{"id":495,"date":"2010-12-22T13:54:44","date_gmt":"2010-12-22T11:54:44","guid":{"rendered":"http:\/\/quentinrpg.pl\/?page_id=495"},"modified":"2018-07-26T01:20:13","modified_gmt":"2018-07-25T23:20:13","slug":"ki-diabel","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/?page_id=495","title":{"rendered":"Ki diabe\u0142"},"content":{"rendered":"<h2>Scenariusz Konkursowy:<\/h2>\n<h3><a href=\"http:\/\/quentinrpg.pl\/wp-content\/uploads\/2010\/10\/2009_ki_diabel.zip\">Ki diabe\u0142<\/a><i> Micha\u0142 \u201eOddtail\u201d Sporzy\u0144ski<\/i><\/h3>\n<p><b>System:<\/b> Deadlands Classic<\/p>\n<p><b>Setting:<\/b> miasteczko w okolicy Sierra Nevadas<\/p>\n<p><b>Gotowa mechanika:<\/b> oryginalna<\/p>\n<p><b>Modyfikacje zasad:<\/b> brak<\/p>\n<p><b>Ilo\u015b\u0107 graczy:<\/b> 4<\/p>\n<p><b>Gotowe postacie:<\/b> tak<\/p>\n<p><b>Ilo\u015b\u0107 sesji:<\/b> cztery<\/p>\n<p><b>Dodatki:<\/b> postaci graczy i \u015bci\u0105gawka dla MG<\/p>\n<p><b>Opis:<\/b> W sennym miasteczku czterech przypadkowych bohater\u00f3w b\u0119dzie musia\u0142o stawi\u0107 czo\u0142a w\u0142asnym s\u0142abo\u015bciom i tajemniczemu przeciwnikowi, by pokona\u0107 powracaj\u0105cy z przesz\u0142o\u015bci koszmar.<\/p>\n\n<div class=\"sp-wrap sp-wrap-default\">\n<div class=\"sp-head\" title=\"Expand\">\nSpoiler\n<\/div>\n<div class=\"sp-body folded\">\n<\/p>\n<h2>Komentarze:<\/h2>\n<h4>Marcin Blacha<\/h4>\n<p>Nikt nie spodziewa si\u0119 demona na sesji Deadlands. A dziwne w systemie, w kt\u00f3rym na ka\u017cdej sesji mowa o \u201ewodzeniu na pokuszenie\u201d. \u201eKi diabe\u0142\u201d proponuje demona z krwi i ko\u015bci, kusiciela i oszusta pe\u0142n\u0105 g\u0119b\u0105. \u015awietna sprawa, chcia\u0142oby si\u0119 rzec, ale \u015bwietnie nie jest. Z czw\u00f3rki bohater\u00f3w tylko dw\u00f3ja zosta\u0142a wyposa\u017cona w mo\u017cliwo\u015b\u0107 opierania si\u0119 zwodniczej sile, a na dodatek jedna z postaci &#8211; ksi\u0105dz po\u017c\u0105da bohaterki innego gracza, co dla obu mo\u017ce by\u0107 deprymuj\u0105ce nie tylko w starciu z demonem.<\/p>\n<p>\u201eKi diabe\u0142\u201d w r\u0119kach odpowiednio dobranych graczy sta\u0107 si\u0119 mo\u017ce erpegow\u0105 pere\u0142k\u0105, a w innej dru\u017cynie katastrof\u0105. Chodzi nie tylko o to, czy \u201elepiej wyposa\u017cone\u201d postaci b\u0119d\u0105 wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142y z pozbawionymi ochrony przed demonem. Rzecz w tym, \u017ce scenariusze oparte na kolejno odpalaj\u0105cych si\u0119 wizjach zwi\u0105zanych z notatkami na karcie bohatera, a nie wydarzeniami z gry, udaj\u0105 si\u0119 rzadko. Tak mi przynajmniej podpowiada do\u015bwiadczenie.<\/p>\n<h4>Wojciech Doraczy\u0144ski<\/h4>\n<p>Kolejny tekst i kolejne pregenerowane postacie \u2013 to jaka\u015b plaga. Mi akurat ten spos\u00f3b na wprowadzenie osobistych w\u0105tk\u00f3w do przygody zupe\u0142nie nie le\u017cy. Sztuk\u0105 jest stworzenie przygody, w kt\u00f3rej nieokre\u015bleni bli\u017cej bohaterowie, z dowolnej dru\u017cyny b\u0119d\u0105 \u015bci\u015ble zapl\u0105tani w bieg wydarze\u0144. Zastrze\u017cenia autora wypadaj\u0105 nieprzekonywaj\u0105co; gdyby gracze chcieli stworzy\u0107 w\u0142asne postaci, to po pierwsze i tak podlegali by du\u017cym ograniczeniom (dw\u00f3ch \u015awi\u0105tobliwych), a po drugie kilka w\u0105tk\u00f3w z przygody by wypad\u0142o. No dobrze, zobaczmy co jeszcze oferuje nam jedyny w tym roku tekst do Deadlands.