{"id":598,"date":"2011-01-20T17:47:48","date_gmt":"2011-01-20T15:47:48","guid":{"rendered":"http:\/\/quentinrpg.pl\/?page_id=598"},"modified":"2018-07-26T01:50:16","modified_gmt":"2018-07-25T23:50:16","slug":"straznicy","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/?page_id=598","title":{"rendered":"Stra\u017cnicy"},"content":{"rendered":"<h3 style=\"text-align: justify;\"><a title=\"Stra\u017cnicy\" href=\"http:\/\/quentinrpg.pl\/wp-content\/uploads\/2010\/10\/2007_straznicy.zip\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">&#8222;Stra\u017cnicy&#8221;<\/a><\/h3>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>Narmo<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<div class=\"sp-wrap sp-wrap-default\">\n<div class=\"sp-head\" title=\"Expand\">\nSpoiler\n<\/div>\n<div class=\"sp-body folded\">\n<\/p>\n<h2 style=\"text-align: justify;\">Komentarze<\/h2>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Marcin Blacha<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">S\u0142aby scenariusz z kilkoma ledwie zaletami. Traf chcia\u0142, \u017ce przed jego lektur\u0105 ogl\u0105da\u0142em ?Ghostbusters&#8221; i obraz Ricka Moranisa i Sigurney Weaver jako pary gargulc\u00f3w stanowi\u0105cych forpoczt\u0119 Zula prze\u015bladowa\u0142 mnie w trakcie czytania. Istot\u0119 scenariusza da\u0142oby si\u0119 stre\u015bci\u0107 w kilku zaledwie zdaniach &#8211; reszta jest zb\u0119dna i zniech\u0119caj\u0105ca do rozegrania przygody. Temat przemiany ludzi w potwory by\u0142 wielokrotnie powielany, \u017ceby nie szuka\u0107 daleko stanowi jeden z fundament\u00f3w systemu Wampir: Maskarada, gdzie wykorzystany jest o niebo lepiej. W ?Stra\u017cnikach&#8221; bohaterowie graczy nie maj\u0105 nawet okazji porz\u0105dnie si\u0119 przestraszy\u0107, poniewa\u017c warstwa psychologiczna zosta\u0142a potraktowana po macoszemu. O logice i kompozycji wydarze\u0144 r\u00f3wnie\u017c trudno powiedzie\u0107 co\u015b dobrego.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ci, kt\u00f3rzy zdecyduj\u0105 si\u0119 na przeczytanie tekstu, by\u0107 mo\u017ce wybior\u0105 na potrzeby swoich sesji opis knajpki.<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Piotr Brewczy\u0144ski<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8230;<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Wojciech Doraczy\u0144ski<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">Sformu\u0142owanie opinii o tej przygodzie nie jest dla mnie \u0142atwe. Z jednej strony trudno si\u0119 tutaj czegokolwiek przyczepi\u0107. Z drugiej &#8211; nie ma w tym scenariuszu nic, co by mi si\u0119 naprawde spodoba\u0142o.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Do\u015b\u0107 szkicowa forma tekstu, jak\u0105 zaproponowa\u0142 autor, ma swoje usprawiedliwienie. Skoro bohaterowie graczy s\u0105 w jakim\u015b stopniu wzorowani na samych graczach (o pe\u0142nej identyczno\u015bci nie mo\u017ce by\u0107 rzecz jasna tutaj mowy) to ca\u0142a spora cz\u0119\u015b\u0107 przygody toczy si\u0119 w\u0142a\u015bnie wok\u00f3\u0142 dru\u017cyny. Elementy horroru maj\u0105 przenika\u0107 do dobrze im znanej codzienno\u015bci, budz\u0105c w ten spos\u00f3b niepok\u00f3j.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Szkicowo\u015b\u0107, nie oznacza akurat w tym przypadku elastyczno\u015bci, gdy\u017c sam tekst jest prosty jak drut i bohaterowie nie maj\u0105 tutaj za wiele do roboty. Liniowo\u015b\u0107 nie ma \u017cadnego uzasadnienia, gracze nie otrzymuj\u0105 nic w zamian za ograniczenie mo\u017cliwo\u015bci dzia\u0142ania. Brak jakichkolwiek w\u0105tk\u00f3w pobocznych, mylnych trop\u00f3w &#8211; w zasadzie od pocz\u0105tku wiadomo, \u017ce dzieje si\u0119 co\u015b z\u0142ego i kto jest temu winien.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Autor nie zdecydowa\u0142 si\u0119 umie\u015bci\u0107 tekstu w jakim\u015b konkretnym uniwersum. Ten brak odniesienia &#8211; i brak jakichkolwiek ogranicze\u0144 &#8211; najbardziej zaszkodzi\u0142 przygodzie. Skoro nie wiadomo nic konkretnego o nadnaturalnej warstwie tego \u015bwiata, przeto gra toczy\u0107 si\u0119 musi o rzeczy Ostateczne. Centralny artefakt zapewnia w\u0142a\u015bcicielowi Moc Absolutn\u0105. Stra\u017cnicy kt\u00f3rymi staj\u0105 si\u0119 BG s\u0105 prawie Absolutnie Niezniszczalni &#8211; zaszkodzi\u0107 im mo\u017ce tylko bomba atomowa. W efekcie otrzymujemy przygod\u0119 o tym, jak w\u0142a\u015bciciel knajpy odkry\u0142 spos\u00f3b by zyska\u0107 Bosk\u0105 W\u0142adz\u0119 nad \u015awiatem. Dajcie spok\u00f3j.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pomys\u0142 na stworzenie klimatu horroru mo\u017ce by\u0142 i w tej przygodzie dobry. Realizacja zawiod\u0142a na ca\u0142ej linii.<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Artur Ganszyniec<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">Scenariusz rozpoczyna si\u0119 od rozwa\u017ca\u0144 o naturze strachu i technikach straszenia graczy. Niestety nie mog\u0119 si\u0119 zgodzi\u0107 z zaproponowanym w tek\u015bcie zastosowaniem tych\u017ce.