0142a&#8221; wykorzystuje wszystkie mo\u017cliwo\u015bci, jakie daje ten system, nie zmieniaj\u0105c nic z jego za\u0142o\u017ce\u0144. To jedna z najwi\u0119kszych zalet tego tekstu. Brakowa\u0142o mi tu tylko szczypty czarnego humoru, kt\u00f3ry jest nieod\u0142\u0105cznym elementem ponurego \u015bwiata niebezpiecznych przyg\u00f3d.<\/p>\n<p>Rysunek na ok\u0142adce fajny, ale bardziej ni\u017c o rysunek wypada\u0142oby zadba\u0107 o poprawno\u015b\u0107 j\u0119zykow\u0105. Nienajlepsza polszczyzna utrudnia czasem uchwycenie sensu ca\u0142ych zda\u0144. Negatywnie na komunikatywno\u015b\u0107 tekstu wp\u0142ywaj\u0105 wyszukane opisy i stylizacja j\u0119zykowa. Zabiegi te autorowi raczej nie wychodz\u0105. Nie jest to jego wina, gdy\u017c stosowanie takich \u015brodk\u00f3w to trudna sztuka i wymaga nie lada praktyki. Autorowi doradza\u0142bym \u0107wiczy\u0107 si\u0119 w prostych i precyzyjnych wypowiedziach, zamiast porywa\u0107 si\u0119 z motyk\u0105 na s\u0142o\u0144ce.<\/p>\n<p>Fabu\u0142a czerpie gar\u015bciami z repertuaru klasycznych warhammerowych motyw\u00f3w: dru\u017cyna zostaje wynaj\u0119ta przez tajemniczego jegomo\u015bcia (kt\u00f3ry snuje mroczn\u0105 intryg\u0119), wpada w jej r\u0119ce przekl\u0119ty artefakt, odkrywa tajemnice zblazowanych arystokratycznych elit, czy wreszcie &#8211; ratuje Nuln przed si\u0142ami Chaosu. Konstrukcja fabu\u0142y jest z pozoru bardzo solidna, niestety, gdy przyjrze\u0107 si\u0119 bli\u017cej, wida\u0107 jej p\u0142ycizny i s\u0142abe punkty. Zacznijmy od pocz\u0105tku.<\/p>\n<p>Zawi\u0105zanie przygody, do\u015b\u0107 klasyczne, jest nazbyt skomplikowane. Po co Ezehiel wysy\u0142a dru\u017cyn\u0119 do ruin, zamiast wynaj\u0105\u0107 ich od razu? Je\u015bli chcia\u0142 ich przetestowa\u0107, to m\u00f3g\u0142by si\u0119 chocia\u017c do tego przyzna\u0107. Autor rado\u015bnie zak\u0142ada, \u017ce dru\u017cyna przyjmie drugie zlecenie, cho\u0107 tak wcale by\u0107 nie musi. A je\u015bli dru\u017cyna zechce zaatakowa\u0107 kultyst\u0119? &#8222;(&#8230;) pot\u0119\u017cny czarodziej nie da si\u0119 zabi\u0107 przez garstk\u0119 \u017c\u00f3\u0142todziob\u00f3w. W\u00f3wczas jedynym wyj\u015bciem z sytuacji b\u0119dzie zdemaskowanie Ezehiela (&#8230;), ale to rozwi\u0105zanie zdecydowanie odradzam, gdy\u017c spowoduje niepo\u017c\u0105dane w skutkach perturbacje przygody.&#8221; Wi\u0119c jakie rozwi\u0105zanie autor doradza? Odpowied\u017a jest prosta &#8211; \u017cadnego, gracze musz\u0105 zachowa\u0107 si\u0119 tak, jak to napisano w scenariuszu.<\/p>\n<p>Takich fragment\u00f3w jest wi\u0119cej: gracze musz\u0105 odnale\u017a\u0107 skrzyneczk\u0119, za\u0142o\u017cy\u0107 karwasze, zgodzi\u0107 si\u0119 na propozycj\u0119 &#8222;dawnego znajomego&#8221;, pod\u0105\u017cy\u0107 za Czarn\u0105 R\u00f3\u017c\u0105 do Gaju Druid\u00f3w&#8230; a to tylko czubek g\u00f3ry lodowej. Najg\u0142upszym pomys\u0142em jest sugestia, by wojownicy Chaosu za wszelk\u0105 cen\u0119 spu\u015bcili manto bohaterom, &#8222;bo taki przecie\u017c jest Stary \u015awiat&#8221;. Owszem, taki jest Stary \u015awiat, ale to nie znaczy, \u017ce gracze maj\u0105 z tego powodu cierpie\u0107 &#8211; oni przecie\u017c w nim nie \u017cyj\u0105, nieprawda\u017c?<\/p>\n<p>Pomimo licznych za\u0142o\u017ce\u0144, \u017ce gracze zachowaj\u0105 si\u0119 tak-a-tak, scenariusz zawiera te\u017c rozwi\u0105zania bardzo sensowne, uwzgl\u0119dniaj\u0105ce swobod\u0119 dru\u017cyny. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich zawarta zosta\u0142a w opisie \u015bledztwa, kt\u00f3re stanowi najmocniejsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 przygody. Scenariusz cz\u0119sto uwzgl\u0119dnia alternatywne sposoby odszukania wskaz\u00f3wek (np. zdobycie informacji o Introligatorze, przedostanie si\u0119 do przybytku Slaanesha). Tropy uk\u0142adaj\u0105 si\u0119 w logiczn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107, nie zapomniano tak\u017ce o fa\u0142szywych \u015bladach. Poszczeg\u00f3lne sceny i spotkania zosta\u0142y przygotowane bardzo starannie, to robota na najwy\u017cszym poziomie.<\/p>\n<p>Niestety droga ta prowadzi donik\u0105d. \u017bmudne \u015bledztwo okazuje si\u0119 zupe\u0142nie niepotrzebne, bo rozwi\u0105zanie przychodzi do dru\u017cyny samo, w osobie Czarnej R\u00f3\u017cy, kt\u00f3ra podrzuca list z pogr\u00f3\u017ckami. Zatem wszystkie wysi\u0142ki graczy by\u0142y nadaremne &#8211; nie wiem jak wy, ale ja w takiej sytuacji bym si\u0119 mocno zdenerwowa\u0142.