{"id":617,"date":"2011-01-20T18:03:55","date_gmt":"2011-01-20T16:03:55","guid":{"rendered":"http:\/\/quentinrpg.pl\/?page_id=617"},"modified":"2018-07-26T01:53:42","modified_gmt":"2018-07-25T23:53:42","slug":"cybernetyczne-cmy-na-haju","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/?page_id=617","title":{"rendered":"Cybernetyczne \u0107my na haju"},"content":{"rendered":"<h3 style=\"text-align: justify;\"><a title=\"Cybernetyczne \u0107my na haju\" href=\"http:\/\/quentinrpg.pl\/wp-content\/uploads\/2010\/10\/q2006_cybernetyczne_cmy.zip\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">&#8222;Cybernetyczne \u0107my na haju&#8221;<\/a> (<a title=\"Cybernetyczne \u0107my na haju\" href=\"http:\/\/quentinrpg.pl\/wp-content\/uploads\/2010\/10\/q2006_cybernetyczne_cmy.pdf\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">pdf<\/a>)<\/h3>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>Rafa\u0142 &#8222;Auri&#8221; Jankowski <\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wyr\u00f3\u017cnienie<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<div class=\"sp-wrap sp-wrap-default\">\n<div class=\"sp-head\" title=\"Expand\">\nSpoiler\n<\/div>\n<div class=\"sp-body folded\">\n<\/p>\n<h2 style=\"text-align: justify;\">Komentarze:<\/h2>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Magdalena Madej<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ze scenariuszami genialnymi, takimi jak <em>Cybernetyczne \u0106my<\/em>, mam zawsze ten sam problem: nawet najmniejszy b\u0142\u0105d razi bardzo mocno. Ju\u017c od pierwszych akapit\u00f3w tekst przygody porwa\u0142 mnie swoj\u0105 oryginalno\u015bci\u0105 i si\u0142\u0105 konceptu &#8211; niespotykany i wyrazisty pomys\u0142 na bohater\u00f3w graczy, urzekaj\u0105ca estetyka, fenomenalne rozwi\u0105zania fabularne. Niestety, im g\u0142\u0119biej w \u015bwiat tajemniczej wyspy, tym wi\u0119cej potkni\u0119\u0107 i b\u0142\u0119d\u00f3w. Osobi\u015bcie skaza\u0142abym autora na ci\u0119\u017ckie roboty w kamienio\u0142omach za propozycje czytania opis\u00f3w (co moim zdaniem zupe\u0142nie rozbija nastr\u00f3j sesji), nie wprowadzenie scen, w kt\u00f3rych gracze mogliby rozegra\u0107 w\u0105tki osobiste, u\u017cycie &#8222;zgrzyt\u00f3w&#8221;, kt\u00f3re powinny by\u0107 wykorzystane w bardzo konkretnych ods\u0142onach, inaczej spowoduj\u0105 dezorientacj\u0119 dru\u017cyny. Wyrok ten \u0142agodzi jednak wy\u015bmienite sprawowanie, czyli tworzenie w\u0142asnej poetyki sesji oraz mistrzowskie triki narracyjne.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Najwi\u0119ksz\u0105 jednak zbrodni\u0105 oskar\u017conego jest brak zastosowania konwencji bajkowo-sennej, jak\u0105 wyra\u017anie sugeruje estetyka. Zdobywanie kolejnych numerk\u00f3w nie odbywa si\u0119 wed\u0142ug zasad, jakimi rz\u0105dzi si\u0119 oniryka &#8211; co wskazuje, i\u017c autor nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 zdecydowa\u0107, czy opowiada ba\u015b\u0144, sen czy trip narkotykowy. Taka powa\u017cna wada konstrukcji sprawia, i\u017c niezwyk\u0142o\u015b\u0107, r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107, chaotyczno\u015b\u0107 estetyki oraz mnogo\u015b\u0107 w\u0105tk\u00f3w osobistych nie ma si\u0119 na czym oprze\u0107 &#8211; w wyniku czego ca\u0142o\u015b\u0107 scenariusza osiada na mieli\u017anie niewykorzystanych mo\u017cliwo\u015bci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wyrok: czekam na kolejny, jeszcze lepszy scenariusz za rok!<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Krystyna Nahlik<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">Na pocz\u0105tek chcia\u0142abym zastrzec, \u017ce scenariusz ten nie jest w moim gu\u015bcie. Zazwyczaj lubi\u0119 w przygodach logik\u0119, trzymanie si\u0119 konwencji oraz \u015bwiata gry oraz jak najmniej psychodelii. Obawiam si\u0119, \u017ce zupe\u0142nie nie doceni\u0142abym &#8222;Cybernetycznych ciem&#8221; jako gracz. Niemniej jednak po dwukrotnej lekturze czas odstawi\u0107 osobiste uprzedzenia na bok &#8211; ten scenariusz naprawd\u0119 ma w sobie co\u015b wyj\u0105tkowego i zas\u0142uguje na chwil\u0119 namys\u0142u.