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pomys\u0142, by gracze ?grali sob\u0105&#8221; zawsze budzi moje obawy. Zw\u0142aszcza gdy maj\u0105 znikomy wp\u0142yw na wydarzenia, \u015bwiat ani nawet na los w\u0142asnej postaci. Ca\u0142a przygoda sprowadza si\u0119 de facto do wyboru pod sam koniec. R\u00f3wnie\u017c patrz\u0105c ze strony MG tekst jest nieprzyjazny. Historia ma si\u0119 opiera\u0107 na powolnym wdzieraniu si\u0119 niesamowitego w zwyk\u0142\u0105 codzienno\u015b\u0107. Tekst jednak umo\u017cliwia zaledwie poprowadzenie sesji, w kt\u00f3rej na przemian, trzeba b\u0119dzie zanudza\u0107 graczy i zmusza\u0107 ich do dzia\u0142a\u0144 nijak maj\u0105cych si\u0119 do motywacji postaci. Brak jakiegokolwiek wsparcia mechanicznego r\u00f3wnie\u017c nie pomaga.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Zalety:<\/strong> Niestety, nic w tym tek\u015bcie nie wybija si\u0119 ponad przeci\u0119tno\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Wady:<\/strong> Gracze s\u0105 ofiarami, nie bohaterami scenariusza. Przytrafiaj\u0105 im si\u0119 rzeczy, na kt\u00f3re nie maj\u0105 wp\u0142ywu a decyzje zapadaj\u0105 bez ich udzia\u0142u. Nawet je\u015bli komu\u015b spodoba si\u0119 motyw grania sob\u0105, w znanym otoczeniu, nie b\u0119dzie go m\u00f3g\u0142 wykorzysta\u0107. Gracze najpierw si\u0119 nudz\u0105 i miotaj\u0105 a p\u00f3\u017aniej wszelka wiarygodno\u015b\u0107 znika, bo w centrum miasta pojawia si\u0119 zamek.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Jednym zdaniem: <\/strong>Kontrowersyjny pomys\u0142 podany w spos\u00f3b, kt\u00f3ry uniemo\u017cliwia poprowadzenie sesji zjadliwej dla graczy.<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Magdalena Madej<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Stra\u017cnicy<\/strong> rozpoczynaj\u0105 si\u0119 niczym przera\u017caj\u0105cy horror, gdy\u017c wed\u0142ug za\u0142o\u017ce\u0144 autora, gracze maj\u0105 gra\u0107 sob\u0105 &#8211; posiada\u0107 takie same imiona, rodziny, umiej\u0119tno\u015bci i zainteresowania. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie okazuje si\u0119, i\u017c uto\u017csamienie postaci nierealnych z realnymi osobami na sesji, nie odgrywa w fabule a\u017c tak istotnej roli. Kontrowersje budzi r\u00f3wnie\u017c tre\u015b\u0107 przygody. Historia o pot\u0119\u017cnym artefakcie, kt\u00f3ry przemienia ludzi w odra\u017caj\u0105ce, bezmy\u015blne i krwio\u017cercze bestie, oddzia\u0142uje bezpo\u015brednio na graj\u0105cych, kt\u00f3rzy nie mog\u0105 schowa\u0107 si\u0119 za bezpiecznym murem kart postaci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Opisywany scenariusz to swojego rodzaju fabularny paradoks, gdy\u017c zosta\u0142 zbudowany wed\u0142ug jednej zasady: gracze nie mog\u0119 si\u0119 niczego domy\u015bli\u0107. Wszystkie potrzebne do odegrania i rozgryzienia intrygi informacje s\u0105 ukryte, a je\u015bli dru\u017cyna trafia ju\u017c na jaki\u015b \u015blad, ten okazuje si\u0119 by\u0107 sprytn\u0105 zmy\u0142k\u0105, kt\u00f3ra ma ich odci\u0105gn\u0105\u0107 od istoty problemu. Zgodnie z za\u0142o\u017ceniami autora, graj\u0105cy maj\u0105 na ko\u0144cu przygody podj\u0105\u0107 decyzj\u0119 o losie swoich postaci (czyli o sobie samych). Pozostaje pytanie, na jakiej podstawie gracze maj\u0105 oprze\u0107 ostateczny wyb\u00f3r? W trakcie rozgrywki nie otrzymali wskaz\u00f3wek rozwi\u0105zuj\u0105cych intryg\u0119 ani odpowiedzi na \u017cadne z dr\u0119cz\u0105cych ich pyta\u0144.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Podsumowuj\u0105c, <strong>Stra\u017cnicy<\/strong> to przeci\u0119tny scenariusz, kt\u00f3ry ociera si\u0119 o gro\u017c\u0105c\u0105 psychicznemu zdrowiu graj\u0105cych patologi\u0119.<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Tomasz Z. Majkowski<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ach, widzia\u0142em ten film! Tam w rogate, czworono\u017cne bestie przeobra\u017ca\u0142a si\u0119 Sigourney Weaver oraz Rick Moranis, a sam akt przekszta\u0142cenia zwiastowa\u0142 nadej\u015bcie pot\u0119\u017cnego Gozera. Doprawdy, krucho by\u0142o ze \u015bwiatem, gdyby nie dzielni &#8222;Ghostbusters!&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wykorzystanie w\u0105tku z popularnej w czasach video komedii do poprowadzenia Prawdziwego Horroru to pomys\u0142 karko\u0142omny, jednak w\u0142a\u015bciwie poprowadzony m\u00f3g\u0142by, jak s\u0105dz\u0119, przynie\u015b\u0107 piorunuj\u0105ce rezultaty. Tu jednak wydaje si\u0119 do\u015b\u0107 banalny, nie robi wra\u017cenia ani nie zaciekawia. By\u0107 mo\u017ce dlatego, \u017ce nie wi\u0105\u017ce si\u0119 z tym, co naprawd\u0119 budzi emocje w grach fabularnych &#8211; z dokonywaniem wyboru.