<\/p>\n<p>Akcja kr\u0119ci si\u0119 wok\u00f3\u0142 tajemniczych wydarze\u0144 w Tracker&#8217;s Stop zwi\u0105zanych z demonem oraz kultem, kt\u00f3ry przed laty dopu\u015bci\u0142 si\u0119 w tym mie\u015bcie krwawej zbrodni. Scenariusz \u2013 jak na scenariusz \u015bledczy przysta\u0142o \u2013 posiada porz\u0105dnie opracowane t\u0142o zbrodni, tropy oraz poszczeg\u00f3lne, wa\u017cne wydarzenia wiod\u0105ce do odkrycia zagadki. Osobi\u015bcie mam pewne w\u0105tpliwo\u015bci, co do niekt\u00f3rych \u015blad\u00f3w. Chodzi mi o sny. Czy dru\u017cyna na pewno zinterpretuje je tak, jak sobie \u017cyczy\u0142 autor scenariusza? Niespecjalnie te\u017c przypad\u0142o mi do gustu \u201enaginanie rzeczywisto\u015bci\u201d przez demona. Z do\u015bwiadczenia wiem, \u017ce takie sztuczki budz\u0105 w graczach najpierw frustracj\u0119, a potem bezsilno\u015b\u0107. Osobi\u015bcie dawkowa\u0142bym je bardzo ostro\u017cnie.<\/p>\n<p>Przyznam si\u0119 bez bicia: przeczyta\u0142em scenariusz dwa razy i po lekturze nie jestem w stanie sformu\u0142owa\u0107 o nim \u017cadnej jednoznacznej opinii. Przyczepi\u0107 si\u0119 nie ma w\u0142a\u015bciwie czego (autor nie zapomnia\u0142 o mechanice), ale wychwala\u0107 te\u017c nie ma za co. Ot, solidna przygoda na niedzielne popo\u0142udnie. Tylko czy te postacie na pocz\u0105tku s\u0105 aby na pewno konieczne?<\/p>\n<h4>Artur Ganszyniec<\/h4>\n<p>Bardzo przyjemna przygoda do Deadland\u00f3w. Napisana bardzo przyjemnym stylem oferuje kilka wartych uwagi patent\u00f3w. Mamy tu texas rangera z twistem, na kt\u00f3ry, przyznam, da\u0142em si\u0119 nabra\u0107 jak dziecko, ciekawy patent z kultyst\u0105 &#8211; ojcem jednego z bohater\u00f3w, ciekawe postaci i sceny pisane pod konkretnych bohater\u00f3w. Du\u017co dobrych pomys\u0142\u00f3w i bardzo konkretne, napisane wprost, rady dla MG. Prowadz\u0105cy b\u0119dzie wiedzia\u0142, kt\u00f3rych patent\u00f3w kiedy u\u017cy\u0107 i w jakim celu.<\/p>\n<p>Inna sprawa, \u017ce mi osobi\u015bcie nie przypad\u0142 do gustu g\u0142\u00f3wny mechanizm nap\u0119dzaj\u0105cy klimat scenariusza. Jako MG nie lubi\u0119 napuszcza\u0107 na siebie graczy, a jako gracz nie lubi\u0119, kiedy MG pl\u0105cze si\u0119 w zeznaniach. Trzeba te\u017c wspomnie\u0107, \u017ce niekt\u00f3rzy z bohater\u00f3w s\u0105 po prostu fajniejsi i maj\u0105 wi\u0119cej do roboty &#8211; gdyby to poprawi\u0107, scenariusz wiele by zyska\u0142.<\/p>\n<p>Mimo pewnych obiekcji, polecam ten scenariusz. Jest dopracowany i ma kilka patent\u00f3w, kt\u00f3re zdecydowanie warto doceni\u0107.<\/p>\n<h4>Piotr Kory\u015b<\/h4>\n<p>Sympatyczna, przeci\u0119tna przygoda. Nie jest z\u0142a, nie jest super. To po prostu ok. Jednak czasami wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce autor<br \/>\npope\u0142ni\u0142 fatalny b\u0142\u0105d \u2013 spisywa\u0142 swoj\u0105 przygode, a nie pisa\u0142 scenariusz. To powoduje, \u017ce scenariusz jest w 100% do za\u0142apania tylko przez autora. Ale autor dobrze wykorzystuje sam setting, cho\u0107 mo\u017ce jest troszk\u0119 zbyt onirycznie. A poza tym \u2013 Ranger jako ten z\u0142y? Tego<br \/>\n\u017caden Po\u0142udniowiec nie mo\u017ce wybaczy\u0107!<\/p>\n<h4>Magdalena Madej-Reputakowska<\/h4>\n<p>Jeden z niewielu scenariuszy w tegorocznej edycji z dobrze zaplanowanymi postaciami graczy. Nie oby\u0142o si\u0119 niestety bez b\u0142\u0119d\u00f3w. Dru\u017cyna jest zdecydowanie zbyt liczna, przez co nie ma \u201eczasu\u201d i \u201emiejsca\u201d na porz\u0105dne rozegranie w\u0105tk\u00f3w osobistych. Przewaga scenarzysty jest fakt, \u017ce mo\u017ce przecie\u017c zaplanowa\u0107 scenariusz na dowoln\u0105 ilo\u015b\u0107 os\u00f3b. Warto korzysta\u0107 z brzytwy Ockhama.