{"id":899,"date":"2011-02-06T01:15:05","date_gmt":"2011-02-05T23:15:05","guid":{"rendered":"http:\/\/quentinrpg.pl\/?page_id=899"},"modified":"2018-07-26T01:41:28","modified_gmt":"2018-07-25T23:41:28","slug":"de-vermiss-mysteriis","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/?page_id=899","title":{"rendered":"De Vermiss Mysteriis"},"content":{"rendered":"<h3><a title=\"De Vermiss Mysteriis\" href=\"http:\/\/quentinrpg.pl\/wp-content\/uploads\/2010\/10\/2007_de_vermiss_mysteriis.zip\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">&#8222;De Vermiss Mysteriis&#8221;<\/a><\/h3>\n<p><em>Pawe\u0142 &#8222;Chimera&#8221; Cybula <\/em><\/p>\n<h4>Marcin Blacha<\/h4>\n<p>Ciekawe opowiadanie, s\u0142aby scenariusz. Bohaterowie s\u0105 biernymi obserwatorami wydarze\u0144, a nawet niezbyt sterani erpegowo gracze szybko zorientuj\u0105 si\u0119, \u017ce chodzi o wampirzyc\u0119. Bardzo lubi\u0119 staro\u015bwiecki horror, wi\u0119c tekst przeczyta\u0142em z przyjemno\u015bci\u0105. Doceni\u0142em nawi\u0105zania do Draculi, wr\u0119cz uj\u0119\u0142a mnie atmosfera scenariusza. Klasyczne zagrywki w rodzaju wprowadzenia dla graczy, kt\u00f3re proponuje autor, w Zewie Chtulhu s\u0105 do prze\u0142kni\u0119cia, wi\u0119c nie kr\u0119ci\u0142em zbytnio nosem na ograne rozwi\u0105zania akcji. Dracula w Zewie? &#8211; prosz\u0119 bardzo. To skojarzenie, kt\u00f3re mo\u017ce przerodzi\u0107 si\u0119 w ciekaw\u0105 sesj\u0119. C\u00f3\u017c z tego, skoro mam pewno\u015b\u0107, \u017ce przygod\u0119 doceni\u0105 tylko ci gracze, kt\u00f3rzy lubi\u0105, gdy Mistrz Gry ca\u0142y czas opowiada. Najlepiej znane historie.<\/p>\n<h4>Piotr Brewczy\u0144ski<\/h4>\n<p>&#8230;<\/p>\n<h4>Wojciech Doraczy\u0144ski<\/h4>\n<p>Musz\u0119 si\u0119 przyzna\u0107, \u017ce ze wszystkich okres\u00f3w w jakich mo\u017cna prowadzi\u0107 Cthulhu, wiek XIX zawsze podoba\u0142 mi si\u0119 najbardziej. Ciemne zau\u0142ki wielkich miast, kamienice g\u00f3ruj\u0105ce nad ulicami pokrytymi mg\u0142\u0105, ciemno\u015b\u0107 rozpraszana s\u0142abym \u015bwiat\u0142em naftowych latarni, Badacze pochodz\u0105cy ze spo\u0142ecze\u0144stwa tak odmiennego od naszego. Wszystko to silnie dzia\u0142a\u0142o na moj\u0105 wyobra\u017ani\u0119.<\/p>\n<p>Przygoda, kt\u00f3rej tytu\u0142 jest tytu\u0142em pewnej Blu\u017anierczej Ksi\u0119gi, ma owszem te wszystkie zalety. Ca\u0142a historia toczy si\u0119 wok\u00f3\u0142 osoby angielskiego lorda, w angielskiej rezydencji, po\u0142o\u017conej na spokojnej, angielskiej wsi. Mamy tu i prowincjonaln\u0105 spo\u0142eczno\u015b\u0107, i romatyczne ruiny zniszczonego opactwa, samotn\u0105 latarni\u0119 morsk\u0105, wreszcie &#8211; pos\u0119pny grobowiec. Wszystko to sprawia, \u017ce przygoda ma sw\u00f3j specyficzny nastr\u00f3j, kt\u00f3ry tak bardzo lubi\u0119.