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">To jednak nie jedyny ryzykowny zabieg, na jaki &#8222;Stra\u017cnicy&#8221; si\u0119 porywaj\u0105. O ile w\u0105tek stawania si\u0119 besti\u0105 daje si\u0119 jeszcze okie\u0142zna\u0107, pomys\u0142, by gracze grali sob\u0105 jest ryzykowny niczym po\u0142ykanie mieczy. W zamy\u015ble zabieg ten prowadzi\u0107 ma do zwi\u0119kszenia \u0142adunku emocjonalnego przygody i maksymalizacji poczucia zagro\u017cenia, zaowocowa\u0107 mo\u017ce jednak przede wszystkim alienacj\u0105. Nie wydaje si\u0119 mo\u017cliwym ani opisanie samego siebie za pomoc\u0105 cech i umiej\u0119tno\u015bci (no dobrze, scenariusz wcale tego nie sugeruje &#8211; na co komu mechanika), ani wiarygodne odtworzenie autentycznego otoczenia, prawdziwej rodziny, przyjaci\u00f3\u0142 i zwyczaj\u00f3w graczy. Paradoksalnie, \u0142atwiej z\u017cy\u0107 si\u0119 z postaci\u0105, kt\u00f3r\u0105 kreujemy od pocz\u0105tku do ko\u0144ca: imitacja rzeczywisto\u015bci skrzeczy, bo skrzecze\u0107 musi, ra\u017c\u0105c fragmentaryczno\u015bci\u0105 i nieautentyczno\u015bci\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tym g\u00f3rnolotnym dywagacjom towarzyszy\u0107 musi konstatacja z poziomu znacznie bardziej prozaicznego: scenariusz jest nudny. Gracze w zamy\u015ble prze\u017cywa\u0107 maj\u0105 kolejne dni, kwitowane przez tekst stwierdzeniem &#8222;w pracy\/szkole nie dzieje si\u0119 nic ciekawego&#8221; i podsumowywane przez wirtualn\u0105 wizyt\u0119 w knajpie. Zanim nast\u0105pi pierwsze zdarzenie, trzeba przem\u0119czy\u0107 trzy nudne dzionki, b\u0119d\u0105ce nieudoln\u0105 podr\u00f3b\u0105 prawdziwego \u017cycia &#8211; a kiedy co\u015b si\u0119 wreszcie zaczyna, nie przyjmuje wcale postaci fabu\u0142y, w kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna si\u0119 zaanga\u017cowa\u0107. Po prostu, gracze zaczynaj\u0105 zmienia\u0107 si\u0119 w misie i nic na to poradzi\u0107 nie mog\u0105. C\u00f3\u017c jednak, zawsze to jaka\u015b atrakcja, po szarym i pospolitym tygodniu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Scenariusz rozwi\u0105zuje si\u0119 bez konkluzji, r\u00f3wnie nijako, jak przebiega. Jego lektura pozostawia lekkie zdziwienie: po co gra\u0107 w rolpleje, w kt\u00f3rych prze\u017cywa si\u0119 w\u0142asne \u017cycie a za jedyn\u0105 atrakcj\u0119 ma wizyt\u0119 w knajpie? Nie lepiej zamiast tego p\u00f3j\u015b\u0107 do prawdziwej knajpy? Przynajmniej nie grozi to przemian\u0105 w drapie\u017cnika.<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Krystyna Nahlik<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">Na pierwszy rzut oka scenariusz ten wydaje si\u0119 wpisywa\u0107 w powracaj\u0105cy na Quentinie nurt ?przestrasz graczy wykorzystuj\u0105c wiedz\u0119 o ich prywatnym \u017cyciu&#8221;. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie ta gro\u017aba nie zostaje spe\u0142niona, ale na tym zalety ?Stra\u017cnik\u00f3w&#8221; si\u0119 niestety ko\u0144cz\u0105. Wykorzystanie ?prawdziwego \u017cycia&#8221; graczy sprawia jedynie, \u017ce z\u00a0ogromnej wi\u0119kszo\u015bci przygody zieje nud\u0105, do czego zreszt\u0105 autor sam si\u0119 przyznaje, pisz\u0105c ?nie dzieje si\u0119 nic nadzwyczajnego&#8221;, zamiast budowa\u0107 kontrast mi\u0119dzy normalno\u015bci\u0105 a groz\u0105. Poza tym daje to pretekst do ci\u0105g\u0142ego przerzucania odpowiedzialno\u015bci za wymy\u015blanie szczeg\u00f3\u0142\u00f3w na MG, dzi\u0119ki czemu brakuje nie tylko opis\u00f3w, ale cho\u0107by jednoznacznych decyzji co do nazw i wygl\u0105du miejsc akcji. Fabu\u0142a jest pretekstowa, tajemniczemu artefaktowi brakuje kontekstu, a przeskok od przesiadywania w knajpie do w\u0142adzy absolutnej i Zamku Przeznaczenia jest raczej niestrawny. Gracze w zasadzie nie maj\u0105 nic do powiedzenia poza jedn\u0105 scen\u0105 na ko\u0144cu, nastroju chyba nie uda si\u0119 zbudowa\u0107 za pomoc\u0105 tak sk\u0105pych \u015brodk\u00f3w, a brak osadzenia w konkretnym uniwersum raczej scenariuszowi szkodzi, ni\u017c pomaga. Sam motyw z\u00a0przemian\u0105 w potworzastych stra\u017cnik\u00f3w jest ciekawy, mimo i\u017c inspirowany i gdyby osadzi\u0107 go w interesuj\u0105cym scenariuszu, zapewne wywar\u0142by na graczach spore wra\u017cenie, ale niestety zostaje tu zmarnowany.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Dozwolony od: <\/strong>lat 12<\/p>\n<p><strong>Akcja:<\/strong> 1<\/p>\n<p><strong>Emocje:<\/strong> 1<\/p>\n<p><strong>Humor:<\/strong> 1<\/p>\n<p><strong>Pomys\u0142y: <\/strong>2<\/p>\n<p><strong>Ciekawostki:<\/strong> Nietypowa inspiracja Pogromcami Duch\u00f3w.<strong>Wpadki:W\u0142a\u015bciwie \u017cadnych, tzlko dzi\u0119ki niekonkretno\u015bci doprowadzonej do granic mo\u017cliwo\u015bci.