<\/p>\n<p>Bohaterowie pasuj\u0105 do konwencji systemu i do zaplanowanych przez autora wydarze\u0144. Niestety dwoje z nich wysuwaj\u0105 si\u0119 zdecydowanie na plan pierwszy za spraw\u0105 mechaniki &#8211; obie postaci obdarzone wiar\u0105. Rewolwerowcy pozbawieni drugiego wzroku nie otrzymali nic w zamian i w efekcie podczas sesji zapewne b\u0119d\u0105 \u015blepo pod\u0105\u017ca\u0107 za widz\u0105cymi. Co nie zmienia faktu, \u017ce prowadzenie \u015bledztwa na dw\u00f3ch planach (iluzorycznym i prawdziwym) wart jest pochwa\u0142y. Kolejny b\u0142\u0105d w budowaniu dru\u017cyny to podzia\u0142 na dobrych i wstr\u0119tnych (z\u0142y jest BN). Pastor to jedyny negatywny bohater (szkoda, \u017ce tak p\u0142ytki) w dru\u017cynie, co powoduje powa\u017cn\u0105 dysproporcje. Dodatkowo sugerowanie erotycznej relacji mi\u0119dzy graczami jest ryzykowne. Tym bardziej, \u017ce upad\u0142y s\u0142uga bo\u017cy to nie romantyczny je\u017adziec z nik\u0105d, ale \u015blini\u0105cy si\u0119 duszpasterz, a to budzi same nieprzyjemne skojarzenia. Lepiej postawi\u0107 na bardziej subtelne emocje, kt\u00f3re gracze sami zdecyduj\u0105 czy podj\u0105\u0107.<\/p>\n<p>W tle po\u0142owicznie udanych bohater\u00f3w graczy pl\u0105cz\u0105 si\u0119 r\u00f3wnie niestety liczni, ale ma\u0142o wyrazi\u015bci BNi. W efekcie otrzymujemy bezosobowy t\u0142um, kt\u00f3ry na dodatek ma do\u015b\u0107 pretekstowe i naci\u0105gane motywacje. Sytuacje ratuje dobry podzia\u0142 scenariusza na sceny, kt\u00f3re powoli buduj\u0105 napi\u0119cie i doprowadzaj\u0105 do ciekawych epilog\u00f3w. Pomimo tych wysi\u0142k\u00f3w autora nie wiele wi\u0119cej zapewne da\u0142o si\u0119 wycisn\u0105\u0107 z pomys\u0142u o kultystach, kt\u00f3rzy sk\u0142adaj\u0105 dzieci w ofierze. Niestety jest to bardzo wyeksploatowany i nale\u017ca\u0142o skorzysta\u0107 z innej kopalni pomys\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p>Na koniec chcia\u0142am tylko uczuli\u0107, co do sceny z linczem na ojcu jednego z graczy. Scen\u0119 uwa\u017cam za ryzykown\u0105, tym bardziej, \u017ce wszelkie pr\u00f3by ratunku nie spotkaj\u0105 si\u0119 z \u201eakceptacj\u0105 fabu\u0142y\u201d.<\/p>\n<h4>Tomasz Z. Majkowski<\/h4>\n<p>Niby wszystko jest na miejscu. Dziwny Zach\u00f3d z jego dziwn\u0105 specyfik\u0105. Kanon westernu, w kt\u00f3rym dru\u017cyna przybywa do miasteczka i reguluje tamtejsze zasz\u0142o\u015bci. Demon &#8211; a przecie\u017c wszyscy lubi\u0105 przygody z demonem! \u0141ajdak zamaskowany sprytnie dzi\u0119ki stereotypom systemu. A nawet mi\u0142a uwaga o tym, \u017ce gdy oskar\u017cenia pod adresem Murzyna kieruje rasista, nie \u015bwiadczy to wcale o niewinno\u015bci tego drugiego. Bo te\u017c przewodnim motywem scenariusza jest poddawanie w w\u0105tpliwo\u015b\u0107 stereotyp\u00f3w: Texas Ranger nie jest tu anio\u0142em (cho\u0107by i brutalnym) w prochowcu, ruda Irlandzka pi\u0119kno\u015b\u0107 rozwi\u0105z\u0142\u0105 Salome, a dobrotliwi mieszczanie ofiarami. Do tego doda\u0107 mo\u017cna interesuj\u0105c\u0105 porad\u0119 na temat budzenia w graczach w\u0105tpliwo\u015bci odno\u015bnie zdrowych zmys\u0142\u00f3w ich postaci. A zatem, powinno by\u0107 wystrza\u0142owo.<\/p>\n<p>Niestety, nie jest. Ka\u017cdy z interesuj\u0105cych motyw\u00f3w, z wy\u0142\u0105czeniem mo\u017ce Rangera, zostaje zarysowany na tyle p\u0142ytko, \u017ce zamiast wpi\u0107 w fabu\u0142\u0119 pazury, ledwie zarysowuje j\u0105 \u0142amliwym paznokciem. Centralny w\u0105tek demona uto\u017csamiony zostaje z narracyjn\u0105 sztuczk\u0105 do tego stopnia, \u017ce ca\u0142kowicie si\u0119 jej podporz\u0105dkowuje. A charakter triku jest przy tym na tyle wredny, by uniemo\u017cliwi\u0107 graczom nie tylko przedwczesne rozwi\u0105zanie historii, ale jakiekolwiek niepo\u017c\u0105dane dzia\u0142anie. Teoretycznie wi\u0119c przygoda daje graj\u0105cym sporo swobody, tak naprawd\u0119 jednak czyni ich wy\u0142\u0105cznie marionetkami. Prowadz\u0105cy mo\u017ce bowiem w ka\u017cdej chwili naruszy\u0107 jedyn\u0105 rzecz, kt\u00f3ra w rolpleing wydaje si\u0119 pewna &#8211; prawomocno\u015b\u0107 w\u0142asnej narracji. Wolno mu po prostu odwo\u0142a\u0107 ka\u017cd\u0105 rzecz, kt\u00f3ra ju\u017c si\u0119 sta\u0142a, ot tak, dzi\u0119ki mocy wszechpot\u0119\u017cnego demona.