<\/p>\n<p>Niestety, tutaj m\u00f3j zachwyt si\u0119 ko\u0144czy. Owszem &#8211; trudno powiedzie\u0107 o konstrukcji przygody, \u017ce jest z\u0142a, wr\u0119cz przeciwnie &#8211; jest ca\u0142kiem grywalna. W\u0105tki s\u0105 sensownie po\u0142\u0105czone, maj\u0105 r\u0119ce i nogi. Cho\u0107 na niekt\u00f3re sceny gracze nie maj\u0105 \u017cadnego wp\u0142ywu (szaleniec morduj\u0105cy s\u0142u\u017c\u0105cego), to jednak w ko\u0144cowej cz\u0119\u015bci przygody jest sporo miejsca na ich dzia\u0142ania. Sesja na podstawie tego scenariusza zapewne wyjdzie ca\u0142kiem porz\u0105dna.<\/p>\n<p>Porz\u0105dna &#8211; i tylko tyle. Przygoda bowiem niestety korzysta z do\u015b\u0107 ogranego zestawu schemat\u00f3w, tylko mackowatego potworka podmieniono na wampira i jak to w opowie\u015bci wampirycznej bywa, dorzucono w\u0105tek mi\u0142osny. Wszystko jest \u0142adnie zakomponowane, niestety brak tu czegokolwiek co wybija\u0142o by si\u0119 ponad poziom &#8222;przyzwoitego scenariusza&#8221;. Na konkurs to jednak troch\u0119 za ma\u0142o.<\/p>\n<p>Tekst jest spisany, fajnym, plastyczym j\u0119zykiem, ja jednak prowadz\u0105c sesj\u0119 nie wzorowa\u0142 bym si\u0119 na nim ca\u0142kowicie. Je\u017celi w \u015brodku pe\u0142nej napi\u0119cia sceny, stwierdz\u0119 \u017ce BG s\u0142ysz\u0105 ssanie, to reakcj\u0105 graczy raczej nie b\u0119dzie przera\u017cenie. Wr\u0119cz przeciwnie.<\/p>\n<h4>Artur Ganszyniec<\/h4>\n<p>Dobry, klasyczny horror z od\u015bwie\u017conymi paroma pomys\u0142ami. Niestety to bardziej opowiadanie, ni\u017c scenariusz do gry RPG.<\/p>\n<p>Mam ochot\u0119 go poprowadzi\u0107, jednak nie dok\u0142adnie w tej formie. Pomijaj\u0105c form\u0119 opowiadanie, problemy z wpasowaniem graczy w wydarzenia s\u0105 pewne. To jeden z tekst\u00f3w, w kt\u00f3rych NPCom przytrafia si\u0119 wi\u0119kszo\u015b\u0107 ciekawych rzeczy. A to nie \u0142adnie odbiera\u0107 frajd\u0119 graczom. Jednak jest w tej przygodzie tyle klimatu, \u017ce by\u0107 mo\u017ce warto po\u015bwi\u0119ci\u0107 troch\u0119 czasu i dokona\u0107 niezb\u0119dnych przer\u00f3bek. Najch\u0119tniej z cz\u0119\u015bci NPC\u00f3w uczyni\u0142bym postacie graczy.<\/p>\n<p><strong>Zalety:<\/strong> Bardzo podoba\u0142o mi si\u0119 rozegranie motyw\u00f3w wampiryzmu w otoczce mit\u00f3w. Sen na koniec i s\u0142owa wampirzycy &#8211; bardzo, bardzo klimatyczne. Mamy tu dom na wzg\u00f3rzu, cmentarz, ponure klify, dom wariat\u00f3w, lokaja i s\u0142u\u017c\u0105c\u0105, poezj\u0119 i blu\u017aniercz\u0105 ksi\u0119g\u0119.<\/p>\n<p><strong>Wady:<\/strong> Mia\u0142em ca\u0142y czas wra\u017cenie, \u017ce to przygoda dla jednego gracza. Komentarze autora (?s\u0142u\u017c\u0105ca mo\u017ce zrobi\u0107 to a to, w jednej z sesji np. zastrzeli\u0142a gracza&#8221;) podsycaj\u0105 moje obawy, \u017ce NPCe zbyt monopolizuj\u0105 przygod\u0119. Nie ma wsparcia mechanicznego, to r\u00f3wnie\u017c troch\u0119 dodatkowej pracy. Sen o klaunach ma by\u0107, jak mniemam, ho\u0142dem dla Kinga, ale zupe\u0142nie nie pasuje zupe\u0142nie do reszty. Wyra\u017any dysonans. No i ten wyra\u017anie s\u0142yszalny odg\u0142os ssania .