<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Skala 0\/4<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Maciej Reputakowski<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pierwszy minus to sam start scenariusza. Gracze maj\u0105 wcieli\u0107 si\u0119. w siebie. Autor (a raczej autorka, jak wynika z form czasownik\u00f3w) nak\u0142ania czytelnika, by pozna\u0142 \u017cycie cz\u0142onk\u00f3w dru\u017cyny i odda\u0142 je w trakcie przygody. Jest to ca\u0142kowicie sprzeczne z jakimikolwiek zasadami zdrowej zabawy &#8211; nietrudno sobie wyobrazi\u0107, jak ci\u0119\u017ckie sytuacje \u017cyciowe mog\u0105 mie\u0107 ludzie z krwi i ko\u015bci. Co wi\u0119cej, w tek\u015bcie nie pojawia si\u0119 w zasadzie \u017caden pow\u00f3d, dla kt\u00f3rego mia\u0142oby to by\u0107 istotne i wychodzi na to, i\u017c chodzi\u0142o o prosty spos\u00f3b na to, by gracze wczuli si\u0119 w swoich bohater\u00f3w. Taka droga na skr\u00f3ty chwa\u0142y nie przynosi.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zdecydowanie m\u0119cz\u0105cy jest pe\u0142en niepewno\u015bci i skrywanych intencji styl autorki. Scenariusz jest tekstem u\u017cytkowym, w kt\u00f3rym Mistrz Gry ma znale\u017a\u0107 twarde fakty i pomoc w prowadzeniu. Tymczasem prosi si\u0119 go o &#8222;wyobra\u017canie sobie&#8221;, &#8222;jakiego\u015b faceta&#8221;, &#8222;jakiej\u015b ksi\u0119gi&#8221;&#8230; Prowadz\u0105cemu by\u0142oby \u0142atwiej, gdyby poda\u0107 mu te informacje wprost. Podobnie rzecz ma si\u0119 z charakterystyk\u0105 bohater\u00f3w niezale\u017cnych, o kt\u00f3rych informacje s\u0105 dawkowane w nast\u0119puj\u0105cy spos\u00f3b: &#8222;opr\u00f3cz tego, \u017ce lubi kolor granatowy, niewiele mog\u0119 powiedzie\u0107&#8221;. Przynajmniej przed Mistrzem Gry autorka tajemnic mie\u0107 nie powinna. Za du\u017co te\u017c pojawia si\u0119 stwierdze\u0144 typu: &#8222;zdecyduj sam, jak to sobie wymy\u015bli\u0107&#8221;. W efekcie powstaje wra\u017cenie, i\u017c autorka nie jest do ko\u0144ca pewna swojego tekstu i pisze bardzo niedbale, troch\u0119 od niechcenia, nie przyk\u0142adaj\u0105c wagi do u\u017cywanych s\u0142\u00f3w. &#8222;[.] przychodz\u0105 znajomi, \u017ceby upewni\u0107 si\u0119 czy p\u00f3jd\u0105 w pi\u0105tek na t\u0105 pizze (czy co tam by\u0142o innego)&#8221; &#8211; naprawd\u0119, bez takich komentarzy, jak ten w nawiasie, &#8222;Stra\u017cnicy&#8221; prezentowaliby si\u0119 lepiej.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pochodzenie magicznego kamienia jest bardzo pretekstowe. Wydarzenia osadzone s\u0105 &#8222;tu i teraz&#8221;, co wymaga przekonuj\u0105cego uwiarygodnienia wszelkich niesamowito\u015bci. Tymczasem klimat i tematyka za mocno przypominaj\u0105 tandenty horror, w kt\u00f3rym ameryka\u0144scy liceali\u015bci odkrywaj\u0105 egipskie ruiny pod kampusem swojej szko\u0142y. Fabu\u0142a bardziej pasowa\u0142aby do system\u00f3w typu &#8222;Zew Cthulhu&#8221; czy nawet do \u015awiata Mroku i szkoda, \u017ce nie zosta\u0142a przedstawiona w takich \u0142atwiej adaptuj\u0105cych magiczne elementy realiach.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Czytanie tekst\u00f3w z kartek to zazwyczaj pomys\u0142 karko\u0142omny, gdy\u017c g\u0142os w\u00f3wczas brzmi sztucznie. Autorce jednak, co przyznaje, na tym zale\u017cy i nakazuje Mistrzowi Gry czyta\u0107 przygotowany tekst. Niestety, nie pojawia si\u0119 s\u0142owo wyja\u015bnienia, dlaczego tekst ma by\u0107 czytany i czemu ten zabieg ma s\u0142u\u017cy\u0107. Je\u015bli tylko temu, by prowadz\u0105cy nie pomin\u0105\u0142 wa\u017cnego elementu, to jest to do\u015b\u0107 s\u0142aba motywacja dla wprowadzenia chwytu, kt\u00f3ry zazwyczaj szkodzi p\u0142ynno\u015bci sesji.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nie najlepszym zabiegiem jest r\u00f3wnie\u017c odbieranie graczom kontroli nad postaciami i stawianie ich przed faktami dokonanymi. Mo\u017ce to wynika\u0107 z braku zaufania do cz\u0142onk\u00f3w dru\u017cyny, lecz sprawia, i\u017c scenariusz ubo\u017ceje o patent na to, jak nak\u0142oni\u0107 graczy do kierowania bohaterami r\u00f3wnie\u017c w scenach, w kt\u00f3rych trac\u0105 panowanie nad sob\u0105. Przeb\u0142ysk takiej opcji znajdziemy zreszt\u0105 w \u015anie nr 2, w kt\u00f3rym gracz mo\u017ce podj\u0105\u0107 decyzj\u0119 sam. Szkoda, i\u017c w pozosta\u0142ych tego typu sytuacjach nie pozwala si\u0119 graczowi dzia\u0142a\u0107, lecz tylko s\u0142ucha\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Na plus nale\u017cy policzy\u0107 proponowane \u017cr\u00f3\u017cnicowanie podk\u0142adu muzycznego dla trzech r\u00f3\u017cnych scenerii. Zgrabnie wypada r\u00f3wnie\u017c sugerowanie przemian poprzez problem z dobiorem ubra\u0144 &#8211; bardzo prosty, ale ciekawy pomys\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Je\u015bli autorka chcia\u0142aby porozmawia\u0107 o swoim scenariuszu, zapraszam:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">GG 1416169, e-mail: repek@polter.pl<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Micha\u0142 Stachyra<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8230;<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Joanna Szaleniec<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">Przygoda