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pierwsze wra\u017cenie to naprawd\u0119 rewelacyjne i odjechane postaci graczy. Ka\u017cda ma sw\u00f3j mocny i niepowtarzalny akcent, odgrywanie ka\u017cdej powinno sprawi\u0107 niezapomniane prze\u017cycia, no a poza tym jak cz\u0119sto mo\u017cna sobie pogra\u0107 orangutanem? Ale zaraz po zachwycie zgrzyt: czemu Mechaniczny Anio\u0142 nie ma w\u0142asnego prologu? Przez jego brak gracz odgrywaj\u0105cy j\u0105 zostaje na boku i ma du\u017co mniejsz\u0105 szans\u0119 wczu\u0107 si\u0119 w klimat przygody, a klimat jest tu w ko\u0144cu najwa\u017cniejszy. Chyba jednak jestem obrzydliw\u0105 feministk\u0105, bo widz\u0119 pewien schemat traktowania postaci kobiecych po macoszemu w Neuroshimie&#8230;. W dodatku interesuj\u0105cy potencja\u0142 zwi\u0105zk\u00f3w mi\u0119dzy bohaterami jako\u015b si\u0119 w przygodzie gubi. W\u0105tek rozpoznania rodze\u0144stwa, przyja\u017ani mi\u0119dzy cyborgiem a Ubartutu i wewn\u0119trzna walka Rozdartego nie maj\u0105 wi\u0119kszego udzia\u0142u w scenariuszu, poza jedn\u0105 jedyn\u0105 scen\u0105 w lustrze. Mimo, \u017ce mamy do czynienia z ba\u015bni\u0105, skoro ju\u017c w\u0105tki osobiste s\u0105 zawi\u0105zane, a gracze dostaj\u0105 do r\u0119ki postaci do\u015b\u0107 z\u0142o\u017cone, szkoda je pomin\u0105\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Rzut oka wstecz budzi ma\u0142y odruch protestu: ten scenariusz nie mia\u0142by racji bytu w realiach fantasy i uwaga o adaptacji jest zupe\u0142nie bez sensu. Po\u0142owa jej smaku b\u0119dzie wynika\u0107 zapewne z nieko\u0144cz\u0105cych si\u0119 podejrze\u0144 graczy, co te\u017c za perfidny \u017cart zafundowa\u0142 im Moloch, poza tym sama wyspa jest jak z &#8222;Truman Show&#8221;, a wi\u0119kszo\u015b\u0107 wy\u015bmienitych scen, jak cho\u0107by nieg\u0142upi automat do coli czy bawi\u0105ce si\u0119 w wojn\u0119 z mutantami dzieciaki jest mocno osadzona w postapokaliptycznych realiach. Mimo pozornie absurdalnych reali\u00f3w &#8222;\u0106my&#8221; s\u0105 scenariuszem do Neuroshimy i jest to du\u017cy atut, a nie wada. Nigdzie w regulaminie Quentina nie jest napisane, \u017ce uniwersalno\u015b\u0107 scenariusza jest jakimkolwiek kryterium jego oceny.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Autorowi nale\u017c\u0105 si\u0119 brawa po pierwsze za ogromn\u0105 wyobra\u017ani\u0119. Niemal ka\u017cda ze scen czym\u015b zaskakuje, \u015bmieszy b\u0105d\u017a przera\u017ca, a wszystkie utrzymane s\u0105 konsekwentnie w ba\u015bniowo &#8211; neuroshimowym klimacie. Po drugie za\u015b, za umiej\u0119tno\u015b\u0107 plastycznego opisu jej wytwor\u00f3w. &#8222;\u0106my&#8221; czyta si\u0119 z przyjemno\u015bci\u0105, a po lekturze obraz wyspy staje przed oczami. Tu jednak uwaga: opisy specjalne s\u0105 niez\u0142e, a niekt\u00f3re nawet bardzo sugestywne, ale nie a\u017c tak specjalne, by kaza\u0107 je MG odczytywa\u0107. Na pewno b\u0119dzie w stanie wyrazi\u0107 je w\u0142asnymi s\u0142owami, a czytanie zawsze wychodzi na sesji sztucznie. Jeszcze bardziej cieszy fakt, \u017ce forma nie przeros\u0142a tre\u015bci &#8211; gracze w wi\u0119kszo\u015bci scen mog\u0105 co\u015b robi\u0107, kombinowa\u0107 i podejmowa\u0107 decyzje. Dla pe\u0142nego obrazu brakuje mi jednak mapy, szczeg\u00f3lnie \u017ce bohaterowie mog\u0105 si\u0119 na ni\u0105 natkn\u0105\u0107. Kolejno\u015b\u0107 wi\u0119kszo\u015bci epizod\u00f3w nie wydaje si\u0119 by\u0107 kluczowa, wi\u0119c gracze mogliby r\u00f3wnie dobrze do nich trafia\u0107 w wybranej przez siebie kolejno\u015bci. Mimo, \u017ce kompas i tak wskazuje przygod\u0119, przedzieranie si\u0119 samemu przez wysp\u0119 powinno sprawi\u0107 graczom du\u017co wi\u0119cej frajdy i doda\u0107 scenerii realizmu (je\u015bli s\u0142owo realizm jest tu na miejscu).