<\/p>\n<p>Tak przy okazji: dru\u017cyna odkrywa, \u017ce Czarna R\u00f3\u017ca to Laura. Mo\u017cna wnie\u015b\u0107 przeciwko niej oskar\u017cenie, ale trzeba je podeprze\u0107 mocnymi dowodami. Na szcz\u0119\u015bcie s\u0105 \u015bwiadkowie: &#8222;Walter mia\u0142 j\u0105 skontaktowa\u0107 z Introligatorem, a wi\u0119c i on rozpozna Laur\u0119&#8221; Zaraz, zaraz, ale przecie\u017c Introligator nie \u017cyje&#8230; Ach! W drugiej cz\u0119\u015bci zdania mowa jest o Walterze, nie Introligatorze! Nieprawid\u0142owo skonstruowane zdanie zagmatwa\u0142o przekaz. Pami\u0119tasz autorze jak pisa\u0142em, \u017ce poprawno\u015b\u0107 j\u0119zykowa jest bardzo wa\u017cna?<\/p>\n<p>Do rzeczy: w ostatniej cz\u0119\u015bci scenariusza ujawniaj\u0105 si\u0119 jego wszystkie p\u0142ycizny fabularne. Samo \u015bledztwo nie prowadzi do uj\u0119cia Czarnej R\u00f3\u017cy, dru\u017cyna odkrywa jej to\u017csamo\u015b\u0107 &#8222;przypadkowo&#8221;. Gracze mog\u0105 nie pojma\u0107 Czarnej R\u00f3\u017cy, mog\u0105 nie dowiedzie\u0107 si\u0119 o rytuale na balu &#8211; ale i tak wezm\u0105 w tym\u017ce balu udzia\u0142. Nast\u0119puje wielki fina\u0142, podczas kt\u00f3rego ca\u0142a misterna konstrukcja wali si\u0119 jak domek z kart. Kiedy g\u0142\u00f3wny z\u0142y zacz\u0105\u0142by wyjawia\u0107 swoj\u0105 niecn\u0105 intryg\u0119, ja &#8211; jako posta\u0107 &#8211; wytkn\u0105\u0142bym natychmiast wszystkie jej dziury i nielogiczno\u015bci. Jak Ezehiel, unikaj\u0105c ciekawskich spojrze\u0144, podrzuci\u0142 pier\u015bcie\u0144 na miejsce zbrodni? Jak\u0105 w ko\u0144cu moc maj\u0105 te karwasze, skoro s\u0105 tak pot\u0119\u017cne? Dlaczego s\u0105 &#8222;niezb\u0119dne&#8221; do przeprowadzenia rytua\u0142u? Co by si\u0119 sta\u0142o, je\u015bli bohaterowie nie znale\u017aliby si\u0119 na balu, bo: a) nie pods\u0142uchali Ezehiela i Czarnej R\u00f3\u017cy, b) nie doprowadzili do skazania Laury, a ona wtr\u0105ci\u0142aby ich do lochu, c) po tych wszystkich wydarzeniach odjechali z miasta? Wtedy rytua\u0142 by si\u0119 nie uda\u0142, tak? Co by wtedy zrobi\u0142 g\u0142\u00f3wny z\u0142y? Wreszcie, dlaczego wojownicy Chaosu nie atakowali dru\u017cyny w Nuln, skoro potrafili wyw\u0119szy\u0107 te przekl\u0119te karwasze? S\u0105dz\u0119, \u017ce takie pytania nie spodoba\u0142yby si\u0119 Ezehielowi.<\/p>\n<p>Scenariusz k\u0142adzie wadliwa konstrukcja, brak wsp\u00f3\u0142czynnik\u00f3w i niekomunikatywny, rozwlek\u0142y j\u0119zyk. Mimo tego, widz\u0119 w nim jasne strony. Przygoda ma potencja\u0142 i du\u017co niez\u0142ych pomys\u0142\u00f3w, mieszcz\u0105cych si\u0119 w realiach systemu. \u015aledztwo jest bardzo dobre. Tekst nie otrzyma nagrody, ale autor powinien \u0107wiczy\u0107 si\u0119 w sztuce scenopisania. Jest du\u017ca szansa, \u017ce zaprezentuje kiedy\u015b co\u015b naprawd\u0119 porywaj\u0105cego.<\/p>\n<h4>Artur Ganszyniec<\/h4>\n<p>Podczas lektury, praktycznie na ka\u017cdej stronie tego scenariusza, zapisa\u0142em sobie co najmniej jedn\u0105 wa\u017cn\u0105 uwag\u0119. Pozwol\u0119 sobie podsumowa\u0107 wszystkie te notatki w jednym zdaniu:<\/p>\n<p>Bardzo dobrze poprowadzona przygoda o \u015bledztwie z totalnie, absurdalnie, ca\u0142kowicie, niesamowicie i przera\u017caj\u0105co skopanym pocz\u0105tkiem i zako\u0144czeniem.<\/p>\n<p>A\u017c trudno mi w to uwierzy\u0107. \u015arodek przygody jest ekstra. Prawdziwe, porz\u0105dne, klasyczne \u015bledztwo w klimatach noir, w kt\u00f3rym ka\u017cdy \u015bwiadek k\u0142amie, k\u0142amie ponownie i k\u0142amie jeszcze bardziej, wszyscy s\u0105 \u017ali, ci\u0105gle pada a detektywi miotaj\u0105 si\u0119 mi\u0119dzy ciekawymi postaciami i intryguj\u0105cymi poszlakami, poznaj\u0105c przy okazji mroczne oblicze miasta. Phillip Marlowe pop\u0142aka\u0142by si\u0119 ze szcz\u0119\u015bcia. Autor zdaje sobie spraw\u0119, \u017ce w \u015bwiecie istnieje magia i z\u0142oczy\u0144cy mog\u0105 z niej korzysta\u0107 &#8211; to te\u017c fajne. Jakby tego by\u0142o ma\u0142o, potrafi w paru oszcz\u0119dnych s\u0142owach doskonale scharakteryzowa\u0107 postaci poboczne. Styl tekstu kojarzy si\u0119 z najlepszymi momentami Jesiennej Gaw\u0119dy (tak, to komplement). No po prostu sam mi\u00f3d.