{"id":480,"date":"2010-12-22T13:45:02","date_gmt":"2010-12-22T11:45:02","guid":{"rendered":"http:\/\/quentinrpg.pl\/?page_id=480"},"modified":"2018-07-26T01:22:17","modified_gmt":"2018-07-25T23:22:17","slug":"opowiesci-zenrejskie","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/?page_id=480","title":{"rendered":"Opowie\u015bci zenrejskie"},"content":{"rendered":"<h2>Scenariusz Konkursowy:<\/h2>\n<h3><a href=\"http:\/\/quentinrpg.pl\/wp-content\/uploads\/2010\/10\/2009_opowie\u015bci_zenrejskie.pdf\">Opowie\u015bci zenrejskie<\/a><i> Micha\u0142 Michta<\/i><\/h3>\n<p><b>System:<\/b> Warhammer 2 ed.<\/p>\n<p><b>Setting:<\/b> Zenres \u2013 miasto w Ksi\u0119stwach Granicznych<\/p>\n<p><b>Gotowa mechanika:<\/b> oryginalna<\/p>\n<p><b>Modyfikacje zasad:<\/b> brak<\/p>\n<p><b>Ilo\u015b\u0107 graczy:<\/b> 4<\/p>\n<p><b>Gotowe postacie:<\/b> tak<\/p>\n<p><b>Ilo\u015b\u0107 sesji:<\/b> co najmniej 6<\/p>\n<p><b>Dodatki:<\/b> pomoce dla MG<\/p>\n<p><b>Opis:<\/b> Czterech m\u0142odych ludzi zostaje wpl\u0105tanych w odwieczn\u0105 opowie\u015b\u0107 o w\u0142adzy, przyja\u017ani i zdradzie. Ich losy w dramatyczny spos\u00f3b splataj\u0105 si\u0119 z histori\u0105 rodzinnego miasta.<\/p>\n\n<div class=\"sp-wrap sp-wrap-default\">\n<div class=\"sp-head\" title=\"Expand\">\nSpoiler\n<\/div>\n<div class=\"sp-body folded\">\n<\/p>\n<h2>Komentarze:<\/h2>\n<h4>Marcin Blacha<\/h4>\n<p>Po przemy\u015bleniach doszed\u0142em do wniosku, \u017ce kampani\u0119 ocenia si\u0119 inaczej ni\u017c jednostrza\u0142ow\u0105 przygod\u0119 i wytypowa\u0142em <b>Opowie\u015bci<\/b> na faworyta tej edycji konkursu. Przekona\u0142 mnie potencja\u0142, kt\u00f3ry kryje si\u0119 w opowie\u015bci o trzech biednych mieszka\u0144cach miasta na rubie\u017cy i przymkn\u0105\u0142em oko na kilka b\u0142\u0119d\u00f3w w konstrukcji scenariusza. Ogarn\u0105\u0142 mnie sentyment za kampani\u0105, a <b>Opowie\u015bci<\/b> s\u0105 szczeg\u00f3lnym rodzajem kampanii low level, z rozbudowanymi w\u0105tkami osobistymi o randze r\u00f3wnie wysokiej jak klasyczny w\u0105tek spisku skaven\u00f3w i z du\u017c\u0105 liczb\u0105 postaci pobocznych. <b>Opowie\u015bci Zenrejskie<\/b> s\u0105 telenowel\u0105 w \u015bwiecie Warhammera i ch\u0119tnie wzi\u0105\u0142bym w niej udzia\u0142.<\/p>\n<p>Co jest \u017ale? Po pierwsze cz\u0119\u015b\u0107 w\u0105tk\u00f3w jest po prostu urywa si\u0119 i basta. W jednostrza\u0142\u00f3wce to b\u0142\u0105d mniejszego kalibru. W kampanii karygodny. Po drugie niekt\u00f3re epizody &#8211; mam na my\u015bli przede wszystkim wypraw\u0119 przez portal &#8211; sprawiaj\u0105 wra\u017cenie wzi\u0119tych z kosmosu. Urozmaicaj\u0105 co prawda kampani\u0119, ale s\u0105 zbyt s\u0142abo uzasadnione. Ka\u017cda taka niedor\u00f3bka rzuca si\u0119 w oczy, poniewa\u017c w innych sprawach autor jest drobiazgowy i powtarza informacje po wielokro\u0107. Po trzecie, albo drugie \u201ea\u201d, zako\u0144czenie kampanii rozczarowuje. Kto\u015b m\u00f3g\u0142by wr\u0119cz powiedzie\u0107, \u017ce \u017cadnego zako\u0144czenia nie ma.<\/p>\n<p>Opowie\u015bci Zenrejskie s\u0105 \u015bwietnym materia\u0142em na kampani\u0119: urzekaj\u0105 bogactwem szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, kusz\u0105 bardzo fajnymi NPC. Niestety, wiele pracy czeka ka\u017cdego, kto zechce je poprowadzi\u0107. Na szcz\u0119\u015bcie to jeden z tych scenariuszy, przy lekturze kt\u00f3rych pomys\u0142y same przychodz\u0105 do g\u0142owy.<\/p>\n<h4>Wojciech Doraczy\u0144ski<\/h4>\n<p>Uff&#8230; tekst ten od samego pocz\u0105tku wydawa\u0142 si\u0119 przyt\u0142aczaj\u0105cy. Autor proponuje nam nie przygod\u0119, lecz ca\u0142\u0105 kampani\u0119 osadzon\u0105 w wymy\u015blonym przez siebie mie\u015bcie, gdzie\u015b w ost\u0119pach Granicznych Ksi\u0119stw. Pomimo monumentalnych rozmiar\u00f3w, tekst czyta si\u0119 ca\u0142kiem przyjemnie. Na pochwa\u0142\u0119 zas\u0142uguje staranne formatowanie i wydzielenie wa\u017cnych informacji w osobnych ramkach. Wydaje mi si\u0119 jednak, i\u017c niekt\u00f3re partii tekstu s\u0105 zbyt rozwlek\u0142e, rzeka s\u0142\u00f3w przekazuje ma\u0142\u0105 ilo\u015b\u0107 informacji.<\/p>\n<p>Najwi\u0119ksz\u0105 zalet\u0105 tego tekstu jest sp\u00f3jno\u015b\u0107 ze \u015bwiatem gry. Zawarto\u015b\u0107 Warhammera w Warhammerze jest w tym wypadku bardzo wysoka. Mamy zatem ca\u0142\u0105 panoram\u0119 nizin spo\u0142ecznych, zamieszki, spiskuj\u0105cych kultyst\u00f3w, skaven\u00f3w wykorzystywanych przez ludzi (a nie odwrotnie, jak to zazwyczaj bywa), lochy i skarby oraz krwio\u017cerczego, sfanatyzowanego inkwizytora, zgodnego w stu procentach z nie\u015bmiertelnym stereotypem. Autor nie tylko sprawnie \u017congluje znanymi motywami, lecz tak\u017ce potrafi wiernie odda\u0107 makabr\u0119 i czarny humor Warhammera. Groteskowi przeciwnicy z pierwszej opowie\u015bci czy g\u0142owa kultysty w formalinie to pierwszorz\u0119dne przyk\u0142ady niezapomnianego stylu m\u0142otka. Scenariusz to \u015bwietna, rzemie\u015blnicza robota, kt\u00f3ra dostarczy\u0107 mo\u017ce zabawy na niejednej sesji.<\/p>\n<p>Troch\u0119 kr\u0119ci\u0142em nosem na narzucone postaci, lecz rozumiem, \u017ce jest to spos\u00f3b na \u015bci\u015blejsze zwi\u0105zanie bohater\u00f3w z miastem. Wi\u0119ksz\u0105 wad\u0105 jest sztywny i liniowy spos\u00f3b spisania poszczeg\u00f3lnych w\u0105tk\u00f3w. Jasne, \u017ce autor cz\u0119sto pisze, i\u017c \u201enie mo\u017cna przewidzie\u0107 zachowania graczy\u201d i zach\u0119ca do improwizacji, lecz jego tekst w \u017caden spos\u00f3b w tym nie pomaga. Je\u015bli gracze zejd\u0105 z wyznaczonej \u015bcie\u017cki, to mamy dwie mo\u017cliwo\u015bci: albo naprowadzi\u0107 ich na ni\u0105 (podst\u0119pem b\u0105d\u017a si\u0142\u0105) albo wyrzuci\u0107 scenariusz do kosza i zacz\u0105\u0107 gra\u0107 we w\u0142asn\u0105 przygod\u0119. Osobi\u015bcie nie widz\u0119 dobrego usprawiedliwienia tego stanu rzeczy, scenariusz z du\u017c\u0105 liczb\u0105 interakcji, a\u017c si\u0119 prosi o konstrukcj\u0119 \u201emodu\u0142ow\u0105\u201d. Istnym curiosum jest wyb\u00f3r, jaki przed bohaterami postawi kultysta. Po co dawa\u0107 graczom dylematy, w kt\u00f3rych tylko jedno rozwi\u0105zanie jest dobre, drugie za\u015b ko\u0144czy si\u0119 automatycznym zgonem? Jest to typowy przyk\u0142ad zerowej interaktywno\u015bci. Podobna uwaga dotyczy propozycji od postaci, kt\u00f3re \u015bcigaj\u0105 Xaviera.