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W kwestii formy: dane postaci Rozdartego dw\u00f3m graczom jest \u015bwietnym pomys\u0142em, cho\u0107 ryzykownym i dlatego przyda\u0142oby si\u0119 du\u017co wi\u0119cej wskaz\u00f3wek dla obydwu graczy odgrywaj\u0105cych jego &#8222;po\u0142\u00f3wki&#8221;, bo nie jest to zadanie banalne i bez \u017cadnych zasad, mechanicznych b\u0105d\u017a narracyjnych, \u0142atwo mo\u017ce doprowadzi\u0107 do zamieszania i k\u0142\u00f3tni na sesji. Du\u017co gorszym za\u015b pomys\u0142em jest wprowadzenie drugiego MG, kt\u00f3ry nie jest tu do niczego potrzebny i raczej nie b\u0119dzie mia\u0142 nic do roboty. Nie rozumiem te\u017c zupe\u0142nie kwestii &#8222;personifikacji&#8221; sir Siegera i Mistrza &#8211; w ko\u0144cu ka\u017cdy BN jest dla graczy w jakim\u015b sensie personifikacj\u0105 mistrza gry. Albo to jaki\u015b be\u0142kot, albo ja nie potrafi\u0119 si\u0119 wspi\u0105\u0107 na taki poziom abstrakcji.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Niestety, na takim w\u0142a\u015bnie poziomie abstrakcji utrzymana jest ko\u0144c\u00f3wka, kt\u00f3ra wed\u0142ug mnie k\u0142adzie przygod\u0119, zabija jej klimat i psuje ca\u0142o\u015bciowy efekt. Ba\u015bniowe zadanie do wykonania okazuje si\u0119 by\u0107 niepotrzebne, bo drzwi stoj\u0105 otworem. Mistrz jest niczym z drugiego Matriksa, wewn\u0119trzny sens historii znika, a na zewn\u0105trz czeka bia\u0142e \u015bwiat\u0142o niczym z Cube, tyle \u017ce nie mo\u017cna go nawet po swojemu interpretowa\u0107. Graczy opanuje zapewne bia\u0142a furia, chyba \u017ce zastosowa\u0107 opcj\u0119 alternatywn\u0105, kt\u00f3ra jak dla mnie jest jedyn\u0105 sensown\u0105 i koniec ko\u0144c\u00f3w ratuje fina\u0142 przed totaln\u0105 katastrof\u0105. W efekcie wci\u0105\u017c mam do tego scenariusza bardzo mieszane uczucia. Miejscami budzi zachwyt, miejscami irytacj\u0119, cho\u0107 na pewno pozostaje na d\u0142ugo w pami\u0119ci. Lektur\u0105 by\u0142 pyszn\u0105, gry w niego chyba wci\u0105\u017c wola\u0142abym nie ryzykowa\u0107.<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\"><a id=\"mm2\"><\/a>Micha\u0142 Madej<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8230;<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Tomasz Z. Majkowski<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zaczyna si\u0119 ze zgrzytem &#8211; jak \u017cyj\u0119, nie napotka\u0142em jeszcze publikacji, kt\u00f3rej autor w charakterze motta pos\u0142uguje si\u0119 cytatem z samego siebie. Potem nast\u0119puje wprowadzenie, dyskretnie sugeruj\u0105ce, z jak wielkim tekstem mamy oto do czynienia. Zapewne nie takie by\u0142o zamierzenie autora, jednak upajanie si\u0119 przez niego w\u0142asn\u0105 przygod\u0105 ju\u017c na pierwszej stronie nie nastroi\u0142o mnie pozytywnie, oczekiwa\u0142em bowiem artystowskiego gniota, kt\u00f3re cz\u0119sto taki wst\u0119p poprzedza. Rozczarowa\u0142em si\u0119 jak najpozytywniej, z tego miejsca pragn\u0119 jednak autora napomnie\u0107: potrafi\u0119 zrozumie\u0107, czemu wst\u0119p s\u0142u\u017cy\u0142, jednak na przysz\u0142o\u015b\u0107 warto tego rodzaju przygotowania na arcydzie\u0142o czytelnikowi oszcz\u0119dzi\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">I jeszcze jednej drobiazg, nim przejd\u0119 do w\u0142a\u015bciwej przygody: istnieje maniera nakazuj\u0105ca wspomnie\u0107 na pocz\u0105tku, \u017ce scenariusz nadaje si\u0119 do adaptacji w dowolne realia. Jest bzdurna, a w tym wypadku szczeg\u00f3lnie. Nikt nie ma za z\u0142e autorowi, \u017ce wybra\u0142 Neuroshim\u0119, wi\u0119c zastrze\u017cenie &#8222;mo\u017cna przerobi\u0107 na fantasy&#8221; jest niepotrzebnym asekuranctwem od pocz\u0105tku sugeruj\u0105cym, \u017ce tw\u00f3rca s\u0142abo zna realia gry i rzecz dzia\u0107 si\u0119 b\u0119dzie w neverlandzie (jak tegoroczny &#8222;Dom&#8221; czy &#8222;\u015ani\u0105cy&#8221;). Najwi\u0119kszym atutem &#8222;Ciem&#8221; jest ich osadzenie w realiach postapokaliptycznych. W WFRP by\u0142yby tylko chorym rojeniem &#8211; a zderzenie konwencji ba\u015bniowej z twardzielsk\u0105 jest nowe, nowatorskie i interesuj\u0105ce.