Quentin 2000-2007
Niepokorny członek kapituły Quentina od drugiej edycji.
Nigdy nie udało mi się od początku do końca spisać przygody. Nie za wiele ich również stworzyłem, będąc z zamiłowania raczej Graczem niż Mistrzem Gry. Przeczytałem jednakże setki przygód, scenariuszy, kampanii – oryginalne dodatki do RPGów, przygody z MiMa, Labiryntów, Złotego Smoka, Talizmanu, k6, Portala, fanzinów, sieci + oczywiście kilkadziesiąt (może już ze 100?) scenariuszy nadsyłanych na „Q”. Dlatego też patrzę na nadsyłane prace zdecydowanie z pozycji Gracza, zastanawiając się raczej, jak by mi się w taką przygodę grało, nie zaś jak by mi się ją prowadziło.
Dorobek artystyczny:
Byłem stałym współpracownikiem „Magii i Miecza” przez ok. 1,5 roku tworząc głównie MIMowe Newsy, recenzje podręczników i relacje z konwentów. Byłem także stałym współpracownikiem „Science Fiction” i śp. „Hyperiona„. Ponadto moje…hm… teksty ukazywały się w Portalu oraz w kilku miejscach w sieci, a także w paru fanzinach. Mój jedyny stricte RPGowy tekst to stworzony wraz z Tomaszem Majkowskim i Michałem Rokitą opis działania giełdy oraz rynków finansowych Novigradu do Wiedźmina:GW, opublikowany w „Białym Wilku 2„. Poza tym jestem redaktorem fanzinu (annału) GGFF „Quenta„, korektorem kilku podręczników do Legendy Pięciu Kręgów.
Prawdopodobnie najbardziej znany jestem z racji organizowania konwentów, których zorganizowałem już kilkanaście – Imladrisy,Krakony, Conquest, Polcon 2002, brałem tez udział w organizacji jednego Magiconu i jednego Dracoola, a przez jakiś czas byłem jednym z organizatorów Pucharu Mistrza Mistrzów.
Trochę informacji o mnie – w większości przestarzałych – http://puszon.rpg.pl
W RPGach zdecydowanie preferuję fantasy – co bynajmniej nie powoduje, że scenariusze należące do tego gatunku oceniam lepiej. W zasadzie jest odwrotnie – częściej się do takich scenariuszy przyczepiam (oczywiście niebezpodstawnie) – za to już kilka razy zdarzyło mi się wyróżnić teksty zupełnie nie-fantasy, ba, tyczące klimatów, za którymi (oględnie mówiąc) nie przepadam – jak WOD czy postapokalipsa.
Chyba najistotniejsze dla mnie jest staranne napisanie tekstu przez autora – „fajność” jego czytania wydaje mi się ważniejsza niż najlepsze nawet pomysły, gdy te są podane w sposób niestrawny.
Scenariusz musi dać się czytać, musi być uporządkowany tak, aby potencjalny MG, który będzie go prowadził, nie miał problemów ze znalezieniem w tekście najistotniejszych informacji.
Cenię sobie interesująco opisane miejsca i bohaterów (ale już nie przedmioty), zwracam też baczną uwagę na to, czy scenariusz mieści się w wybranej przez autora konwencji.
Nie mam jakichś zdecydowanych preferencji co do gatunku przygody – no może z niewielkim wskazaniem na kryminał, cenię gdy w przygodzie pojawia się humor – ale nie na siłę. Ogólnie rzecz biorąc jestem straszliwie subiektywny i wybieram te teksty, które po prostu najbardziej mi się podobają.
Ulubione systemy RPG: Deadlands, L5K, WFRP (kolejność zmienna)