<\/p>\n<p>Pomys\u0142, by niekonsekwencjami w opowie\u015bci miesza\u0107 graczom w g\u0142owach wydaje si\u0119 bardzo atrakcyjny, w gruncie rzeczy oceniam go surowo: prowadzi do destrukcji sesji. Oczywi\u015bcie, dzi\u0119ki tej sztuczce gracze nie potrafi\u0105 odr\u00f3\u017cni\u0107 swych omam\u00f3w od rzeczywisto\u015bci &#8211; kiedy jednak poda\u0107 j\u0105 bez \u017cadnego ostrze\u017cenia, efektywnie uniemo\u017cliwia ona zabaw\u0119. Przyklasn\u0105\u0142bym wi\u0119c, gdyby graj\u0105cy od pocz\u0105tku wiedzieli, \u017ce co\u015b jest nie tak, a ich zadaniem by\u0142o odseparowa\u0107 wytwory w\u0142asnych umys\u0142\u00f3w od prawdy. Odkrycie jednak, \u017ce MG kr\u0119ci, mo\u017ce i bywa satysfakcjonuj\u0105ce, ale w pierwszej kolejno\u015bci zapewni dru\u017cynie mn\u00f3stwo frustracji. I nieprzyjemnie kusi rozwi\u0105zaniem w stylu \u201eto si\u0119 wam tylko \u015bni\u0142o\u201d, kt\u00f3re s\u0142ysza\u0142em nie raz z ust niedo\u015bwiadczonych prowadz\u0105cych, gdy gra wymkn\u0119\u0142a im si\u0119 z r\u0105k i pr\u00f3bowali odzyska\u0107 nad ni\u0105 w\u0142adz\u0119.<\/p>\n<p>To zreszt\u0105 nie jest jedyna przewina, cho\u0107 najwyra\u017aniej rzuca si\u0119 w oczy: scenariusz posiada nadto dwa kiksy konstrukcyjne. Pierwszym jest pozorno\u015b\u0107 fabu\u0142y, kt\u00f3ra rzekomo posuwa si\u0119 do przodu, w\u015br\u00f3d zes\u0142anych przez niebiosa wizji i kolejnych wydarze\u0144, w gruncie rzeczy jednak bezustannie wymyka si\u0119 graczom z r\u0105k. To b\u0142\u0105d tak klasyczny, \u017ce opisany ju\u017c przez staro\u017cytnych Grek\u00f3w w podr\u0119czniku MG do \u201eMazes and Minotaurs\u201d &#8211; zadaniem graczy jest biega\u0107 od scenki do scenki czekaj\u0105c, a\u017c si\u0119 przygoda sko\u0144czy, bo w\u00f3wczas b\u0119d\u0105 sobie mogli porzuca\u0107 kostkami. Zar\u00f3wno senne wizje, jak kolejne morderstwa, kt\u00f3rym nie da si\u0119 zapobiec ani wykry\u0107 sprawcy, s\u0105 tylko popisami oratorskimi prowadz\u0105cego, w\u0142\u0105czonym w tekst by przed\u0142u\u017ca\u0107 zabaw\u0119 motywem centralnym, czyli pl\u0105taniem narracji. A wi\u0119c, zadaniem graczy jest po prostu dotrwa\u0107 do fina\u0142u. I stawi\u0107 czo\u0142a najgorszym koszmarom postaci.<\/p>\n<p>W ten spos\u00f3b dochodzimy do najwi\u0119kszego grzechu scenariusza. Postaci s\u0105 w dru\u017cynie cztery: ksi\u0105dz, dr\u0119czony przez rozbuchane libido, seksowna, acz \u015bwi\u0105tobliwa Irlandka pe\u0142na w\u0105tpliwo\u015bci odno\u015bnie swego powo\u0142ania, rewolwerowiec, kt\u00f3ry boi si\u0119 zombiak\u00f3w i dzieciak trapiony niedzieci\u0119cym zgo\u0142a l\u0119kiem przed \u015bmierci\u0105. Troje z nich swoje koszmary rozegra, walcz\u0105c z tytu\u0142owym Kidiab\u0142em. Czwarta, a wi\u0119c spro\u015bny ojczulek &#8211; nie. A jednak, to jego demony scenariusz eksponuje najbardziej, bezustannie zwracaj\u0105c uwag\u0119 na dr\u0119cz\u0105ce go nieczyste my\u015bli na temat kole\u017canki z dru\u017cyny. Rozumiem ten zabieg, ci\u0119\u017cko zbudowa\u0107 wiarygodn\u0105 obsesj\u0119 erotyczn\u0105 na punkcie zmy\u015blonej osoby odgrywanej przez brodatego, brzuchatego koleg\u0119. Z drugiej jednak strony, o ile nie przeszkadza mi okrucie\u0144stwo i sceny