oparta na przewrotnym, ale raczej \u015bliskim koncepcie, dla graczy nie tylko nudna (bo przecie\u017c przez wi\u0119kszo\u015b\u0107 czasu robi\u0105 to samo, co w rzeczywisto\u015bci), ale na dodatek frustruj\u0105ca (bo nie maj\u0105 kompletnie \u017cadnych szans wp\u0142yn\u0105\u0107 na rozw\u00f3j wydarze\u0144). Typowy uk\u0142ad, w kt\u00f3rym wszystko dzieje si\u0119 samo, rozwi\u0105zanie przychodzi na zasadzie deus ex machina, a jedynie na koniec pozostawiona jest elementarna mo\u017cliwo\u015b\u0107 wyboru (klasyczny &#8222;prze\u0142\u0105cznik&#8221; pomi\u0119dzy kilkoma opcjami zako\u0144czenia). Brak wskaz\u00f3wek odno\u015bnie budowania nastroju (poza stale powtarzanym chwytem z budzeniem niech\u0119ci u zwierz\u0105t). A na dodatek za du\u017co nawias\u00f3w \ud83d\ude09<\/p>\n<h3 style=\"text-align: justify;\">&#8222;Comedia Infernae&#8221;<\/h3>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>Marcin &#8222;Diakonis&#8221; Petrowicz<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<div class=\"sp-wrap sp-wrap-default\">\n<div class=\"sp-head\" title=\"Expand\">\nSpoiler\n<\/div>\n<div class=\"sp-body folded\">\n<div class=\"spdiv\">[collapse]<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<h2 style=\"text-align: justify;\">Komentarze<\/h2>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Marcin Blacha<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">Scenariusz nie trzyma si\u0119 kupy i zawiera widoczne go\u0142ym okiem b\u0142\u0119dy, kt\u00f3re ujawni\u0105 si\u0119 na sesji u wi\u0119kszo\u015bci Mistrz\u00f3w Gry. Przyk\u0142adem s\u0105 dwie s\u0105siaduj\u0105ce wioski &#8211; w jednej dokonano rzezi, a w drugiej w najlepsze si\u0119 bawi\u0105. Kluczowe elementy scenariusza nie pasuj\u0105 do siebie na poziomie estetycznym. Podejrzewam, \u017ce nawet je\u015bli kto\u015b &#8211; jak ja &#8211; lubi oldschool&#8217;owe historie o kultystach, kt\u00f3rzy zachowuj\u0105 si\u0119 jak na kultyst\u0119 przysta\u0142o i jest w stanie prze\u0142kn\u0105\u0107 odgrzewane stare chwyty, to jednak zbyt wiele mu w tym tek\u015bcie zgrzyta, \u017ceby zapewni\u0107 dobr\u0105 zabaw\u0119. Jak w innych podobnych przypadkach polecam lektur\u0119 z no\u017cyczkami w r\u0119ku &#8211; cz\u0119\u015b\u0107 scenariusza mo\u017cna wykroi\u0107 na potrzeby w\u0142asnych sesji.<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Piotr Brewczy\u0144ski<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8230;<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Wojciech Doraczy\u0144ski<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kiedy zacz\u0105\u0142em czyta\u0107 t\u0119 przygod\u0119 by\u0142em pe\u0142en dobrych my\u015bli. Potem zacz\u0105\u0142em kr\u0119ci\u0107 nosem. Wynik &#8211; scenariusz jest ca\u0142kiem ok, ale mnie nie powali\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Rzecz ma wiele mocnych stron. Po pierwsze, scenariusz jest napisany, gi\u0119tkim, plastycznym j\u0119zykiem. Po drugie &#8211; wydarzenia s\u0105 dok\u0142adnie przedstawione, tekst zawiera mn\u00f3stwo pomocnych informacji, co wi\u0119cej wskaz\u00f3wki jaki b\u0119d\u0105 zachowywa\u0107 si\u0119 BN przy r\u00f3\u017cnych dzia\u0142aniach graczy. M\u00f3wi\u0105c kr\u00f3tko: jest to dobrze zrobiona, rzemie\u015blnicza przygoda. Mo\u017cna prowadzi\u0107 j\u0105 z marszu, bez najmniejszych przer\u00f3bek (s\u0105 te\u017c statystyki). Acha &#8211; trafnie te\u017c oddaje kilmat m\u0142otka, czerpi\u0105c ze znanych element\u00f3w \u015bwiata, co prawda mocno ogranych, ale za to zaprezentowanych w nowy, ciekawy spos\u00f3b &#8211; to jest w\u0142a\u015bnie to co lubi\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Brak mi jednak w tej przygodzie czego\u015b wybitnego. Fabu\u0142a jest sprawnie poprowadzona, ale w zasadzie sprowadza si\u0119 do odwiedzenia kilku lokacji, aczkolwiek ciekawych. Nie podoba\u0142o mi si\u0119 te\u017c kilka rzeczy &#8211; jak na przyk\u0142ad dwie bli\u017aniacze wioski, zamieszkane przez czcieli mrocznych bog\u00f3w. Jako\u015b nie wyobra\u017cam sobie aby kulty\u015bci mogli si\u0119 d\u0142u\u017cej zajmowa\u0107 upraw\u0105 roli czy rybo\u0142\u00f3stwem. Gdybym gra\u0142 w t\u0119 przygod\u0119 to po przybyciu do Zatrast sta\u0142bym si\u0119 natychmiast bardzo podejrzliwy. Kto\u015b wybi\u0142 ludzi z oddalonej o p\u00f3\u0142 dnia drogi wioski &#8211; a oni si\u0119 spokojnie na weselu bawi\u0105? S\u0105dz\u0119, \u017ce so\u0142tys i mieszka\u0144cy bardziej by si\u0119 maskowali, przed w sumie do\u015b\u0107 gro\u017anymi bohaterami (kap\u0142an Sigmara!).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Fina\u0142 przygody jest ciekawy, cho\u0107 nie rewelacyjny. Nie wiem jednak czy rzeczywi\u015bcie gracze zastanawialiby si\u0119 d\u0142u\u017cej nad w\u0142asnymi dylematami. No, mo\u017ce osoba graj\u0105ca Livi\u0105. Motyw z &#8222;ojcem, kt\u00f3ry przeszed\u0142 na Ciemn\u0105 Stron\u0119 Mocy&#8221; jest jednak do b\u00f3lu wy\u015bwiechtany. W\u0105tpi\u0119 czy w kimkolwiek wzbudzi\u0142by jakie\u015b emocje.