<\/p>\n<p>C\u00f3\u017c z tego, skoro pierwszy akt to bzdura na bzdurze, deusy ex machina zje\u017cd\u017caj\u0105 na scen\u0119 co p\u00f3\u0142 strony, a\u017c pl\u0105cz\u0105 im si\u0119 sznurki a gracze si\u0119 tn\u0105, wychodz\u0105 z sesji i id\u0105 do kina? Ca\u0142e wprowadzenie jest jednym wielkim policzkiem wymierzonym w instynkt samozachowawczy i rozs\u0105dek bohater\u00f3w. \u017beby dru\u017cyna dotar\u0142a do Nuln i mog\u0142a rozpocz\u0105\u0107 \u015bledztwo, MG musi zwalcza\u0107 wszystkie zdrowe odruchy graczy. Fina\u0142 te\u017c si\u0119 sypie. Skoro ca\u0142a intryga mia\u0142a na celu zwalenie winy na dru\u017cyn\u0119, czemu g\u0142\u00f3wny z\u0142y zupe\u0142nie o tym zapomina? Wszystko ustawi\u0142 tak, \u017ce to bohaterowie maj\u0105 by\u0107 uznani za winnych, wi\u0119c albo ich zabija (ods\u0142aniaj\u0105c si\u0119 w ten spos\u00f3b) albo czyni z nich swoich przydupas\u00f3w (ods\u0142aniaj\u0105c si\u0119 w ten spos\u00f3b). No r\u0119ce opadaj\u0105.<\/p>\n<p>Moja rada: wywali\u0107 pocz\u0105tek i koniec, a \u015bledztwo ze \u015brodka przygody wsadzi\u0107 w jaki\u015b ze swoich scenariuszy. Bo dobre jest.<\/p>\n<p>P.S. Najzabawniejsze zdanie edycji: &#8222;W zamian za niewielk\u0105 nagrod\u0119 podj\u0119li si\u0119 zadania odszukania wi\u0105zade\u0142ka.&#8221;<\/p>\n<h4>Marcin Guzy<\/h4>\n<p>Bardzo nier\u00f3wny scenariusz, cho\u0107 po wprowadzeniu paru poprawek chcia\u0142bym w niego zagra\u0107. Samego zawi\u0105zania akcji czepia\u0107 si\u0119 nie b\u0119d\u0119 &#8211; standardowe i bez fajerwerk\u00f3w. Kolejna cz\u0119\u015b\u0107 scenariusza jest niestety nieco gorsza. Nie lubi\u0119 sytuacji, w kt\u00f3rych MG zak\u0142ada, \u017ce bohaterom si\u0119 nie powiedzie, a tak jest w przypadku walki z wojownikami Chaosu w lesie. Podczas rozgrywania tej sceny wed\u0142ug zasad WFRP, bohaterowie prawdopodobnie strac\u0105 po Punkcie Przeznaczenia, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142by im si\u0119 przyda\u0107 w dalszej cz\u0119\u015bci scenariusza. Kolejnym elementem, z kt\u00f3rego nie jestem zadowolony s\u0105 karwasze. Nie podoba mi si\u0119, \u017ce gracze nie maj\u0105 mo\u017cliwo\u015bci pozbycia si\u0119 ich, a do tego dochodzi fakt, \u017ce nie mam poj\u0119cia, jak\u0105 maj\u0105 one rol\u0119 fabularn\u0105. Pono\u0107 maj\u0105 one zosta\u0107 wykorzystane w rytuale, ale autor nie wyja\u015bnia, w jaki spos\u00f3b. Po przybyciu bohater\u00f3w do Nuln jest ju\u017c lepiej. Bardzo podoba\u0142o mi si\u0119 \u015bledztwo, cho\u0107 tylko do momentu, w kt\u00f3rym BG utykaj\u0105 w martwym punkcie. Lepiej by\u0142oby ich wprowadzi\u0107 jakimi\u015b poszlakami na trop Czarnej R\u00f3\u017cy ni\u017c zrzuca\u0107 im j\u0105 z nieba. Do tego dochodzi dziwne zako\u0144czenie, w kt\u00f3rym g\u0142\u00f3wny z\u0142y albo zostanie pokonany przez BG, albo wszyscy dowiedz\u0105 si\u0119, \u017ce to on stoi za wydarzeniami w pa\u0142acu.<\/p>\n<h4>Piotr Kory\u015b<\/h4>\n<p>Tytu\u0142 opisuje moje odczucia, jakie mia\u0142em przy czytaniu tekstu. Sam pomys\u0142 (zn\u00f3w \u015bledztwo) nie by\u0142by taki z\u0142y, gdyby nie to, \u017ce podano go w wyj\u0105tkowo ci\u0119\u017ckostrawnym wydaniu. Drogi autorze &#8211; mam wra\u017cenie, \u017ce spisa\u0142e\u015b swoj\u0105 sesj\u0119, na kt\u00f3rej gracze post\u0105pili tak, jak napisa\u0142e\u015b. To dla mnie najgorsza rzecz, jak\u0105 mo\u017ce zrobi\u0107 autor scenariusza. No, chyba \u017ce pisze scenariusz do filmu, gdzie nie ma kompletnie interaktywno\u015bci. Liczba bog\u00f3w, kt\u00f3rzy pojawiaj\u0105 si\u0119 na linach, aby popchn\u0105\u0107 dalej fabu\u0142\u0119 jest taka, \u017ce spokojnie starczy\u0142oby ich na jaki\u015b wi\u0119kszy konkurs. Ale w sumie, jak si\u0119 przebrnie przez te mankamenty, to pod spodem jest ca\u0142kiem ciekawy pomys\u0142.<\/p>\n<p>Bardzo bym chcia\u0142, \u017ceby autor popracowa\u0142 spokojnie nast\u0119pnym razem, dopracowa\u0142 j\u0119zyk (kt\u00f3ry te\u017c komplikuje odbi\u00f3r przygody &#8211; jest do\u015b\u0107&#8230;specyficzny), rozpisywa\u0142 mechanicznie postacie z przygody oraz przeczyta\u0142 kilka razy swoj\u0105 prac\u0119 &#8211; mam wra\u017cenie, \u017ce korekta mocno szwankowa\u0142a. Bo mimo i\u017c w tym roku nie by\u0142o najlepiej, to mam wra\u017cenie, \u017ce za rok powinno by\u0107 o wiele lepiej.