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8222;Cybernetyczne \u0106my&#8221; oparte s\u0105 na doskona\u0142ym pomy\u015ble maria\u017cu &#8222;Neuroshimy&#8221; z &#8222;Czarnoksi\u0119\u017cnikiem ze Szmaragdowego Grodu&#8221; &#8211; konstrukcja jest tu niemal identyczna: Punk\/Dorotka musi dotrze\u0107 do tajemniczego bytu w\u0142adaj\u0105cego krain\u0105, po drodze mierz\u0105c si\u0119 z rozmaitym z\u0142em i kompletuj\u0105c grup\u0119, kt\u00f3ra ma wobec Mistrza w\u0142asne interesy. Jest tu r\u00f3wnie\u017c szczypta &#8222;Alicji w krainie czar\u00f3w&#8221;, realizuj\u0105ca si\u0119 za pomoc\u0105 Gadaj\u0105cego Granatu i kropelka &#8222;Piotrusia Pana&#8221; (a mo\u017ce &#8222;W\u0142adcy Much&#8221;?). Wszystko to na dodatek wprowadzone zupe\u0142nie nienachalnie, bez bezpo\u015brednich odwo\u0142a\u0144. Za to nale\u017c\u0105 si\u0119 szczeg\u00f3lnie brawa, gdy\u017c w czasach po &#8222;Matrixie&#8221; \u0142atwo ulec \u0142atwym pokusom wprowadzania nawi\u0105za\u0144 prowadz\u0105cych do nik\u0105d. Wol\u0119 atrakcje, zrodzone w zainspirowanym umy\u015ble autora, ni\u017c rozrzucane bez pomy\u015blunku bia\u0142e kr\u00f3liki i drogi z \u017c\u00f3\u0142tej ceg\u0142y. Najwa\u017cniejsze, \u017ce prawie do ko\u0144ca utrzymuje si\u0119 tu konsekwentnie nastr\u00f3j ba\u015bni absurdu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Realizacja jest tyle\u017c brawurowa, co b\u0142yskotliwa. Na dziwacznej wyspie pomys\u0142 goni pomys\u0142, a wizyjna scena &#8211; scen\u0119 nastrojow\u0105. Co wa\u017cniejsze, podczas zwiedzania dziwacznej wyspy gracze zdecydowanie maj\u0105 co\u015b do roboty, nie ograniczaj\u0105 si\u0119 do s\u0142uchania w zachwyceniu perory prowadz\u0105cego. Stan\u0105 wobec zada\u0144, kt\u00f3re maj\u0105 wi\u0119cej ni\u017c jedno rozwi\u0105zanie i zmierz\u0105 si\u0119 problemami wymagaj\u0105cymi my\u015blenia ba\u015bniowego. A wszystko to, konsekwentnie, w \u015bwiecie Neuroshimy &#8211; autor dokonuje bowiem karko\u0142omnego salta, komponuj\u0105c absurdaln\u0105 ba\u015b\u0144 ze sk\u0142adnik\u00f3w dostarczanych przez uniwersum gry. Znajdziemy tu i mutant\u00f3w, i czo\u0142gi, automaty z napojami, bro\u0144 paln\u0105, z\u0142ote zapalniczki, zdzicza\u0142e dzieci czy bezcenne paliwo, czyli wszystko, co sk\u0142ada si\u0119 na konwencj\u0119 &#8222;Mad Maxa&#8221;. W ten spos\u00f3b unika si\u0119 kolejnej pu\u0142apki zwi\u0105zanej z ba\u015bniowo\u015bci\u0105, czyli przerzucenia graczy w setting fantasy. Cho\u0107 magiczna, Neuroshima pozostaje sob\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Chwali\u0107 mo\u017cna d\u0142ugo: bardzo przewrotne pomys\u0142y na wi\u0119\u017ani\u00f3w, szalonego pu\u0142kownika (rodem z &#8222;Czasu apokalipsy&#8221;), poddaj\u0105cy si\u0119 automat z napojami, wo\u0142aj\u0105ce o pomoc monety, scen\u0119 w metrze czy samych bohater\u00f3w tej historii. Niestety, s\u0105 tu i elementy, kt\u00f3re zas\u0142uguj\u0105 na przygan\u0119. Pragn\u0105c pozosta\u0107 oryginalnym autor momentami przesadza i posuwa pomys\u0142y efekciarskie, nieciekawe i niepotrzebne, jak cho\u0107by zaproszenie drugiego Mistrza Gry, kt\u00f3rego zadaniem jest odgrywanie jednej z postaci. Bez przesady &#8211; sir Sieger nie pojawia si\u0119 a\u017c tak cz\u0119sto i nie jest a\u017c tak kluczowy, by dla niego zanudza\u0107 godzinami nie uczestnicz\u0105cego poza tym w zabawie koleg\u0119. Podobnie nieatrakcyjne s\u0105 opisy specjalne: nie s\u0105 dla przebiegu fabu\u0142y tak wa\u017cne, by niezb\u0119dnym by\u0142o oderwanie si\u0119 od toku narracji i si\u0119ganie po kartk\u0119, co nigdy sesji nie s\u0142u\u017cy. Poza tym autor wydaje si\u0119 przecenia\u0107 swoje w tym wzgl\u0119dzie talenty, cho\u0107 bowiem opisy te bywaj\u0105 faktycznie nastrojowe, nie s\u0105dz\u0119, by ich przedstawienie faktycznie przerasta\u0142o mo\u017cliwo\u015bci przeci\u0119tnego Mistrza Gry. Nakaz zwracania