<\/p>\n<p><strong>Jednym zdaniem: <\/strong>Opowiadanie grozy, na tyle obiecuj\u0105ce, \u017ce warto zastanowi\u0107 si\u0119 nad samodzielnym przerobieniem go na scenariusz gry RPG.<\/p>\n<h4>Magdalena Madej<\/h4>\n<p><strong>De Vermiss Mysteriis<\/strong> rozpoczyna si\u0119 zgodnie ze wszelkimi prawid\u0142ami przygody do Zewu Cthulhu: dru\u017cyna otrzymuje list od starego znajomego, kt\u00f3ry wpad\u0142 w powa\u017cne k\u0142opoty i potrzebuje pomocy poszukiwaczy. Jednak w dalszej cz\u0119\u015bci scenariusza dru\u017cyna nie stawi czo\u0142a pot\u0119pie\u0144czym k\u0105tom i blu\u017anierczym mackom, lecz skonfrontuje si\u0119 z powracaj\u0105c\u0105 zza grobu, \u017c\u0105dn\u0105 krwi wampirzyc\u0105. Fabu\u0142a obfituje nie tylko w blade kszta\u0142ty upiorzycy, ale znajduj\u0105 si\u0119 w niech tak\u017ce inne smako\u0142yki dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w gotyku. Autor zadba\u0142 o koloryt i t\u0142o scenariusza z wyj\u0105tkow\u0105 pieczo\u0142owito\u015bci\u0105, a\u017c czu\u0107 morski wiatr na policzkach i zapach wrzosowisk w powietrzu.<\/p>\n<p>Dok\u0142adno\u015bci zabrak\u0142o niestety w konstruowaniu bohater\u00f3w oraz samego przebiegu fabu\u0142y. Po raz kolejny po\u015br\u00f3d nades\u0142anych na konkurs scenariuszy to nie gracze s\u0105 centralnymi postaciami, kt\u00f3rych losy wsp\u00f3\u0142tworz\u0105 wszyscy uczestnicy zabawy. Oszala\u0142y z b\u00f3lu wdowiec, op\u0119tany przez z\u0142\u0105 moc kamerdyner, zbieg z zak\u0142adu dla ob\u0142\u0105kanych oraz s\u0142u\u017c\u0105ca, kt\u00f3ra nadal s\u0142u\u017cy swojej zmar\u0142ej pani, przeprowadzaj\u0105 za poszukiwaczy ca\u0142\u0105 intryg\u0119. Zabijaj\u0105 zb\u0119dne postaci, sami przyznaj\u0105 si\u0119 do winy i pope\u0142niaj\u0105 samob\u00f3jstwo, prze\u017cywaj\u0105 mroczne nami\u0119tno\u015bci, a co gorsza wszystkie te pasjonuj\u0105ce wypadki mog\u0142yby z powodzeniem wydarzy\u0107 si\u0119 bez najmniejszego udzia\u0142u graczy.<\/p>\n<p>Przed stwierdzeniem, i\u017c <strong>De Vermiss Mysteriis<\/strong> to scenariusz jedynie dla Mistrza Gry i jego Bohater\u00f3w Niezale\u017cnych, przygod\u0119 ratuje fina\u0142, w kt\u00f3rym poszukiwacze maj\u0105 odprawi\u0107 unicestwiaj\u0105cy wampirzyc\u0119 rytua\u0142. Doskona\u0142a plastyczna strona tekstu, wyostrza g\u0142\u00f3d na mroczn\u0105 i krwaw\u0105 opowie\u015b\u0107 gotyck\u0105, kt\u00f3ra w finale okazuje si\u0119 by\u0107 udaj\u0105cym wino sokiem z czarnej porzeczki.