<\/p>\n<p>No i tylko tak na marginesie, fajnie by by\u0142o sprawdzi\u0107, co to jest to wi\u0105zade\u0142ko&#8230; bo zdanie: &#8222;W zamian za niewielk\u0105 nagrod\u0119 \u00a0\u00a0podj\u0119li si\u0119 zadania odszukania wi\u0105zade\u0142ka.&#8221; mo\u017ce reklamowa\u0107 nie tylko t\u0119 przygod\u0119.<\/p>\n<h4>Magdalena Madej-Reputakowska<\/h4>\n<p><b>ZALETY<\/b><\/p>\n<ol>\n<li>\u0141adnie z\u0142o\u017cony dokument, kt\u00f3ry przyjemnie si\u0119 czyta. Estetyczne walory tekstu oddaj\u0105 klimat, w jakim utrzymany jest scenariusz.<\/li>\n<li>Trafne opisy miejsc, kt\u00f3re dobrze oddaj\u0105 mroczn\u0105 atmosfer\u0119 okultystycznej intrygi. Dru\u017cyna jest zanurzona w \u015bwiecie, kt\u00f3ry oddzia\u0142uje na ich zmys\u0142y.<\/li>\n<li>Bohaterowie Niezale\u017cni, nawet trzecioplanowi, nie tylko maj\u0105 funcie fabularne, ale tak\u017ce posiadaj\u0105 cechy wygl\u0105du.<\/li>\n<li>Autor podaje dodatkowe motywacje bohater\u00f3w, kt\u00f3re maj\u0105 ich sk\u0142oni\u0107 do zaanga\u017cowania a fabu\u0142\u0119. To plus. Minus za to, \u017ce s\u0105 to jedynie opcje w przypadku braku zainteresowania dru\u017cyny opowie\u015bci\u0105 gu\u015blarza. Personalne motywacje powinny by\u0107 od g\u00f3rnie nadane wszystkim uczestnikom rozgrywki.<\/li>\n<li>Klimatyczne sceny, o przemy\u015blanym przebiegu, kt\u00f3re rozgrywaj\u0105 si\u0119 w ciekawej scenerii.<\/li>\n<li>Postaci-dostarczyciele informacji maj\u0105 dobrze dobrane nazwiska-przydomki. To plus. Minus za to, \u017ce jest ich zdecydowanie za du\u017co i posiadaj\u0105 tak\u017ce imiona, kt\u00f3ry zapewne graj\u0105cy nie zapami\u0119taj\u0105. Nale\u017ca\u0142o ograniczy\u0107 si\u0119 do samych znacz\u0105cych przydomk\u00f3w.<\/li>\n<\/ol>\n<p><b>WADY<\/b><\/p>\n<ol>\n<li>Zak\u0142adaj\u0105c, \u017ce dru\u017cyna jest najemnikami do wynaj\u0119cia (co autor kilkakrotnie podkre\u015bla uznaj\u0105c to za uniwersalno\u015b\u0107), kt\u00f3rzy s\u0105 obdartusami z traktu, to wik\u0142anie ich w okultystyczna intryg\u0119 nie spe\u0142nia wymog\u00f3w konwencji \u015bledztwa.<\/li>\n<li>Karwasz Grahama &#8211; nazwa artefakty arcychybiona. Zdecydowanie nie kojarzy si\u0119 z niczym mrocznym i pot\u0119\u017cnym.<\/li>\n<li>Dodatkowo ochraniacze na r\u0119ce jako magiczny przedmiot kojarz\u0105 si\u0119 z gr\u0105 komputerow\u0105, a nie fabularn\u0105.<\/li>\n<li>Przekl\u0119te ochraniacze na r\u0119ce to motyw niebezpiecznie ocieraj\u0105cy si\u0119 o grotesk\u0119. Autor nie t\u0142umaczy, czemu akurat wybra\u0142 karwasze &#8211; posiadane przez nie moc, historia, kt\u00f3ra si\u0119 za nimi kryje nie wyja\u015bnia sensu u\u017cycia takiego akurat przedmiotu. Sk\u00f3rzane ochraniacze to nie co\u015b, co nale\u017cy do konwencji mrocznej intrygi. Zdecydowanie lepszym wyborem by\u0142aby jaka\u015b bardziej reprezentacyjna cze\u015b\u0107 zbroi.<\/li>\n<li>Kolejny element niczym z gry komputerowej &#8211; materializuj\u0105ce si\u0119 w ekwipunku postaci gracza karwasze. Przekl\u0119ty przedmiot powinien powraca\u0107 do w\u0142a\u015bciciela w spos\u00f3b fabularny.<\/li>\n<li>Fabu\u0142a uniwersalna &#8211; czyli, taka kt\u00f3ra zak\u0142ada, \u017ce uniwersaln\u0105 motywacj\u0105 postaci jest ch\u0119\u0107 zysku. Dodatkowo autor zak\u0142ada, \u017ce ka\u017cda uniwersalna dru\u017cyna znajduje si\u0119 &#8222;na skraju wyczerpania i biedy&#8221;. Dru\u017cyna anga\u017cuje si\u0119 w wydarzenia tylko, dlatego, \u017ce jest dru\u017cyn\u0105 Gry Fabularnej.<\/li>\n<li>Za d\u0142ugie sekwencje dialog\u00f3w i wypowiedzi Bohater\u00f3w Niezale\u017cnych. Potencjalny Mistrz Gry musi wyci\u0105gn\u0105\u0107 z tego zapisu informacje potrzebne mu do przeprowadzenia fabu\u0142y, a powinien otrzyma\u0107 je w bardziej klarowny spos\u00f3b.<\/li>\n<li>Naci\u0105gany spos\u00f3b prezentacji kolejnych etap\u00f3w fabu\u0142y, kt\u00f3ry jest konsekwencj\u0105 braku osobistego zaanga\u017cowania bohater\u00f3w w scenariusz.<\/li>\n<li>Zupe\u0142nie niepotrzebne nadawanie imion s\u0142u\u017cbie i postaciom jednorazowego u\u017cytku.<\/li>\n<li>Jedynym sposobem uzyskiwania informacji jest wypytywanie Bohater\u00f3w Niezale\u017cnych i udany test. Prowadzone \u015bledztwo nie jest zagadk\u0105, kt\u00f3r\u0105 gracze mog\u0105 rozwi\u0105za\u0107 dzi\u0119ki ciekawym wyzwaniom, ale monotonn\u0105 seri\u0105 spowiedzi.