<\/p>\n<p>Chlubnym wyj\u0105tkiem jest w\u0105tek ataku na Bram\u0119 Po\u0142udniow\u0105 oraz opis kilku pomniejszych dylemat\u00f3w w dalszej cz\u0119\u015bci scenariusza. Jest ich jednak zdecydowanie za ma\u0142o. Alternatywne wersje fina\u0142u te\u017c zas\u0142uguj\u0105 na ciep\u0142e przyj\u0119cie.<\/p>\n<p>Podsumowuj\u0105c: tekst ma spory potencja\u0142, jest jednak, jak na moje gusta, zbyt liniowy. Zdaje sobie jednak spraw\u0119, i\u017c takie przygody s\u0105 esencj\u0105 WFRP, wi\u0119c to nie jest bardzo powa\u017cny zarzut. Je\u017celi za\u015b chodzi o d\u0142ugo\u015b\u0107 to, z ca\u0142ym szacunkiem dla wysi\u0142ku autora, ale: liczba u\u017cytych s\u0142\u00f3w nie ma wp\u0142ywu na moj\u0105 ocen\u0119. Oznacza to, \u017ce autor m\u00f3g\u0142 spokojnie przys\u0142a\u0107 nam tylko jedn\u0105 z opowie\u015bci. Oszcz\u0119dzi\u0142by sobie pracy, a efekt by\u0142by ten sam.<\/p>\n<h4>Artur Ganszyniec<\/h4>\n<p>Najd\u0142u\u017cszy scenariusz edycji. Bardzo solidna i wci\u0105gaj\u0105ca kampania do Warhammera. Bardzo wiele rzeczy podoba mi si\u0119 w tym tek\u015bcie: przyjemny oldschoolowy klimat, skaveni, bohaterowie zwi\u0105zani z miastem i rozwijaj\u0105cy si\u0119 r\u00f3wnie\u017c na p\u0142aszczy\u017anie spo\u0142ecznej, w\u0105tki poboczne, nastr\u00f3j i opis samego miasta. Jest tam po prostu bardzo du\u017co fajnych rzeczy. Kampania jest d\u0142uga\u015bna, ale nie monotonna &#8211; urozmaicona jest tematyka przyg\u00f3d, s\u0105 fajne patenty na wykorzystanie Mordheim i battle\u0092a, jest par\u0119 zwrot\u00f3w akcji. Mamy tu fajnie poprowadzone \u015bledztwo, kilka ciekawie prze\u0142amanych stereotyp\u00f3w, poszukiwanie skarb\u00f3w, wojn\u0119 domow\u0105, inkwizycj\u0119, po prostu ful wypas.<\/p>\n<p>Jest te\u017c par\u0119 s\u0142abszych element\u00f3w: praktyczny brak zako\u0144czenia, pewne arbitralne za\u0142o\u017cenia co do decyzji graczy i ich rozwoju mi\u0119dzy sesjami, tajemnicze znikanie bardzo obiecuj\u0105cych w\u0105tk\u00f3w pobocznych, miejscami nieuporz\u0105dkowany tekst.<\/p>\n<p>Jest to te\u017c klasyczny przyk\u0142ad tego, czemu pisanie kampanii jest trudne &#8211; to po prostu masa roboty. R\u00f3wnie\u017c tutaj, po fenomenalnej pierwszej przygodzie, z rozdzia\u0142u na rozdzia\u0142 tekst si\u0119 upraszcza, znikaj\u0105 w\u0105tki, coraz mniej smaczk\u00f3w, a\u017c po ekstremalnie otwarte zako\u0144czenie. Oczywi\u015bcie w ka\u017cdym rozdziale zdarza si\u0119 co najmniej jedna pere\u0142ka, ale wida\u0107 narastaj\u0105ce zm\u0119czenie autora tematem.<\/p>\n<p>Polecam lektur\u0119, tekst miejscami przyt\u0142acza, lecz zdecydowanie warto przeczyta\u0107 ten scenariusz. Jest tam masa dobrego Warhammera.<\/p>\n<h4>Piotr Kory\u015b<\/h4>\n<p>Mia\u0142em problem z tym scenariuszem. Wszystko niby jest ok, ale czego\u015b mi w brakowa\u0142o. To doskona\u0142a robota rzemie\u015blnicza, co samo w sobie nie jest z\u0142e \u2013 ale po prostu nie ma tu nic takiego, co mog\u0142oby da\u0107 mi pow\u00f3d, \u017ceby na ten scenariusz zag\u0142osowa\u0107.<\/p>\n<p>Aczkolwiek autor m\u00f3g\u0142by spokojnie pisa\u0107 dalej.<\/p>\n<h4>Magdalena Madej-Reputakowska<\/h4>\n<p>Podziwiam zapa\u0142, wysi\u0142ek i determinacje autora. <b>Opowie\u015bci zenrejskie<\/b> czyta si\u0119 dobrze (przynajmniej pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 scenariusza), a tekst zosta\u0142 bardzo starannie z\u0142o\u017cony, co u\u0142atwia orientacje w ogromie informacji. Osobi\u015bcie jestem zachwycona pomys\u0142em umieszczania tabelek z opisem BN, w momencie, gdy pojawia si\u0119 w fabule. Bez tego zabiegu odbi\u00f3r opas\u0142ego dzie\u0142a by\u0142by niczym bieganie mi\u0119dzy parterem, a ostatnim pi\u0119trem &#8211; czyli nieustannym przesuwaniem mi\u0119dzy dzia\u0142em z opisem Bohater\u00f3w Niezale\u017cnych, a danym fragmentem przygody. Tutaj warto zaznaczy\u0107 tak\u017ce, \u017ce WYJ\u0104TKOWO udane s\u0105 imiona i nazwy miejsc. Pada jedno s\u0142owo i ju\u017c wiadomo z kim ma si\u0119 doczynienia. Niestety reszta tekstu nie jest ju\u017c tak \u201e\u0142atwa w obs\u0142udze\u201d. Przyk\u0142adowo brakuje porz\u0105dnego wst\u0119pu, kt\u00f3ry udzieli wst\u0119pnych informacji, podzieli ca\u0142\u0105 histori\u0119 na kr\u00f3tkie streszczenia i pomo\u017ce przysz\u0142emu MG w zorientowaniu si\u0119 w ogromie wydarze\u0144, miejsc, postaci.<\/p>\n<p>Z jednej strony podobaj\u0105 mi si\u0119 tacy \u201etypowi m\u0142otkowi\u201d bohaterowie graczy, kt\u00f3rzy pe\u0142ni\u0105 pozornie ma\u0142o interesuj\u0105ce profesje. Z drugiej jednak uwa\u017cam, \u017ce dru\u017cyna jest zbyt liczna i niekt\u00f3re postaci automatycznie zosta\u0142y zepchni\u0119te na pobocze (przyk\u0142adowo Scott nie robi prawie nic w opowie\u015bciach I, II i III). Graj\u0105cy \u017cebrakiem i podupad\u0142ym stra\u017cnikiem niesie sama konwencja, kt\u00f3ra od razu ich faworyzuje (z czasem Igor staje si\u0119 g\u0142\u00f3wnym bohaterem). Natomiast celnika, ucze\u0144 alchemika i zbrojmistrz wymagaj\u0105 dodatkowego wysi\u0142ku fabularnego, czego autor nie zaznaczy\u0142 i nie postara\u0142 si\u0119 bardziej wci\u0105gn\u0105\u0107 ich w wir konwencji. R\u00f3wnie nie fortunnie rozwi\u0105zany jest problem w\u0105tk\u00f3w osobistych, w kt\u00f3rych zbyt cz\u0119sto BN decyduj\u0105 o \u201eby\u0107, albo nie by\u0107\u201d. Historie te czasem zupe\u0142nie znikaj\u0105 z przebiegu wydarze\u0144 i co gorsza autor sugeruje, aby rozgrywa\u0107 je na boku.