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wida\u0107, \u017ce autor &#8222;Comedii&#8221; wie jak napisa\u0107 porz\u0105dn\u0105 przygod\u0119, dobrze wpasowan\u0105 w realia wybranego przez siebie systemu. Przygod\u0119, kt\u00f3ra dostarcza narz\u0119dzi do poprowadzenia dobrej sesji. Za t\u0105 rzemie\u015blnicz\u0105 sprawno\u015b\u0107 najbardziej sobie ten tekst ceni\u0119. Niemniej brakuje mu jakiej\u015b &#8222;iskry Bo\u017cej&#8221; kt\u00f3ra sprawi\u0142aby, \u017ce sta\u0142by si\u0119 on \u015bwietny. Tak jest tylko niez\u0142y.<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Artur Ganszyniec<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">S\u0105 takie scenariusze, kt\u00f3re maj\u0105 teoretycznie wszystko co potrzeba, ale fajne. Niezr\u0119cznie czuj\u0119 si\u0119, pisz\u0105c to, bo podejrzewam, \u017ce jest to odczucie czysto subiektywne i trudne do zdefiniowania. Ale tak w\u0142a\u015bnie pomy\u015bla\u0142em po lekturze tego scenariusza: niby wszystko jest, ale jako\u015b mnie nie porwa\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mamy tu bohater\u00f3w z w\u0105tkami osobistymi i t\u0142em, mamy tradycyjny ponury stary \u015bwiat, mamy g\u0142\u00f3wnych z\u0142ych, mamy zwroty akcji. Ale jako\u015b si\u0119 to nie klei. Przeczyta\u0142em tekst dwa razy i wci\u0105\u017c mam w\u0105tpliwo\u015bci, po co bohaterowie szli tam, gdzie szli, czemu robili to co robili, o co w sumie chodzi\u0142o tym z\u0142ym. Zapewne to wina p\u00f3\u017aniej pory i zm\u0119czenia &#8211; ale \u015bwiadczy to te\u017c o tym, \u017ce tekst jako\u015b nie wchodzi.<br \/>\nTrudno mi co\u015b wi\u0119cej powiedzie\u0107. Spr\u00f3bujcie sami, mo\u017ce go \u017ale oceniam.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Zalety:<\/strong> Starannie przygotowany, s\u0105 wszystkie niezb\u0119dne elementy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Wady: <\/strong>Brakuje mu czego\u015b co by porwa\u0142o. Jaki\u015b taki nijaki.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Jednym zdaniem:<\/strong> Czego\u015b mu brakuje.<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Magdalena Madej<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">Scenariusz <strong>Comedia Infernae<\/strong> rozpoczyna si\u0119 wielce zach\u0119caj\u0105co, gdy\u017c autor stworzy\u0142 dla graczy oryginalne i rzetelnie opisane postaci. Troje z czterech bohater\u00f3w dobrze wpasowuje si\u0119 w konwencj\u0119 i klimat przygody, niestety ostatni z cz\u0142onk\u00f3w dru\u017cyny (Dietmar Scha\u00df) wypada blado, a jego rola w scenariuszu ogranicza si\u0119 do pod\u0105\u017cania za reszt\u0105 towarzyszy. W trakcie czytania dobre pierwsze wra\u017cenie powoli s\u0142abnie, gdy\u017c zacz\u0105tki osobistych w\u0105tk\u00f3w nie doczeka\u0142y si\u0119 realizacji. Dopiero pod koniec d\u0142ugiej wyprawy fabu\u0142a nagle przypomina sobie, i\u017c ka\u017cdy z bohater\u00f3w mia\u0142 indywidualny pow\u00f3d, dla kt\u00f3rego znalaz\u0142 si\u0119 na kartach opowie\u015bci. Nieprzygotowany w trakcie sesji gracz, powinien nagle wzbudzi\u0107 w sobie emocje &#8211; parali\u017cuj\u0105cy strach w przypadku odgrywaj\u0105cego Livi\u0119 czy smutek pomieszany z triumfem, jaki odczuwa Lazariel.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Scenariusz zosta\u0142 spisany logicznie i przejrzy\u015bcie, przyjemno\u015b\u0107 lektury pot\u0119guj\u0105 starannie wykonane ilustracje, kt\u00f3re nadaj\u0105 tekstowi wygl\u0105d starej ksi\u0119gi magicznej. Graficzna strona <strong>Comedia Infernae<\/strong> idealnie pasuje do wybranej przez autora nazwy. Zawarto\u015b\u0107 scenariusza natomiast nie stanowi sp\u00f3jnej kompozycji z zapowiadaj\u0105cym piekielne historie tytu\u0142em. Wydarzenia obfituj\u0105 w okultystyczne i demoniczne motywy, niestety zamiast wyrazistych dekoracji, dru\u017cyna przemierza typowe le\u015bne trakty i opanowane przez z\u0142ych kultyst\u00f3w wioski.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Najs\u0142absz\u0105 stron\u0105 <strong>Comedia Infernae<\/strong> jest zupe\u0142ny brak dramatycznego zako\u0144czenia. W finale wyra\u017anie brakuje domkni\u0119cia w\u0105tk\u00f3w osobistych graczy, a narastaj\u0105ce przez ca\u0142a przygod\u0119 piekielne z\u0142o okazuje si\u0119 prowincjonalnym diablikiem. Wiele rzeczy mo\u017cna powiedzie\u0107 lub napisa\u0107 o demonach, natomiast nie mo\u017cna im odm\u00f3wi\u0107 teatralno\u015bci i sk\u0142onno\u015bci do spektakularnej przesady.