drastyczne, o tyle str\u0119czenie jedynej kobiety w gronie czterech facet\u00f3w jednemu z nich, nawet w ramach sesji, wydaje mi si\u0119 przesad\u0105. Dziewczyna niekoniecznie musi godzi\u0107 si\u0119 na to, \u017ce przygoda spycha j\u0105 do roli mokrej fantazji. A ju\u017c na pewno nagana nale\u017cy si\u0119 za to, \u017ce autorowi zabrak\u0142o cojones i zwali\u0142 przeprowadzenie najgorszego koszmaru ksi\u0119dza na kole\u017cank\u0119. Bo jak si\u0119 takie rozwi\u0105zania wprowadza, to ze smakiem, proponuj\u0105c jak je rozegra\u0107, nie obra\u017caj\u0105c przy tym i nie upokarzaj\u0105c nikogo przy stole. Albo, je\u017celi si\u0119 nie umie, to si\u0119 ich na si\u0142\u0119 do przygody nie wpycha.<\/p>\n<p>Polecam zatem ca\u0142y ten motyw przed sesj\u0105 z ofiar\u0105 om\u00f3wi\u0107. I wywali\u0107, je\u017celi wzbudzi w\u0105tpliwo\u015bci. Reszt\u0119 da si\u0119 poprowadzi\u0107, ale na w\u0142asne ryzyko.<\/p>\n<h4>Micha\u0142 Markowski<\/h4>\n<p>Aby nie rozdrabnia\u0107 si\u0119, jak to zrobi\u0142em w konspekcie powsta\u0142ym w czasie lektury tego scenariusza (typu motyw z ksi\u0119dzem \u201e\u013awinia\u201d fajny, niepotrzebny test na spostrzegawczo\u015b\u0107), spr\u00f3buj\u0119 go ugry\u017a\u0107 od bardzo og\u00f3lnej strony.<\/p>\n<p>Scenariusz z punktu widzenia graczy rozpoczyna si\u0119 strasznie nudziarsko, do tego zastosowano wy\u015bwiechtany motyw, \u017ce jedyna posta\u0107 nie-gracza, kt\u00f3ra przy\u0142\u0105cza si\u0119 do dru\u017cyny(Justine) to kluczowy element Mistrza Gry. Mo\u017ce nabior\u0105 si\u0119 na to 13-latki, ale wi\u0119kszo\u015b\u0107 graczy, z kt\u00f3rymi grywam, gdy widz\u0105 jedynego NPCa w\u0119druj\u0105cego z dru\u017cyn\u0105, czekaj\u0105 tylko chwili, w kt\u00f3rej zdradzi lub zacznie kombinowa\u0107 i po\u015bl\u0105 mu zimn\u0105 stal mi\u0119dzy \u0142opatki. Life is brutal.<\/p>\n<p>W kilku miejscach autor podaje porady odno\u015bnie prowadzenia i opisywania, jest to moim zdaniem najmocniejszy punkt scenariusza, z kt\u00f3rego wielu prowadz\u0105cych mo\u017ce nauczy\u0107 si\u0119, czym jest dobra narracja personalna. Du\u017cy plus.<\/p>\n<p>W kontek\u015bcie fabularnym autor faworyzuje Jane i ojca Klausa kosztem pozosta\u0142ych dw\u00f3ch graczy. To jest przygoda dla tej dw\u00f3jki, funkcja pozosta\u0142ych sprowadza si\u0119 do roli pomagier\u00f3w. Koszmary jakie widz\u0105 pomagierzy to w\u0105tek dobry do filmu lub opowiadania \u2013 w RPG gracze b\u0142yskawicznie zorientuj\u0105 si\u0119, \u017ce to co ich otacza nie jest do ko\u0144ca prawdziwe, zupe\u0142nie zignoruj\u0105 opisy Mistrza Gry i jak rzepy czepi\u0105 si\u0119 Jane lub pastora, aby polega\u0107 na ich zmys\u0142ach.<\/p>\n<p>Horrorowo\u015b\u0107 scenariusza jest na bardzo umowny. Co to za koszmar w bia\u0142y dzie\u0144?! Koszmar to by\u0142by jak \u201eW paszczy szale\u0144stwa\u201d, gdzie mieszka\u0144cy miasta morduj\u0105 wszystko w zasi\u0119gu wzroku, w\u015bciekli od niepohamowanej agresji. Tutaj mamy postaci, kt\u00f3re s\u0105 nieufne, krzywo patrz\u0105 i s\u0105 niemi\u0142e. Taka to jest moja s\u0105siadka. Nawet scena z demonem wypad\u0142a blado.<\/p>\n<p>Fabu\u0142a mnie nie porwa\u0142a, \u015bmier\u0107 Veroniki niezale\u017cnie od tego, co zrobi\u0105 gracze uzna\u0142em za troch\u0119 naci\u0105gane.<\/p>\n<p>Podsumowuj\u0105c, najmocniejsz\u0105 stron\u0105 scenariusza by\u0142y rady i techniki dla prowadz\u0105cego. Fabu\u0142a, horror, forma by\u0142a mocno przeci\u0119tna.<\/p>\n<h4>Piotr Odoli\u0144ski<\/h4>\n<p>Na pocz\u0105tku zaznacz\u0119, \u017ce gra\u0142em na sesji, na podstawie kt\u00f3rej powsta\u0142 ten scenariusz. Obieca\u0142em sobie, \u017ce przy ocenie nie b\u0119d\u0119 si\u0119 sugerowa\u0142 t\u0105 sesj\u0105, a jedynie samym tekstem.