Królewna w wieży

ŁUKASZ KOŁODZIEJ „Królewna w wieży” (POBIERZ)

EDYCJA: 2026

SYSTEM RPG I SETTING: dowolny system i świat wspierający klasyczne przygody fantasy

LICZBA GRACZY: 3-5

LICZBA SESJI: 1

POSTACIE: brak gotowych postaci

OPIS PRZYGODY: Ratowanie królewny z wieży

TRIGGERY: brak

Spoiler

WOJCIECH ROSIŃSKI

Wiele osób na pewno uzna nadesłanie na konkurs zdania na 180 znaków (czyli równo 60% dolnego limitu wymaganego od recenzji pisanych przez członków kapituły), za zwykły trolling. Osobiście wolę jednak myśleć, że jest to zachęta do dyskusji na temat tego, czym jest przygoda do RPG. Tak więc co zawiera to pojedyncze zdanie:

  1. Umiejscawia wydarzenia w koralowym królestwie;
  2. Jasno przedstawia cel czyli uratowanie królowej karoliny oraz motywację w postaci sowitej nagrodę;
  3. Proponuje wyzwania, które musza zostać przez graczy pokonane: trzeba wspiąć się na wieżę, pokonać smoka i pewnie do tego zmierzyć się z czarnoksiężnikiem.

Uważam, że technicznie elementy te sprawiają, że możemy na podstawie tego tekstu poprowadzić sesję, a co za tym idzie uznać to za przygodę. Ograniczenie jednego zdania sprawia jednak, że w praktyce tekst ten nie ma wartości użytkowej, gdyż jest w nim po prostu za mało pomocnej i przydatnej treści. Szanuję odwagę stojąca za tym zgłoszeniem, ale nie uważam, że sama w sobie wystarczy, aby powalczyć o laur zwycięstwa czy nawet wejść do finału.

PIOTR CICHY

W statucie Konkursu Quentin jest zapisane, że recenzje nadesłanych przygód muszą liczyć przynajmniej 300 znaków ze spacjami. Jest to więcej, niż zawiera ta praca. Cóż, określono maksimum znaków przygody, która może brać udział w konkursie, ale nie ma podanego minimum. Wyobrażam sobie, że można napisać bardzo zwięzłą przygodę, która pomoże rozegrać fascynującą sesję. Niestety tutaj nie mamy do czynienia z taką sytuacją.
Pomysł jest mało oryginalny, postaci niezależne niedookreślone (dobrze, że mają imiona!), nie wiadomo jak silni są smok i czarnoksiężnik. Czy w wieży są także inne wyzwania np. pułapki?

PRZEMYSŁAW FRĄCKOWIAK-SZYMAŃSKI

Nie jest to najgorszy scenariusz nadesłany na Quentina.

EWA HOPKE

Dyskwalifikacja.

JUSTYNA JASIOROWSKA

To byłby świetny żart, ale wyszło tak, jakby autor w połowie znudził się własnym pomysłem i wybrał najnudniejsze zakończenie świata. Szkoda.

KONRAD MROZIK

Wydaje się, że całą przygodę można by zamknąć w jednym zdaniu, a niewielu to potrafi – gratulacje!

WERONIKA RĘDZINIAK

Plot hook to nie jest cały plot, a elevator pitch to nie jest cały projekt.

KUBA SKURZYŃSKI

Regulamin wymaga od sędziów minimum 300 znaków na recenzję do nadesłanej przygody, ale dziwnie byłoby pisać recenzję dłuższą niż recenzowany tekst, więc tego nie zrobię.

MICHAŁ SOŁTYSIAK

300 znaków komentarza, pełnego argumentacji i pytań do autora. Tu jest wszystko, moje słowa krytyki, pytania i wiele innych filozoficznych rozważań o sensie pisania na nasz konkurs. Autor/ka rozumie i na pewno się odniesie. On/a wie co mam na myśli! Oto moje pytania: ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????

MATEUSZ TONDERA

[nie recenzował tej pracy]

JAKUB ZAPAŁA

Plusy:
* pomysł;
* zwięzłość
* łamaniec językowy.
Minusy:
* to nie jest scenariusz RPG.
Komentarz: Chociaż sam koncept jest ciekawy, stanowi jedynie zarys pomysłu na przygodę. Nie został przygotowany w żaden sposób pod rozgrywkę RPG, nie podaje pomysłów na wykorzystanie ani żadnych wskazówek, jak go rozwinąć. Nie nadaje się więc do wykorzystania na sesji bez przekształcenia go dopiero w przygodę. Napisałem już o tym więcej niż wynosi objętość zgłoszenia.

MICHAŁ KRZYŻANOWSKI

Co mi się podoba:
1. Wszystko, łącznie z Karolem. Mój faworyt.
Nad czym się zastanawiam:
1. Przepraszam osobo autorska, nie zastanawiam się nad niczym, wszystko wiem.

[collapse]