<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Tomasz Z. Majkowski<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">Z sadystyczn\u0105 przyjemno\u015bci\u0105 spiesz\u0119 donie\u015b\u0107, \u017ce pan Alighieri napisa\u0142 swoj\u0105 komedi\u0119 po w\u0142osku i w\u0142oski da\u0142 jej tytu\u0142 &#8211; nie \u0142aci\u0144ski. Silenie si\u0119 na \u0142aci\u0144skie przeciwie\u0144stwo &#8222;Boskiej komedii&#8221; jest wi\u0119c delikatnym sprawy przefajnowaniem: rzetelniej by\u0142oby nazwa\u0107 rzecz po italsku (nie pytajcie, jak to b\u0119dzie: ja w\u0142oskiego nie znam). M\u00f3wi\u0119 o tym zreszt\u0105 nie bez kozery, poniewa\u017c problem tkwi\u0105cy w tytule ci\u0105\u017cy na ca\u0142ej przygodzie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pocz\u0105tkowo wcale mi si\u0119 podoba\u0142o, scenariusz proponuje bowiem interesuj\u0105ce postaci &#8211; a przynajmniej troje z czterech bohater\u00f3w wzbudzi\u0142o moje zaciekawienie. Niestety, podprawiono ich tysi\u0105cletnim elfem, kt\u00f3ry &#8211; na logik\u0119 &#8211; powinien jednym skinieniem palca radzi\u0107 sobie z prezentowanymi problemami. W ko\u0144cu mia\u0142 niezmierzon\u0105 ilo\u015b\u0107 czasu na przygotowania.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Prze\u0142kn\u0105\u0142em jednak t\u0119 pigu\u0142k\u0119 i przyst\u0105pi\u0142em do lektury. Zacz\u0119\u0142o si\u0119 mo\u017ce bez rewelacji, ale przyzwoicie &#8211; podr\u00f3\u017c po drogach i bezdro\u017cach Imperium, ko\u0144cz\u0105ce si\u0119 racje \u017cywno\u015bciowe, melancholijne ogniska, niespokojne sny, zmutowana dziczyzna, okazyjni bandyci &#8211; wszystko to \u0142adnie wkomponowuje si\u0119 w estetyk\u0119 &#8222;Warhammera&#8221;, pozwala z\u017cy\u0107 si\u0119 z postaciami (co jest niezb\u0119dne, skoro mamy odgrywa\u0107 ich dramat) i daje nadziej\u0119 na apetyczne rozwini\u0119cie. By\u0107 mo\u017ce trwa ociupink\u0119 za d\u0142ugo, ale to akurat nie problem, bo tego rodzaju podr\u00f3\u017c mo\u017cna \u0142atwo dostosowa\u0107 do gust\u00f3w ka\u017cdej dru\u017cyny. W ka\u017cdym razie, rozbudzi\u0142o to m\u00f3j apetyt (cho\u0107 zn\u00f3w, prze\u0142kn\u0105\u0107 musia\u0142em wyskakuj\u0105cego jak diabe\u0142 z pude\u0142ka elfa). Potem, niestety, dru\u017cyna dojecha\u0142a na miejsce.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W\u0105tki bli\u017aniaczych osad (z kt\u00f3rych jedn\u0105 wymordowano), demonicznego so\u0142tysa, elfach ruin i siedziby kultyst\u00f3w s\u0105 mo\u017ce poprawne, ale z jednej strony naiwne (wie\u015b wymordowano, ale zacni jej s\u0105siedzi pl\u0105saj\u0105 na weselisku), z drugiej za\u015b &#8211; w \u017caden spos\u00f3b nie pozwalaj\u0105 wyeksponowa\u0107 w\u0105tk\u00f3w osobistych postaci, cho\u0107 temu niby ma s\u0142u\u017cy\u0107 przygoda. Te uruchomione zostan\u0105 dopiero w finale, po przerwie d\u0142ugo\u015bci ca\u0142ej sesji. Nie tego, niestety, oczekiwaliby\u015bmy po scenariuszu, kt\u00f3rego za\u0142o\u017ceniem jest budowanie na przesz\u0142o\u015bci bohater\u00f3w &#8211; pomimo przeprowadzonego \u015bledztwa mocno w\u0105tpliwym wydaje mi si\u0119 emocjonuj\u0105cy fina\u0142. A przynajmniej fina\u0142, kt\u00f3ry wyzwala za\u0142o\u017cone przez scenariusz emocje: taka, na przyk\u0142ad, Livia teoretycznie powinna obawia\u0107 si\u0119 demona i dr\u017ce\u0107 od wyrzut\u00f3w sumienia. W praktyce mo\u017ce co najwy\u017cej przypomnie\u0107 sobie i\u017c co\u015b tam mia\u0142a na karcie wypisane &#8211; zamiast podgrzewa\u0107 w niej stosowne uczucia, przygoda pozwoli\u0142a o nich zapomnie\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Problemem &#8222;20medii&#8221; jest przefajnowanie. Ten scenariusz m\u00f3g\u0142by by\u0107 zupe\u0142nie niez\u0142y, cho\u0107 mo\u017ce nie wybitny, gdyby koncentrowa\u0142 si\u0119 na tropieniu i zwalczaniu demona oraz jego wyznawc\u00f3w. Niestety, zosta\u0142 utopiony w sosie wewn\u0119trznych dramat\u00f3w bohater\u00f3w kt\u00f3re nie do\u015b\u0107, \u017ce s\u0142abo si\u0119 w scenariuszu realizuj\u0105, to jeszcze rozwi\u0105zuj\u0105 w spos\u00f3b nie tyle przejmuj\u0105cy, co komiczny: demon jest jednocze\u015bnie bratem elfa, ojcem kap\u0142ana, dobro- (a mo\u017ce z\u0142o-) czy\u0144c\u0105 Livii oraz zupe\u0142nie nikim dla nawr\u00f3conego \u0142ajdaka (okradzionego tym sposobem z osobistego w\u0105tku). Rozumiem, i\u017c kumulacja w\u0105tk\u00f3w podnosi temperatur\u0119 emocjonaln\u0105 sceny, istniej\u0105 jednak granice groteski. Motyw pokrewie\u0144stwa z potworem nie do\u015b\u0107, \u017ce nie jest szczeg\u00f3lnie tw\u00f3rczy, to jeszcze zosta\u0142 zupe\u0142nie wytarty przez popkultur\u0119, i to nie tylko dzi\u0119ki postaci Lorda Vadera.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ostatnia kwestia jest, jak zwykle drobna &#8211; nie lubi\u0119 nawi\u0105za\u0144 pozbawionych sensu, zw\u0142aszcza, je\u015bli nawi\u0105zuj\u0105 do rzeczy duchowo mi bliskich. A wi\u0119c: dlaczego\u017c Dante, u licha?