<\/p>\n<h4>Tomasz Z. Majkowski<\/h4>\n<p>Gdybym mia\u0142 okre\u015bli\u0107 ten scenariusz jednym s\u0142owem, rzek\u0142bym &#8211; stylowy. Jest w nim w zasadzie wszystko, czego oczekujemy po gotyckiej opowie\u015bci o wampirach: zrujnowane opactwa, niezrealizowane mi\u0142o\u015bci, samotne rezydencje, zdesperowani arystokracji, tajemniczy kamerdynerzy, zbiegli ob\u0142\u0105ka\u0144cy, angielska prowincja i ogromne ilo\u015bci mg\u0142y. Jest i pi\u0119kna wampirzyca, i zdradziecka s\u0142u\u017c\u0105ca, ba, jest nawet sir Walter Scott (cho\u0107 nie osobi\u015bcie).<\/p>\n<p>Z &#8222;Draculi&#8221; rzecz czerpie ca\u0142ymi gar\u015bciami, zabawiaj\u0105c si\u0119 przy tym nader inteligentnie mniej znanymi powie\u015bciowymi faktami: nie pojawi si\u0119 tu wprawdzie \u017caden van Helsing, rzecz osadzona jest jednak w Whitby, mie\u015bcie, w kt\u00f3rym powie\u015b\u0107 powsta\u0142a i w kt\u00f3rym rozbi\u0142 si\u0119 szkuner &#8222;Demeter&#8221;, wioz\u0105cy jej tytu\u0142owego bohatera do Anglii. W Hillingham dziennik pisze Lucy Wisterna, pierwsza ofiara hrabiego. Tego rodzaju nawi\u0105zania, subtelne i inteligentne, podkre\u015blaj\u0105 nieco umown\u0105 atmosfer\u0119 tego scenariusza, nie narzucaj\u0105c przy tym bezpo\u015bredniego powielania w\u0105tk\u00f3w s\u0142ynnych wampirycznych opowie\u015bci. Smaczku przygodzie dodaje fakt, \u017ce w Withby mie\u015bci si\u0119 dzi\u015b muzeum Brama Stokera.<\/p>\n<p>Rzecz osadzona jest w pieczo\u0142owicie odtworzonych scenografiach, co leje mi\u00f3d ma moje serce &#8211; uwa\u017cam, \u017ce je\u015bli ju\u017c scenariusz ma rozgrywa\u0107 si\u0119 w autentycznych plenerach, te powinny wygl\u0105da\u0107 jak w rzeczywisto\u015bci. W tle przygody pojawia si\u0119 wi\u0119c i opactwo Whitby, i przyl\u0105dek Kettleness, lokalne atrakcje (oraz miejsca zwi\u0105zane z akcj\u0105 Draculi), kt\u00f3re przydaj\u0105 autentyczno\u015bci i stanowi\u0105 mi\u0142e urozmaicenie, wpisuj\u0105c si\u0119 jednocze\u015bnie, jak ju\u017c m\u00f3wi\u0142em, w kanon wampirycznych opowie\u015bci. Jedynym zgrzytem jest drobna omy\u0142ka &#8211; bohaterka przywo\u0142ywanego &#8222;Marmiona&#8221; nie zosta\u0142a uwi\u0119ziona w murach Withby, a Lindisfarne.<\/p>\n<p>Z samym scenariuszem jest nieco s\u0142abiej. Wprawdzie epatowa\u0107 ma g\u0142ownie nastrojem, nie zawi\u0142\u0105 intryg\u0105, wypada\u0142oby jednak pozwoli\u0107 graczom poszpera\u0107 w historii i samodzielnie doj\u015b\u0107 do jakich\u015b z konkluzji, zamiast wyr\u0119cza\u0107 ich za pomoc\u0105 op\u0119tanych pensjonariuszy zak\u0142ad\u00f3w zamkni\u0119tych oraz pospiesznie spisanych, eleganckich list\u00f3w. Oczywistym jest, \u017ce tre\u015bci\u0105 scenariusza nie jest odkrycie, i\u017c stary przyjaciel badaczy jest ofiar\u0105 wampira, to jest bowiem jasne od pierwszych uderze\u0144 ko\u0142atk\u0105 w drzwi posiad\u0142o\u015bci. Logicznym wydaje si\u0119 wi\u0119c, \u017ce konstrukcja fabularna przygody za szkielet winna mie\u0107 w\u0105tek zniszczenia wampirzycy. Tak si\u0119 te\u017c dzieje, lecz jedynie cz\u0119\u015bciowo, a zrzucenie na barki graczy wy\u0142\u0105cznie odpowiedzialno\u015bci za przeprowadzenie rytua\u0142u to nieco ma\u0142o.