MICHAŁ LASKOWSKI, DAWID SZYMAŃSKI „Trucizna” (POBIERZ: Przygodę odt, Załącznik odt, Przygodę pdf, Załącznik pdf)
EDYCJA: 2026
SYSTEM RPG: Blade Runner
LICZBA GRACZY: 2-4 (optymalnie 4)
LICZBA SESJI: 1-2
POSTACIE: przykładowe w załączniku
OPIS PRZYGODY: Sprawa inspirowana historią trucicielki Giulii Tofany składa się z trzech warstw. Akcja zaczyna się gdy bohaterowie graczy zostają wezwani z powodu otrucia milionera Reuela T. Erwinga, o co podejrzewa się androida-asystentkę G-1A (Giulia).
Zgodnie z tradycją Blade Runner samo śledztwo stanowi okazję do zbadania postaw postaci.
TRIGGERY: przemoc, przemoc rodzinna, procedury medyczne. Scenariusz przeznaczony dla osób dorosłych.
WOJCIECH ROSIŃSKI
[nie recenzował tej pracy]
PIOTR CICHY
Ciekawy główny wątek z niebanalną inspiracją. Doceniam jasne jej przywołanie.
Bardzo profesjonalnie rozpisana przygoda. Widać dobrą znajomość systemu i jego wyczucie.
Duża liczba wskazówek pomoże gładko przeprowadzić śledztwo i skupić się na dylematach, które stanowią serce Blade Runnera.
Gotowe postacie mogą być przydatne. Schemat powiązań wątków pomaga się w nich zorientować.
Uwzględnienie BHS przy ciężkich tematach poruszanych w przygodzie to ważny element.
PRZEMYSŁAW FRĄCKOWIAK-SZYMAŃSKI
- Błędy gramatyczne od pierwszego akapitu nie napawają optymizmem. Serio, warto robić redakcję.
- Materiał jest niestety przegadany – zbyt dokładnie stara się krok po kroku opisać każdą scenę, zamiast po prostu dać MG potrzebne narzędzia do improwizacji. Scenariusze pisze się inaczej niż opowiadania, które z natury są statyczne i stanowią jedyne „źródło prawdy” jeśli chodzi o fikcję – zupełnie inaczej, niż w przypadku RPGów, w których MG (a w mniej tradycyjnym podejściu – cała grupa) staje się współautorem przygody. Polecam przy pisaniu zadać sobie pytanie: „czego potrzebowałabym jako MG”? Jeśli odpowiemy uczciwie, okaże się, że takie wieloakapitowe rozpiski scen nic nie wnoszą, bo i tak w praktyce nie da się z nich skorzystać na sesji (nie ma czasu tego czytać, na zapamiętywanie tym bardziej szkoda czasu). O wiele lepiej sprawdzają się proste hasła i jednozdaniowe podpunkty z wyróżnionymi kluczowymi informacjami.
- Klimat mocno na plus – pasuje do settingu.
- Sama intryga nawet mi się podoba, choć mam obawy, czy w praktyce nie okaże się zbyt skomplikowana. Sesje-śledztwa wychodzą najlepiej, gdy gracze faktycznie sami łączą kropki, bez MG uciekającego się do „a teraz NPC opowie, o co tak naprawdę chodzi”. Możliwe, że moje obawy są nieuzasadnione i wynikają właśnie z nieoszlifowania tekstu, a nie zbytniego przekombinowania fabuły.
- Całość wydaje się grywalna, ale chaotyczne wykonania sprawia, że praca niestety nie zdaje egzaminu „czy mógłbym tego użyć” – potrzebowałbym pewnie ze 2 godzin, żeby sobie opracować tekst (przede wszystkim wypunktować najważniejsze tropy w sposób, do którego faktycznie mógłbym się odnieść w trakcie sesji). W gotowcach jednak lubię, gdy są gotowe. Są tu rzeczy warte uwagi (fabuła, atmosfera), więc jeśli ktoś jest skłonny trochę popracować nad tekstem, to polecam – ale jednak szkoda, że tej dodatkowej pracy nie wykonali autorzy.
- Oceniam powyżej przeciętnej – choć z gwiazdką, że to za potencjał, a nie wykonanie.
EWA HOPKE
Scenariusz ma kilka mocnych stron — przede wszystkim świetnie oddaje klimat Blade Runnera, a intryga oparta na manipulacji wspomnieniami i trudnych moralnie wyborach naprawdę działa. Tego typu historie mają potencjał, by zostać z graczami na długo, a właśnie takie lubię najbardziej.