<\/li>\n<li>Uzyskanie odpowiedzi od kolejnych postaci, kt\u00f3rych jest zdecydowanie za du\u017co, polega na tym samym mechanizmie &#8222;przyci\u015bni\u0119cia ich do muru&#8221;. Ze strony graczy nie wymaga to \u017cadnej inwencji, a jedynie pomachania mieczem i rzucaniu kostkami. Co sprowadza si\u0119 do wyklinania \u015bcie\u017cki dialogowej i uzyskaniu odsy\u0142acza do kolejnego Bohatera Niezale\u017cnego.<\/li>\n<li>Przez znacz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 scenariusza przekl\u0119te karwasze nie robi\u0105 nic. Nie ujawniaj\u0105 mocy. Nie podkr\u0119caj\u0105 dramatyzmu. Znikaj\u0105 z kart opowie\u015bci. P\u00f3\u017aniej okazuje si\u0119, \u017ce nie odegra\u0142y \u017cadnej znacz\u0105cej roli. Z jakich\u015b powod\u00f3w stra\u017cnicy artefaktu zafiksowali si\u0119 na ich z\u0142odzieju, a nie posiadaczu. W fina\u0142owej scenie po prostu sobie s\u0105, nawet nie uaktywnia si\u0119 ich moc.<\/li>\n<li>Motyw rozgrzanego pier\u015bcienia ostatecznie obna\u017ca brak logiki w fabule. Po przebiegni\u0119ciu po\u0142owy miasta, porozmawianiu z ka\u017cd\u0105 zakapturzon\u0105 szumowin\u0105 gracze poznaj\u0105 prawd\u0119, dzi\u0119ki &#8222;\u0142utowi szcz\u0119\u015bcia&#8221;.<\/li>\n<li>Ezehiel von Pelle &#8211; takie imi\u0119 G\u0142\u00f3wnego Z\u0142ego mo\u017ce wywo\u0142a\u0107 lekkie rozczarowanie lub rozbawienie u graczy. Zabawne nazwisko psuje efekt ca\u0142kiem udanego imienia.<\/li>\n<li>Po ca\u0142ym \u015bledztwie, paktowaniu z nekromantami i sprzedawcami sk\u00f3r niemowl\u0105t, fina\u0142owa scena nie pora\u017ca dramatyzmem. Czarne chochliki to s\u0142aby efekt wielkiego, mrocznego rytua\u0142u.<\/li>\n<li>Nie wiadomo, dlaczego Ezechiel odprawia mroczny rytua\u0142, w wyniku, kt\u00f3rego go\u015bci balu morduj\u0105 demoniczne chochliki. Wiele wysi\u0142ku dla prozaicznego efektu.<\/li>\n<\/ol>\n<h4>Tomasz Z. Majkowski<\/h4>\n<p>Niedorzeczna intryga z dziwacznym otwarciem, gin\u0105ce w miar\u0119 progresji tekstu motywy (rzekomo niezmiernie istotnych, a rzeczywisto\u015bci &#8211; ca\u0142kowicie niepotrzebnych karwaszy) i zbyteczne \u015bledztwo, kt\u00f3re ko\u0144czy si\u0119 deus ex machina, wyra\u017anie wskazuj\u0105 na gatunek tego scenariusza. Mamy do czynienia z zapisem bardzo udanej mini kampanii, podczas kt\u00f3rych trzeba by\u0142o dostosowywa\u0107 fabu\u0142\u0119 do dzia\u0142ania graczy, albo wr\u0119cz wymy\u015bla\u0107 j\u0105 ad hoc. Nie jest wprawdzie tak monumentalnie z\u0142y, jak zapisy przyg\u00f3d bywaj\u0105, trudno jednak nazwa\u0107 go dobrym, czy chocia\u017c przyzwoitym scenariuszem. W dodatku, prowadz\u0105cemu rzecz Mistrzowi Gry nale\u017cy poczyta\u0107 za zas\u0142ug\u0119 umiej\u0119tno\u015b\u0107 rezygnowania z obmy\u015blonych wcze\u015bniej koncepcji na rzecz pomys\u0142\u00f3w podrzuconych przez graczy. Ale to, co jest zalet\u0105 prowadz\u0105cego, stanowi wad\u0119 autora: scenariusz jest niesp\u00f3jny, miejscami typowy do b\u00f3lu, koncentruje si\u0119 na rzeczach drugorz\u0119dnych pomijaj\u0105c m\u0119\u017cnie istotne i nie umie si\u0119 zdecydowa\u0107, co maj\u0105 w nim robi\u0107 gracze. W dodatku napisano go cokolwiek specyficznym j\u0119zykiem: wydaje si\u0119, \u017ce autor nie zna\u0142 znaczenia znacznej cz\u0119\u015bci u\u017cytych s\u0142\u00f3w, a inne sam powymy\u015bla\u0142.<\/p>\n<p>S\u0142aby zapis przeci\u0119tnego scenariusza powsta\u0142ego na podstawie udanej sesji. Polecam tylko osobom, kt\u00f3re chc\u0105 zobaczy\u0107, jak bawi\u0105 si\u0119 inni.<\/p>\n<h4>Maciej Reputakowski<\/h4>\n<p><i>Poni\u017csze uwagi skierowane s\u0105 do autora\/autorki lub os\u00f3b, kt\u00f3re przeczyta\u0142y scenariusz i rozwa\u017caj\u0105 jego poprowadzenie. Do autora\/autorki: w razie niejasno\u015bci jestem w miar\u0119 wolnego czasu i mo\u017cliwo\u015bci dost\u0119pny. Najch\u0119tniej pod numerem GG: 1416169 lub e-mailem: repek@polter.pl<\/i><\/p>\n<p><b>Rzeczy godne uznania:<\/b><\/p>\n<ul>\n<li>Przejrzysty uk\u0142ad tekstu (przyda\u0142yby si\u0119 tylko odst\u0119py mi\u0119dzy akapitami), spis tre\u015bci, wprowadzenie na pocz\u0105tku.<\/li>\n<li>Dodatkowe pocz\u0105tkowe propozycje motywacji dla graczy (cho\u0107 je\u015bli sama awanturniczo-questowa konwencja nie wystarczy graczom, to mo\u017ce by\u0107 trudno ich do czegokolwiek zmobilizowa\u0107, zw\u0142aszcza motywacje finansowe s\u0105 strasznie oklepane; p\u00f3\u017aniej te\u017c niestety nie jest lepiej).