szczeg\u00f3lnej uwagi na interpunkcj\u0119 to ju\u017c czystej wody manipulacja. Ka\u017cdy potrafi nadu\u017cywa\u0107 wielokropk\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Szwankuje r\u00f3wnie\u017c motywacja postaci. Teoretycznie troje z nich zwi\u0105zanych jest w\u0105tkiem osobistym, kt\u00f3ry ma si\u0119 rozwin\u0105\u0107, tak naprawd\u0119 jednak zostaje on wy\u0142\u0105cznie zasugerowany. Uwa\u017cam go zreszt\u0105 za zbyteczny: to przygoda w \u015bwiecie ba\u015bni, po\u0142\u0105czenie dru\u017cyny powinno si\u0119 wi\u0119c oby\u0107 w my\u015bl ba\u015bniowej wsp\u00f3lnoty interes\u00f3w (&#8222;podr\u00f3\u017cujmy zatem razem!&#8221;) tak w\u0142a\u015bnie, jak w &#8222;Czarnoksi\u0119\u017cniku ze Szmaragdowego Grodu&#8221;. Rozbudowany w\u0105tek osobisty, buzuj\u0105cy w dru\u017cynie, odwraca uwag\u0119 od zasadniczego tematu, czyli spotka\u0144 z dziwacznym otoczeniem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Niestety, motywacja w tej konwencji te\u017c szwankuje, zw\u0142aszcza w wypadku uroczego sk\u0105din\u0105d Orangutana. On, jako jedyny, nie ma \u017cadnego interesu (poza altruistyczn\u0105 ch\u0119ci\u0105 pomocy Anio\u0142owi), by szuka\u0107 Mistrza. W tym momencie konwencja Oz troch\u0119 si\u0119 za\u0142amuje &#8211; znacznie bardziej przekonuj\u0105co by\u0142oby, gdyby ka\u017cdy ze spotkanych na wyspie ruszy\u0142 do Szmaragdowego Grodu po niezb\u0119dn\u0105 korzy\u015b\u0107 (zw\u0142aszcza, gdy Anio\u0142 potrzebuje serca\/baterii, a Rozdarty chce odzyska\u0107 rozum. A zatem s\u0105 nawi\u0105zaniami do Blaszanego Drwala i Stracha).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nieco wadliwa jest te\u017c konstrukcja samego scenariusza: szkoda, \u017ce nigdzie nie zebrano miejsc, kt\u00f3re mo\u017cna odwiedzi\u0107 na wyspie, czy \u017ce bohaterowie zmieniaj\u0105 imiona (Przebudzony staje si\u0119 Rozdartym). Przez to trudno zachowa\u0107 orientacj\u0119 i pos\u0142ugiwa\u0107 si\u0119 tekstem jako pomoc\u0105 na sesji.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wszystko to jednak drobiazgi w por\u00f3wnaniu w wad\u0105 najwi\u0119ksz\u0105. Im d\u0142u\u017cej trwa przygoda, tym wszystko staje si\u0119 coraz bardziej chaotyczne i nieprzewidywalne, a ruchy dru\u017cyny przestaj\u0105 mie\u0107 jakiekolwiek znaczenie. Pocz\u0105tkowa sp\u00f3jno\u015b\u0107, konsekwencja i logika ba\u015bni zostaje z\u0142amana &#8211; od pewnego momentu nie chodzi ju\u017c o to, by gracze zdobyli numery, bo wszystkie ju\u017c maj\u0105. Musz\u0105 jednak pozwiedza\u0107 jeszcze wysp\u0119, by pozachwyca\u0107 si\u0119 kolejnymi szokuj\u0105cymi scenami. To zgo\u0142a niepotrzebne: gdyby ograniczy\u0107 peregrynacj\u0119 do wyszukiwania wi\u0119\u017ani\u00f3w, a niezwi\u0105zane z tym motywy umie\u015bci\u0107 pomi\u0119dzy niezb\u0119dnymi punktami, czy nada\u0107 im charakter &#8222;spotka\u0144 opcjonalnych&#8221;, konstrukcja by\u0142aby znacznie sp\u00f3jniejsza.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Najbardziej rozczarowuje jednak zako\u0144czenie, tak marne, \u017ce ca\u0142a &#8211; bardzo dobra przecie\u017c &#8211; przygoda bierze przez nie w \u0142eb. Zaczyna si\u0119 w momencie, gdy poszukiwanie okazuje si\u0119 bezsensowne (drzwi s\u0105 otwarte), a kulminacj\u0119 osi\u0105ga gdy wszystko okazuje si\u0119 nie mie\u0107 znaczenia. Po cz\u0119\u015bci jest to kanoniczne, tu jednak przeprowadzono rzecz zgo\u0142a nieciekawie i rozmowa bardziej przypomina egzaltowane wynurzenia z ko\u0144c\u00f3wki drugiego &#8222;Matrixa&#8221; ni\u017c dramatyczn\u0105 scen\u0119 zdemaskowania Oza lub okrzyk Alicji: &#8222;Jeste\u015bcie tylko tali\u0105 kart&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nie mia\u0142bym nic przeciwko fina\u0142owi, w kt\u00f3rym okazuje si\u0119, \u017ce postaci to tylko postaci, \u017ce ca\u0142a zabawa s\u0142u\u017cy zabawie, \u017ce gracze brali udzia\u0142 w spektaklu gry fabularnej, pod warunkiem atrakcyjnego wykonania. To, co