<\/p>\n<p>Ta kameralna, kr\u00f3tka przygoda, kt\u00f3r\u0105 bez w\u0105tpienia rozegra\u0107 mo\u017cna za jednym posiedzeniem urzeka mnie atmosfer\u0105, scenografi\u0105 oraz \u015bwiadomo\u015bci\u0105 literack\u0105, martwi jednak okrojon\u0105 fabu\u0142\u0105 i przekonaniem, \u017ce mo\u017cna by wykrzesa\u0107 z niej znacznie wi\u0119cej. Rozumiem, \u017ce po zako\u0144czeniu przygody gracze pozosta\u0107 maj\u0105 z uczuciem nieuchwytnego \u017calu, prze\u015bwiadczeniem, \u017ce umkn\u0119\u0142o im co\u015b wa\u017cnego, \u017ce tylko prze\u015blizn\u0119li si\u0119 po powierzchni tajemnicy. Analogiczne odczucia wywo\u0142uje lektura scenariusza &#8211; on sam r\u00f3wnie\u017c wy\u0142\u0105cznie \u015blizga si\u0119 po powierzchni i nie pozwala na dobre zag\u0142\u0119bi\u0107 si\u0119 w tak udatnie wywo\u0142anej atmosferze gotyckiej opowie\u015bci.<\/p>\n<h4>Krystyna Nahlik<\/h4>\n<p>Ten scenariusz to absolutna klasyka Zewu Cthulhu &#8211; list od przyjaciela, przekl\u0119ta ksi\u0119ga i t\u0142um szale\u0144c\u00f3w &#8211; elegancko po\u0142\u0105czona z r\u00f3wnie klasyczn\u0105 opowie\u015bci\u0105 o wampirach. Jest jednak zaledwie szkicem, na kt\u00f3rym mo\u017cna by oprze\u0107 szkielet bardzo nastrojowej przygody, nie dostarczaj\u0105cym wystarczaj\u0105cej ilo\u015bci wydarze\u0144 b\u0105d\u017a informacji o bohaterach niezale\u017cnych, by go rozwin\u0105\u0107. Ci\u0119\u017cko te\u017c oczekiwa\u0107, by gracze przej\u0119li si\u0119 tragedi\u0105 cz\u0142owieka, z kt\u00f3rym s\u0105 tak s\u0142abo zwi\u0105zani. Nie uwa\u017cam przy tym, \u017ce dla pe\u0142nego efektu gracze powinni si\u0119 koniecznie wcieli\u0107 w g\u0142\u00f3wne <em>dramatis personae<\/em>, klasyczny scenariusz ZC zreszt\u0105 zazwyczaj tego nie zak\u0142ada, powinni jednak zwi\u0105za\u0107 si\u0119 bli\u017cej zar\u00f3wno z lordem Summersetem, jak i z jego ma\u0142\u017conk\u0105 &#8211; rozegranie retrospekcji np. z ich wesela mog\u0142oby by\u0107 niez\u0142ym pomys\u0142em. Inaczej bowiem wydarzenia spadaj\u0105 na nich w\u0142a\u015bciwie od samego pocz\u0105tku, zanim zdo\u0142a si\u0119 pojawi\u0107 nastr\u00f3j i jakakolwiek sympatia do lorda, kt\u00f3ry bohater\u00f3w unika. Obok szkicowo\u015bci wydarze\u0144 dozowanie napi\u0119cia jest najs\u0142absz\u0105 strona ?De Vermiss Mysteriis&#8221;, ktore poza tym ma naprawd\u0119 wiele zalet. Po pierwsze ujmuje w nim plastyczny styl i dba\u0142o\u015b\u0107 o nastrojowe szczeg\u00f3\u0142y, takie jak cytaty na nagrobkach, listy czy zdj\u0119cia. Po drugie za\u015b bohaterowie maja naprawd\u0119 wa\u017cn\u0105 role do odegrania w finale i ka\u017cde z wybranych przez nich rozwi\u0105za\u0144 ma logiczne konsekwencje. Mimo, \u017ce brak mu g\u0142\u0119bi i zaanga, nadrabia to mn\u00f3stwem uroku i s\u0105dz\u0119, ze rozegranie sesji na jego podstawie, w wersji nieco poszerzonej, dostarczy sporo przyjemno\u015bci w dobrym stylu.