<\/li>\n<\/ul>\n<p><b>Rzeczy warte rozpatrzenia:<\/b><\/p>\n<ul>\n<li>W Imperium &#8211; i fantasy w og\u00f3le &#8211; istniej\u0105 inne imiona kobiece ni\u017c Katherine czy Laura (Liselotte si\u0119 jeszcze broni). To samo dotyczy imion i nazwisk m\u0119skich (vide Gotthard von Liebstein). Ma\u0142o przekonuj\u0105co brzmi te\u017c imi\u0119 Graham dla kogo\u015b, kto posiada\u0142 straszn\u0105 zbroj\u0119 i niecne zamiary.<\/li>\n<li>Mocno naci\u0105gany motyw pozyskania informacji o ksi\u0119dze i karwaszach, od kt\u00f3rego w zasadzie zale\u017cy przebieg scenariusza.<\/li>\n<li>Bardzo du\u017co oklepanych motyw\u00f3w (zbroja \u017c\u0105daj\u0105ca krwi, BN manipuluj\u0105cy BG).<\/li>\n<li>Ma\u0142a uwaga praktyczna do autora: to, \u017ce scenariusz jest &#8222;pouk\u0142adany&#8221;, nie znaczy, \u017ce gracze nie maj\u0105 pola do popisu. To zale\u017cy od tego, jak ten scenariusz jest prowadzony.<\/li>\n<li>Chmara BN\u00f3w, zdecydowanie zbyt wielu.<\/li>\n<li>Po co wci\u0105ga\u0107 &#8211; zreszt\u0105 troch\u0119 na si\u0142\u0119 &#8211; graczy w \u015bledztwo, skoro potem hipotezy podaje im BN?<\/li>\n<li>Zupe\u0142nie niepasuj\u0105ce do pretekstowej, awanturniczej przygody wprowadzenie motywu mordowania niemowl\u0105t.<\/li>\n<li>Maksymalnie naci\u0105gany pomys\u0142 z rozgrzewaj\u0105cym si\u0119 pier\u015bcieniem. Po co ca\u0142e &#8222;\u015bledztwo&#8221; wcze\u015bniej, skoro do niczego nie prowadzi?<\/li>\n<li>BG w zasadzie nie maj\u0105 na nic wp\u0142ywu. Ich rola ogranicza si\u0119 do dotarcia na fina\u0142owy bal i pokonania g\u0142\u00f3wnego z\u0142ego. Wcze\u015bniej nawet przez chwil\u0119 nie s\u0105 dla niego r\u00f3wnorz\u0119dnymi rywalami, nawet nie wiedz\u0105 o jego zamiarach.<\/li>\n<li>\u015aledztwo mo\u017ce z czasem nu\u017cy\u0107, bo odbywa si\u0119 na zasadzie sznurka, w kt\u00f3rym jeden BN prowadzi do kolejnego (wystarczy go tylko przekupi\u0107 lub zastraszy\u0107). Dodatkowo cechuje je typowy grzech \u015bledztw erpegowych &#8211; w ko\u0144cu gracze docieraj\u0105 do BNa, kt\u00f3ry m\u00f3wi im, o co chodzi.<\/li>\n<li>Fina\u0142owa scena, w kt\u00f3rej Ezehiel wszystko wyjawia, by\u0142aby \u015bwietna do parodii, ale wygl\u0105da na napisan\u0105 na zupe\u0142nie serio. A ca\u0142a przemowa punkt po punkcie streszczaj\u0105ca przebieg historii &#8211; to ju\u017c, niestety, naprawd\u0119 kuriozalne.<\/li>\n<\/ul>\n<p><b>Og\u00f3\u0142em:<\/b><\/p>\n<p>Klasyczny, do b\u00f3lu standardowy scenariusz do Warhammera. Dobrze spisany, porz\u0105dnie przygotowany. Nie spos\u00f3b mu zarzuci\u0107 nic, poza tym, \u017ce trudno znale\u017a\u0107 w nim cho\u0107by jeden intryguj\u0105cy, zapadaj\u0105cy w pami\u0119\u0107 motyw. I warto nie da\u0107 si\u0119 oszuka\u0107: niewiele ma wsp\u00f3lnego ze \u015bledztwem (powodzenie misji nie zale\u017cy od przenikliwo\u015bci i dedukcji).<\/p>\n<h4>Aleksander Ry\u0142ko<\/h4>\n<p>By\u0107 mo\u017ce zaczn\u0119 od sprawy niewielkiej wagi, ale trudno &#8211; b\u0119dzie o stylizacji mowy. Je\u015bli masz ochot\u0119 zastosowa\u0107 ten chwyt w pisanym w\u0142a\u015bnie scenariuszu do gry RPG, usi\u0105d\u017a i poczekaj a\u017c Ci przejdzie. Je\u015bli jednak uprzesz si\u0119 to wiedz, \u017ce masz przed sob\u0105 ci\u0119\u017ckie zadanie. Czemu? Bo stylizacja w wi\u0119kszo\u015bci przypadk\u00f3w brzmi \u015bmiesznie, zw\u0142aszcza je\u015bli ogranicza si\u0119 do katalogu &#8211; mi\u0119siwo, jad\u0142o, napitek, gorza\u0142ka, strawa, zacna\/pod\u0142a. Ta uwaga, cho\u0107 og\u00f3lna, tyczy si\u0119 r\u00f3wnie\u017c i Kr\u00f3tkiej Drogi do Piek\u0142a.<\/p>\n<p>Kr\u00f3tka Droga do Piek\u0142a to rozbudowany scenariusz do Warhammera osadzony (przynajmniej w wi\u0119kszej cz\u0119\u015bci) w murach Nuln. Bardzo ci\u0119\u017cko mi si\u0119 do niego odnie\u015b\u0107 &#8211; s\u0105 w nim rzeczy \u015bwietne, ale s\u0105 i takie wo\u0142aj\u0105ce o pomst\u0119 do nieba. Od czego zacz\u0105\u0107? Od pocz\u0105tku jak s\u0105dz\u0119.<\/p>\n<p>Zawi\u0105zanie historii jest absurdalne &#8211; Ezehiel &#8211; g\u0142\u00f3wny \u0142otr (jak si\u0119 oka\u017ce) tej historii, chwilowo ukrywaj\u0105cy si\u0119 pod imieniem Gustav, wynajmuje naszych graczy by udali si\u0119 do rzekomo nawiedzonego miejsca. Na miejscu gracze odnajduj\u0105 niejakiego Ignaziuza (to dalej jest Ezehiel), kt\u00f3ry ponownie wynajmuje graczy, tym razem jako eskorta. Jaki to ma sens? Czemu Ezehiel wysy\u0142a graczy, by odnale\u017ali jego samego? Ignaziuz zaczyna rozmow\u0119 od obra\u017cania bohater\u00f3w, ale je\u015bli gracze mu przylej\u0105, to scenariusz si\u0119 sypnie.