proponuje scenariusz, jest jednak prostackie i pozbawione finezji. Co innego, gdyby Mistrz stara\u0142 si\u0119 wm\u00f3wi\u0107 ka\u017cdemu inne, wykluczaj\u0105ce si\u0119 zako\u0144czenie (zasugerowane na ko\u0144cu), a zadaniem sytuacji by\u0142oby doprowadzenie postaci graczy do owego s\u0142ynnego spostrze\u017cenia Alicji. \u015awiat zabawy nie mo\u017ce uniewa\u017cni\u0107 sam siebie. Pozostaje prawdziwy, dop\u00f3ki wierz\u0105 w niego bawi\u0105cy si\u0119 i tylko oni maj\u0105 w\u0142adz\u0119 go unicestwi\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tak oto, zamiast fina\u0142owej eksplozji otrzymujemy ledwie iskierk\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">To mog\u0142a by\u0107 przygoda wielka, mo\u017ce nawet genialna. Niestety, b\u0142\u0119dy sprowadzaj\u0105 j\u0105 do poziomu scenariusza z potencja\u0142em, ale przeci\u0119tnie wykonanego. Roni\u0119 nad nim \u0142zy.<\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\">Maciej Reputakowski<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">Lost w Neuroshimie?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Plusy: zasugerowanie muzyki (osobisty plusik za SOAD do systemu postapokaliptycznego) oraz dobra sugestia z wyciszeniem za pomoc\u0105 muzyki i przej\u015bciem w \u015bwiat gry. Na zako\u0144czenie nie nale\u017cy (jak sugeruje autor), ale KONIECZNIE TRZEBA powt\u00f3rzy\u0107 ten sam motyw muzyczny, co stworzy wyrazist\u0105 klamr\u0119 dla czasu sp\u0119dzonego na sesji.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zaproponowane postaci to prawdziwy atut tego scenariusza. Na czo\u0142o wybijaj\u0105 si\u0119 oczywi\u015bcie Ubartutu oraz Rozdarty, stanowi\u0105cy jedne z najoryginalniejszych pomys\u0142\u00f3w na bohater\u00f3w graczy, z jakimi przyjdzie si\u0119 wam spotka\u0107, na stronie Quentina, a mo\u017ce i w Waszych domowych zbiorach scenariuszy. Tak\u017ce Punk i Emily to postaci, w kt\u00f3re z przyjemno\u015bci\u0105 wcieli si\u0119 ka\u017cdy szukaj\u0105cy wyzwa\u0144 gracz. Co wa\u017cniejsze jednak, dru\u017cyna jest ze sob\u0105 po\u0142\u0105czona, istniej\u0105 w jej obr\u0119bie zale\u017cno\u015bci (cho\u0107 w mniejszym stopniu dotyczy to Rozdartego).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Klimat &#8222;szale\u0144stwa&#8221; jest absolutnie rozbrajaj\u0105cy i oczarowuj\u0105cy. Dzieje si\u0119 tak jednak nie dzi\u0119ki temu, \u017ce wszystko jest por\u0105bane, ale dlatego, i\u017c czu\u0107 w ka\u017cdym elemencie &#8211; cho\u0107by najbardziej dziwacznym &#8211; ukryt\u0105 logik\u0119. Najpi\u0119kniejsze kwiatki to:<\/p>\n<ul style=\"text-align: justify;\">\n<li>rozlana w barze benzyna, kt\u00f3ra wr\u0119cz m\u00f3wi: za\u0142atwcie tu wszystko, bo nast\u0119pnej okazji nie b\u0119dzie<\/li>\n<li>telefon od innego gracza, kt\u00f3ry ka\u017ce si\u0119 wykopa\u0107 z grobu<\/li>\n<\/ul>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ma\u0142y b\u0142\u0105d w tym miejscu polega na niekonsekwencji w nazywaniu jednego z bohater\u00f3w &#8211; Przebudzony do\u015b\u0107 szybko staje si\u0119 Rozdartym. Troch\u0119 p\u00f3\u017aniej dwie postaci nazywaj\u0105 si\u0119 tak samo: Dobrovski, ale autor nie wyja\u015bnia, czy to celowa zbie\u017cno\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Branie graczy na stron\u0119 os\u0142abia klimat dla tych, kt\u00f3rzy nie bior\u0105 udzia\u0142u w grze. Lepiej gra\u0107 przy wszystkich i liczy\u0107 na ich umiej\u0119tno\u015bci oddzielania w\u0142asnej wiedzy od wiedzy postaci. To te\u017c wyzwanie, cho\u0107 &#8211; oczywi\u015bcie &#8211; MG mo\u017ce stosowa\u0107 ten zabieg, by uzyska\u0107 jaki\u015b efekt. Wyj\u015bciem jest oczywi\u015bcie &#8211; jak to sugeruje autor &#8211; prowadzenie na dw\u00f3ch MG, ale w takiej sytuacji zawsze pojawia si\u0119 ryzyko, \u017ce jeden z prowadz\u0105cych nie b\u0119dzie do ko\u0144ca wiedzia\u0142, co dany gracz zrobi\u0142 u drugiego. Ryzyko nale\u017cy jednak do MG i to jemu nale\u017cy