Niestety całość cierpi na problemy redakcyjne i nadmierną rozwlekłość. Autor bardzo szczegółowo opisuje przebieg kolejnych scen, przez co materiał momentami przypomina bardziej opowiadanie niż narzędzie dla MG. Przygodę jak najbardziej da się poprowadzić, ale wymaga wcześniejszego opracowania i wyłuskania najważniejszych informacji.
W obecnej formie korzystanie ze scenariusza podczas sesji może być zwyczajnie niewygodne. Wieloakapitowe opisy sprawdzają się słabo jako pomoc przy prowadzeniu — znacznie bardziej przydałyby się krótkie, konkretne punkty z wyraźnie zaznaczonymi tropami i kluczowymi informacjami. Dzięki temu materiał byłby dużo bardziej funkcjonalny przy stole.
JUSTYNA JASIOROWSKA
[nie recenzowała tej pracy]
KONRAD MROZIK
Fantastyczna przygoda w duchu Blade Runnera, wykorzystująca potencjał oraz klimat świata przedstawionego. Scenariusz napisany jest wyczerpująco i czytelnie, wprowadzając czytelnika we wszystkie wątki, NPCów oraz konflikty. Momentami sceny opisane są jednak zbyt szczegółowo, co może przytłoczyć osoby prowadzące przy pierwszym czytaniu, a samych informacji do przekazania drużynie także jest niemało. Mimo to nietypowe prowadzenie śledztwa, wielokrotne zwroty akcji, to nie tylko materiał do zastanowienia się przy stole, ale też realne narzędzia dla graczek do rozwiązywania problemów. Przygoda wydaje się być angażująca oraz wymagająca – w dobrym słowa tego znaczeniu. Bardzo podoba mi się fakt, że z taką łatwością można wpleść tę historię w trwającą już kampanię, a jednocześnie jako sesja jednostrzałowa również świetnie się spisuje.
WERONIKA RĘDZINIAK
Werdykt: grałabym. To solidna i rzetelnie przygotowana przygoda, dobrze pasująca klimatem do Blade Runnera – choć zarazem musiałabym ją przeczytać kilka razy, żeby zrozumieć, co się dokładnie kiedy dzieje. Załączony schemat jest dla mnie niestety nieczytelny; może łatwiejsza do zrozumienia byłaby po prostu oś czasu z kolejnymi zmianami, z zaznaczeniem tych, kiedy dzieje się coś ważnego. Przydałoby się też powtórzyć te zdarzenia kluczowe przy opisach lokacji (obecnie powtórzone dla wygody są tylko #1 i #3).
Zdecydowany plus za wyraziste NPCe o jasnych motywacjach i dobrą ich ilość, a także za ciekawe propozycje gotowych postaci. Drugi zdecydowany plus za sekcję BHS.
Przy opracowaniu następnego materiału (do czego osobę autorską serdecznie zachęcam) dobrze byłoby sobie znaleźć betareadera, który pokaże, które fragmenty tekstu są konfundujące (np. sekcja Inne tropy jest w samym środku listy tropów; opis wyglądu Kirov nie pada w tekście, ale zarazem należy się domyślić, że elegancka kobieta z siwizną to ona). Ale i tak – bardzo solidny materiał.
KUBA SKURZYŃSKI
Bardzo niespodziewany faworyt; niespodziewany, bo na widok kolejnego śledztwa, i to jeszcze do gry na Year Zero, i to jeszcze do gry na Year Zero opartej o znane IP – zmarszczyłem nos i byłem negatywnie nastawiony, ale bardzo szybko kupił mnie swobodny, ale rzeczowy styl, fajny pomysł na śledztwo z mylonymi wątkami, i rozbudowane akapity, które w łatwej do przełknięcia formie przekazują szeroki kontekst wydarzeń, inspirują do konkretnych scen bez stwarzania wrażenia, że muszę się wydarzyć tak jak opisała osoba autorska. Osobiście bardzo pasuje mi nastrój Łowcy Androidów, lubię ten “klasyczny” cyberpunk i Trucizna oddaje je bardzo dobrze. Moja jedyna obawa dotyczy tego, jak dużo w tej przygodzie wisi na odpowiednim odgrywaniu dobrze kłamiącej i manipulującej postaciami Szczurzycy – nie obraziłbym się na bardziej konkretny zestaw wskazówek, gotowych alibi i tłumaczeń na wypadek, gdy gracze zaczną zadawać jej pytania po odkrywaniu kolejnych kart w dochodzeniu. Te tłumaczenia są w tekście przygody – tyle, że dość ogólne, i po wzięciu w krzyżowy ogień pytań graczy MG może pęknąć o wiele szybciej i łatwiej, niż “naprawdę” pękłaby taka doświadczona zawodniczka jak antagonistka Trucizny.