<\/p>\n<p>Pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 kampanii bardzo wci\u0105ga. Idealnie oddaje klimat mrocznego M\u0142otka, smr\u00f3d ulic wielkiego miasta oraz pokazuje galeri\u0119 interesuj\u0105cych typ\u00f3w spod ciemnej gwiazdy. W\u0105tek Johana Nie jestem mutantem jest bardzo dramatyczny i poruszaj\u0105cy &#8211; to zdecydowanie najlepsza cz\u0119\u015b\u0107 ca\u0142ego scenariusza. Chcia\u0142abym jednak zaznaczy\u0107, \u017ce motyw z mutantem-dzieckiem jest zupe\u0142nie zb\u0119dny. Krwawe \u015blady dzieci\u0119cych st\u00f3pek i finalna scena, gdy \u201esymbiot\u201d pr\u00f3buje wpe\u0142zn\u0105\u0107 na kogo\u015b i si\u0119 z nim zespoli\u0107 to elementy z zupe\u0142nie innej konwencji. Opowie\u015b\u0107 o Johanie jest mroczna, do\u0142uj\u0105ca i powa\u017cna. Autorowi uda\u0142o si\u0119 skonstruowa\u0107 w\u0105tek istotnie poruszaj\u0105cy i machanie zakrwawionym bobasem przed oczami graczy niszczy jego w\u0142asny wysi\u0142ek.<\/p>\n<p>Johan zgodnie z opisem ma pazury i futro, czyli wpisuje si\u0119 estetycznie w co\u015b zwierz\u0119cego. Wyb\u00f3r taki jest s\u0142uszny i idealnie pasuje do tematyki. \u017bebrak staje si\u0119 mutantem, kt\u00f3rym zawsze twierdzi\u0142, \u017ce nie jest &#8211; zatem odsuwa si\u0119 od cz\u0142owiecze\u0144stwa i przybli\u017ca do bezmy\u015blnego zwierz\u0119cia. Zatem wro\u015bni\u0119ty w niego drugi mutant bardziej przypomina co\u015b wylosowanego z tabelki, ni\u017c \u015bwiadomy wyb\u00f3r autora. Dziecko nie podkre\u015bla \u017cadnego z g\u0142\u00f3wnych p\u00f3l znaczeniowych (cz\u0142owiecze\u0144stwa\/mutanta), ani nie dodaje nowego (Johan nie ma w swoim w\u0105tku nic co by pasowa\u0142o do tego motywu).<br \/>\nPodsumowuj\u0105c autorowi bardzo zale\u017ca\u0142o na dw\u00f3ch rzeczach: dezinformacji i budowaniu nastroju grozy. \u015alady ma\u0142ych st\u00f3pek na miejscach zbrodni jedynie utrudnia\u0142y \u015bledztwo, a nie dostarcza\u0142y cennych informacji. Dzi\u0119ki temu bohaterowi mogli gin\u0105\u0107 w domys\u0142ach i chwil\u0119 pob\u0142\u0105dzi\u0107 w fabule. Nastr\u00f3j grozy mo\u017cna konstruowa\u0107 za pomoc\u0105 wielu chwyt\u00f3w, w tym przypadku najlepiej takich, kt\u00f3re wspiera\u0142yby histori\u0119 o smutnym losie \u017cebraka. Zmutowany bobas s\u0142u\u017cy jedynie napompowaniu klimatu czym\u015b super tajemniczym i niesamowitym, co w finale okazuje si\u0119 puste i bez znaczenia.<\/p>\n<p>Zdaje sobie spraw\u0119, \u017ce wyrastaj\u0105cy z brzucha dzieciak to taka mutacja z podr\u0119cznika, ale to nie znaczy, \u017ce nale\u017cy koniecznie i bezrefleksyjnie jej u\u017cy\u0107. Skoro motyw ten nie wnosi nic wyj\u0105tkowego do fabu\u0142y to mo\u017cna go z powodzeniem zast\u0105pi\u0107 dowolna inn\u0105 zmian\u0105 cia\u0142a. Osobi\u015bcie uwa\u017cam, \u017ce upiorny p\u0142\u00f3d, kt\u00f3ry szuka nowego nosiciela po \u015bmierci Johana to niebezpieczny i dra\u017cliwy moment scenariusza. Szczeg\u00f3lnie, \u017ce jak wykaza\u0142am jest to tylko \u201ekostium\u201d i pusty element. Zupe\u0142nie nie wart nawet najmniejszego ryzyka dobrego samopoczucia graj\u0105cych.<\/p>\n<h4>Tomasz Z. Majkowski<\/h4>\n<p>Nie oszukujmy si\u0119, lektura tego tekstu jest tortur\u0105, a jego g\u0142o\u015bne odczytywanie powinno by\u0107 kar\u0105 dla wyj\u0105tkowo zatwardzia\u0142ych grzesznik\u00f3w. Rzecz ma z g\u00f3r\u0105 sto stron, spisanych niekoniecznie komunikatywnym, nieco nieporadnym stylem. Upi\u0119kszaj\u0105 j\u0105 niekonsekwentne imiona, cz\u0119sto zaczerpni\u0119te z pierwszego lepszego \u017ar\u00f3d\u0142a, bez jakiegokolwiek \u0142adu i sk\u0142adu. I nie m\u00f3wi\u0119 tu o fakcie, \u017ce w mie\u015bcie Zenres nie m\u00f3wi si\u0119 \u017cadnym konkretnym j\u0119zykiem i z r\u00f3wnym powodzeniem spotyka\u0107 mo\u017cna cz\u0142owieka o d\u017awi\u0119cznym imieniu Wrz\u00f3d, jak Johana, Vigo i Mendoz\u0119. Rzecz w tym, \u017ce w\u015br\u00f3d postaci pojawi si\u0119 Vasco da Gama, Luthien, a nawet Sierotka Marysia. Istne jase\u0142ka.<\/p>\n<p>Od strony fabularnej scenariusz jest r\u00f3wnie nieporadny. Pe\u0142no tu w\u0105tk\u00f3w urwanych, niedoko\u0144czonych, jakby zapomnianych, inne rozwi\u0105zuj\u0105 si\u0119 wr\u0119cz groteskowo &#8211; jak w\u00f3wczas, gdy pot\u0119\u017cny inkwizytor, kreowany na g\u0142\u00f3wnego oponenta dru\u017cyny ginie w ca\u0142kowicie przypadkowej, karczemnej potyczce. Niekt\u00f3re, niczym rozwi\u0105zanie historii nieszcz\u0119snej Luthien, zostaj\u0105 po prostu porzucone, jakby scenariuszowi nie zale\u017ca\u0142o na wyja\u015bnieniu sytuacji nakr\u0119canych przez osiemdziesi\u0105t stron. W dodatku jeden bohater jest wyra\u017anie faworyzowany, staje si\u0119 osi\u0105 fabu\u0142y. Dw\u00f3ch dalszych otrzymuje w\u0105tki specyficzne, pojawiaj\u0105ce si\u0119 z rzadka, jeden natomiast prawie ca\u0142kiem zapomniany. Cho\u0107 mo\u017ce si\u0119 dobrze o\u017ceni\u0107, co wprawdzie nie ma znaczenia dla fabu\u0142y, ale by\u0107 mo\u017ce daje jak\u0105\u015b satysfakcj\u0119.<\/p>\n<p>Miasto r\u00f3wnie\u017c opracowane jest na wyrost. Tekst opisuje do\u015b\u0107 szczeg\u00f3\u0142owo kolejne dzielnice, ale w praktyce rzecz rozgrywa si\u0119 tylko w jednej. Sugeruje te\u017c rozliczne zahaczki fabularne, w rodzaju konfliktu mi\u0119dzy gildiami albo intryguj\u0105cego parku pe\u0142nego artyst\u00f3w, a potem ca\u0142kowicie ich nie rozwija. Wionie zatem od scenariusza zmarnowanym potencja\u0142em, niewykorzystan\u0105 szans\u0105, zaprzepaszczon\u0105 mo\u017cliwo\u015bci\u0105. Dodatkowo utrudni\u0142o mi to lektur\u0119, gdy\u017c raz po raz musia\u0142em si\u0119 od niej oderwa\u0107, by zawy\u0107 bole\u015bnie.