pozostawi\u0107 realizacj\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Z drugiej strony, a\u017c \u017cal by\u0142oby tego rozwi\u0105zania nie wprowadzi\u0107, gdy\u017c kilka pomys\u0142\u00f3w na wykorzystanie dw\u00f3ch MG zas\u0142uguje na najwi\u0119ksze uznanie. Takich czadowych motyw\u00f3w jest zreszt\u0105 wi\u0119cej, wi\u0119c warto wypisa\u0107 najciekawsze z nich:<\/p>\n<ul style=\"text-align: justify;\">\n<li>MG nr 2 prowadz\u0105cy sir Sigera i wpadaj\u0105cy w s\u0142owo MG nr 1 prowadz\u0105cemu NPC, kt\u00f3ry jest o Sigera wypytywany<\/li>\n<li>gadaj\u0105cy granat<\/li>\n<li>stalowe drzewo, kt\u00f3rego nie by\u0142o wida\u0107, \u017ce a\u017c dziw bierze<\/li>\n<li>Indianin z plemienia NeoApacz\u00f3w, kt\u00f3ry podr\u00f3\u017cuje dzi\u0119ki swojej fajce<\/li>\n<li>AutoCola z wyczerpan\u0105 Col\u0105 Light<\/li>\n<\/ul>\n<p style=\"text-align: justify;\">Fundamentalny b\u0142\u0105d, to stwierdzenie, \u017ce tekst czytany wp\u0142ywa korzystnie na klimat. Mistrz Gry musi po prostu umie\u0107 opowiedzie\u0107 spisany przez autora tekst tak, by wywo\u0142a\u0142 on efekt, jaki zak\u0142ada scenariusz. To element jego pracy, autor scenariusza powinien ufa\u0107, \u017ce jego przygoda trafi w r\u0119ce dobrego prowadz\u0105cego. Czy w innym wypadku by\u0142by w og\u00f3le sens pisa\u0107 niekonwencjonaln\u0105 (a wi\u0119c i wymagaj\u0105c\u0105 niekonwencjonalnego MG) przygod\u0119?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Drobne, ale mog\u0105ce sprawi\u0107 problemy niedopracowanie pojawia si\u0119 w lokacji z Placem Zabaw: brakuje spisu, jakie miejsca znajduj\u0105 si\u0119 na mapie. W og\u00f3le mapa &#8211; realna, do\u0142\u0105czona do scenariusza &#8211; bardzo by si\u0119 przyda\u0142a. Chocia\u017c gracze maj\u0105 porusza\u0107 si\u0119 zgodnie z ba\u015bniow\u0105 logik\u0105 od lokacji do lokacji, przyda\u0142oby si\u0119 jako\u015b okre\u015bli\u0107 po\u0142o\u017cenie tych miejsc w przestrzeni, zwizualizowa\u0107 je. Dodatkowo, przyda\u0142oby si\u0119 jednak punkt po punkcie\u00a0i ze strza\u0142kami wypisa\u0107 lokacje, przez kt\u00f3re bohaterowie przechodz\u0105. Problem pojawia si\u0119 w chwili, w kt\u00f3rej dru\u017cyna jest w metrze, a po chwili czytamy opis spotkania z czo\u0142giem podpu\u0142kownika Dobrovskiego.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ponadto w pewnej chwili &#8211; podczas spotkania z Indianinem Szakalem &#8211; dru\u017cyna zaczyna przemieszcza\u0107 si\u0119 ju\u017c troch\u0119 zbyt losowo i bez swojej woli. Uderza to do\u015b\u0107 mocno szczeg\u00f3lnie po czasie sp\u0119dzonym w czo\u0142gu, gdy r\u00f3wnie\u017c byli zdani na bieg wydarze\u0144. Co prawda ca\u0142a przygoda przebiega w my\u015bl zasady &#8222;poddaj si\u0119 pr\u0105dowi&#8221;, ale gracze powinni czu\u0107, \u017ce robi\u0105 to dobrowolnie, a nie \u017ce pr\u0105d ich porwa\u0142 ca\u0142kowicie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Bardzo karko\u0142omna jest r\u00f3wnie\u017c scena, w kt\u00f3rej dw\u00f3ch graczy prowadz\u0105cych Rozdartego ma si\u0119 zamieni\u0107 miejscami. Opisywanie graczowi jego emocji to pomys\u0142 chybiony, m\u00f3wienie wprost, \u017ce od tej pory maj\u0105 gra\u0107 na odwr\u00f3t r\u00f3wnie\u017c. Mo\u017ce wystarczy\u0142o zasugerowa\u0107 przej\u015bcie zamian\u0105 kartami postaci po spojrzeniu w lustro?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Raczej s\u0142abym pomys\u0142em &#8211; po doskona\u0142ym numerze z Mistrzem b\u0119d\u0105cym Mistrzem Gry &#8211; jest stwierdzenie, \u017ce ca\u0142a wyprawa nie mia\u0142a sensu. Sp\u0119dzenie takiej ilo\u015bci czasu w \u015bwiecie gry musi mie\u0107 jaki\u015b sens, cho\u0107by taki, \u017ce chodzi\u0142o o sam\u0105 gr\u0119. Ale MG musi to zadeklarowa\u0107, bo to on rz\u0105dzi w tym \u015bwiecie i on decyduje o logice i sensowno\u015bci podejmowanych dzia\u0142a\u0144.