Po rytualnym wskazaniu niewielkich wad muszę przyznać, że jest to naprawdę bardzo dobra przygoda i serdecznie ją polecam nie tylko fanom Blade Runnera. Brawo i gratulacje dla osoby autorskiej!
MICHAŁ SOŁTYSIAK
Tutaj mogę tylko chwalić. Scenariusz wykorzystuje możliwości świata Blade Runnera. Daje nam fabułę, gdzie łatwo o zaskoczenie. Budowa szkatułkowa idealnie się nadaje do tego systemu. Mamy śledztwo, które ma „warstwy”, a wszystko dopasowane i dopracowane.
Bardzo chętnie bym to poprowadził i widzę dużo niezłych scen oraz szans na emocjonujące sceny. To jest prawdziwy Blade Runner. Tak właśnie sam go widzę, a Dickowska atmosfera „niejasności człowieczeństwa”, prawdziwości odczuć ludzkich jest tu wspaniale przedstawiona.
Podoba mi się, że autor/ka zadbała o jasność fabuły oraz wyrazistość postaci, zarówno gotowych bohaterów dla graczy, jak i BN-ów. To czuć, że dużo zostało przemyślane i doszlifowane.
To bardzo dobry scenariusz. Polecam z czystym sercem.
MATEUSZ TONDERA
Ani nie jestem entuzjastą śledztw, ani Blade Runnera. Tym bardziej uważam, że moja wysoka ocena tej przygody ma podwójną wartość! Sama intryga jest ciekawa, a jej rozwiązanie nie powinno przynieść rozczarowania graczom. Dodatkowo świetnie komponuje się z głównymi tematami settingu, więc prawdopodobnie przy stole będzie prowadzić do ciekawych dyskusji, rozterek i spięć. Do prezentacji w formie dłuższych akapitów opisujących „co i jak” musiałem się przyzwyczaić, ale tu pomaga swobodny i komunikatywny styl w jakim przygoda jest napisana.
Świetnie też, że autork/ka wykorzystuje oficjalną strukturę śledztwa opisaną w systemie. Jak widać twórcze korzystanie z procedur i sensownych ram zazwyczaj pomaga, a nie przeszkadza.
JAKUB ZAPAŁA
Plusy:
* dobre wprowadzenie i streszczenie;
* BHS;
* bardzo solidne pomoce, w tym schemat scenariusza;
* udanie zbudowana niepokojąca atmosfera;
* kanarek.
Minusy:
* chwilami brakuje doprecyzowań, opisów i wskazówek dla MG.
Komentarz: Jest to bardzo poprawny scenariusz. Podobał mi się i jest tu niewiele, do czego mogę się przyczepić. Jednak też nie wciągnął mnie i czegoś mi w nim brakuje. Przedstawiana historia jest bardzo interesująca, ale mimo gotowych postaci, mam poczucie, że nie jest o BG – postaci są głównie jej świadkami.
MICHAŁ KRZYŻANOWSKI
Co mi się podoba:
1. Sam pomysł, łączący Incepcję z Blade Runnerem, jest bardzo fajny, bo zarówno ma w sobie ducha uniwersum, pełnego rozważań na temat tożsamości, empatii i ciężaru decyzji, jak i faktycznie przedstawia zagadkę o kilku zazębiających się warstwach.
2. Pomoce dla osoby prowadzącej w postaci chronologii wydarzeń (bez ingerencji graczy), map powiązań i tym podobnych. W kryminałach, gdzie czas ma znaczenie, a decyzje swoją wagę to bardzo przydatne narzędzia.
3. Porządnie rozpisane lokacje wraz z informacjami, co można w nich odnaleźć i użyć do śledztwa.
4. Nie spodziewałem się gotowych postaci w scenariuszu, który można bardzo łatwo włączyć w większość kampanii Blade Runnera, ale to miłe zaskoczenie. Postaci opisano krótko, ale na tyle treściwie, że szybko można byłoby wejść w ich buty i rozpocząć grę.
5. Udało się całkiem sprawnie odwzorować łapajreplikantowy klimat, świat w scenariuszu jest żywy, trawiony problemami epoki dystopijnych korporacji i pytań o samego siebie,
Nad czym się zastanawiam:
1. Gdy pierwszy raz przeczytałem akta sprawy, pomyślałem sobie: „Czy aby antagonistka nie przekombinowała trochę tej całej intrygi?”. Przepraszam, osobo autorska, po prostu tego nie kupiłem.
2. Anna Kirova jest zaprojektowana trochę jak ulubiony NPC osoby prowadzącej, czasami też w warstwie mechanicznej (zwłaszcza przy teście na kłamstwa, którego wykonywanie z utrudnieniem mnie nie przekonuje).