<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Krystyna Nahlik<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">Epicki tytu\u0142, prolog w karczmie, drobiazgowo opisani bohaterowie graczy z ponur\u0105 przesz\u0142o\u015bci\u0105, koszmary, kulty\u015bci, demony i b\u0142oto &#8211; czeg\u00f3\u017c wi\u0119cej mo\u017cna by chcie\u0107 od scenariusza do WFRP? Niestety, mimo tego nat\u0119\u017cenia niby gwarantuj\u0105cych sukces element\u00f3w, czego\u015b ?Comedii Infernae&#8221; brakuje. By\u0107 mo\u017ce konsekwencji w ci\u0105gni\u0119ciu w\u0105tk\u00f3w osobistych &#8211; trac\u0105 na wyrazie po cz\u0119\u015bci przez to, ze nie wp\u0142ywaj\u0105 w zasadzie na przebieg akcji poza fina\u0142em (wywo\u0142ywanie w kilku momentach okre\u015blonych emocji to zdecydowanie zbyt ma\u0142o), a po cz\u0119\u015bci przez to, ze splataj\u0105 si\u0119 w spos\u00f3b zbyt nieprawdopodobny. Poza tym<br \/>\nDietmar jest pokrzywdzony, jako jedyny nie ma w\u0142a\u015bciwie osobnego w\u0105tku, a przecie\u017c mo\u017cna by jego historie bandycka ciekawie na rubie\u017cach wykorzysta\u0107. By\u0107 mo\u017ce za\u015b po prostu oryginalno\u015bci &#8211; cho\u0107 historia opisana jest bardzo barwnie i ze swad\u0105, nie mog\u0119 si\u0119 oprze\u0107 wra\u017ceniu, ze wszystkie elementy ju\u017c sk\u0105d\u015b znam.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dlatego tez uwa\u017cam ten scenariusz za poprawny, nawet dobry, ale nie zas\u0142uguj\u0105cy na nagrod\u0119, szczeg\u00f3lnie ze ma tez kilka innych s\u0142abo\u015bci. Poza kr\u00f3tkim epizodem we wiosce brak w\u0142a\u015bciwie bohater\u00f3w niezale\u017cnych, a ci, kt\u00f3rzy si\u0119 pojawiaj\u0105 w Zatrast, nie odgrywaj\u0105 \u017cadnej roli w scenariuszu poza z\u0142ym przyw\u00f3dc\u0105 kultyst\u00f3w i s\u0142u\u017c\u0105 jedynie za \u015bcienne dekoracje. Zako\u0144czenie, cho\u0107 dramatyczne, malownicze i pozostawiaj\u0105ce graczom wyb\u00f3r dzia\u0142ania i wp\u0142yw na wydarzenia, pojawia si\u0119 zbyt znienacka. Kulminacje, w kt\u00f3rej okazuje si\u0119 \u017ce demon wi\u0105\u017ce si\u0119 z histori\u0105 ka\u017cdego z bohater\u00f3w da\u0142oby si\u0119 zaakceptowa\u0107, gdyby poprzedzaj\u0105ce j\u0105 wydarzenia jako\u015b do tego przygotowywa\u0142y czy budowa\u0142y napi\u0119cie, chocia\u017cby w postaci jakich\u015b znak\u00f3w przeznaczenia. Posta\u0107 Ottona nie tylko zalatuje Darth Vaderem, co samo w sobie nie jest wad\u0105, ale pojawia si\u0119 na miejscu zupe\u0142nie <em>deus ex machina <\/em>i bez wyja\u015bnie\u0144, a jego pokrewie\u0144stwa z elfi\u0105 ksi\u0119\u017cniczk\u0105 nie mog\u0119 zrozumie\u0107 w og\u00f3le. Jak zachowaj\u0105 si\u0119 gracze podczas fina\u0142u nie wiem, ale mog\u0105 by\u0107 mocno skonfundowani. Czekam jednak na kolejne prace autora, gdy\u017c ma dobry warsztat i \u015bwietne wyczucie konwencji, pozostaje mu popracowa\u0107 nad konstrukcj\u0105 fabu\u0142y i poczeka\u0107 na naprawd\u0119 \u015bwietny pomys\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Dozwolony od: <\/strong>lat 18<\/p>\n<p><strong>Akcja: <\/strong>3<\/p>\n<p><strong>Emocje:<\/strong> 2<\/p>\n<p><strong>Humor:<\/strong> 1<\/p>\n<p><strong>Pomys\u0142y: <\/strong>2<\/p>\n<p><strong>Ciekawostki:<\/strong> Jedyna praca tej edycji pod dwoma tytu\u0142ami.<strong>Wpadki:Apostrofy przy odmianie obcoj\u0119zycznych imion!<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Skala 0\/4<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Maciej Reputakowski<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8230;<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Micha\u0142 Stachyra<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8230;<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Joanna Szaleniec<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">Scenariusz przekona\u0142 mnie, \u017ce autor dysponuje nale\u017cytym warsztatem pisarskim i potrafi stworzy\u0107 przygod\u0119 na dobrym poziomie. Zach\u0119cam go w zwi\u0105zku z tym do kolejnej pr\u00f3by si\u0142 w Quentinie, tym razem jednak dopiero wtedy, kiedy b\u0119dzie mia\u0142 naprawd\u0119 interesuj\u0105cy i oryginalny pomys\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<div class=\"spdiv\">[collapse]<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8222;Stra\u017cnicy&#8221; Narmo<\/p>\n","protected":false},"author":11112,"featured_media":0,"parent":336,"menu_order":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[54],"tags":[],"class_list":["post-598","page","type-page","status-publish","hentry","category-inne"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/598","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/11112"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=598"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/598\/revisions"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/336"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=598"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=598"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=598"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}