<\/p>\n<p>Tekstem &#8211; nawiasem m\u00f3wi\u0105c &#8211; ca\u0142kiem fajnie i przyst\u0119pnie napisanym. Od pocz\u0105tku do ko\u0144ca czyta si\u0119 go bardzo przyjemnie, zw\u0142aszcza, \u017ce autor wielokrotnie puszcza oczko do czytelnika. Trudno si\u0119 nie u\u015bmiechn\u0105\u0107 na drobny \u017carcik albo sprytn\u0105 \u201epu\u0142apk\u0119\u201d na zbyt pewnych siebie graczy. Ze strony technicznej te\u017c ca\u0142kiem nie\u017ale &#8211; cieszy obecno\u015b\u0107 mechaniki i system nagradzania sztonami. Nie zmienia to faktu, \u017ce autor st\u0105pa po cienkim lodzie. Wiele proponowanych technik i zagrywek (nag\u0142e milczenie, zaprzeczanie w\u0142asnym s\u0142owom) zamiast nastroju mo\u017ce spowodowa\u0107 na sesji chaos, a w jego nast\u0119pstwie &#8211; znu\u017cenie. Rozumiem, \u017ce przygoda w za\u0142o\u017ceniu ma by\u0107 psychodeliczna, ale zabawy w kotka i myszk\u0119 z graczami, a nie postaciami, mog\u0105 przynie\u015b\u0107 niezamierzone skutki.<\/p>\n<h4>Maciej Reputakowski<\/h4>\n<p><b>Na tak:<\/b><\/p>\n<ol>\n<li>Informacja dla czytelnika na wst\u0119pie, o czym b\u0119dzie scenariusz.<\/li>\n<li>Gotowe postaci, dopasowane do scenariusza, a tak\u017ce sugestie do stworzenia genericowej dru\u017cyny. Oczywi\u015bcie, nie warto gra\u0107 genericowymi, bo nie b\u0119d\u0105 lepiej pasowa\u0107 do fabu\u0142y (cho\u0107by z powodu braku motywacji) od tych gotowych.<\/li>\n<li>Wyj\u0105tkowy przypadek w tej edycji: BG dla kobiety. I to fajna (bo ruda).<\/li>\n<li>Dobre, cho\u0107 klasyczne rozpocz\u0119cie scenariusza.<\/li>\n<li>Autor przypomina, \u017ce sekrety trzeba przed graczami odkrywa\u0107. To mo\u017ce i zabawne, ale wielu MG cz\u0119sto o tym zapomina, wi\u0119c dobrze, \u017ce o tym wspomnia\u0142. Zw\u0142aszcza, \u017ce chodzi o \u015bledztwo.<\/li>\n<li>Interesuj\u0105cy pomys\u0142 na dwa r\u00f3\u017cne punkty widzenia podczas \u015bledztwa. Szkoda, \u017ce ci nie obdarzeni \u201elepszym\u201d wzrokiem nie dostaj\u0105 niczego w zamian.<\/li>\n<li>Dobry, niebanalnie wprowadzony motyw powrotu \u201eg\u0142\u00f3wnego z\u0142ego\u201d na stare \u015bmieci.<\/li>\n<li>Bardzo ciekawy pomys\u0142 z MG, kt\u00f3ry \u201ezapomina\u201d, co m\u00f3wi\u0142 graczom. Warto je jednak ograniczy\u0107 do niezb\u0119dnego dla zbudowania napi\u0119cia minimum, bo gracz mo\u017ce si\u0119 zniech\u0119ci\u0107 do podejmowania decyzji.<\/li>\n<li>Dok\u0142adne podzielenie scenariusza na sceny, a nawet sesje.<\/li>\n<li>Dobrze dopasowane epilogi.<\/li>\n<\/ol>\n<p><b>Na nie:<\/b><\/p>\n<ol>\n<li>Slaby \u201enajgorszy koszmar\u201d Billy&#8217;ego, ma\u0142o oryginalny. Nie pasuje te\u017c zbytnio do tej postaci. Mocno oklepany jest te\u017c koszmar kaznodziei.<\/li>\n<li>Strasznie du\u017co BN\u00f3w, kt\u00f3rzy nie s\u0105 zbyt wyrazi\u015bci. Klasyczny t\u0142um, kt\u00f3rego nie by\u0142o potrzeby a\u017c tak rozpisywa\u0107 na role. MG powinien uwa\u017ca\u0107, by nie wprowadzi\u0107 zbyt wiele w\u0105tk\u00f3w pobocznych BN\u00f3w i nie rozmy\u0107 g\u0142\u00f3wnego toku przygody.<\/li>\n<li>Brzydki plan miasteczka. Je\u015bli robi\u0107 handout, to porz\u0105dnie.<\/li>\n<li>O ile MG nie chce na wst\u0119pie podzieli\u0107 dru\u017cyny, powinien szybciej zwi\u0105za\u0107 z ni\u0105 kaznodziej\u0119, ewentualnie przeplata\u0107 oba wprowadzenia.<\/li>\n<li>Motywacja kultyst\u00f3w w tle jest mocno pretekstowa, nieco banalna.