<\/p>\n<p><strong>Dozwolony od: <\/strong>lat 12<\/p>\n<p><strong>Akcja:<\/strong> 3<\/p>\n<p><strong>Emocje:<\/strong> 2<\/p>\n<p><strong>Humor:<\/strong> 1<\/p>\n<p><strong>Pomys\u0142y: <\/strong>2<\/p>\n<p><strong>Ciekawostki:<\/strong> Oryginalne opisy w drugiej osobie na pocz\u0105tku scenariusza.<\/p>\n<p><strong>Wpadki:<\/strong> Odg\u0142os ssania&#8230;<\/p>\n<p>Skala 0\/4<\/p>\n<h4>Maciej Reputakowski<\/h4>\n<p>Formu\u0142a zwrotu do czytelnika jako uczestnika nie jest najszcz\u0119\u015bliwsza. Cho\u0107 tekst czyta si\u0119 dobrze, scenariusz powinien by\u0107 przede wszystkim funkcjonalny i skierowany do Mistrza Gry, inaczej sprawia trudno\u015bci w ponownej lekturze i szukaniu niezb\u0119dnych informacji. Quentin nie jest konkursem na najlepsze opowiadanie, a w tym wypadku autorowi zabrak\u0142o te\u017c konsekwencji, gdy\u017c bez ostrze\u017cenia przechodzi mi\u0119dzy r\u00f3\u017cnymi typami opisu, by wreszcie ze stylistyki opowiadania zrezygnowa\u0107.<\/p>\n<p>Wydarzenia sprzed lat nale\u017ca\u0142oby jednak graczom opisa\u0107 (np. na karcie postaci), a najlepiej rozegra\u0107 &#8211; jako osobn\u0105 sesj\u0119 lub w formie retrospekcji w trakcie rozwoju przygody. Inaczej brakuje poczucia, i\u017c pi\u0119tna\u015bcie lat wcze\u015bniej rzeczywi\u015bcie dru\u017cyna co\u015b razem prze\u017cy\u0142a. O retrospekcje a\u017c prosi si\u0119 w scenach, gdy gracze spotykaj\u0105 Bohater\u00f3w Niezale\u017cnych, kt\u00f3rych znaj\u0105 z &#8222;dawnych lat&#8221; (np. kulawego s\u0142u\u017cacego).<\/p>\n<p>Ten sam problem dotyczy zdarze\u0144 bezpo\u015brednio poprzedzaj\u0105cych fabu\u0142\u0119. W \u015brodku scenariusza autor spisuje niedawne wydarzenia dla Mistrza Gry i. nic z tego nie wynika. Co ma zrobi\u0107 prowadz\u0105cy? Rozegra\u0107 je? Opowiedzie\u0107? Jak maj\u0105 je pozna\u0107 gracze? Jedyne, co do graczy dotrze p\u00f3\u017aniej, to list s\u0142u\u017c\u0105cego, kt\u00f3ry t\u0142umaczy si\u0119 ze swojego post\u0119powania i odkrywa zagadk\u0119 za graczy, kt\u00f3rzy nawet nie mieli okazji, by przeprowadzi\u0107 jakiekolwiek \u015bledztwo.<\/p>\n<p>Dodatkowym b\u0142\u0119dem jest to, i\u017c te wiadomo\u015bci s\u0105 zatajone na pocz\u0105tku przed czytelnikiem (czyli potencjalnym MG), kt\u00f3ry nie otrzymuje do r\u0105k prostego narz\u0119dzia do prowadzenia, lecz musi co chwila weryfikowa\u0107 to, co wie o tre\u015bci przygody.<\/p>\n<p>Autor nie podaje \u017cadnych praktycznych wskaz\u00f3wek, jak nale\u017ca\u0142oby zbudowa\u0107 napi\u0119cie lub poczucie zagro\u017cenia w pocz\u0105tkach scenariusza. Pisze, i\u017c wyj\u015bcie z \u0142\u00f3\u017cka powinno by\u0107 dla gracza wyzwaniem, lecz nic w tek\u015bcie nie uzasadnia takiego za\u0142o\u017cenia.