<\/p>\n<p>A jednak, by rzecz by\u0142a ca\u0142kiem jasna: ten scenariusz przygotowany jest nieudolnie, co nie znaczy, \u017ce jest z\u0142y. Przeciwnie, tym r\u00f3\u017cni si\u0119 od niekt\u00f3rych doskona\u0142ych formalnie wydmuszek, \u017ce zapewnia mn\u00f3stwo doskona\u0142ej zabawy, w dodatku w stylu specyficznie warhammerowym. Nie tylko pe\u0142nymi gar\u015bciami czerpie z mo\u017cliwo\u015bci uniwersum, to jeszcze nie ucieka w stereotypy rodem z AD&amp;D. To nie jest przygoda dla najemnika, czarodzieja i zwiadowcy &#8211; ale dla \u017cebraka, porywacza zw\u0142ok, ucznia rzemie\u015blnika i innych przedstawicieli profesji spotykanych wy\u0142\u0105cznie w WFRP. W dodatku bardzo sprawnie wykorzystuje specyficzne \u015brodowisko miejskie, osadzaj\u0105c akcj\u0119 w slumsach, w\u015br\u00f3d biedak\u00f3w i przest\u0119pc\u00f3w, eksponuj\u0105c bezradno\u015b\u0107 w\u0142adzy formalnej i pot\u0119g\u0119 organizacji przest\u0119pczych. I to bez taryfy ulgowej, Gildia z <b>Opowie\u015bci<\/b> to nie zrzeszenie Robin Hood\u00f3w, ale grupa bandyt\u00f3w z krwi i ko\u015bci, paskudnych \u0142ajdak\u00f3w bez sumienia. Niestety, druga strona barykady jest jeszcze gorsza, pe\u0142na nieudolnej, zepsutej arystokracji, fanatycznych kap\u0142an\u00f3w i zdziadzia\u0142ych dow\u00f3dc\u00f3w stra\u017cy. To jest <b>Warhammer<\/b>, jakiego zawsze chcia\u0142em!<\/p>\n<p>Nadto, mamy do czynienia z pe\u0142n\u0105, konsekwentn\u0105 kampani\u0105, kt\u00f3ra zaprowadzi graczy ze spo\u0142ecznych nizin na szczyty w\u0142adzy. Rzecz w tym, \u017ce b\u0119dzie to w\u0142adza nad \u015bwiatem \u017cebrak\u00f3w, awans spo\u0142eczny w ramach w\u0142asnej klasy. W <b>Opowie\u015bciach<\/b> \u017cebrak nie \u017ceni si\u0119 z ksi\u0119\u017cniczk\u0105. Ale mo\u017ce zosta\u0107 Kr\u00f3lem \u017bebrak\u00f3w i pomiata\u0107 ca\u0142\u0105 dzielnic\u0105. Co jest pyszne.<\/p>\n<p>Perspektywy ma wi\u0119c scenariusz pierwszorz\u0119dne: niebanalne pomys\u0142y na przygody, drobiazgowy setting, koncentracja na spo\u0142ecznych uwik\u0142aniach dru\u017cyny. I jestem absolutnie przekonany, \u017ce gracze autora nigdy kampanii nie zapomn\u0105. Niestety, ci\u0105\u017cy na ca\u0142o\u015bci straszliwy stygmat spisania ulubionej przygody, z niewolniczym przywi\u0105zaniem do rozwi\u0105za\u0144, kt\u00f3re zasz\u0142y na sesjach. Sprawy nie poprawia taki sobie styl ani monstrualna obj\u0119to\u015b\u0107, kt\u00f3rej znaczn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 zajmuj\u0105 niedorzecznie drobiazgowe opisy miejsc i os\u00f3b. Dzi\u0119ki kt\u00f3rym wiadomo, ile os\u00f3b mo\u017ce naraz zasi\u0105\u015b\u0107 w karczemnym ust\u0119pie, ale nie jak kampania mo\u017ce si\u0119 sko\u0144czy\u0107.<\/p>\n<p>W tej formie rzecz Quentina nie dostanie. Ale apeluj\u0119 do autora z ca\u0142ego serca &#8211; znajd\u017a porz\u0105dnego redaktora, albo wr\u0119cz wsp\u00f3\u0142autora i oszlifuj ten zagrzebany w kupie kompostu diament! Pozamykaj w\u0105tki, wprowad\u017a wi\u0119cej mo\u017cliwo\u015bci, przeformu\u0142uj. I w\u00f3wczas opublikuj, a mi\u0142o\u015bnicy WFRP zdejm\u0105 czapki z g\u0142\u00f3w, bo w kampanii drzemie ogromny, cho\u0107 pogrzebany potencja\u0142.<\/p>\n<p>A na razie polecam majsterkowiczom, kt\u00f3rzy lubi\u0105 przerabia\u0107 cudze scenariusze.<\/p>\n<h4>Micha\u0142 Markowski<\/h4>\n<p>Ten scenariusz by\u0142 jednym z dw\u00f3ch moich antyfaworyt\u00f3w fina\u0142owych, a \u017ce czu\u0142em si\u0119 odosobniony w takiej ocenie postaram si\u0119 wy\u0142o\u017cy\u0107 swoje powody w miar\u0119 dok\u0142adnie.<\/p>\n<p>Scenariusz prezentuje typowe polskie podej\u015bcie do Warhammera (ale nie Jesienn\u0105 Gaw\u0119d\u0119): wielkie miasto, grup\u0119 mieszczuch\u00f3w z r\u00f3\u017cnych sfer, odrzucenie konwencji heroic na rzecz bardziej realistycznej, trudno\u015bci z przedstawieniem fabu\u0142y, a przede wszystkim \u015bmierteln\u0105 nud\u0119. Zapewne i tak spodoba si\u0119 fanom Warhammera, gdy\u017c zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce s\u0105 oni lojalni wzgl\u0119dem niemal wszystkiego, co tylko wychodzi do tego systemu.<\/p>\n<p>Opowie\u015bci Zenryjskie to ca\u0142a olbrzymia kampania, na kt\u00f3r\u0105 sk\u0142ada si\u0119 a\u017c osiem rozdzia\u0142\u00f3w i wst\u0119pny rys miasta, w kt\u00f3rym rozgrywa si\u0119 akcja przygody. Ilo\u015b\u0107 stron (s. 118!), skrupulatno\u015b\u0107 w opisaniu tego wszystkiego, prawdziwy nawa\u0142 pracy, jaki musia\u0142 wykona\u0107 autor, prawie natychmiast sugeruj\u0105 spojrze\u0107 na tekst z wi\u0119kszym szacunkiem. A figa! Ten scenariusz prezentuje ma\u0142e umiej\u0119tno\u015bci autora operowania na priorytetach i koncentrowania si\u0119 na sprawach istotnych, a ucinanie temat\u00f3w drugorz\u0119dnych. Po sposobie napisania, wida\u0107, \u017ce autor mia\u0142 w g\u0142owie dok\u0142adny przebieg przygody i chcia\u0142 to prze\u0142o\u017cy\u0107 na scenariusz: ka\u017cdy detal, zachowanie bohater\u00f3w, zupe\u0142nie jakby pisa\u0142 pami\u0119tnik z sesji, a nie przygod\u0119 dla \u015brednio rozgarni\u0119tego mistrza gry. Zamiast \u015bci\u0105gi do prowadzenia sesji, szkicu z pomys\u0142ami i wrzuceniem tego w jak\u0105\u015b struktur\u0119 dostajemy prze\u0142adowany zb\u0119dnymi informacjami, dok\u0142adny opis. Nawet ramk\u0119 z pewn\u0105 postaci\u0105 mamy podan\u0105 w dw\u00f3ch miejscach, bo przecie\u017c akurat wyst\u0119puje w dw\u00f3ch scenach! Nic dziwnego, ze obj\u0119to\u015b\u0107 jest tak niepotrzebnie spuchni\u0119ta.<\/p>\n<p>Przyk\u0142adowo: autor narobi\u0142 si\u0119 jak w\u00f3\u0142, by opisa\u0107 typowe miasto i jego lokacje, ale gdyby go opisa\u0142, nic by si\u0119 nie zmieni\u0142o \u2013 nie ma tam niczego nietypowego. Middenheim \u2013 miasto na g\u00f3rze \u2013 to jest pomys\u0142 na lokacj\u0119. Tutaj mamy pomys\u0142 \u2013 zwyk\u0142e du\u017ce miasto. 12 stron opisu zwyk\u0142ego miasta, zieeew.