<\/li>\n<li>Ustawienie erotycznej relacji mi\u0119dzy BG, do tego do\u015b\u0107 ma\u0142o przyjemnej (dla obu stron) i prymitywnej. Mo\u017cna by\u0142o zaprezentowa\u0107 j\u0105 jako zwyk\u0142\u0105 sympati\u0119, kt\u00f3ra mo\u017ce przerodzi\u0107 si\u0119 w uczucie (o ile graczom to b\u0119dzie pasowa\u0142o).<\/li>\n<li>W toku scenariusza mo\u017ce doj\u015b\u0107 do ma\u0142o przyjemnej sceny, w kt\u00f3rej jeden z graczy odkrywa, \u017ce jego ojciec jest kultyst\u0105 morduj\u0105cym dzieci. Po pierwsze, to mocno wal\u0105ce po nerkach, po drugie, chyba nie do ko\u0144ca pasuj\u0105ce do Dziwnego Zachodu. Ju\u017c samo sk\u0142adanie dzieci w ofierze jest w tym systemie i tej konwencji troch\u0119 nie na miejscu. O tym, \u017ce gracz mo\u017ce by\u0107 \u015bwiadkiem powieszenia w\u0142asnego ojca, nawet nie wspominam. To w\u0105tek tylko dla gracza, kt\u00f3ry nie wczuwa si\u0119 w posta\u0107 albo ca\u0142kowicie do przerobienia.<\/li>\n<li>Phillip i Veronica \u2013 je\u015bli czyj\u015b w\u0105tek jest nieistotny (jak pisze autor), to szkoda czasu, by go wprowadza\u0107.<\/li>\n<li>Weller i Jane maj\u0105 nieco wi\u0119cej do roboty ni\u017c Allan (m.in. dlatego, \u017ce widz\u0105 wi\u0119cej), Billy jest najbardziej pokrzywdzony.<\/li>\n<li>Sny to bardzo oklepany spos\u00f3b na podawanie rozwi\u0105za\u0144. Zw\u0142aszcza, je\u015bli ich logika si\u0119 zmienia i nie jest&#8230; logiczna.<\/li>\n<li>Zabicie dziecka przez \u017bywego Trupa na oczach gracza \u2013 mocno przegi\u0119te.<\/li>\n<li>Niepotrzebnie odwleczona scena konfrontacji Justice&#8217;a z Billym, cho\u0107 wcze\u015bniej by\u0142a ju\u017c do niej sposobno\u015b\u0107.<\/li>\n<li>Weller nie stawia czo\u0142a swojemu Koszmarowi, podobnie \u2013 nie do ko\u0144ca przynajmniej \u2013 Billy. To tylko potwierdza s\u0142abo\u015b\u0107 tych motyw\u00f3w.<\/li>\n<\/ol>\n<p><b>W trzech s\u0142owach:<\/b><\/p>\n<p>Dobrze, sprawnie, przejrzy\u015bcie spisany scenariusz. \u015aledztwo zaplanowane starannie, gracze maj\u0105 sporo do roboty i sami mog\u0105 odkrywa\u0107 \u015blady (nikt ich im wprost nie podaje). Kilka bardzo ciekawych chwyt\u00f3w narracyjnych, kt\u00f3re \u2013 je\u015bli wypal\u0105 \u2013 mog\u0105 podnie\u015b\u0107 jako\u015b\u0107 sesji na podstawie tego scenariusza. Powa\u017cne w\u0105tpliwo\u015bci budzi jedynie jej do\u015b\u0107 drastyczny motyw osobisty jednego z bohater\u00f3w. S\u0142owem \u2013 do rozegrania wy\u0142\u0105cznie po drobnych zmianach lub jasnym postawieniu sprawy graczowi.<\/p>\n<p><i>Gdyby autor chcia\u0142 porozmawia\u0107 o scenariuszu, jestem \u2013 w miar\u0119 czasu i mo\u017cliwo\u015bci \u2013 do dyspozycji. GG: 1416169, e-mail: repek@polter.pl<\/i><\/p>\n<h4>Aleksander Ry\u0142ko<\/h4>\n<p>Zgadzam si\u0119 z autorem &#8211; wszyscy lubi\u0105 przygody o demonie.<\/p>\n<p>Ki, Diabe\u0142 to kawa\u0142 solidnej roboty. Ma ciekawych bohater\u00f3w (jednak b\u0119d\u0105 w\u015br\u00f3d nich wa\u017cni i wa\u017cniejsi), fajn\u0105 histori\u0119, kilka niez\u0142ych w\u0105tk\u00f3w no i jest demon. To Deadlandowa klasyka, kt\u00f3r\u0105 doceni ka\u017cdy fan systemu.<\/p>\n<p>Jest jednak jeden problem, w mym odczuciu powa\u017cny. To te halucynacje, maj\u0105ce wprowadzi\u0107 psychodeliczny klimat. Pomys\u0142 fajny na papierze, czy bajerancki w tych niecz\u0119stych przypadkach gdy da si\u0119 go fajnie wprowadzi\u0107. Ale z tekstu wcale nie wynika\u0142o, jak je wprowadzi\u0107, \u017ceby by\u0142o to super.