<\/p>\n<p>Niepok\u00f3j budz\u0105 te\u017c niekt\u00f3re notatki przy opisach BN\u00f3w. Przyk\u0142adowo, przy Laurze napisano, \u017ce mo\u017ce zabi\u0107 dw\u00f3ch z bohater\u00f3w graczy, by chroni\u0107 blisk\u0105 osob\u0119. Takie prze\u0142o\u017cenie emocji postaci niezale\u017cnej nad Bohatera Gracza jest niezbyt dobrym pomys\u0142em. BNi maj\u0105 w og\u00f3le za du\u017co do powiedzenia w tym scenariuszu. Dotyczy to r\u00f3wnie\u017c Adolfa (s\u0142u\u017c\u0105cego), kt\u00f3ry sam podejmuje decyzj\u0119 od naprawieniu z\u0142a, kt\u00f3re wyrz\u0105dzi\u0142 i odczynieniu czaru. Taki krok powinien wykona\u0107 pod wp\u0142ywem dzia\u0142a\u0144 graczy, a nie za spraw\u0105 odg\u00f3rnego nakazu.<\/p>\n<p>Scenariusz zaczyna si\u0119 robi\u0107 bardzo pretekstowy w chwili, w kt\u00f3rej &#8222;zew ksi\u0119gi&#8221; dociera do szpitala psychiatrycznego. Co gorsza, gracze do\u015bwiadczaj\u0105 jedynie efekt\u00f3w tego wydarzenia, nie mog\u0105 wzi\u0105\u0107 w nim udzia\u0142u. Nawet walka z pensjonariuszem odbywa si\u0119 bez wiedzy bohater\u00f3w, kt\u00f3rzy przybywaj\u0105 na miejsce ju\u017c po fakcie. Tu te\u017c wychodzi najwi\u0119ksza wada scenariusza &#8211; wszystko jest podane graczom kaw\u0119 na \u0142aw\u0119, nie musz\u0105 w og\u00f3le si\u0119 wysila\u0107, by czego\u015b si\u0119 dowiedzie\u0107. Ale gdy wprowadza si\u0119 ju\u017c w pierwszych scenach g\u0142\u00f3wnego przeciwnika, a chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej wyja\u015bnia, sk\u0105d si\u0119 wzi\u0105\u0142, to trudno o budowanie napi\u0119cia.<\/p>\n<p>Jedyny ciekawy motyw w scenariusz stanowi konfrontacja uczu\u0107 s\u0142u\u017cacej Laury i Edwarda. Niestety, obie te postaci to Bohaterowie Niezale\u017cni, a wi\u0119c i kaliber dylematu jest znikomy.<\/p>\n<p>Pierwszym z dw\u00f3ch plus\u00f3w tego scenariusza jest kanoniczne rozpocz\u0119cie od listu. Niestety, poza tym mo\u017cna odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, \u017ce &#8222;De Vermiss Mysteriis&#8221; jest sequelem jakiej\u015b przygody, przy kt\u00f3rej autor i jego dru\u017cyna kiedy\u015b dobrze si\u0119 bawili. Drugi plus to rytua\u0142, kt\u00f3ry oddaje si\u0119 do dyspozycji graczy. Szkoda, \u017ce jest to w zasadzie jedyny moment, w kt\u00f3rym maj\u0105 cokolwiek do powiedzenia.<\/p>\n<p>Je\u015bli autor chcia\u0142by porozmawia\u0107 o swoim scenariuszu, zapraszam:<\/p>\n<p>GG 1416169, e-mail: repek@polter.pl<\/p>\n<h4>Micha\u0142 Stachyra<\/h4>\n<p>&#8230;<\/p>\n<h4>Joanna Szaleniec<\/h4>\n<p>Przygoda pomy\u015blana jako &#8222;Dracula&#8221; w realiach &#8222;Zewu Cthulhu&#8221;, bezb\u0142\u0119dnie nawi\u0105zuj\u0105ca do klasyki gatunku (a dok\u0142adniej &#8211; obu gatunk\u00f3w). Niestety jest to KOLEJNY scenariusz, w kt\u00f3rym gracze pozostaj\u0105 jedynie mniej lub bardziej biernymi \u015bwiadkami emocjonuj\u0105cych