<\/p>\n<p>Ca\u0142o\u015b\u0107 ci\u0105gnie si\u0119 mozolnie. Sprawdzi\u0142o si\u0119 to, czego si\u0119 obawia\u0142em w przypadku braku ograniczenia obj\u0119to\u015bci tekstu \u2013 tekst mnie po prostu niemi\u0142osiernie nu\u017cy\u0142. Czytaj\u0105c, marzy\u0142em, aby co\u015b zacz\u0119\u0142o si\u0119 dzia\u0107 \u201ez jajem, odwag\u0105, pomys\u0142em\u201d, oko\u0142o strony 80-90 wy\u0142em ju\u017c do ksi\u0119\u017cyca. Dobrn\u0105wszy do ko\u0144ca poczu\u0142em si\u0119 na dodatek oszukany \u2013 ca\u0142ej kampanii brakuje porz\u0105dnego zwie\u0144czenia. Bitwa zaproponowana jako rozgrywka Battla, nie usatysfakcjonowa\u0142a mnie, gdy\u017c nie gram w bitewniaki. Na 118 stron znalaz\u0142em dla siebie jeden fajny \u015bwie\u017cy pomys\u0142 (Johan i dziecko) . W tek\u015bcie napotka\u0142em bardzo ma\u0142o wskaz\u00f3wek dla prowadz\u0105cych, za to nadmiar gotowych rozwi\u0105za\u0144 (pchanie fabu\u0142y przez postaci niezale\u017cne, kt\u00f3re wy\u015bl\u0105 list, albo co\u015b nagle powiedz\u0105 bohaterom). Niekt\u00f3re sceny s\u0105 nie do ko\u0144ca dopracowane (np. s. 58, kuszenie graczy przez skaven\u00f3w) i wida\u0107, \u017ce autor zak\u0142ada w nich, ze dru\u017cyna zrobi to i to, a je\u015bli nie, to zrobimy ra\u017c\u0105cy railroading. Troch\u0119 razi\u0142y mnie imiona typu: Vasco da Gama, Luthien, Sierotka Marysia.<\/p>\n<p>Podsumowuj\u0105c \u2013 scenariusz mocno przeci\u0119tny, za d\u0142ugi, nudny.<\/p>\n<h4>Piotr Odoli\u0144ski<\/h4>\n<p>Jestem pod wra\u017ceniem ogromu pracy, jaki autor w\u0142o\u017cy\u0142 w ten tekst. Poza sam\u0105 liczb\u0105 znak\u00f3w, mamy tu dziesi\u0105tki list\u00f3w, map, tabel. Gratuluj\u0119 zapa\u0142u. Gdyby Quentin by\u0142 konkursem na setting, praca ta mia\u0142aby spore szanse. Niestety, mamy do czynienia z konkursem na scenariusz, a jako taki <b>Opowie\u015bci Zenrejskie<\/b> sprawdzaj\u0105 si\u0119 kiepsko. Tekst przypomina raczej zapis sesji autora, co utrudnia prowadz\u0105cemu korzystanie z niego, a mo\u017cliwo\u015bci graczy do\u015b\u0107 znacznie ogranicza. Wydaje si\u0119, jakby autor chcia\u0142 jak najwi\u0119cej wycisn\u0105\u0107 ze stworzonego settingu i opisa\u0142 w tek\u015bcie pi\u0119\u0107 lu\u017ano powi\u0105zanych przyg\u00f3d. Zaowocowa\u0142o to powalaj\u0105c\u0105 liczb\u0105 stron, kt\u00f3re tak naprawd\u0119 niewiele wnosz\u0105. Imponuje wi\u0119c g\u0142\u00f3wnie ilo\u015b\u0107, a nie jako\u015b\u0107.<\/p>\n<h4>Maciej Reputakowski<\/h4>\n<p><b>Nawet je\u015bli nie masz zamiaru gra\u0107, koniecznie przeczytaj \u2013 przynajmniej Opowie\u015b\u0107 I!<\/b><\/p>\n<p><b>Na tak:<\/b><\/p>\n<ol>\n<li>Mapa oraz opis miasta w stylu Games Workshop.<\/li>\n<li>Par\u0119 dobrych imion BN\u00f3w oraz nazw miejsc, w tym Wrz\u00f3d i DUPE.<\/li>\n<li>Gotowe, zakorzenione w mie\u015bcie postaci graczy.<\/li>\n<li>W miar\u0119 czytelny, przejrzysty sk\u0142ad, cho\u0107 troch\u0119 dziwi zmiana wielko\u015bci czcionki w niekt\u00f3rych miejscach oraz uk\u0142adu strony. Brakuje nieco sp\u00f3jno\u015bci.<\/li>\n<li>Gotowe handouty dla MG (porz\u0105dnie wykonane, mo\u017ce poza mapk\u0105 Dominium).<\/li>\n<li>Doskona\u0142y w\u0105tek Johana \u201eNie jestem mutantem\u201d.<\/li>\n<li>Trudno powiedzie\u0107, czy autor zrobi\u0142 to celowo, ale r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 pochodzenia postaci i ich imiona z r\u00f3\u017cnych j\u0119zyk\u00f3w same w sobie tworz\u0105 atmosfer\u0119 kraju le\u017c\u0105cego na pograniczu.<\/li>\n<li>Bardzo ciekawie przemy\u015blany rozw\u00f3j bohater\u00f3w i ich ewolucja w Bohater\u00f3w w trakcie kampanii.<\/li>\n<li>Sporo artefakt\u00f3w do wyboru.<\/li>\n<\/ol>\n<p><b>Na nie:<\/b><\/p>\n<ol>\n<li>Brakuje paru s\u0142\u00f3w wst\u0119pu, o czym b\u0119dzie scenariusz albo spisu tre\u015bci, by wiedzie\u0107, gdzie tej informacji szuka\u0107. Ca\u0142\u0105, bardzo d\u0142ug\u0105 kampani\u0119 czyta si\u0119 w ciemno, nie wiedz\u0105c, czy nie b\u0119dzie to czas stracony.<\/li>\n<li>Niepe\u0142ne ramki z BNami \u2013 brak portret\u00f3w. Autor chyba ju\u017c wie, czego nie mo\u017ce robi\u0107 w przysz\u0142o\u015bci.<\/li>\n<li>Miastu brakuje troch\u0119 charakteru, jakiej\u015b wyj\u0105tkowej, mocnej cechy lub wydarzenia z przesz\u0142o\u015bci, kt\u00f3re by je wyr\u00f3\u017cnia\u0142o. Jego historia dopiero si\u0119 rozegra i wiele ciekawych motyw\u00f3w si\u0119 pojawi, ale poza wojn\u0105 z goblinami przyda\u0142by si\u0119 jeszcze jaki\u015b wyrazisty akcent na pocz\u0105tek.<\/li>\n<li>Slumsy warto by\u0142o nazwa\u0107 jako\u015b inaczej, typowo dla tego miasta.<\/li>\n<li>Szkoda, \u017ce cho\u0107 cz\u0119\u015b\u0107 przesz\u0142o\u015bci postaci graczy nie zosta\u0142a zaproponowana do rozegrania, by gracze mogli z\u017cy\u0107 si\u0119 z bohaterami. Tym bardziej, \u017ce historie s\u0105 bardzo dobre i mog\u0142yby da\u0107 sporo frajdy graj\u0105cym. Wyd\u0142u\u017cy\u0142oby to nieco przygod\u0119, wi\u0119c to raczej decyzja do podj\u0119cia dla ewentualnego MG. Scenariusz broni si\u0119 i bez tego.<\/li>\n<li>Uwaga czepialska. Scenariusz jest spisany bardzo czysto i schludnie. Tym bardziej szkoda, \u017ce liter\u00f3wki wkrad\u0142y si\u0119 do nazwisk g\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w czy konsekwentnej b\u0142\u0119dnej odmiany kilku wyraz\u00f3w, nie unikni\u0119to te\u017c paskudnych b\u0142\u0119d\u00f3w ortograficznych. To oczywi\u015bcie tylko detal, nieznacznie oddalaj\u0105cy tekst od perfekcji w formie przekazu.<\/li>\n<li>Pod rozwag\u0119, bardziej dla ewentualnego MG ni\u017c autora. Autor pisze w Rozdziale I, \u017ce ma on zwi\u0105za\u0107 dru\u017cyn\u0119 (czyli graczy de facto). Nast\u0119pnie (r\u00f3wnie\u017c w kolejnych rozdzia\u0142ach) sugeruje za\u015b, by sceny z osobistych w\u0105tk\u00f3w grali solo z MG. To raczej b\u0142\u0105d, a przynajmniej brak konsekwencji. Oczywi\u015bcie, fajnie by\u0142oby, aby gracze sami sobie to opowiadali, ale w\u0142a\u015bnie to jest znacznie trudniejsze i bardziej sztuczne (i zajmuje dodatkowy czas). Prowadzenie scen \u201eprywatnych\u201d przy innych graczach nie \u201eodziera si\u0119 postaci z prywatnego \u017cycia\u201d, jak pisze autor, bo postaci to tylko narz\u0119dzia do grania, nie \u017cyj\u0105 bez graczy. Prywatno\u015b\u0107 odbiera si\u0119 jedynie graczowi. Pytanie dla MG brzmi: czy za t\u0119 niewyg\u00f3rowan\u0105 cen\u0119 nie warto mocniej wi\u0105za\u0107 ze sob\u0105 grupy graczy? Poza tym, czysto praktycznie, seria scen solo \u2013 z kt\u00f3rych ka\u017cda trwa po kilka \u0142adnych minut \u2013 potrafi skutecznie rozbi\u0107 sesj\u0119. I odwrotnie: granie przy pozosta\u0142ych graczach bardzo mocno buduje nastr\u00f3j.