<\/p>\n<p>Bra\u0142em udzia\u0142 w wielu takich sesjach, gdzie &#8222;nie wszystko jest takie, jakie si\u0119 wydaje&#8221; i niemal zawsze gracze byli po prostu tym znu\u017ceni, sfrustrowani (w\u015bciekli chcia\u0142o by si\u0119 rzec). W\u0142\u0105cza\u0142 si\u0119 im (nam) tryb &#8222;Przygoda w kt\u00f3rej nie wiadomo o co chodzi&#8221;. Wiesz, siedzisz na sesji ile\u015btam godzin, a tu za \u017cadne skarby nie wiadomo o co chodzi i chyba tylko Mg sie dobrze bawi. Nie widzia\u0142em jeszcze takiego motywy wprowadzonego naprawd\u0119 dobrze (widzia\u0142em wprowadzone zno\u015bnie). I to jest w\u0142a\u015bnie g\u0142\u00f3wny problem Ki, Diabe\u0142. Nie zrozumcie mnie \u017ale &#8211; autor mia\u0142 racj\u0119 zapowiadaj\u0105c uczciwy, twardy scenariusz &#8211; dobra robota, ale nie najlepsza w tej edycji.<\/p>\n<h4>Micha\u0142 So\u0142tysiak<\/h4>\n<p>Pisz\u0119 te komentarze do\u015b\u0107 p\u00f3\u017ano po og\u0142oszeniu wynik\u00f3w i dzi\u0119ki temu mog\u0119 skomentowa\u0107 jeszcze jedn\u0105 wa\u017cn\u0105 cech\u0119 scenariuszy z tej edycji. Mianowicie chodzi o to, jak dany tekst zapad\u0142 mi w pami\u0119\u0107. Ki, Diabe\u0142 zapami\u0119ta\u0142em jako klasyczne Deadlands z mas\u0105 motyw\u00f3w religijnych. Opiera si\u0119 na postaciach \u015awi\u0119tobliwych, kt\u00f3rzy maj\u0105 pokona\u0107 z\u0142o i tak naprawd\u0119 to oni s\u0105 g\u0142\u00f3wnymi bohaterami. Reszta postaci by si\u0119 r\u00f3wnie dobrze bawi\u0142a potrzebuje dobrego MG i troch\u0119 pracy prowadz\u0105cego.<\/p>\n<p>Podoba\u0142y mi si\u0119 w nim motywy oniryczne i masa element\u00f3w stanowi\u0105cych pomoc dla prowadz\u0105cego, takie jak rady co do prowadzenia, opisy do przeczytania i narz\u0119dzia dla MG. To \u015bwietna sprawa, gdy\u017c dzi\u0119ki temu taki scenariusz jest \u0142atwiejszy do poprowadzenia. Wiem co chcia\u0142 mi przekaza\u0107 autor, jak widzia\u0142 rozgrywk\u0119. Oby tak dopracowanych scenariuszy by\u0142o wi\u0119cej.<\/p>\n<p>Szkoda tylko, \u017ce tak jak wcze\u015bniej wspomina\u0142em, najlepiej si\u0119 bawi\u0105 postacie Wielebnych i one maj\u0105 najwi\u0119ksze pole do popisu. Poza tym sama historia jest do\u015b\u0107 przewidywalna i ma\u0142o zaskakuj\u0105ca. Tym sposobem, jest to \u015bwietnie spisany scenariusz, przyjazny MG, ale brakuje tu tego \u201eczego\u015b\u201d, co by mog\u0142o wry\u0107 si\u0119 w pami\u0119\u0107.<\/p>\n<p>\n<div class=\"spdiv\">[collapse]<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Scenariusz Konkursowy: Ki diabe\u0142 Micha\u0142 \u201eOddtail\u201d Sporzy\u0144ski System: Deadlands Classic Setting: miasteczko w okolicy Sierra Nevadas Gotowa mechanika: oryginalna Modyfikacje zasad: brak Ilo\u015b\u0107 graczy: 4 Gotowe postacie: tak Ilo\u015b\u0107 sesji: cztery Dodatki: postaci graczy i \u015bci\u0105gawka dla MG Opis: W sennym miasteczku czterech przypadkowych bohater\u00f3w b\u0119dzie musia\u0142o stawi\u0107 czo\u0142a w\u0142asnym s\u0142abo\u015bciom i tajemniczemu przeciwnikowi, by<a class=\"more-link button\" href=\"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/?page_id=495\">Czytaj dalej&#8230;<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":11112,"featured_media":0,"parent":327,"menu_order":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[38,44,70],"tags":[],"class_list":["post-495","page","type-page","status-publish","hentry","category-4-graczy","category-4-sesje","category-deadlands"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/495","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/11112"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=495"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/495\/revisions"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/327"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=495"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=495"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=495"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}