interakcji bohater\u00f3w niezale\u017cnych. Szczerze nad tym bolej\u0119, poniewa\u017c poza tym jednym (lecz jak\u017ce istotnym!) mankamentem przygoda jest w mojej opinii bez zarzutu. Autorowi zabrak\u0142o odwagi, \u017ceby graczy umie\u015bci\u0107 w g\u0142\u00f3wnych rolach w scenariuszu &#8211; mo\u017ce za bardzo przywi\u0105za\u0142 si\u0119 do wymy\u015blonych przez siebie zdarze\u0144, \u017ceby zda\u0107 si\u0119 na inwencj\u0119 graczy w odgrywaniu relacji mi\u0119dzy kluczowymi dla historii bohaterami? S\u0105dz\u0119, \u017ce gdyby pozwoli\u0107 graczom wcieli\u0107 si\u0119 w Edwarda, Adolfa, Luiz\u0119 i (ewentualnie) jednego goszcz\u0105cego w domu Badacza b\u0105d\u017a te\u017c np. lekarza, to scenariusz &#8211; oczywi\u015bcie po odpowiednich przer\u00f3bkach &#8211; mia\u0142by szans\u0119 roz\u0142o\u017cy\u0107 na \u0142opatki wi\u0119kszo\u015b\u0107 pozosta\u0142ych w tej edycji Quentina.<\/p>\n<p>(Na marginesie mam pytanie do autora, czy nie zechcia\u0142by spr\u00f3bowa\u0107 dokona\u0107 takiej przer\u00f3bki i opublikowa\u0107 scenariusza r\u00f3wnie\u017c w tej opcjonalnej wersji? Je\u017celi wyrazi\u0142by zgod\u0119, s\u0142u\u017c\u0119 pomoc\u0105, poniewa\u017c zale\u017cy mi na poprowadzeniu tej przygody w takiej w\u0142a\u015bnie formie).<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8222;De Vermiss Mysteriis&#8221; Pawe\u0142 &#8222;Chimera&#8221; Cybula Marcin Blacha Ciekawe opowiadanie, s\u0142aby scenariusz. Bohaterowie s\u0105 biernymi obserwatorami wydarze\u0144, a nawet niezbyt sterani erpegowo gracze szybko zorientuj\u0105 si\u0119, \u017ce chodzi o wampirzyc\u0119. Bardzo lubi\u0119 staro\u015bwiecki horror, wi\u0119c tekst przeczyta\u0142em z przyjemno\u015bci\u0105. Doceni\u0142em nawi\u0105zania do Draculi, wr\u0119cz uj\u0119\u0142a mnie atmosfera scenariusza. Klasyczne zagrywki w rodzaju wprowadzenia dla graczy,<a class=\"more-link button\" href=\"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/?page_id=899\">Czytaj dalej&#8230;<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":11112,"featured_media":0,"parent":336,"menu_order":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[61],"tags":[],"class_list":["post-899","page","type-page","status-publish","hentry","category-zew-cthulhu"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/899","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/11112"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=899"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/899\/revisions"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/336"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=899"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=899"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.quentinrpg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=899"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}