<\/li>\n<li>Nie nale\u017cy graczom na sesjach opowiada\u0107 tego, co robi\u0105 ich postaci. Chyba \u017ce nie chce si\u0119, by si\u0119 wczuwali w bohater\u00f3w (a tego przecie\u017c chce autor).<\/li>\n<li>Maniera spisania scenariusza mo\u017ce odrzuci\u0107 wielu czytelnik\u00f3w. Autor pisze, co bohaterowie robi\u0105, a nie jak wygl\u0105da sytuacja i co mog\u0105 zrobi\u0107. Nawet je\u015bli sensowne wybory s\u0105 oczywiste, jest to niezbyt dobry spos\u00f3b na proponowanie przebiegu fabu\u0142y. Rodzi to te\u017c r\u00f3\u017cne nielogiczno\u015bci i nie\u015bcis\u0142o\u015bci, przyk\u0142adowo: sk\u0105d Igor w scenie, w kt\u00f3rej Vasco obserwuje spotkanie w magazynie?<\/li>\n<li>Szkoda, \u017ce poszczeg\u00f3lne sceny nie s\u0105 bardziej przejrzy\u015bcie spisane (kto, z kim, gdzie i po co). To detal, ale czasem odnalezienie informacji w tek\u015bcie mo\u017ce by\u0107 trudne.<\/li>\n<li>B\u0142\u0105d merytoryczny: w kalendarzu Imperium dni nazywaj\u0105 si\u0119 inaczej ni\u017c w naszym.<\/li>\n<li>Podobnie zgrzyta okre\u015blenie \u201eko\u015bci\u00f3\u0142\u201d na organizacje kult\u00f3w w Starym \u015awiecie.<\/li>\n<li>Zdecydowanie za d\u0142ugie wyznanie Lukasa w finale Epilogu Opowie\u015bci I. MG powinien je umiej\u0119tnie skr\u00f3ci\u0107 do najwa\u017cniejszych informacji.<\/li>\n<li>\u201eDziecko Johana\u201d to bardzo mocny (lekko niesmaczny) motyw i MG powinien rozwa\u017cy\u0107 jego wykorzystanie. Tak, to typowa w WFRP mutacja, co nie znaczy, \u017ce wsz\u0119dzie trzeba \u015blepo i\u015b\u0107 za autorami systemu.<\/li>\n<li>Opisywanie w scenariuszu, co dzia\u0142o si\u0119 na w\u0142asnej sesji, to s\u0142aby pomys\u0142.<\/li>\n<li>S\u0142abo rozwi\u0105zany problem czasu mi\u0119dzy przygodami. Zako\u0144czenie ka\u017cdego z w\u0105tk\u00f3w mi\u0119dzy Opowie\u015bci\u0105 I a II mo\u017cna bez problemu rozegra\u0107 w jednej scenie lub dw\u00f3ch, a autor scenariusza m\u00f3g\u0142 scenografi\u0119 do takich scen do\u015b\u0107 \u0142atwo zaproponowa\u0107 (i nawet to zrobi\u0142, ale&#8230; w streszczeniach). Autor pr\u00f3bowa\u0142 wybrn\u0105\u0107 z tego streszczeniami, kt\u00f3re s\u0105 w zasadzie wprowadzeniami do kolejnej przygody, ale nie mo\u017cna oprze\u0107 si\u0119 wra\u017ceniu, \u017ce da\u0142o si\u0119 to zrobi\u0107 bardziej elegancko. Zw\u0142aszcza m\u00f3wienie graczom, co czuj\u0105, jest fatalnym pomys\u0142em. W tym elemencie wiele wskazuje r\u00f3wnie\u017c na to, \u017ce autor za bardzo przywi\u0105za\u0142 si\u0119 do decyzji w\u0142asnych graczy na w\u0142asnej sesji.<\/li>\n<li>W Opowie\u015bciach I, II i III Scott nie ma niemal nic do roboty.<\/li>\n<li>W Opowie\u015bci II pojawia si\u0119 problem z motywacj\u0105, dla kt\u00f3rej bohaterowie powinni by\u0107 razem (a par\u0119 scen to zak\u0142ada).<\/li>\n<li>Namawianie MG, by na si\u0142\u0119 zmusza\u0142 do czego\u015b graczy (np. \u017ceby nie przyj\u0119li zaproszenia kultu, aby go zniszczy\u0107 \u2013 co wydaje si\u0119 bardzo logiczne), to ryzykowna sprawa.<\/li>\n<li>Szkoda, \u017ce planu akcji przeciwko pod\u017cegaczom nie wymy\u015blaj\u0105 bohaterowie, lecz BN.<\/li>\n<li>W toku kampanii gdzie\u015b na chwil\u0119 znikaj\u0105 w\u0105tki osobiste. Nie ma scen, kt\u00f3re nadawa\u0142yby im dynamik\u0119, zosta\u0142y pozostawione graczom. Potem, na szcz\u0119\u015bcie, w\u0105tki te powracaj\u0105, lecz ju\u017c nie z tak\u0105 si\u0142\u0105 jak na pocz\u0105tku.<\/li>\n<li>Ma\u0142o widowiskowa i mocno upraszczaj\u0105ca spraw\u0119 \u015bmier\u0107 Inkwizytora.<\/li>\n<li>Momentami rozw\u00f3j kampanii (skaveny, wcielenie do stra\u017cy) za mocno przypomina \u201eGroz\u0119 w Talabheim\u201d, pojawiaj\u0105 si\u0119 te\u017c motywy znane z innych oficjalnych kampanii (np. wybraniec bogini).<\/li>\n<li>W miar\u0119 rozwoju fabu\u0142y posta\u0107 Igora robi si\u0119 pierwszoplanowa. O ile MG nie zwr\u00f3ci na to uwagi, mo\u017ce doj\u015b\u0107 do zaburzenia r\u00f3wnowagi mi\u0119dzy graczami (o ile si\u0119 na to nie zgadzaj\u0105, mo\u017ce to by\u0107 problem).<\/li>\n<li>Dlaczego to nie Vasco znalaz\u0142 papiery na Williama i udaremni\u0142 \u015blub? Przecie\u017c te papiery same do niego trafiaj\u0105! W og\u00f3le du\u017co rzeczy w tle (w w\u0105tkach osobistych) dzieje si\u0119 jakby bez inicjatywy lub cho\u0107by aktywnego udzia\u0142u graczy (zar\u0119czyny Ruperta, \u015bmier\u0107 rodzic\u00f3w Scotta, etc.).<\/li>\n<li>Z biegiem scenariusza pojawiaj\u0105 si\u0119 ciekawe wydarzenia, o kt\u00f3rych finale gracze jedynie s\u0142ysz\u0105, cho\u0107 brali udzia\u0142 w ich przebiegu. Odbija si\u0119 to te\u017c na ci\u0105g\u0142o\u015bci i logice fabu\u0142y, kt\u00f3ra sk\u0142ada si\u0119 z niepowi\u0105zanych ze sob\u0105, wyrywkowych scen. Dotyczy to zw\u0142aszcza Opowie\u015bci III.<\/li>\n<li>Kuriozalna sugestia, \u017ce walk\u0119 z Begerem mo\u017cna opisa\u0107. Tylko i wy\u0142\u0105cznie rozegra\u0107, przecie\u017c to g\u0142\u00f3wny przeciwnik i knuj po\u0142owy kampanii!<\/li>\n<li>Nieco zbyt d\u0142ugo gracze nie maj\u0105 poj\u0119cia o intrydze w pa\u0142acu. Gdyby wi\u0119cej brali udzia\u0142 w wydarzeniach, nie by\u0142oby potrzeby streszcza\u0107 ich ustami NPCa. Zawsze istnieje te\u017c narz\u0119dzie retrospekcji w postaci filmowych przebitek pokazuj\u0105cych, co dzieje si\u0119 w innym miejscu.<\/li>\n<li>Epilog to klasyczne \u201edalej rad\u017a sobie sam\u201d. Wbrew temu, co pisze autor scenariusza, poczynania graczy mo\u017cna do pewnego stopnia przewidzie\u0107. A nawet je\u015bli si\u0119 tego nie umie, mo\u017cna zaproponowa\u0107 potencjalnemu MG jakie\u015b wzorcowe rozwi\u0105zanie, kt\u00f3re mo\u017ce zignorowa\u0107. Ostatni rozdzia\u0142 mocno rozczarowuje: to nie scenariusz, ale raport z sesji (z kt\u00f3rego oczywi\u015bcie da si\u0119 wyczyta\u0107 jaki\u015b proponowany przebieg fabu\u0142y, ale poczucie p\u00f3j\u015bcia na \u0142atwizn\u0119 pozostaje). Mo\u017ce autora goni\u0142 czas i zamiast spisa\u0107 kilka opcji do wyboru, opisa\u0142 wydarzenia na swojej sesji? Jak by nie by\u0142o: wielka szkoda.