<br \/>\nP\u00f3\u017aniej wszyscy wpadaj\u0105 w zasadzk\u0119 Chaosu, w efekcie czego nasi bohaterowie wchodz\u0105 w posiadanie przekl\u0119tych karwaszy. Drogi czytelniku &#8211; mimo kilkukrotnej lektury nie mam poj\u0119cia do czego te karwasze mia\u0142y s\u0142u\u017cy\u0107 kulty\u015bcie, b\u0119dzie dalej wciela\u0142 sw\u00f3j pod\u0142y plan w \u017cycie i bez nich.<\/p>\n<p>Do pozytyw\u00f3w zaliczy\u0142bym \u015brodkow\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 historii &#8211; \u015bledztwo prowadzone w Nuln. Dobrze przemy\u015blano motywacj\u0119, podejrzanych jest ca\u0142a kolekcja, a ka\u017cdy ma co\u015b za uszami i wszyscy k\u0142ami\u0105. \u017baden ze \u015bwiadk\u00f3w te\u017c nie jest jako ten kryszta\u0142 bez skazy i r\u00f3wnie\u017c tu k\u0142amstwo spotyka si\u0119 na ka\u017cdym kroku. Nasi bohaterowie poznaj\u0105 kilka brudnych sekret\u00f3w i odwiedz\u0105 par\u0119 paskudnych miejsc. Fajnie &#8211; w zasadzie mo\u017cna wyci\u0105gn\u0105\u0107 \u015brodek i poprowadzi\u0107 go jako samodzieln\u0105 opowie\u015b\u0107 &#8211; niewielki nak\u0142ad pracy, a efekt chyba najlepszy.<\/p>\n<p>Dalej mamy zako\u0144czenie &#8211; tutaj Ezehiel wyst\u0119puje ju\u017c jawnie, wi\u0119c co jaki\u015b czas autor nazywa go Isaakiem. Nie pytaj czemu. G\u0142\u00f3wny \u0142otr nasy\u0142a na bal ksi\u0119\u017cnej stado demon\u00f3w, a okazuje si\u0119, \u017ce graczy wci\u0105gn\u0105\u0142 w swe matactwa, by by\u0142o na kogo zwali\u0107 win\u0119 (nie kupuj\u0119 tego). Wygada\u0142 si\u0119 te\u017c, \u017ce karwasze by\u0142y niezb\u0119dne do odprawienia rytua\u0142u&#8230; ale przecie\u017c to bohaterowie wci\u0105\u017c je maj\u0105, a rytua\u0142 odprawi\u0142 i tak.<\/p>\n<p>Reasumuj\u0105c &#8211; fajny \u015brodek, na dodatek mo\u017cliwy do poprowadzenia osobno. Zawi\u0105zanie i fina\u0142 obdarzone s\u0105&#8230; pewnymi lukami.<\/p>\n<h4>Micha\u0142 So\u0142tysiak<\/h4>\n<p>Gdyby to by\u0142o didi, a nie Warhammer to i tak by\u0142oby ci\u0119\u017ckostrawne i ma\u0142o sp\u00f3jne. Przez ca\u0142\u0105 lektur\u0119 zastanawia\u0142em si\u0119, jak autor planuje to wszystko powi\u0105za\u0107, \u017ceby wysz\u0142o w miar\u0119 g\u0142adko, a nie tylko mechaniczne przechodzenie z punktu A do B, kt\u00f3re nie zawsze s\u0105 powi\u0105zane wynikowo. Bohaterowie rozmawiaj\u0105 z jednym BN-em, on m\u00f3wi o kolejnym informatorze, kolejna scena gadania i tak to idzie, ale takie co\u015b musi by\u0107 stosowane z umiarem. Dodatkowo na wielu etapach wida\u0107, \u017ce przygoda po prostu mo\u017ce si\u0119 sko\u0144czy\u0107 bo gracze na co\u015b nie wpadn\u0105, albo zrezygnuj\u0105.<br \/>\nPodoba\u0142y mi si\u0119 wstawki, bo daj\u0105 jednak MG pomys\u0142y na wygl\u0105d sceny, ale brak np. charakterystyk powoduje, \u017ce mam powa\u017cne w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce przygoda nie zosta\u0142a przetestowana, a tym samym zabrak\u0142o &#8222;Crash testu&#8221;. Czy da si\u0119 j\u0105 poprowadzi\u0107? Pewnie du\u017co trzeba b\u0119dzie zmodyfikowa\u0107.<\/p>\n<p>Pojawia si\u0119 r\u00f3wnie\u017c masa w\u0105tk\u00f3w, kt\u00f3re mog\u0105 spowodowa\u0107, \u017ce gracze si\u0119 zajm\u0105 czym\u015b innym, np. przeszukiwaniem p\u00f3\u0142swiatka Nuln itd. Cz\u0119\u015b\u0107 wiedzy mo\u017ce by\u0107 dla nich niedost\u0119pna (np. wiedza o orgiach jednej z BN-ek). To daje przes\u0142anki, \u017ce MG mia\u0142 \u015bwietny pomys\u0142 na t\u0142o, ale t\u0142o do opowiadania, gdy\u017c dla postaci graczy na sesji wiele z motyw\u00f3w po prostu nie b\u0119dzie mo\u017cliwych do poznania, chyba, \u017ce z\u0142ami\u0105 fabu\u0142\u0119 i w\u0142a\u015bnie zajm\u0105 si\u0119 w\u0105tkami pobocznymi, czyni\u0105c z tej przygody kampani\u0119.<\/p>\n<p>Ponownie musz\u0119 napisa\u0107, \u017ce przygoda prosi si\u0119 o doszlifowanie.<\/p>\n<p>Ca\u0142y czas zastanawia\u0142o mnie te\u017c jedno: Jak wygl\u0105da &#8222;marna imitacja kamienicy&#8221;? \ud83d\ude42<\/p>\n<p>Na koniec za\u015b dalej nie wiem co robi\u0105 Czerstwe Karwasze Graham(a), poza tym, \u017ce s\u0105 przekl\u0119te.