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Scenariusz &#8211; po wst\u0119pnym zachwycie &#8211; mocno rozczarowuje ko\u0144c\u00f3wk\u0105. Przede wszystkim autor nie realizuje konwencji ba\u015bni i poszczeg\u00f3lne etapy podr\u00f3\u017cy przez wysp\u0119 nie maj\u0105 \u017cadnego g\u0142\u0119bszego znaczenia dla zako\u0144czenia. Liczy si\u0119 tylko bajkowa zasada &#8222;co\u015b za co\u015b&#8221;, ale brak fina\u0142u zale\u017cnego od poczyna\u0144 graczy (w zasadzie mog\u0142aby si\u0119 odby\u0107 sama ko\u0144cowa scena) jest wielkim niedopatrzeniem. Jeszcze wi\u0119kszym b\u0142\u0119dem, o kt\u00f3rym Jan Tomaszewski powiedzia\u0142by, \u017ce to nie b\u0142\u0105d, ale wielb\u0142ad, jest ca\u0142kowite zignorowanie w toku akcji relacji mi\u0119dzy postaciami. Pocz\u0105tkowo wszystko wskazuje, \u017ce to te zwi\u0105zki b\u0119d\u0105 g\u0142\u00f3wnym tematem, a okazuj\u0105 si\u0119 wa\u017cne tylko w zawi\u0105zaniu fabu\u0142y. Autor powinien raczej pokaza\u0107, jak te emocje wp\u0142ywaj\u0105 na bohater\u00f3w w kluczowych momentach i jako\u015b je wykorzysta\u0107 w odpowiednich sytuacjach. Tymczasem pozostaje uczucie obcowania z trailerem do filmu, na kt\u00f3rym pojawiaj\u0105 si\u0119 ulubieni aktorzy w efektownym wprowadzeniu, a w kt\u00f3rym &#8211; jak si\u0119 okazuje po seansie &#8211; nie dano nic ciekawego do zagrania.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>Je\u015bli autor chcia\u0142by porozmawia\u0107 o swoim scenariuszu, zapraszam: <\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em> GG 1416169, e-mail: repek@polter.pl <\/em><\/p>\n<h4 style=\"text-align: justify;\"><a id=\"ar\"><\/a>Aleksander Ry\u0142ko<\/h4>\n<p style=\"text-align: justify;\">Scenariusz jest straszliwie nietypowy. Mo\u017ce by\u0107 to zar\u00f3wno wada, jak i zaleta. Wszystko zale\u017cy od oczekiwa\u0144 graj\u0105cych. Osobi\u015bcie przypad\u0142a mi do gustu zarysowana historia, podobnie jak dob\u00f3r bohater\u00f3w. Szkoda tylko, \u017ce relacje mi\u0119dzy bratem a cyber siostr\u0105 nie s\u0105 lepiej przedstawione, mog\u0142y by\u0107 znacznie wyra\u017aniejsze. Zastanawiaj\u0105 r\u00f3wnie\u017c uwagi dotycz\u0105ce prowadzenia scenariusza &#8211; uwa\u017cam, \u017ce gracze powinni by\u0107 \u015bwiadomi, \u017ce maj\u0105 do czynienia z przygod\u0105 nietypow\u0105 &#8211; nale\u017cy im zaufa\u0107, w przeciwnym razie mog\u0105 by\u0107 rozczarowani. Uwa\u017cam te\u017c, ze drugi Mg jest absolutnie zb\u0119dny. Problemem s\u0105 te\u017c proponowane przez autora &#8222;Zgrzyty&#8221; &#8211; najwi\u0119kszym atutem Cybernetcznych ciem jest nastr\u00f3j postapokaliptycznej, nierzeczywistej bajki. Uwa\u017cam, \u017ce nie ma co wprowadza\u0107 do tego na si\u0142\u0119 ba\u0142aganu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Cybernetyczne \u0106my to scenariusz kt\u00f3ry \u015bwietnie si\u0119 czyta, aczkolwiek mam w\u0105tpliwo\u015bci co do jego praktycznej realizacji. To nie jest scenariusz dla ka\u017cdego.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<div class=\"spdiv\">[collapse]<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8222;Cybernetyczne \u0107my na haju&#8221; (pdf) Rafa\u0142 &#8222;Auri&#8221; Jankowski Wyr\u00f3\u017cnienie<\/p>\n","protected":false},"author":11112,"featured_media":0,"parent":338,"menu_order":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[38,37,59,65],"tags":[],"class_list":["post-617","page","type-page","status-publish","hentry","category-4-graczy","category-5-graczy","category-finalisci","category-neuroshima"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/617","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/11112"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=617"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/617\/revisions"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/338"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=617"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=617"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=617"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}