<\/li>\n<li>Wykorzystanie figurek na sesjach RPG to bardzo fajna sprawa. Przerzucanie si\u0119 w trakcie sesji na bitewniaka w czasie fina\u0142owej walki to propozycja wy\u0142\u0105cznie dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w WFB.<\/li>\n<\/ol>\n<p><b>W trzech s\u0142owach:<\/b><\/p>\n<p>Imponuj\u0105ca, rozbudowana, sprawnie spisana kampania z bohaterami z nizin spo\u0142ecznych. Znajoma dla fan\u00f3w WFRP forma \u201emiasto plus scenariusz\u201d. Autor porwa\u0142 si\u0119 na bardzo ambitne zadanie i nawet je\u015bli w co najmniej kilku miejscach poni\u00f3s\u0142 pora\u017cki (sprawny MG bez problemu sobie z nimi poradzi, w ko\u0144cu Games Workshop przyzwyczai\u0142 czytelnik\u00f3w do tego, \u017ce scenariusze nie nadaj\u0105 si\u0119 do prowadzenia w \u201eczystej formie\u201d), ca\u0142o\u015b\u0107 robi naprawd\u0119 solidne wra\u017cenie. Do czasu, niestety. W ostatnim rozdziale czytelnik zostaje zostawiony sam sobie i \u201edalej musi radzi\u0107 sobie sam\u201d.<\/p>\n<p><b>Nominacja w kategorii <i>Cytat edycji<\/i>:<\/b><\/p>\n<p><i>Zawsze elokwentny, raczej milcz\u0105cy.<\/i><\/p>\n<p><b><i>Dobro\u0107<\/i> powraca w glorii i chwale:<\/b><\/p>\n<p><i>Wewn\u0105trz bohaterowie znajd\u0105 wiele dobroci: kilka mieczy i sztylet\u00f3w, dwie kusze oraz cztery \u0142uki z amunicj\u0105.<\/i><\/p>\n<p><i>Gdyby autor chcia\u0142 porozmawia\u0107 o scenariuszu, jestem \u2013 w miar\u0119 czasu i mo\u017cliwo\u015bci \u2013 do dyspozycji. GG: 1416169, e-mail: repek@polter.pl<\/i><\/p>\n<h4>Aleksander Ry\u0142ko<\/h4>\n<p>Twardy orzech do zgryzienia. Nie chodzi o obj\u0119to\u015b\u0107, ma ona znaczenie drugorz\u0119dne. Scenariusz ma kilka bardzo powa\u017cnych wad, ale z zza nich wy\u0142ania si\u0119 kapitalna opowie\u015b\u0107. Zacznijmy zatem od miodu, do dziegciu przejdziemy p\u00f3\u017aniej.<\/p>\n<p>Du\u017cym plusem <b>Opowie\u015bci<\/b> jest samo Zenres. Opis miasta skupia si\u0119 nad tym, co dla scenariusza istotne &#8211; wi\u0119kszo\u015b\u0107 przedstawionych lokacji pojawia si\u0119 pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej jako t\u0142o wydarze\u0144, a historia grodu skupia si\u0119 na tym co istotne &#8211; czyli elfich fundamentach i bratniej pomocy. Nic o \u017caboludziach tworz\u0105cych \u015bwiat, czy wielkiej zarazie sprzed tysi\u0105ca lat. To co si\u0119 w opisie miasta i historii pojawia, to na sesji ma znaczenie.<br \/>\nBardzo podoba mi si\u0119 to, \u017ce miasto nie pozostaje statycznym t\u0142em. Napi\u0119cie wewn\u0105trz mur\u00f3w ro\u015bnie, wybuchaj\u0105 zamieszki, dochodzi do pacyfikacji. Bardzo lubi\u0119, gdy otoczenie dynamicznie reaguje na wydarzenia scenariusza.<\/p>\n<p>Warto wspomnie\u0107 r\u00f3wnie\u017c o samych bohaterach. Zaczynaj\u0105 jako nieudacznicy, by z czasem sta\u0107 si\u0119 istotn\u0105 si\u0142\u0105 kszta\u0142tuj\u0105c\u0105 losy miasta. To taki schemat \u201eOd zera do bohatera\u201d, niby dobrze znany, ale tutaj w bardzo fajnym wydaniu.<\/p>\n<p><b>Opowie\u015bci Zenrejskie<\/b> czerpi\u0105 gar\u015bciami z tego, co najbardziej lubi\u0119 w Warhammerze &#8211; b\u0119dzie polityka, w\u015bciek\u0142y t\u0142um, \u0142owcy czarownic, kulty\u015bci, mutanci, fanatycy religijni, zamieszki, stra\u017c miejska, spiski i krasnolud za barem. Zabraknie nurglit\u00f3w i nekromant\u00f3w, ale nie da si\u0119 mie\u0107 wszystkiego. To wszystko wzi\u0119te do kupy sprawia, \u017ce prawie otrzymali\u015bmy scenariusz mog\u0105cy i\u015b\u0107 w szranki z najlepszymi opowie\u015bciami spod znaku Wewn\u0119trznego Wroga.<\/p>\n<p>No w\u0142a\u015bnie, prawie.<br \/>\nScenariusz ma te\u017c wady. Cz\u0119\u015b\u0107 nie jest zbyt powa\u017cna, ale niekt\u00f3re potrafi\u0105 zirytowa\u0107.<\/p>\n<p>G\u0142\u00f3wnym zarzutem jest brak fina\u0142u. Tzn. jest jako bitwa z WFB. Nie zrozumcie mnie \u017ale, nie mam nic przeciwko WFB, ale&#8230; bitwa nijak nie dotyczy bohater\u00f3w. W finale wszystkie te w\u0105tki osobiste tak cierpliwie wprowadzane powinny zosta\u0107 rozwi\u0105zane. A nawet je\u015bli tak by nie by\u0142o, to bohaterowie powinni jako\u015b si\u0119 wykaza\u0107. Przesuwanie regiment\u00f3w nie za\u0142atwia sprawy.<\/p>\n<p>Irytuj\u0105 te\u017c w\u0105tki w dziwny spos\u00f3b urwane. Jak np. sprawa Luthien &#8211; tu niby wielka mi\u0142o\u015b\u0107 z elfimi ruinami w tle, wsp\u00f3lna wyprawa i&#8230; w\u0105tek si\u0119 urywa. Nie ma nic z\u0142ego w tym, \u017ce dzi\u0119ki Luthien BG otrzymuj\u0105 wiadro magicznego sprz\u0119tu. Ale Mc Ronan zakochany jest w elfiej pannie, a magiczny miecz jej papy jest tylko mi\u0142ym dodatkiem do tego zwi\u0105zku. Podobnie sprawa ma si\u0119 w\u0105tkiem zmutowanego porywacza trup\u00f3w. W ko\u0144cu jako dziecko ucieka ze zmutowanego cia\u0142a. Co si\u0119 stanie jak bohater go przygarnie? Hej, to ma niebagatelne znaczenie &#8211; to mutant, moc chaosu, a jednocze\u015bnie przyjaciel &#8211; diabli wiedz\u0105, co mo\u017ce z tego wynikn\u0105\u0107. No w\u0142asnie, diabli wiedz\u0105, lecz czytelnik nie.<\/p>\n<p>Problemem jest te\u017c samo zako\u0144czenie (i nie m\u00f3wi\u0119 zn\u00f3w o wielkiej bitwie), g\u0142owa ksi\u0119cia z\u0142odziei trafia do kr\u00f3la mafii i przejmuje nad nim kontrol\u0119. Hej, to strasznie wa\u017cne (i do\u015b\u0107 niecodzienne). Wok\u00f3\u0142 tego w\u0142a\u015bnie wielki fina\u0142 powinien si\u0119 kr\u0119ci\u0107. G\u0142upio zacz\u0105\u0107 taki w\u0105tek pod sam koniec i zostawi\u0107 go ot tak. Jest te\u017c kwestia pisowni (a jak ja widz\u0119 braki interpunkcyjne, to musi by\u0107 ju\u017c naprawd\u0119 s\u0142abo) oraz imion (Kr\u00f3lewna \u015anie\u017cka, czy Vasco da Gama).