<\/p>\n<h4>Oskar Usarek<\/h4>\n<p>Autorowi uda\u0142a si\u0119 niezamierzona ironia &#8211; przygoda pod tytu\u0142em &#8222;kr\u00f3tka droga do piek\u0142a&#8221; okaza\u0142a si\u0119 jednym z d\u0142u\u017cszych w tej edycji, a przy tym najbardziej nudnych i typowych a\u017c do b\u00f3lu. To Warhammer w swojej najbardziej znanej, deszczowej, mrocznej i zmutowanej postaci &#8211; gdzie Stary \u015awiat krzywdzi graczy na ka\u017cdym kroku, i nawet kiedy s\u0105 wdeptani w ziemi\u0119 znajdzie si\u0119 zawsze jaki\u015b wie\u015bniak, kt\u00f3ry zada im dodatkowe k6 obra\u017ce\u0144 wid\u0142ami, od tak.<\/p>\n<p>Przygod\u0119 rozpoczyna oczywi\u015bcie staro\u015bwiatowy brud, mrok i ci\u0105g\u0142y deszcz (i zapewne jedna czy dwie powodzie, w tym wiosennym duchu, jaki teraz mamy), oraz wypowiadane z entuzjazmem przez graczy zdanie &#8222;Yay! We have a quest!&#8221;. Nie nabijam si\u0119, przygoda naprawd\u0119 zaczyna si\u0119 od zadania, kt\u00f3re daje nam tajemniczy zakapturzony zakapior, kt\u00f3ry (co za niespodzianka!) okazuje si\u0119 antagonist\u0105 tej przygody. Zanim zyskamy mo\u017cliwo\u015b\u0107 pozbawienia go \u017cycia b\u0119dziemy musieli zmierzy\u0107 si\u0119 z Nuln, jaki ju\u017c znamy (czyli zimny, deszczowy, pe\u0142en spisk\u00f3w, idealne miejsce do klasycznego \u015bledztwa).<\/p>\n<p>Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c ci\u0119\u017cko mi pochwali\u0107 t\u0105 przygod\u0119. Nie to, \u017ce jest jednoznacznie z\u0142a &#8211; jest po prostu sztampowa i nudna a\u017c do b\u00f3lu. Z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 podoba\u0107 si\u0119 b\u0119dzie pocz\u0105tkuj\u0105cym graczom, kt\u00f3rych nie zd\u0105\u017cy\u0142y znudzi\u0107 klisz\u0119 ani te wynikaj\u0105ce ze \u015bwiata Warhammera, ani og\u00f3lne, fabularne niedoci\u0105gni\u0119cia. Ale ja ju\u017c to wszystko gdzie\u015b i kiedy\u015b widzia\u0142em, tym samym nie potrafi\u0119 polubi\u0107 tej przygody, nic a nic. Szkoda.<\/p>\n<h4>Pawe\u0142 Walczak<\/h4>\n<p>Ci\u0119\u017cko jednoznacznie oceni\u0107 mi t\u0119 prac\u0119. Gracze s\u0105 tylko pionkami w r\u0119kach wielkiego z\u0142ego, samo zawi\u0105zanie historii nie trzyma si\u0119 zupe\u0142nie kupy, sam udzia\u0142 BG w intrydze jest mocno w\u0105tpliwy. Generalnie powinno by\u0107 bardzo \u017ale.<\/p>\n<p>Mimo wszystko jest co\u015b w tym tek\u015bcie co sprawia, \u017ce nie mog\u0119 mu wystawi\u0107 oceny jednoznacznie negatywnej. Ma jaki\u015b ukryty potencja\u0142, kt\u00f3ry sprawi\u0142, \u017ce przyzna\u0142em mu nawet 1 pkt. w g\u0142osowaniu.<\/p>\n<p>Sam pomys\u0142 mi si\u0119 spodoba\u0142, wielki spisek wielkiego z\u0142ego maga jest idealny dla Warhammera. Trzeba wyrwa\u0107 z tej pracy to co najlepsze, przerobi\u0107 ca\u0142o\u015b\u0107 i mamy kawa\u0142 wspania\u0142ej Warhammerowej przygody. Do czego wszystkich zach\u0119cam.<\/p>\n<p>\n<div class=\"spdiv\">[collapse]<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Scenariusz Konkursowy: Kr\u00f3tka droga do piek\u0142a Bartosz Antonowicz System: Warhammer 2 ed. Setting: bezdro\u017ca Starego \u015awiata i miasto Nuln Gotowa mechanika: oryginalna Modyfikacje zasad: brak Ilo\u015b\u0107 graczy: 3-5 Gotowe postacie: brak Ilo\u015b\u0107 sesji: niesprecyzowana Dodatki: brak Opis: Przypadkowe spotkanie w zapomnianej przez bog\u00f3w wiosce wci\u0105ga bohater\u00f3w w sieci diabolicznej intrygi. Opowie\u015b\u0107 utrzymana w klimatach mrocznego<a class=\"more-link button\" href=\"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/?page_id=446\">Czytaj dalej&#8230;<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":11112,"featured_media":0,"parent":35,"menu_order":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[39,38,37,22],"tags":[],"class_list":["post-446","page","type-page","status-publish","hentry","category-3-graczy","category-4-graczy","category-5-graczy","category-warhammer"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/446","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/11112"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=446"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/446\/revisions"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/35"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=446"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=446"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=446"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}