<\/p>\n<p>W wielkim skr\u00f3cie &#8211; je\u015bli b\u0119d\u0119 prowadzi\u0142 kt\u00f3ry\u015b ze scenariuszy tej edycji, to w\u0142a\u015bnie <b>Opowie\u015bci Zenrejskie<\/b>. Bo jest bardzo grywalny. Ale zanim si\u0105d\u0119 do prowadzenia b\u0119d\u0119 musia\u0142 kilka rzeczy mocno przerobi\u0107.<\/p>\n<h4>Micha\u0142 So\u0142tysiak<\/h4>\n<p>Ten scenariusz to prawdziwy mastodont w\u015br\u00f3d przys\u0142anych na konkurs. Ponad sto stron w wersji bez obrazk\u00f3w. Wiele rozdzia\u0142\u00f3w, mapy, dopracowane t\u0142o, masa postaci drugoplanowych i pomys\u0142 jak w tradycyjny spos\u00f3b w Starym \u015awiecie, od \u201ebrzydko pachn\u0105cego\u201d zera, doj\u015b\u0107 do bohatera, robi\u0105 wra\u017cenie. Generalnie, tak w\u0142a\u015bnie powinien wygl\u0105da\u0107 scenariusz do \u201eM\u0142otka\u201d, gdy\u017c autorowi bardzo dobrze uda\u0142o si\u0119 odda\u0107 atmosfer\u0119 \u015bwiata gry, a\u017c samemu chce si\u0119 zagra\u0107, cho\u0107 niestety trzeba du\u017co dopracowa\u0107.<\/p>\n<p>Na przyk\u0142ad, s\u0105dz\u0105c z wyzwa\u0144 dla dru\u017cyny, najlepiej si\u0119 bawi \u017cebrak, gdy\u017c naj\u0142atwiej mu zdobywa\u0107 informacje i b\u0119dzie mia\u0142 najpewniej najwi\u0119cej scen rozm\u00f3w z BN-ami (rozgrywka zaczyna si\u0119 w slumsach, a ca\u0142a kampania odbywa si\u0119 w mie\u015bcie). Kolejn\u0105 spraw\u0105 s\u0105 nie do ko\u0144ca przekonuj\u0105ce wydarzenia z toku fabu\u0142y, gdzie czasami odnosi si\u0119 wra\u017cenie, \u017ce tok rozwoju akcji jest ustalony odg\u00f3rnie, bo tak by\u0142o podczas prowadzenia kampanii przez autora.<\/p>\n<p>Problemem jest r\u00f3wnie\u017c brak fina\u0142u, godnego tak rozbudowanej kampanii. Autor przyznaje si\u0119, \u017ce zapewne wiele element\u00f3w fina\u0142u wyniknie z decyzji graczy, wi\u0119c nie jest w stanie przewidzie\u0107 prawdopodobnych kombinacji. Zostawia to w gestii MG prowadz\u0105cego jego scenariusza, daj\u0105c mu tylko kr\u00f3tki szkic, co mo\u017ce by\u0107, ale bez wielkich fajerwerk\u00f3w. Z jednej strony jest to uzasadnione, ka\u017cda dru\u017cyna gra inaczej, ale jednak brakuje tego zako\u0144czenia i cze\u015b\u0107 z prowadz\u0105cych mo\u017ce si\u0119 poczu\u0107 oszukana.<\/p>\n<p>Podsumowuj\u0105c: jest to prawdziwy Warhammer, bez dw\u00f3ch zda\u0144, ale \u017ceby uzna\u0107 go za wybitny przyk\u0142ad kampanii, to jednak powinien zosta\u0107 lepiej dopracowany.<\/p>\n<h4>Joanna Szaleniec<\/h4>\n<p>To w\u0142a\u015bnie ten tekst sprawi\u0142, \u017ce po tegorocznej edycji podj\u0119\u0142am ostateczn\u0105 decyzj\u0119 odej\u015bcia z Kapitu\u0142y Quentina. Nie dlatego, \u017ce jest kiepski &#8211; zawiera wiele ciekawych, wartych wykorzystania element\u00f3w. Jednak nadal upieram si\u0119, \u017ce Quentin to \u201enagroda za najlepszy scenariusz do gry fabularnej\u201d. Nie za \u201enajlepsz\u0105 kampani\u0119\u201d. Nie za \u201enajlepszy dodatek\u201d. Nie za \u201enajlepszy podr\u0119cznik\u201d. Nie za \u201enajlepsze opowiadanie\u201d. Nie za \u201enajlepsz\u0105 encyklopedi\u0119 12-tomow\u0105\u201d i nie za \u201enajlepsz\u0105 sag\u0119\u201d. Scenariusz to kilka stronic, kt\u00f3re Mistrz Gry rozk\u0142ada przed sob\u0105 na stole zas\u0142aniaj\u0105c je GM Screenem, a ze stronic tych spoziera na niego przejrzysty i zrozumia\u0142y obraz przygody, jak\u0105 ma poprowadzi\u0107. Taki obraz nigdy nie wy\u0142oni si\u0119 z tekstu, kt\u00f3ry po wydrukowaniu ma 5 cm grubo\u015bci. Autor scenariusza powinien umie\u0107 odrzuci\u0107 zb\u0119dne detale, a jedynie nakre\u015bli\u0107 g\u0142\u00f3wne w\u0105tki przygody i zaznaczy\u0107 najistotniejsze elementy settingu (zarysowuj\u0105c w kilku zdaniach og\u00f3lny obraz, a nie wyliczaj\u0105c drobiazgowo wszystkie przedmioty znajduj\u0105ce si\u0119 w pomieszczeniu &#8211; kto to spami\u0119ta?). Musi te\u017c poda\u0107 Mistrzowi Gry wskaz\u00f3wki dotycz\u0105ce dope\u0142nienia improwizacj\u0105 pojawiaj\u0105cych si\u0119 w spos\u00f3b nieunikniony luk. To wszystko. To WYSTARCZY.<\/p>\n<p>Og\u00f3lnie rzecz bior\u0105c nie pos\u0105dzam autora o z\u0142o\u015bliwo\u015b\u0107 (kt\u00f3r\u0105 mog\u0142oby sugerowa\u0107 chocia\u017cby z\u0142o\u017cenie tekstu w spos\u00f3b uniemo\u017cliwiaj\u0105cy wygodne czytanie go na monitorze) i ogromnie jestem mu wdzi\u0119czna za to, \u017ce w przysz\u0142ych latach nie b\u0119d\u0119 ju\u017c zobligowana do trwonienia czasu, kt\u00f3rego i bez tego stale brakuje, na zg\u0142\u0119bianie szczeg\u00f3\u0142owych informacji dotycz\u0105cych np. liczby miejsc w wychodku przy karczmie.<\/p>\n<p>\n<div class=\"spdiv\">[collapse]<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Scenariusz Konkursowy: Opowie\u015bci zenrejskie Micha\u0142 Michta System: Warhammer 2 ed. Setting: Zenres \u2013 miasto w Ksi\u0119stwach Granicznych Gotowa mechanika: oryginalna Modyfikacje zasad: brak Ilo\u015b\u0107 graczy: 4 Gotowe postacie: tak Ilo\u015b\u0107 sesji: co najmniej 6 Dodatki: pomoce dla MG Opis: Czterech m\u0142odych ludzi zostaje wpl\u0105tanych w odwieczn\u0105 opowie\u015b\u0107 o w\u0142adzy, przyja\u017ani i zdradzie. Ich losy w<a class=\"more-link button\" href=\"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/?page_id=480\">Czytaj dalej&#8230;<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":11112,"featured_media":0,"parent":327,"menu_order":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[38,44,59,22],"tags":[],"class_list":["post-480","page","type-page","status-publish","hentry","category-4-graczy","category-4-sesje","category-finalisci","category-warhammer"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/480","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/11112"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=480"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/480\/revisions"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/327"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=480"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=480"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=480"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}